Wyrok zapadł... jestem rozwódką

13.05.11, 12:06
Witajcie, choć już kiedyś pisałam o tym, że wyrok tuż tuż - to jednak okazało się, że na nowo otwarto przewód sądowy i kolejne zeznania i ... czas. No ale wkońcu po 3 latach "doczekałam się" - zapadł nie prawomocny jeszcze wyrok - rozwód z winy męża (uzasadnienie - K O C H A N K A), zwrot kosztów dla mnie, alimenty dla Dziecka (takie o jakie się starałam) i ograniczenie praw (chodziło mi tylko o to, bym nie musiała pytać o wszystko, mieszkamy w innych miastach i dlatego, ale kontakty są normalne i tak pozostanie - nie ma mowy, żeby coś w tym temacie się zmieniło).
Co czuję? - ulgę, że koniec już ze stresem i zeznanami, ale tak naprawdę, to tak jak kiedyś o rozwodzie napisal ERROR - to osobista porażka.
Nie ważne czy będzie apelacja - zaczynam nowe życie z nadzieją, ufnością (choć już pewnie ograniczoną i... pozytywną energią) - wierzę ,że się uda.
Dziękuję Forum i Forumowiczom za mnóstwo rad i wiem ,że nie przestanę na spotkaniach z Wami.
Pozdrawiam serdecznie.
    • heksa_2 Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 12:18
      Właściwie chciałam Ci pogratulować, ale czego tu gratulować? Trzymaj się po prostu na nowej drodze życa.
    • monika3411 Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 12:22
      Nie wiem czy "gratuluję" to właściwe słowo w tym miejscu.
      Życzę Ci wszystkiego najlepszego.
      • labadine Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 12:41
        duzo slonca....
    • anka_cyganka35 Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 13:07
      wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia smile
    • plujeczka Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 14:06
      w twoim posciem imo wszystto wyczuwam duzo wiry i optymizmu dlatego tez msadzę ,że pokonasz tą "osobistą porazkę" i zaczniesz nowe zycie.Przesyłam duzo serdecznosci i.........wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia.
      • jarkoni Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 15:19
        Wszystkiego dobrego.. Z Twoją pozytywną energią na pewno będzie dobrze smile
        • 44bromba Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 15:23
          Super, dobrze przeczytać, ze kolejnej osobie się udało. Powodzenia i wszystkiego najlepszego. Przed tobą nowy dobry czas w życiu. Czerp całymi garściami.
      • brzydula09 Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 17:38
        Kochani,
        Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie miłe słowa.
        Wszystkim Wam również życzę samych serdeczności, miłości i wszystkiego co dobre i piękne.
        Pozdrawiam...
        • puzzle33 Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 17:47
          Wspomnę tylko, że rozwódką zostaniesz za jakieś 2 tygodnie, gdy wyrok się uprawomocni. Do tego czasu może się wiele zdarzyćsmile
          • brzydula09 Re: Wyrok zapadł... jestem rozwódką 13.05.11, 20:22
            puzzle33 napisała:

            > Wspomnę tylko, że rozwódką zostaniesz za jakieś 2 tygodnie, gdy wyrok się upraw
            > omocni. Do tego czasu może się wiele zdarzyćsmile

            Ja przecież piszę , iż wyrok jest nie prawomocny - więc nie wiem po co te uwagi??? Radość jest tak czy inaczej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja