nowel1
28.04.11, 16:48
Trochę mnie to wkurza, ale postanowiłam ten fakt zaakceptować

Zauważyłam ostatnio, że wyjście ze znajomym na kawę traktuję jak jakiś obowiązek, w miarę przyjemny wprawdzie, ale wolałabym zostać w domu. Jakoś tak "zatrzymałam" się nad tym spostrzeżeniem i wyszło mi, że powinnam sobie zaufać i dać sobie spokój z randkowaniem.
Może przyczyną jest kilka ostatnich kompletnie nieudanych fascynacji, w których zostałam ewidentnie oszukana/ zrobiona w konia?
Trochę się martwię, bo powoli przestaję być w wieku do zaczynania wszystkiego od początku - ale może to moja własna droga, tak ma być i tyle?