Pieniactwo sądowe

21.04.11, 09:27
zostałem posadzony przez kilka osób o pieniactwo sądowe z powodu złożenia dużej ilości wniosków o ukaranie z powodu nie stosowanie się do wyroku sądu. Chciałbym poinformowac że zrobiłem to po konsultacji z kuratorem sądowym który badał naszą sprawę.Kurator poradził mi abym złożył i skłałdał wnioski przy każdym przypadku naruszenia. Duża ilość wynika tylko i wyłącznie z ilości naruszeń wyroku przez matkę.
Co do posądzenia o pedofilię to sprawa trafiła do prokuratury i w połowie maja bedzie badana przez sąd
    • mayenna Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 09:34
      Michszyb, az takie znaczenie ma dla Ciebie opinia innych, obcych ludzi z forum, ze potrzebujesz usprawiedliwiać swoje decyzje przed nimi?
    • real.gejsza Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 10:01
      Mich, uwazasz ze twoja żona krzywdzi Wasze dzieci, oskarzasz o takie obrzydliwe rzeczy i pozwalasz by z nią mieszkały? Gdybym ja podejrzewała ze ojciec molestuje dziecko to nie czekałabym spokojnie na finał w sądzie i zabrałabym je by je chronić- masz przeciez jak sądzę prawa do dzieci? A ty składasz papiery, kolejne sprawy, czekasz na finał w sadzie...Dlaczego? A może dlatego ze te twoje zarzuty sa bezpodstawne i celem tego jest zrujnowanie zycia kobiecie i dzieciom, zrobić na złośc, zaznaczyć swoją obecność.
      Moim zdaniem jestes pieniaczem ale w pierwszej kolejności nieodpowiedzialnym człowiekiem, który nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji swoich zachowań. Szkoda, ze nie masz nikogo z którego zdaniem się liczysz, kto by ci to uświadomił.
    • glasscraft Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 10:52
      Super, tylko ze dalej to wszystko kupy sie nie trzyma - jak ktos przede mna napisal - dlaczego dzieci sa z ta niby pedofilka? A ty, ten niby zatroskany ojciec radosnie biegnie do sadu z kolejnym papierkiem... bardzo wiarygodne.
      • pandora81 Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 10:58
        Taaa jasne. Niszczysz tylko życie żonie i dzieciom. Nie wierzysz sam w te wykorzystywanie dziecka przez matkę- chcesz im tylko dokopać co?
    • alexolo o matko człowieku... 21.04.11, 11:42
      szalejesz jak ja kiedyś, tworzysz watek za wątkiem... ciagle wałkujesz ten sam temat... sorki ale dobrze ci radzą ludzie: uspokuj sie wycisz..zdustansuj..zasiegnij porady lekarza... mówie ci nie ty jeden masz problem z emocjami.... to nie wstyd.
      Jak sie czyta twoje watki ,, krótkie syczące odpowiedzi...albo dłuższe opisy krzywdy twojej i twojej nowej pani... to ja sie boje jedynie o te dzieci.
      ile ty energi tracisz na szaleństwo..

      sorki jestes mało wiarygodny...
    • laura_fairlie Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 12:02
      Hm, ale czy kurator wiedział, że złożysz 36 wniosków za zaległe sprawy? wink
      Dla mnie byłoby logiczniejsze założyć jedną sprawę za 36 naruszeń i po jednej sprawie za każde kolejne. Ale co kto lubi...
      • obrazo-burca Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 22:10
        > Dla mnie byłoby logiczniejsze założyć jedną sprawę za 36 naruszeń

        To by dostała jedną grzywnę na 100 zł, a tak dostanie więcej i może się gooopia baba przestraszy.
    • zielona.wrona Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 15:55
      i nie przejmuj sie gadaniem wrednych bab. Jedna z druga najchetniej wsadzilaby Cie do paki, bo osmieliles sie zostawic biedna nauczycielke w ciazy z malym dzieckiem. Zapominaja przy tym, ze wraz z dziecmi, zostawiles jej dom, splacasz kredyty, wziales wine na siebie i, o zgrozo(!!!!), smiesz chciec widywac wlasne dzieci. Zloz i 159 wniosek o ukaranie, jesli to bedzie konieczne. Oczywiscie, szanowne Panie tu obecne, wiedzialyby od razi przy pierwszym wniosku, ze bedzie konieczny i drugi, przy drugim, ze bedzie i trzeci i zlozylyby hurtowo jeden wniosek. Zadna z tych Pan nie uzmyslowi sobie, ze to nie Ty a matka dzieci dziala na ich szkode. Albo moze sobie i uzmyslowi, ale nie moze tego glosno powiedziec, bo jakby sama sobie wystawiala swiadectwo. A Ty dziekuj Bogu, ze sie wyrwales z tego malzenstwa i walcz, walcz, walcz o swoje dzieci. Zadna matka nie ma prawa izolowac dzieci od ojca. A Pani Nauczycielka tak przejeta jest wlasna rola, ze zapomina, ze rzadzic, to moze w klasie 1-4, jesli rodzice na to pozwola. W przypadku Twoich dzieci i Ty masz cos do powiedzenia. NIE DAJ SIE!!!

      Pozdrawiam.
      zielona wrona
      • zmeczona100 Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 16:02
        O, tak, zdecydowanie tak- za to wzięcie winy na siebie to należy mu się po prostu ogromny pomnik. I za ten dom, który nie jest jeszcze podzielony. Ale fakt- nie wywalił z niego baby z dziećmi, to też mu trzeba wystawić kolejny pomnik..
        Nikt Michowi nie odmawia prawa do kontaktów z dziećmi, ale to, co on wyrabia, nie służy w żaden sposób dobru dzieci. I na pewno nie chodzi tu o zemste ex, karę za zdradę czy jej złosliwość...
        • zielona.wrona Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 16:28
          Zmeczona, Ty idz i odpocznij. reflektujesz swoje wlasne traumy na cala reszte swiata. Twoj chlop wzial wine na siebie? A moze musialas mu wine udawadniac, choc moze tez znalazl inna ( tez mial chlop szczescie). A moze, wspanialomyslnie, poszlas na ugode, co? Dom Misza nie jest podzielony i wlasnie dlatego mialby on dokladnie takie samo prawo w nim mieszkac, jak Pani Nauczycielka. Jesli by chcial. I moglby nawet swoja nowa pania do niego wprowadzic, gdyby chcia, bo dom jest tez jego. Szanowne Panie, Zmeczona & Co. zapominaja o tym tak po prostu. I gdyby byl swina, to bez wzgledu na wszystko, wprowaduolby sie do tego domu, do ktorego MA PRAWO. Ale on chce tylko regularnie i tak, jak nakazal sad widywac wlasne dzieci. Ilez tu pada skarg na tatusiow, ktorzy olali wlasne dzieci. A ten Misz, skubany, olac ich jakos nie chce. On chce tylko WIDYWAC i WYCHOWYWAC wlasne dzieci i walczy o respektowanie wyroku sadu. I to jest jefo cala wina.
          Che wierzy, ze mu sie uda.
          • glasscraft Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 16:45
            Prawie uwierzylam i zaczelam plakac nad jego losem...
            Potem sobie przypomnialam, jak to nasz nieboraczek fantazjuje na forum regularnie i... plakanie mi przeszlo.
            • zielona.wrona Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 17:02
              Po co to piszesz? No po co? Znasz sprawe tylko z tego forum, czy znasz sprawe z zycia? A moze jasnowidzem jestes? Skad wiesz, ze Misza fantazjuje? No skad? Chcialabys pewnie bardzo, zeby to byla fantazja, zeby to nie byla prawda, a moze jednak jest? Moze to jest najprawdziwsza prawda, ktora opisuje ojciec?
              • glasscraft Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 17:10
                Pisze, bo to otwarte forum... jemu wolno bzdety wymyslac, mnie sie z nich wolno smiac. Najprawdziwsza prawda, bo ojciec pisze - nie rozsmieszaj mnie, bo mi sie zajady porobia. Ty znasz dokladnie stad skad ja - z tego co mich sobie wymysli i tutaj wysmaruje. Ty mu wierzysz, ja nie i tak sobie mysle, ze jestes w mniejszosci...
                • zielona.wrona Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 17:56
                  Smiej, sie smiej, az Cie znowu moderatorzy wytna. Co znaczy wiekszosc do ktorej Ty sie zaliczasz? Sfrustrowane, zdradzone kobiety? Sorry, wole moja mniejszosc.
                  • zmeczona100 Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 18:09

                    Sorry, wole moja mniejszos
                    > c.
                    Myslisz, że Ciebie nigdy nie zdradzi? Trudniej zdradzić żonę, niż kochankę, więc może zoną zdradzona to nie będziesz, ale czy będziesz miała wiernego kochanka?
                  • glasscraft Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 20:33
                    zielona.wrona napisał:

                    > Smiej, sie smiej, az Cie znowu moderatorzy wytna.

