kategemi
20.04.11, 15:03
Jak to jest u was? Jak odbieracie dzieci po weekendzie u ex-ów, czy są zadowolone, czy rozbite?
Moje widują ojca raz na 2-3 tygodnie. Jeżdżą do niego do innego miasta, bo sam nie raczy do nich przyjechać. Musiałam jeszcze walczyć o to, żeby ktos dorosły opiekował się nimi w pociągu, bo ojciec nie widział problemu w tym ,że nastolatka z młodszą miałyby jeździć same. Dopiero moja stanowcza odmowa ( na którą nie znalazł paragrafu) spodowała załatwienie opieki nad dziećmi w trakcie podróży.
Ale do rzeczy? Jak sie czują wasze po spotkaniach? Bo moje jakies takie smutne wracają. Nie mówią mi dużo, bo myślą, że mi to sprawia przykrość. Dodam , że ojciec mieszka z nową panią i oczywiście zawsze razem spędzają czas. A moje dziewczyny smutne i rozedrgane, dochodzimy do siebie razem przez kilka dni...a za 2 tygodnie..wszystko od nowa....
Ech....