estris
11.05.11, 22:22
Nie mogę spokojnie słuchać gdy mój (ciągle jeszcze) mąż wciska dzieciom opowieści jak bardzo je kocha, całuje czule w policzki i tłumaczy że wyprowadził się z domu bo źle się czuł przy mamusi... od długiego czasu zdradzał, kłamał, wyniósł się z domu na żądanie kochanki a przed dziećmi pozuje teraz na idealnego tatę. Dzieci są jeszcze małe, wierzą w każde słowo, ale nie zasłużyły na wciskanie im kitu...