A mnie się, wiecie, nie chce randkować

28.04.11, 16:48
Trochę mnie to wkurza, ale postanowiłam ten fakt zaakceptować wink
Zauważyłam ostatnio, że wyjście ze znajomym na kawę traktuję jak jakiś obowiązek, w miarę przyjemny wprawdzie, ale wolałabym zostać w domu. Jakoś tak "zatrzymałam" się nad tym spostrzeżeniem i wyszło mi, że powinnam sobie zaufać i dać sobie spokój z randkowaniem.
Może przyczyną jest kilka ostatnich kompletnie nieudanych fascynacji, w których zostałam ewidentnie oszukana/ zrobiona w konia?
Trochę się martwię, bo powoli przestaję być w wieku do zaczynania wszystkiego od początku - ale może to moja własna droga, tak ma być i tyle?
    • mola1971 Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 28.04.11, 17:15
      Dzieki Nowel za ten watek bo myślałam, że tylko ja tak mam smile
      Też mi się nie chce randkować. I za bardzo nawet nie mam kiedy i gdzie bo żyję na linnii praca - dom, późno wracam z pracy, w weekendy nadrabiam zaległości z tygodnia w spaniu/sprzątaniu/gotowaniu i w rozrywkach, ale tych związanych z dzieciakami i psiapsiółką.
      Może jak się w pracy trochę bardziej ogarnę to chęć na randkowanie mi wróci smile
      Zresztą wiosna jest a wiosną jakoś chyba ludzi bardziej do siebie ciagnie, więc może i mnie ktoś pociągnie big_grin
      • nowel1 Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 28.04.11, 17:28
        No toż już sto razy Ci pisałam, że my bardzo wiele rzeczy mamy podobnie. Ale może nie zauważyłaś wink))
        • mola1971 Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 28.04.11, 17:32
          Zauważyłam, zauważyłam smile))
          Ale czy to znaczy, że obie stare baby już jesteśmy? big_grin
          • nowel1 Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 28.04.11, 17:47
            No ale proszę Cię. Miałam na myśli, że pokrewne dusze, czy jak to tam było.
            • mola1971 Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 28.04.11, 17:49
              No przecież wiem smile
              Tak tylko się droczę. Do starości nam obu jeszcze baaaaaaaaaardzo daleko wink
          • mola1971 P.S. 28.04.11, 17:48
            Teraz dopiero zerknęłam, że mam zadatki na prezydenta ("na liNnii") big_grin
            • mamameg Re: P.S. 28.04.11, 17:56
              O, nareszcie ktoś ma tak jak ja. Tylko ja się przez czuję jakaś taka stara.
              • altz Re: P.S. 28.04.11, 19:12
                Randki są przereklamowane. Może warto jakoś ciekawiej spędzić czas? Jakieś polowanie, bieganie z mapą, przejażdżki rowerowe, ogródek, robótki na szydełku czy cokolwiek innego, co się podoba i daje adrenalinę?
                Młode kobiety jesteście, warto się ruszyć i nie siedzieć tylko przy piecu! wink
                • mola1971 Re: P.S. 28.04.11, 19:45
                  Altz, zgoda tylko powiedz kiedy? Na razie mam taki zapi... w robocie, że gdy wracam do domu to nawet nie mam chęci na basen (pływanie jest moją pasją a basen mam po drugiej stronie ulicy), co najwyżej mogę w klawisze kompa postukać bo nawet o żadnym czytaniu mowy nie ma bo mi robota tak mózg zużywa, że czasem zapominam jak się nazywam smile
                  Niby jest takie powiedzenie, że gdy nie masz czasu znajdź sobie dodatkowe zajęcie, więc chyba po prostu mi się nie chce big_grin A na to nie ma żadnego lekarstwa wink
                • maheda Tak, tak ;-) 28.04.11, 19:55
                  altz napisał:

                  > Jakieś polowanie, bieganie z mapą, przejażdżki rowerowe, ogródek, robótki na szydełku
                  > czy cokolwiek innego, co się podoba i daje adrenalinę?
                  > Młode kobiety jesteście, warto się ruszyć i nie siedzieć tylko przy piecu! wink

                  Zwłaszcza szydełkowanie wymaga ruszenia się wink

                  Ja na przykład wzięłam się na ten przykład za bra-fitting.
                  W miejsce randek tongue_out
                  • mola1971 Re: Tak, tak ;-) 28.04.11, 20:02
                    Maheda, ale zamiast tych randek masz taką robotę, której zazdroszczą Ci mężczyźni big_grin
                    • maheda Ale ja nic z tego nie mam ;-) 29.04.11, 09:20
                      Gdybym była les, to co innego....
                • nowel1 Re: P.S. 28.04.11, 19:58
                  No, ja stosunkowo mało siedzę przy piecu smile
                  Jak już przez parę chwil nie pracuję, a w tygodniu pracuję naprawdę dużo, to zwykle coś sobie wynajduję. Teatr amatorski, wycieczki "krajoznawcze", kino, spotkania z przyjaciółmi, fitness, czytanie... długo by wymieniać.
                  Dlatego nie napisałam, że nie chce mi się NIC, tylko że nie chce mi się RANDKOWAĆ big_grin
                  • altz Re: P.S. 28.04.11, 20:05
                    > ... długo by wymieniać. Dlatego nie napisałam, że nie chce mi się NIC,
                    > tylko że nie chce mi się RANDKOWAĆ big_grin
                    Skoro chce Ci się coś robić, to i niedługo i na randkowanie przyjdzie czas, wiosna już przyszła. wink
                • errormix Re: P.S. 28.04.11, 20:06
                  altz napisał:

                  > Randki są przereklamowane. Może warto jakoś ciekawiej spędzić czas? Jakieś robótki na szydełku czy cokolwiek innego, co się podoba i daje adrenalinę?

                  Potwierdzam. Podczas szydełkowania adrenalina łeb rozwala, a przy zawiłym wzroku i przy odrobinie szczęścia można nawet liczyć na samoistny orgazm.
                  • mola1971 Re: P.S. 28.04.11, 20:08
                    Error, ja Cię proszę - ostrzegaj! big_grin big_grin big_grin
                    Wybuchnęłam takim śmiechem, że koty ode mnie uciekły a dzieci do mnie przybiegły bo myślały, że mi się coś stało big_grin
                  • azmb Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:09
                    Jakbym ja poprosiła Mahedę o "ostanikowanie" moich piersi, to z krzykiem rzuciłaby bra-fitting i z krzykiem uciekłaby do innych zajęćsmile Nie ma odzienia na mój biust, no nie ma...sad
                    • mola1971 Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:14
                      Nie ma takiego biustu, którego Maheda by nie odziała. Nie ma takiej możliwości.
                      A że ambitna z niej kobitka to pewnie się od zaraz za Ciebie weźmie smile))
                      • azmb Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:16
                        Dzięki Mola, powiem Ci na ucho, że chcę Ją sprowokować do zajęcia się mną (hm.. tym dużym obszarem mniesmile
                        • mola1971 Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:19
                          Ale to nie ma co prowokować tylko wejdź na jej stronę:
                          maheda.eu/
                          Tam są terminy spotkań w sklepach i jeśli będzie w Twojej okolicy w te pędy pędź smile
                          Zresztą może Maheda zaraz coś sama napisze. Ja mogę tylko zrobić jej zasłużoną reklamę i mogę Ci powiedzieć, że WARTO!
                      • nowel1 Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:18
                        Będzie ciekawie smile
                        Ale ja będę miała jeszcze trudniej w robocie.
                        Już teraz jak widzę pacjentki zanim zacznę je badać, to jedynie ostatkiem siły woli powstrzymuję się, żeby ich nie wysyłać do Mahedy.
                        A po kolejnej porcji wiedzy??? Nie dam rady smile))
                        • mola1971 Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:21
                          Nowel, to może współpracę z Mahedą nawiążesz. Jakaś spółka czy cóś wink))
                          • nowel1 Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:27
                            Ale czy to aby byłoby legalne? wink
                            • mola1971 Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:34
                              To byłby darmowy consulting przecież, całkowicie gratis dla pacjentek wink A to chyba legalne?
                              No chyba, że jakimś urzędasom przyszłoby do głowy by traktować cyckonosz jako lekarstwo. No to wtedy rzeczywiście byłoby to nielegalne smile
                          • azmb Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:28
                            "Śledzę" Mahedę w necie od dość dawna, ale nie wiem kiedy będę mogła Ją spotkać osobiście, bo z dalekiego, dalekieeego miasteczka jestem- tam, skąd ptaki zawracająsmile
                            • mola1971 Re: zajęcie Mahedy 28.04.11, 20:45
                              A na forum stanikowym próbowałaś pisać? Bo tam kobitki mierzą się, podają swoje wymiary i na forum prawidłowy rozmiar im inne, doświadczone kobitki podają. A stanik w tak dobranym rozmiarze w sklepie internetowym możesz sobie kupić.
                              To nie to samo co spotkanie w sklepie bo Maheda ma świetne oko i nie tylko rozmiar, ale i fason świetnie potrafi dobrać, ale lepsze to niż nic smile
                            • maheda No ładnie... 29.04.11, 09:33
                              Napisz, azmb, na mail gazetowy, z jakiegoż to miasta jesteś? wink
                        • maheda Nowel - czy Ty mieszkasz może blisko 100lycy? 29.04.11, 09:34
                          Znaczy - Warszawy?
                          • nowel1 Re: Nowel - czy Ty mieszkasz może blisko 100lycy? 29.04.11, 09:47
                            Taa, blisko stolycy, ale stolycy Pyrlandii smile))
                            • maheda No śkoda :( n/t 29.04.11, 10:08

                  • altz Re: P.S. 28.04.11, 20:30
                    > Potwierdzam. Podczas szydełkowania adrenalina łeb rozwala
                    Z tym szydełkowaniem to sobie zażartowałem.
                    Ale żebyś wiedział, co moja potrafi zrobić na szydełku, to byś zmienił zdanie smile
                    Takie sukienki, że oczy wychodzą.
                    • errormix Re: P.S. 29.04.11, 07:29
                      altz napisał:

                      > Ale żebyś wiedział, co moja potrafi zrobić na szydełku, to byś zmienił zdanie :
                      > Takie sukienki, że oczy wychodzą.

