zatracony72
18.04.11, 19:08
wiedziałem, że tak będzie. Ex zażyczyła sobie spłatę w wysokości połowy środków wydanych na ruchomości ale w cenach ich zakupu. Nio bo przecież ja mam wszystko a ona się musi od nowa dorabiać....errrrr..wróć..... ona chce dostać gotową kasę na wyposażenie nowego mieszkania.
Oczywiście nic nie chce bo nie pasuje. Więc wciąż telewizor 10 letni crt jest wart 3 tys a 14 letni samochód nic nie stracił z pierwotnej ceny zakupu. Oczywiście liczy też niezbędne remonty i to po cenach zakupu materiałów.
Ręce opadają, sorry musiałem się wyżalić.
Teraz pytanie - jak jest przeprowadzana wycena z urzędu i jaki jest tego koszt czyli ile np kosztuje 12 letnia szafa którą kupiliśmy za 800 zł czy zdezelowany wypoczynek o tym samym przebiegu ?