Fejsbuk..

29.04.11, 19:24
Bywacie tam, znacie? Ja uciekałem od FB od dawna jak diabeł od święconej.. Po złych doświadczeniach z Naszą Klasą..
Jestem tam z ciekawości od dni kilku. Jest tam też moja córka, 13-latka. Miło, można pogadać codziennie, widzę co lubi, co jej się podoba..
I to mnie zaczyna przerażać !!
Wkleja ckliwe piosenki o miłości, ja się tego boję.
To brak ojca na co dzień, chęć miłości faceta za wszelką cenę na co dzień..
Mówcie co chcecie, ja się boję, żeby za lat parę nie poderwał jej imponujący dziecku 40 latek..
Jesteście na FB, dzieci tam są? Potraficie to kontrolować?
    • grzegorczykp Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 19:41
      Ja jestem. I zazwyczaj wpadam na chwilę, czytam co u znajomych i uciekam... Jeszcze - tu się przyznaję bez bicia - dynie sobie hoduję na farmie wink
      A córka na razie za mała na FB. I chyba na szczęście smile Pomartwię się za kilka lat ;]

    • monika3411 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 19:43
      Miałam przez chwilę konto na FB. Założyłam je, żeby obejrzeć co to takiego ten fejsbuk. Musiałam to obejrzeć, bo córka (też 13 latka) chciała się w to bawić. Zlikwidowałam swoje konto, bo kompletnie nie przemawia do mnie fejsbuk, nie bawi mnie, nie interesuje. Nie ogarniam tego, nie podoba mi się. Córka ma tam konto.
      A ckliwe piosenki - cóż, dziewczyny w tym wieku mają taki gust smile Jeszcze parę lat i jej się zmieni wink
    • nangaparbat3 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 19:55
      jarkoni napisał:

      >\ Jest tam też moja córka, 13-latka. Miło,
      > można pogadać codziennie, widzę co lubi, co jej się podoba..
      > I to mnie zaczyna przerażać !!
      > Wkleja ckliwe piosenki o miłości, ja się tego boję.
      > To brak ojca na co dzień, chęć miłości faceta za wszelką cenę na co dzień..
      > Mówcie co chcecie, ja się boję, żeby za lat parę nie poderwał jej imponujący dz
      > iecku 40 latek..

      Powiem co chcę: jak miałam 13 lat i nadmiar ojca na co dzień to tylko dlatego nie wklejalam ckliwych piosenek na FB że nie było netu.
      Ciesz się, że Cię zaakceptowała na FB i chce z Tobą gadac - to naprawdę powód do ojcowskiej dumy smile

      > Jesteście na FB, dzieci tam są? Potraficie to kontrolować?
      • nangaparbat3 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 19:57
        Acha - mam tam dziecko, zapisała mnie do swoich znajomych, ale ja tam jakoś nie zaglądam.
    • wredna.zmija Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 19:59
      znamy, nie bywamy, nie mamy tam konta czy jak tam to zwą tongue_out
    • mola1971 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 20:32
      Mam, bywam regularnie, lubię.
      Córy mam w znajomych, o dziwo ich najlepsze koleżanki też bo mnie zaprosiły smile
      Nie nadużywam ich gościnności, ale jest to dla mnie dodatkowe źródło wiedzy na temat tego co tam im w duszy gra.
      Syn konta na Facebooku nie ma lub ma takie, o którym nie wiem wink Może z takiego powodu? big_grin
      • grzegorczykp Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 20:39
        Uff... Mola dzięki... big_grin
        już się wystraszyłam, że tylko ja tutaj korzystam z FB wink
        • mola1971 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 21:03
          FB to przyszłość. Nie tylko dla ludzi prywatnych, ale również dla firm.
          Każda szanująca się firma ma swój fanpage na FB.