                    A niby za co mieliby mnie wyciac? Za to, ze michalkowi nie wierze? To jeszcze nie jest forum adoracji M chyba... tongue_out
          • zmeczona100 Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 18:10
            Dom Misza nie jest podzielony i wlasnie dlatego mialby on
            > dokladnie takie samo prawo w nim mieszkac, jak Pani Nauczycielka. Jesli by chc
            > ial. I moglby nawet swoja nowa pania do niego wprowadzic, gdyby chcia, bo dom j
            > est tez jego.

            Chyba przegapiłaś coś ważnego w tym temacie w takim razie.
            • zielona.wrona Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 18:20
              Zmeczona, idz i odpocznij, zanim palniesz nastepne glupstwo.
              Juz Ci sie rodzaje meskie, zenskie i nijakie myla.
              Ty pewnie masz na mysli, ze nie wazna plec, wazne uczucia?
              Pozdrawiam swiatecznie.
              • zmeczona100 Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 18:36
                Ach, bo Ty męski jesteś. A nick żeński. Transwestyta?
                Za to tłumaczy Twoją popierającą Micha postawę.
          • argentusa Re: Chlopie, rob swoje.... 21.04.11, 18:52
            Ja tylko w kwestii formalnej:
            I moglby nawet swoja nowa pania do niego wprowadzic, gdyby chcia, bo dom j
            > est tez jego.
            Nie miałby prawa, jeśli żona (współwłaścicielka nieruchomosci) nie wyraziłaby zgody.
            A Mich i jego obecna czy byłą rodzina? Ponoszą konsekwencje swoich wyboró. Szczególnie tych z przeszłości.
            Ar.
            ps. jestem w szczęśliwej sytuacji - w nowym fajnym związku, z moim Eks nie drę kotów, porozumieliśmy się co do podziału sami, z dziećmi też ok - właśnie wróciły po parodniowym zamieszkiwaniu u taty smile-żeby nie było, że sfrusrtrowana samotna i nieszczęsliwa wylewam jad na Micha. ALe nawet mój Obecny (który jest też Eksem) - się śmieje z Micha i wytyka niekonsekwencje i fantazje na forum.
    • amigos5 Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 19:02
      Chłopie weź się w garść, odetchnij i spójrz na siebie z boku. Zobacz jakie emocje zafundowałeś swojej obecnej, byłej i ... dzieciom. Wydoroślej w końcu, przestań się miotać, schowaj agresję do najgłębszej kieszeni i uświadom sobie, że ZAWSZE będziesz ojcem dla swoich dzieci. Nie tylko dziś czy jutro, ale też za 10 czy 20 lat ... i obyś nie musiał się wstydzić swojego zachowania, czego szczerze ci życzę.
      • zmeczona100 Re: Pieniactwo sądowe 21.04.11, 19:25
        Może liczy na to, że dzieci zapomną, co im wyprawiał, nim dorosną...
        • gazeta_mi_placi Re: Pieniactwo sądowe 22.04.11, 18:26
          A matka niewinna?
          • amigos5 Re: Pieniactwo sądowe 27.04.11, 18:44
            Gazeto moim zdaniem oboje zgotowali piekiełko sobie i dzieciom. Dorośli tkwią w nim z wyboru, a dzieci z przymusu.
          • zmeczona100 Re: Pieniactwo sądowe 27.04.11, 18:54

            Wg mojej wiedzy- nie.
    • der1974 Re: Pieniactwo sądowe 22.04.11, 11:06
      Niech no sąd zobaczy 37 wniosek o ukaranie. Skuteczność tego typu działań bedzie zerowa. Ale gratuluje pomysłu genialnego.
      • obrazo-burca Re: Pieniactwo sądowe 22.04.11, 12:18
        Pażywiom uwidim.
      • zmeczona100 Re: Pieniactwo sądowe 27.04.11, 18:56
        Eno.... Kobita popadnie w depresję czy nerwicę, więc będzie mogła dochodzić od Micha odszkodowania za utratę zdrowia wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja