sylwias321
13.04.11, 14:36
Do każdej sprawy miałam adwokata ale niestety moje zasoby finansowe leża w gruzach. Czy łatwo jest przebrnąc przez podział bez adwokata? Ja niestety nie mam łatwo ze swoim ex. On siedzi na mieszkaniu trzyma się go obiema łapami. Mieszkanie jest wspolne. Ja z dzieckiem ulice dalej na stancji ledwo wiąże koniec z końcem. Co może mnie tam mocno zaskoczyć, z czym moge sobie nie poradzić? Jak często powoływani są rzeczoznawcy i kto za to płaci, czy jeżeli ja założyłam sprawę to ja mam za wszystko płacić, nawet jak on nie bedzie się zgadzał?