          FB ma wiele zalet i kontakt ze znajomymi to tylko jedna z nich, ja lubię w nim to, że nie muszę klikać po różnych stronach w Necie bo na FB mam wszystko - artykuły, które mnie interesują (z fapage'ów gazet i na tablicach znajomych), ma świetne ustawienia prywatności i nikt poza moimi znajomymi mi po profilu nie łazi.
          • nowel1 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 21:21
            Lubię fejsa.
            Jestem na bieżąco z tym, co mnie interesuje, i z tym, co akurat interesuje moich znajomych.
            Synowie jeszcze mnie nie wywalili ze znajomych, chociaż już nieźle mi się oberwało za życzenia urodzinowe na tablicy starszego wink
            No i nie ma żadnego porównania z n-k.
            Chętnie przyjmę paru znajomych z forum "Rozwód i co dalej" wink))
            • mola1971 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 21:28
              Nowel, odbierz pocztę, proszę smile
            • maheda Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 21:29
              I ja go lubię smile
            • scindapsus Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 21:42
              Mam konto, uzywam fejsa. szkolę angielski czytając, wklejam zdjęcia kotów swoich i cudzych i zbieram ochy i achy.
              Lubię to miejsce.
              Oczywiscie moj ex ładnie się do mnie odniósł na swoim profilu ale widac musi, inaczej się udusi.
              Nie wiem czy dalej sobie upuszcza jadu bo nie zaglądam do niego bo i po co.
              • mola1971 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 21:45
                Ustaw sobie prywatność w taki sposób by nikt poza Twoimi znajomymi nie mógł na Twój profil zaglądać i nie będzie Ci grzebał.
                • scindapsus Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 15:44
                  Od początku mam tak ustawione.
                  smile

          • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 08:28
            mola1971 napisała:
            "świetne ustawienia prywatności i nikt poza moimi znajomymi mi po profilu nie łazi."

            Molu droga, możesz powiedzieć jak to zrobiłaś? Tępawy jeszcze fejsbukowiec jestem trochę..
            • altz Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 08:35
              Klikasz
              profil/edytujprofil
              potem "ustawienia prywatności" i tam ustawiasz prawa do wszystkiego tylko dla znajomych.
            • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 08:41
              jarkoni napisał:

              > mola1971 napisała:
              > "świetne ustawienia prywatności i nikt poza moimi znajomymi mi po profilu nie ł
              > azi."
              >
              > Molu droga, możesz powiedzieć jak to zrobiłaś? Tępawy jeszcze fejsbukowiec jest
              > em trochę..

              Mola, najlepiej krok po kroku, napisz może na maila
              • mola1971 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 17:18
                Wysłałam Ci maila smile
          • andres_nin Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 10:30
            może to i jest przyszłość a raczej znak czasów i zmian w sposobach komunikacji - dla moich dzieci używanie fejsbuka jest naturalne jak oddychanie a dla mnie jakoś nie (odbyłem z nimi parę burzliwych dyskusji na ten temat)
            przeczytałem gdzieś ostatnio, że Assange, facet od Wikileaks stwierdził, że FB, Twitter i Google są jednymi z bardziej efektywnych źródeł informacji z jakich korzysta rząd amerykański do uzyskiwania informacji wywiadowczych o swoich obywatelach
            niby jak człowiek nie jest talibem to jedyne co mu może grozić to trafienie niechcianą reklamą kontekstową .. ale sama świadomość, że ktoś lub coś skanuje moją pocztę na googlach czy analizuje wpisy na FB nie podoba mi się (a kto tak naprawdę i po co łazi po profilu było by ciekawe się dowiedzieć)
            ceniąc sobie swoja prywatność ograniczyłem pisanie o bardziej osobistych sprawach na wszelkich darmowych mailach a konta na FB nie mam i nie chcę mieć, na szczęście nie jest to jedyny dostępny mi kanał komunikacji z ludźmi
            wydaje mi się, że nie mam jakiejś paranoi, nie uważam, że Putin z Tuskiem zestrzelili Tupolewa i nie przemykam od bramy do bramy w ciemnym prochowcu i okularach sprawdzając co chwila czy nie mam ogona
            chciałbym mieć nad tym ile o mnie w sieci jakąś kontrolę, a to chyba jednak jest coraz trudniejsze, tak jak w normalnych "pozasieciowych" kontaktach też nie każdemu mówię od razu wszystko
            z drugiej strony łatwość kreowania elektronicznego wizerunku przy pomocy różnych portali społecznościowych i innych tego typu narzędzi jest również niepokojąca bo w kontaktach międzyludzkich zaczynamy się posługiwać awatarami - pokaż mi swój fejsbuk a powiem ci kim jesteś (bo może sam nie wiesz) - przenosimy się trochę w nieistniejący świat w którym łatwiej jest być tym kim sobie wymarzymy, zmieniać swoje życie w rzeczywistości jest zdecydowanie trudniej
    • armia55 Re: Fejsbuk.. 29.04.11, 21:40
      Konto na FB mam, ale nie zbyt często odwiedzam.
      Syn , lat 19 , też ma.
      Zaprosił mnie do znajomych smile wiec jakby droga do inwigilacji jest smile, ale nie robie tego.
      Rozumiem Cie , 19 lat to nie 13.
      Piszesz ...ckliwe piosenki wkleja... myśle ze nie ma powodu do strachu. Przejdzie z wiekiem, przynajmniej powinno smile, ale ręke na pulsie trzymajsmile

      • errormix Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 03:16
        Na NK zarejestrowałem się w czasach, kiedy mało kto o niej jeszcze wiedział. Nie było tam wtedy nie tylko klasy, ale nawet szkół, do których chodziłem. No więc je sobie pozakładałem.

        Do gustu przypadł mi Śledzik, na którego wszyscy psioczyli, ale ja lubiłem sobie popisać na nim co aktualnie robię, co myślę, albo co właśnie obejrzałem w telewizji. Niestety, po kilku miesiącach regularnego, codziennego pisania, mój Śledzik zaczął przypominać to forum. Żyć mi nie dawali i ciągle miałem komentarze w stylu: "Error, lubię cię czytać", albo "Error, nie zaniedbuj nas", albo "Error napisz coś śmiesznego".

        Porzuciłem Śledzika na prośbę jednego z użytkowników, który uprzejmie mnie o to poprosił słowami: "Error, kurwa, przestań pisać te bzdury, bo moja stara bez przerwy cię czyta, a ja już trzeci dzień z rzędu obiadu nie dostałem".

        Gdy nadeszła era FB akurat się rozwodziłem. Zamiast więc być trendy, wybrać najpopularniejszy portal społecznościowy i tam wylewać swoje żale przed milionami, trafiłem tutaj, do grona mniej lub bardziej sfrustrowanych nieszczęśników.

        Ale tak się jakoś do was przyzwyczaiłem, że nieobecność na FB szczególnie mi nie doskwiera.
        • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 08:37
          Error, naprawdę pisałeś o 3:16? Spać nie możesz, czy jakaś przygoda była z jedną z fanek? smile smile
          • errormix Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 17:48
            jarkoni napisał:

            > Error, naprawdę pisałeś o 3:16? Spać nie możesz, czy jakaś przygoda była z jedn
            > ą z fanek? smile smile

            Wiedziałem, że to pytanie padnie. Zaczynając swój poprzedni post pamiętałem jeszcze, by wyjaśnić okoliczności, jakie sprawiły, że pojawiłem się tutaj przed świtem. Ale później się rozpisałem i w efekcie zapomniałem.

            A powód jest prosty. Coś mi się w tej głupiej głowie pomieszało, że dzisiaj ostatni dzień składania PIT-ów. Obudziłem się w środku nocy i gdy sobie o tym przypomniałem zacząłem przerzucać półki, szukać faktur, rachunków, PIT-ów. Ślęczałem nad nimi do 4. I gdy już wszystko zrobiłem, postanowiłem jeszcze zerknąć na strony Ministerstwa Finansów.

            No więc wchodzę, czytam, a tam jak byk stoi napisane: "W tym roku PIT-y można składać do 2 maja".

            Zakląłem więc siarczyście, kawę sobie zrobiłem i już do rana zasnąć nie mogłem.
    • plujeczka Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 04:40
      FB mnie kompletnie nie interesuje ale wynika to z kilu powodów, po pierwsze to pewnie wiek, nie jestem pokoleniem , które wychowało sie na necie zatem i ciagoty mniejsze, po drugie chroniczny brak czasu i praca do późnych godzin wieczornych a po trzcie prca, którą wykonuje raczej nakazuje mi pewnego rodzaju powściagliwość i nie bywanie na portalach społecznosciowych co zapewen mogłoby skonczyć się dla mnie nieszczególnie. Na FB jest moje dziecko ale ponieważ jestem "neptykiem komputerowym" to zuepełnie nie wkraczam w zycie dziecka na FB.A i jeszcze jedno, rodzina ex "węszy" po portalach co by zdobyć widze o mnie ale nic z tego..............nie dam im tej satysfakcji.
    • wredna.zmija Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 07:38
      aha, na nk miałam konto. Założone chyba gdzieś latem 2007. Dzięki temu zobaczyłam dziewczę, które rok później zostało matką dziecka mego ówczesnego męża smile)). Konto zlikwidowałam w 2008r. po inwektywach z czyjejś tam strony. A fb... jestem na nie z kilku powodów i tyle.
    • mayenna Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 08:35
      Trzynastolatka ma normalną potrzebę zakochiwania się. Mam syna w tym wieku i miał juz dwie sympatie. Nawet się całował. To mnie dopiero przerażasmile
      Ale jak mówię, ze się zakochałam, to mój syn życzliwie się uśmiecha bo wie o czym mówięsmile

