aaanusia_1
01.05.11, 21:32
Za tydzień komunia naszego dziecka.Mąż uważa,że ja ją muszę sama zorganizowac.(nie mamy wspólnej kasy)Nie pomaga mi w niczym.W ramach STRAJKU nie myję naczyń-czystych już nie ma

.Całe dnie spędza przed tv.Z dzieckiem też się nie pobawi.Jak próbuję z Nim rozmawiac to przeważnie kończy się wyzwiskami,że jestem leniem,brudasem i jeszcze gorsze epitety(przy dziecku).Uważa,że zajmowanie się domem i dzieckiem to MÓJ obowiązek.On może ale nie musi.Jestem już tak zestresowana i zniechęcona do życia,że szkoda gadac.
I komunia...to powinno byc dla nas takie piękne przeżycie a tu...