                      Domyślam się, że nie tylko oczy wychodzą, bo taka dziergana kiecka może mocno prześwitująca być. Ale ja, świntuchu, nie mówiłem o orgazmie u patrzących, tylko dziergających.
                      • anshe30 Re: P.S. 29.04.11, 08:52
                        hahaha, to prawada- poczucia humoru nie mozna Tobie odmowic. Usmialam sie zdrowo- i chyba.... naprawde brakuje Ci tego seksutongue_out
                        • errormix Re: P.S. 29.04.11, 09:27
                          anshe30 napisała:

                          > i chyba.... naprawde brakuje Ci tego seksutongue_out

                          To jeszcze nie ten czas. Na razie jestem na razie na etapie Jasia z dowcipu o dupie.

                          Znacie? To posłuchajcie:

                          - Marysiu, z czym ci się kojarzy jesień?
                          - Z żółtymi liśćmi
                          - A tobie Aniu?
                          - Z deszczem i wiatrem
                          - A tobie Jasiu?
                          - Z dupą
                          - Ależ Jasiu, co ty mówisz, jak to możliwe, nie kojarzy ci jesień się krótkimi dniami, ze słotą, z pluchą, z opadającymi liśćmi? Dlaczego akurat ci się z dupą kojarzy?
                          - Bo mnie się, proszę pani, wszystko z dupą kojarzy.
                          • anshe30 Re: P.S. 29.04.11, 09:53
                            To znaczy Error, ze wszystko jest do dupy??? Ej no nie zasmucaj mnie. Jestes swietny facet i nawet nie wiem jak wygladasz, za bardzo Twojej historii rowniez nie znam, ale cieplo sobie mysle o Tobia- jak o takim dobtym "bycie" z tego forum, ktore zasluguja na milosc i szczescie.

                            Pozdrawiam

                            P.S. I zeby nie bylo, ze chce Cie na zla droge sprowadzic i do seksu namawiac, co to to nie!- sam wiesz czego chceszsmile
                  • ladyhawke12 error 29.04.11, 08:49
                    Dzieki ogromne, nie wiedziałam czemu lubie tak szydełkowanie teraz juz wiem, to wszystko przez te orgazmy, i adrenalinke. I na co mi randkowanie, jak mam takie rozrywki.
                    • altz Re: error 29.04.11, 09:02
                      Widzisz, to się rozumiemy. Ja też umiem szydełkować, chociaż facet jestem i rozumiem te przeżycia. Czuję to podniecenie, gdy zaczynam dorabiać rękaw, a przy zakańczaniu już wprost nie mogę wytrzymać i już myślę o następnej... robótce. smile
                      • ladyhawke12 Re: error 29.04.11, 09:06
                        jaki rękaw, stringi koronkowe nie mają rekawków
                        • magdael Re: error 29.04.11, 09:12
                          ha ha ha - stwierdzam error, że jesteś w pełni gotów do randkowania - do boju chłopaku smile
                    • nowel1 Re: error 29.04.11, 09:10
                      A ja już wiem, skąd ta adrenalina.
                      Siedziała baba i robiła na drutach.

                      Aż spadła.
                      • maheda To całkiem nie tak było z tą babą... 29.04.11, 09:33
                        Robiła baba na drutach.
                        Przejechał tramwaj i spadła.

                        smile
                        • nowel1 Re: To całkiem nie tak było z tą babą... 29.04.11, 09:47
                          Eeee no.... wiem, czegoś mi w tej opowieści brakowało wink)))
    • ewela1_1 Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 29.04.11, 10:02
      Jak to mówią w show biznesie "parcia na szkło" nie mam, ale nawet umówiłabym się na randkę, kawkę, herbatkę, porozmawiać, wyluzowaćsmile, ale najpierw muszę poszukać takiego drugiego Errora w realusmile

      Znowu się uśmiałam prawie do łez.
      • red-dry Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 29.04.11, 10:07
        odpuść sobie szukanie, Error jest niepowtarzalny, drugiego takiego jak on to nie ma w całym świecie! smile
        p.s. niestety
        • altz Re: A mnie się, wiecie, nie chce randkować 29.04.11, 18:05
          Też tak myślę, że trzeba dać spokój chłopakowi, bo może nie unieść wymagań. smile
          Error też ma swoje problemy, nie róbcie z niego świętego, bo musi mieć szansę normalnie żyć, a nie tylko stać na piedestale. wink
Pełna wersja