      Jarkoni, zaufaj dziecku i nie martw się taksmile
      • titta4 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 10:28
        Mam, lubię, korzystam czasem.Traktuje troszkę jak wirtualną knajpę-wchodze kiedy chcę, gadam z kim chcęwinkMoja Starsza-12 latka tez ma, ma mnie w znajomych- i mnóstwo moich znajomych teżtongue_out Inwigilacji nie prowadzę- nie muszę, jestesmy bardzo blisko ze sobą.
    • ewela1_1 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 10:07
      Konto na FB posiadam, korzystam, ale bez szału. Jetsem, bo jestem, jakby mnie nie było tez nie byłoby tragediiwink. Mam ustawienia prywatnosci, wiec moga mnie tylko oglądac i czytać moi znajomi.

      Konto na naszej klasie wykasowałam- z roznych wzgledów, ale przeważającą kwestia było to, że zaczęła mnie.....strasznie wkurzaćsmile. Nie ma mnie tam i nie tęsknie.

      Proponuje założyć fanpage forum"Rozwod i co dalej" na FB- bo chyba nie ma???.
      • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 10:28
        A może założyć?
        • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 10:54
          Ups, nie spełniam wymogów, żeby załozyć konto na FB.. O co chodzi?
          • ewela1_1 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 10:59
            Jarkoni ja tam specjalista nie jestem, ale można. Nie zakładasz konta jako osoba prywatna, tylko stronę.
            Jak sa dane do rejestracji(tego nie wypełniasz) pod spodem nalezy kliknac w :

            "Utwórz stronę dla gwiazdy, zespołu lub firmy."
            • ewela1_1 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 11:01
              Powiedzmy, ze my to GWIAZDYbig_grin
              • ewela1_1 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 11:30
                Po kliknieciu w utworz stronę w podkategorii "Cause and Community" powinno dac się załozyc.
                • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 11:46
                  Ewela, jaki masz adres mail? Albo napisz do mnie: jarkoni@gazeta.pl
                  • ewela1_1 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 12:29
                    napisałam.
                    • pandora81 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 14:04
                      Ja też jestem na FB, mój synek miał tam farmę jakiś czas temu, ale mu się znudziło- na szczęście smile Załóżcie, załóżcie, to się zobaczymy na zdjęciach big_grin
                    • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 17:43
                      Dzięki, widziałem..
                      Ale każdy dodający się będzie się musiał dodać z imienia i nazwiska, a to nie przejdzie, ja też zresztą, a nie chcę..
                      Patowa sytuacja..
                      • mola1971 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 17:52
                        Jarkoni, wg mnie z zakładaniem fanpage'a forum lepiej dać sobie spokój.
                        Tutaj ludzie anonimowi są i niech tak zostanie. Ci, którzy chcą poznać się bliżej znajdą na to sposób. Są jeszcze maile. No i na Facebooka mogą się zapraszać indywidualnie, między sobą. Jeśli chcą.
                        • jarkoni Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 18:10
                          Też tak myślę, odpuściłem, dzięki za pomoc Ewela.
                          Molu droga, odp na maila
                          • pandora81 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 18:43
                            Macie jednak rację
                            • ewela1_1 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 18:50
                              Nie ma za co Jarkoni, co racja to racjasmile
    • gazeta_mi_placi Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 21:03
      A co złego w 40-latku?
    • mps61132 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 22:49
      Nie jestem na FB i nie chcę tam nawet być.
      Wszysko mogę zrozumieć ale nie zdjęcia PORNO tam pokazywane bo takie są, znalazłam całkiem przypakiem!!!!!!!!!!!!!!
      Mam swoje lata ale takich rzeczy nie poprę na takim portalu.
      • mola1971 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 23:20
        No to chyba nie na Facebooku byłaś bo Facebook jest przewrażliwiony na punkcie pornografii.
        Czas jakiś temu, bana dostała użytkowniczka, która umieściła zdjęcie swojego ciężarnego brzucha.
        Facebook uznał to za pornografię big_grin

