Rodzina rozbita

25.04.11, 09:39
Jakoś mi to pojęcie nijak nie przystaje do mojej rodziny. Ale niestety takie są określenia na matkę po rozwodzie samodzielnie wychowująca dzieci. Nawet nie byłam tego do końca świadoma. Ja bym się raczej okresliła rodziną niepełną, ale cóż...
    • mamameg Re: Rodzina rozbita 25.04.11, 10:42
      Ciekawe co z ludźmi którzy mają dziecko a nigdy nie byli rodziną, jak się ich określa?
      • altz Re: Rodzina rozbita 25.04.11, 11:23
        > Ciekawe co z ludźmi którzy mają dziecko a nigdy nie byli rodziną, jak się ich o
        > kreśla?
        Może rodziną zdegenerowaną? smile
        To wszystko jest nieważne, jak dla mnie to są tylko słowa. Dopóki tego nie ma w dowodzie osobistym, ani na tablicy ogłoszeń, to mam to w nosie. Mam poważniejsze problemy.
        • mamameg Re: Rodzina rozbita 25.04.11, 11:55
          "> > Ciekawe co z ludźmi którzy mają dziecko a nigdy nie byli rodziną, jak się
          > ich o
          > > kreśla?
          > Może rodziną zdegenerowaną? smile
          > To wszystko jest nieważne, jak dla mnie to są tylko słowa. Dopóki tego nie ma w
          > dowodzie osobistym, ani na tablicy ogłoszeń, to mam to w nosie. Mam poważniejs
          > ze problemy."
          Dla mnie to też nie jest problem, ale znam kobietę, która bycie samotną matką uważa za wstyd, hańbę i w ogóle jest na tym punkcie strasznie przewrażliwiona. Żal mi jej dziecka, bo też pewnie będzie myślało, że jest kimś gorszym.
    • evenjo Re: Rodzina rozbita 25.04.11, 13:37
      Moja rodzina też jest "rozbita". I na święta, urodziny dzieci spotykamy się w składzie- rozbita rodzina, czyli ja i dwoje moich dzieci, mój były mąż-ich ojciec, moi bracia, w tym jeden z córką, bez żony, bo się rozwiódł, czyli bratanica-też z rozbitej rodziny, mój drugi brat z żoną-pełna rodzinna, moja mama-bez męża, czyli mego ojca, bo się rozwiedli. Jest zawsze masa śmiechu, dobrego jedzenia i radości. Uwielbiam te spotkania w gronie rodziny. Może i "rozbitej", ale zdrowszej niż wiele, znanych mi rodzin "nierozbitych".
      • bozka45 Re: Rodzina rozbita 26.04.11, 15:09
        Rodzina niepełna to co innego niż rodzina rozbita.
        Niepełna może tworzyć wdowa, wdowiec i dzieci, nawet rozwódka i dzieci, rozwodnik i dzieci... jeśli w rozpadzie nie wzięła udziału ta trzecia ten trzeci, panna z dzieckiem.
        Rodzina rozbita to rodzina, w którą wkroczyła trzecia dorosła osoba. Kochanka, kochanek. I to oni byli wentylem, powodem rozpadu, rozwodu.
        W rodzinie rozbitej zachodzą pewne traumatyczne procesy, które psują relacje, okaleczają tak dalece, że trudno wszystko poskładać. Na rozwodzie sie nie kończy, zwłaszcza gdy dzieci maja naście lat, i odejscie rodzica, obniżenie standardów materialnych oprotestowują buntem, złościa na tego rodzica, który z nimi został. Na nim bowiem mogą.
        • mozambique Re: Rodzina rozbita 26.04.11, 15:21
          a jesli rodzine rozbila : wóda, narkotyki, hazard, kryminal, polityka itp to jak tosie nazywa ?
      • rarely dysfumkkcje sie dziedziczy 03.05.11, 12:11
        Odpowiadasz na:
        evenjo napisała:

        > Moja rodzina też jest "rozbita". I na święta, urodziny dzieci spotykamy się w s
        > kładzie- rozbita rodzina, czyli ja i dwoje moich dzieci, mój były mąż-ich ojcie
        > c, moi bracia, w tym jeden z córką, bez żony, bo się rozwiódł, czyli bratanica-
        > też z rozbitej rodziny, mój drugi brat z żoną-pełna rodzinna, moja mama-bez męż
        > a, czyli mego ojca, bo się rozwiedli. Jest zawsze masa śmiechu, dobrego jedzeni
        > a i radości. Uwielbiam te spotkania w gronie rodziny. Może i "rozbitej", ale zd
        > rowszej niż wiele, znanych mi rodzin "nierozbitych".

        czego to jest najlepszy przykład dzieci z niepełnych rodzin same nie potrafia ich załozyc skad zreszta by miały wiedziec jak zyje sie w pelnej rodzinie smutne ale kiedys pietnowane teraz dla niektorych jak widac powód do dumy
Pełna wersja