errormix
18.04.11, 08:08
No właśnie. Jak to jest. Bo w reklamie mówią, że "błysk zazdrości w oku byłego... bezcenny".
A ja się zastanawiam. Czy na pewno. Bo ja mam chyba odwrotnie. Bo dopiero teraz robię to czego wcześniej nie robiłem, czego moja ex nie akceptowała, z czego się śmiała, do czego się przyczepiała i na pewno teraz w jej oku tej zazdrości by nie było. Wręcz przeciwnie.
Kupiłem sobie kilka dni temu marynarkę. Cudną. Odjazdową. Pani w sklepie stwierdziła, że jest "szalona" (marynarka, nie pani). Podobała mi się od momenty, gdy ją zobaczyłem na wystawie. Wiedziałem, że muszę ją sobie kupić bez względu na cenę.
Gdy wróciłem do domu przyszło mi na myśl co powiedziałaby o niej moja ex. I właśnie. Pewnie by mnie wyśmiała. Że głupi jestem, że pieniądze wyrzuciłem, że wyglądam jak kretyn.
A mnie ona się podoba. Zawsze taką chciałem mieć. Cieszę się jak dziecko, że ją mam.
I w dupie mam błysk zazdrości.
A wy?