        P.S.
        Skoro znalazłaś "przypadkiem" to musisz tam mieć konto bo tylko mając konto można zawartość Facebooka przeglądać smile
        • gazeta_mi_placi Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 23:27
          I miał rację, ciążowy nagi brzuch jest równie obrzydliwy jak pornografia.
          • mola1971 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 23:32
            A świstak siedzi i zawija sreberka tongue_out
            Dla mnie ciężarny brzuch kobiety to piękny widok i w żaden sposób mi się z pornografią nie kojarzy.
            Poza tym pornografia ponoć ma podniecać a nie obrzydzać suspicious
            • gazeta_mi_placi Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 23:43
              Nie wiem jak komuś (oprócz samej ciężarnej i względnie jej męża) może się podobać wzdęty poorany rozstępami brzuch z wystającym pępkiem.
              Ble....
              • mola1971 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 23:50
                Nie każdy ciężarny brzuch ma rozstępy i wystający pępek smile
                Mój jakoś nie miał big_grin Mam nawet gdzieś foty, ale nie wiem gdzie uncertain
                A że wzdęty? Nowe życie w nim jest smile
              • pandora81 Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 23:52
                Brzuch kobiety w ciąży wydaje mi się piękny, prawie święty, bo zawierający w sobie cud.
                A pornografia jest dla ludzi tongue_out Przecież nikt nie każe komuś jej oglądać.
                • gazeta_mi_placi Re: Fejsbuk.. 30.04.11, 23:54
                  Jaki tam cud? Norma naturalna fizjologiczna czynność jaką jest rozmnażanie.
                  • mola1971 Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 00:00
                    Dla Ciebie fizjologia, dla ciężarnej matki cud smile
                    Którym chce się podzielić a Facebook jej tego zabrania bo dla niego to pornografia uncertain
                    • gazeta_mi_placi Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 00:03
                      Nie dla każdej.
                      Cud to byłby jakby facet zaszedł w ciążę.
                      • mola1971 Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 00:06
                        Pewnie, że nie dla każdej, ale ta, dla której jest to cud niech ma prawo tym cudem się cieszyć bez głupich fejsbukowych ograniczeń smile
                        A facetom po co ciąża? I bez niej mają urwanie łba ze świadomymi swej wartości kobitami big_grin
                        Ja tam im nie zazdroszczę dzisiejszych czasów. Lubię być kobietą.

                        Zmykam spać bo padam na pysk uncertain
                        Dobranoc smile
                        • gazeta_mi_placi Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 00:14
                          Dobranoc kiss
                          • mola1971 Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 00:17
                            Dobranoc kiss
                            • gazeta_mi_placi Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 00:19
                              No to dobranoc big_grin
                              • mola1971 Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 00:27
                                Miałam iść spać, ale takie cóś na chwilę mnie zatrzymało smile))))
                                Ale teraz (chyba) naprawdę idę spać smile
                  • mps61132 Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 08:39
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Jaki tam cud? Norma naturalna fizjologiczna czynność jaką jest rozmnażanie.


                    Gazeta tak Cię czytam na tym forum i czasami myślę że z Tobą coś nie halo kobieto.
                    Wypowiadasz się na forum dla rozwódek, ciężarne kobiety a raczej ich brzuszki Cię brzydzą...
                    KOBIETO to po co Ty wychodzisz za mąż?????????
                    Przecież też kiedyś Cię czekają takie sytuacje w życiu!!!!!!!!!!
        • mps61132 Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 08:31
          OK mola jak znajdę takie forki jeszcze raz to wklęję Ci link i sobie kuknieszwink
    • marcepanna Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 04:20
      Ja mam konto , nuda kompletna ale trzeba uważam , taka moda
      • wredna.zmija Re: Fejsbuk.. 01.05.11, 09:40
        a jak będzie moda na rzucanie się z okna i trzeba to tez się rzucisz?
        • jarkoni Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 14:31
          Fejsbuk taki bardziej światowy jest niż Nasza Klasa, znalazłem swoich starych znajomych Angoli, z którymi wieki temu korespondowałem namiętnie za pomocą listów, netu nie było.. No i ich mam.. Są starzy i grubi, ale przesympatyczni..
          Mam nawet znajomą, która pisze w swoim narzeczu aż takie świństwa: "mindenkit szeretnék megkérni, h kíméljen meg a körlevelektől és az alkalmazásba való meghívásoktól!!!!!!!köszönöm!!!!!!!"
          Ktoś potrafi przetłumaczyć?
          Na razie nikt nie ingeruje w moją prywatność, ja widzę co dziecko wypisuje, podoba mi się póki co ten fejsbuk smile
          • jarkoni Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 17:12
            PS. Error, odbierasz czasem maile?
            • errormix Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 19:29
              No dobra. Jarkoni mnie namówił. Jestem na fejsbuku. Nie wiem jeszcze na czym to polega i czy to ja dodaje kogoś czy ktoś mnie, ale jakby mnie ktoś chciał poznać to podeślijcie maila i wyjaśnijcie co mam zrobić żeby was przyjąć do znajomych smile

              Pozdrawiam

              P.S. Czuję się jakbym tracił dziewictwo. Dziwne. Bo wydawało mi się, że już je kiedyś straciłem.
              • grzegorczykp Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 19:38
                no miałam już nic nie pisać... ale nie mogę się powstrzymać ;]
                fejsbuk nie jest taki zły... i nawet ten pierwszy raz z nim/na nim potrafi być miły i przyjemny ;]
              • mola1971 Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 21:03
                Error, ale uważaj bo fejsbuk jest jak alkohol. Człowiek jest otwarty, gada głupoty, uzależnia się i wszystko mu się podoba, nieważne jak bardzo jest głupie big_grin
                • errormix Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 21:15
                  Mam genetyczną awersję do alkoholu. Nie mógłbym zostać alkoholikiem. Zarzygałbym się na śmierć.
                  • mola1971 Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 21:23
                    Mam tak samo, tzn tak samo reaguję na alkohol. Tylko piwo i to też w małych ilościach przyswajam. Może też dlatego nie uzależniłam się od fejsbuka smile
          • altz Re: Fejsbuk.. 02.05.11, 19:46
            > Mam nawet znajomą, która pisze w swoim narzeczu aż takie świństwa: "mindenkit s
            > zeretnék megkérni, h kíméljen meg a körlevelektől és az alkalmazásba való meghí
            > vásoktól!!!!!!!köszönöm!!!!!!!"
            > Ktoś potrafi przetłumaczyć?
            Od razu widać, że to po węgiersku, ale tłumacz nie daje rady. smile
            • marcepanna errormix ? 02.05.11, 23:02
              FB jest super hiper uważam!

              errormix : przeczytałam twój anonsik towarzyski bo chyba to nie po to go ciągasz ze sobą po forach aby zniechęcać panie, mnie zaciekawiła właśnie twoja sygnaturka niż twoje wpisy tutaj

              hahaha
              • errormix Re: errormix ? 03.05.11, 00:25
                marcepanna napisała:

                > errormix : przeczytałam twój anonsik towarzyski bo chyba to nie po to go ciągas
                > z ze sobą po forach aby zniechęcać panie, mnie zaciekawiła właśnie twoja sygnat
                > urka niż twoje wpisy tutaj
                >
                > hahaha

                Protestuję. Ja po żadnych forach się nie ciągam. Jestem wierny temu jednemu. Tak jak wierny byłem żonie. No, może z tą tylko różnicą, że ona była jedna, a tutaj bigamia i rozpusta.
                Ale to właśnie przez takie jak ty, licznik odwiedzin mi się na wizytówce zaciął i Gazeta go musiała resetować. A to lepsze niż clicker z reklamy Axe.

                A co do fejsbuka to lekko przerażony jestem. Sami faceci się do mnie zapisują.
                • jarkoni Re: errormix ? 03.05.11, 08:43
                  A gdzie jest powiedziane, że fanklub musi być koniecznie żeński? smile
    • limonka69 Do ojca założyciela 03.05.11, 10:28
      może założycie stronę na FB RiCD smile
      • marcepanna Re: Do ojca założyciela 03.05.11, 10:32
        genialne! podpisuję się pod petycją obiema rękami i nogami
      • zabelina Stanowczo protestuję:) 03.05.11, 10:33
        limonka69 napisała:

        > może założycie stronę na FB RiCD smile

        Nie lubię go. Mam wrażenie, że dla niektórych to raczej FejsBóg jest.
        • errormix Re: Stanowczo protestuję:) 03.05.11, 11:49
          Eeeee, nie jest tak źle. Co prawda wszystko tańczy, skacze, śpiewa, wyskakuje milion różnych powiadomień, chorągiewek, wiadomości, ale chyba da się to opanować.

          Na razie kojarzy mi się to z ruchliwym skrzyżowaniem. Poczekam aż się zapali zielone i wejdę.

          A już poważnie mówiąc, to FB przypomina mi taką wielką fabrykę ludzi. Siedzę sobie, popijam kawę i oglądam co ludzie piszą, o co się kłócą, co komentują.

          Chyba po piwo pójdę, bo na FB go jeszcze nie sprzedają.
          • jarkoni Re: Stanowczo protestuję:) 03.05.11, 12:03
            Error, alkohol Ci szkodzi...
            Tak przypominam tylko
        • mola1971 Re: Stanowczo protestuję:) 03.05.11, 13:32
          Zabelina, nie marudź tylko dawaj na fejsbuka big_grin
          Ale najpierw odbierz pocztę, proszę.
    • cathy_bum Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 10:34
      I tam, wszystkie 13-latki tak mają. Moja ciągle "lubi" stronki "kiedy patrzę w Twoje oczy" itp, tudzież deklaruje się, ze jest w skomplikowanym związku big_grin Jej koleżanki - z pełnych i zwykle zżytych rodzin - wkleją pioseneczki i buziaczki wszelakie do wyrzygania. Taki wiek, nie żaden brak ojca. Mam parę nastolatek (moją i jej przyjaciółki) w znajomych, to czasem kota od tej ckliwości dostaję. Na żywo zresztą nie są lepsze. Do mnie zaufanie mają, to siadają przy stole kuchennym u nas i plotą o chłopakach do utraty tchu.

      Konto mam, zaglądam dość regularnie, chyba, że praca mnie pochłonie bez reszty. Mam tam nawet parę osób z RiCD w znajomychwink Bardzo mi się przydało do ożywienia kontaktów zawodowych. Z jednym kolegą byliśmy od lat na noże z trochę pokręconych powodów (niemniej zaproponował mi znajomość na FB). Odkryliśmy, że mamy te same poglądy i lubimy podobne rzeczy - nagle współpraca układa nam się jak po maśle. Proszę, jaki pozytyw.
      Dośc otwarcie pisuję nawet niepopularne rzeczy, ale takie, do których na żywo też się przyznaję. Dziecka specjalnie nie kontroluję, choć znam hasło do jej konta (ba, nawet do kont jej koleżanek, które zakładałam za zgodą rodziców). Od czasu do czasu przypominam tylko, że internet to miejsce publiczne, jak na tablicy mi wyskoczą zbyt prywatne żarciki.
      • ladyhawke12 Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:23
        Mam i lubię, np ogladac zdjatka Molki, są sliczne i takie radosne, choc ostanie zmrozone kwiatki mnie zasmuciły. Mam i lubie sie pochwalic ze coś z trudem udziergałam, wymaluje. mam i lubie pogadać ze znajomymi, i to czasem z bardzo daleka, szybki łatwy sposób pokonania odległosci.

        Jarkoni nastolatki tak maja , i w sumie to poczatek, masz cudo dziecie ze chce cie miec wsród znajomych, a ty masz szanse poznac ja od innej strony, jej marzenia, jej "dziecinne" troski, jest to tez delikatny rodzaj kontroli tego co sie dzieje, i jak cie cos zaniepokoi bedziesz miec szanse zreagowac.
        Hmm bede musiała cie poszukac wink, i dodać do znajomych
        • cathy_bum Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:30
          Lady, te Twoje malunki-dzierganki w kompleksy innych wpędzają, co mniej uzdolnieni są!!
          Fakt, że FB pozwala trzymać rękę na pulsie w relacjach ze znajomymi. Od kiedy podjęłam robotę na drugi etat, zlikwidowałam wszelkie komunikatory, bo zwyczajnie czasu nie mam nawet w nos się podrapać. Tak przynajmniej wiem, że świat wokół nadal istniejebig_grin
          • ladyhawke12 Cathy 04.05.11, 11:36
            Ok zlikwiduje zdjatka , co by nie wkurzac króliczka, bede w wawie za miesiac cos ci wydziergać, to prZywioze odrazu
            • cathy_bum Re: Cathy 04.05.11, 11:39
              Nie likwiduj!!! Ja je podziwiam i napawam się, ze znam takie zdolne osoby!! Weź, nie zabieraj mi często jedynej pociechy wśród durnych zawodowych bełkotliwych tekściorów!!
              Jak będziesz w Warszawie, to masz się ze mną spotkac przede wszystkimsmile) Urwę się jakoś z roboty...
              • ladyhawke12 Re: Cathy 04.05.11, 11:44
                porozum sie z Molka, wstepnie jestesmy ugadane na spotknie, ona ma jeszcze Kaś sciagnać, i knajpe jakas znalezc. Ok dla ciebie wiesz ze wszystko, myślałam o koszulce dla ciebie tylko nie mam pomysłu co malnąć.
                • cathy_bum Re: Cathy 04.05.11, 11:46
                  Dla mnie to tylko dzikie zwierzęwink Zaraz naskrobię do Molki i do Ciebie... na FBbig_grin
                  • ladyhawke12 Re: Cathy 04.05.11, 11:50
                    Ok pomysle o tym.
                    Ja na FB bede dopiero popołudniu w pracy blokada
                    • cathy_bum Re: Cathy 04.05.11, 12:33
                      Już wiem, kiedy - dam radę, bo termin odpowiednio odległy. A nad koszulką się nie wysilaj, najważniejsze, że się zobaczymysmile)
                      • ladyhawke12 Re: Cathy 04.05.11, 12:45
                        To żadne wysilanie, to sama radocha, zapytaj Molki i Kaś, poza tym lubie zaskakiwac hehehe.
                        • mola1971 Re: Cathy 04.05.11, 12:55
                          Mogę poświadczyć smile
                          Lady miała namalować dla mnie koszulkę a tak się rozpędziła, że namalowała dwie big_grin
                          Niesamowitą radochę i niespodziankę miałam smile
            • mola1971 Re: Cathy 04.05.11, 11:43
              Lady, niech Cię ręka boska broni przed likwidowaniem zdjęć! Maluj, dziergaj i wrzucaj na fejsbuka dalej. Fajnie to jest smile
      • errormix Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:27
        cathy_bum napisała:

        > tudzież deklaruje się, ze jest w skomplikowanym związku big_grin

        Jestem w skomplikowanym związku z użytkownikiem Jarkoni
        • cathy_bum Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:36
          Za sprawą FB na pewien czas powtórnie wstąpiłam w związek małżeński, w dodatku jednopłciowybig_grin
      • mola1971 Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:39
        Cathy, moja najmłodsza poszła dalej i jest w związku małżeńskim big_grin A ja nawet nie zauważyłemj kiedy mi się dziecię za mąż wydało wink
        Żeby było ciekawiej jest w tym związku małżeńskim ze swoim kolegą z klasy i zarazem synem mojej daaaaawnej, szczenięcej miłości. Dla jaj oboje to zrobili smile
        • cathy_bum Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:44
          Molka, Ty wyrodna matko!! wink Ja się o "skomplikowanym związku" Młodej dowiedziałam telefonicznie od Arte, bo kilka dni nie zaglądałam.
          • ladyhawke12 Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:46
            Cholerka ja musze spardzic w jakich zwiazkach moje są.
            • cathy_bum Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 11:50
              dodam jeszcze, że prześledzenie relacji rodzinnych Młodej na FB przyprawia o ból głowy, a ilość jej "sióstr" przekaracza wszelkie granice przyzwoitościwink
              • mola1971 Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 12:17
                Właśnie przed chwilą sprawdziłam u swojej najmłodszej i ma ona: dwóch ojców, dwie matki, dwie siostry, cztery córki i jednego dziadka big_grin
                Starsza jest trochę bardziej wstrzemięźliwa i oprócz prawdziwego ojca, matki i siostry ma jeszcze tylko jedną, przyszywaną siostrę - swoją najlepszą przyjaciółkę smile
                • cathy_bum Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 12:32
                  Aaa, ja też zostałam przez FB babcią! Najlepsza przyjaciółka Młodej za jej córkę robi. Czego to się człowiek z internetu nie dowie...
                  • jarkoni Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 16:47
                    No proszę, czyli mogłem się niepokoić o dziecię na FB.. Moja latorośl w zakładce "rodzina" ma dwie kuzynki. Ojca, wujka, ciotki tam nie ma. Może się doczekam smile
                    Dobra, idę zobaczyć co na FB słychać..
                    • cathy_bum Re: Fejsbuk.. 04.05.11, 16:56
                      Możesz się nie doczekać, jak dziecka nie zaprosisz na "członka rodziny". big_grin Ja dostąpiłam zaszczytu, bo babcia -również obecna na FB- domagała się uregulowania sytuacji rodzinnej. Mój brat, super-wujek, załapał się dużo wcześniej.

                      Niepokoić się nie ma czym - jak świat światem, dziewczyny bawiły się w rodziny, nazwywając się matkami, córkami itd.
                      • ladyhawke12 jarkoni 05.05.11, 07:32
                        No i zapomniałam wczoraj cie poszukac, ech moze dzis sie uda.
                        • jarkoni Re: jarkoni 05.05.11, 08:05
                          Lady, mnie się łatwo nie da znaleźć, chyba, że ktoś mnie wyda...
                          • ladyhawke12 Re: jarkoni 05.05.11, 09:37
                            Wszystko się da, trzeba wiedziec gdzie szukac, a tak na poważnie to napisz na gazetowego gdzie cie szukać i już, po co bawić sie w podchody, no chyba ze barddddzo nie chcesz, to też zrozumie wink
                            • jarkoni Re: jarkoni 06.05.11, 18:10
                              Lady, weekend przed nami.. Spróbujemy tego face..coś tam?
Pełna wersja