Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlaczego?

15.05.11, 15:20
Proponuję zejśc z tęsknoty i jej wątku i kontynuować dyskusję tutaj, bo temat generalnie jest ciekawy.
Dlaczego starsi mężczyźni wybierają młode, niedoświadczone dziewczyny? Chcą bezwarunkowego podziwu? Młodego ciała? Bo ich żony (aktualne lub byłe) wiedzą już, że są nikim?
Dlaczego młode dziewczyny wybierają duzo starszych mężczyzn, często żonatych? Bo mają deficyt ojcowskiego autorytetu? Bo lubią stare, brzuchate, sflaczałe ciała? Bo leca na pieniądze?
Co sądzicie o takich związkach?
    • mola1971 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 15:57
      Tego co tam u Tęsknoty napisano nie czytałam, ale jeśli chodzi o pewną skłonność starszych panów do bardzo młodych kobiet to wg mnie wynika ona z tego po prostu, że bardzo młoda kobieta nie ma zbyt dużych wymagań, łatwo ją zbajerować, leci na piękne słowa.
      Natomiast kobieta dojrzała zna swoją wartość, jest bardziej wymagająca.
      Ja od lat powtarzam, że zbajerować małolatę to każdy głupi potrafi, prawdziwą sztuką jest zainteresować sobą kobietę dojrzałą smile

      To tak ogólnie... A w życiu bywa też tak, że ludzie w sobie się po prostu zakochują. I do metryk sobie nie zaglądają.
    • real.gejsza Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 16:02
      smile Myślę, ze nie ma jeden odpowiedzi na to pytanie. Mysle, że w wielu przypadkach faceci nie radzą sobie z kryzysem wieku średniego. Robią sobie róznego rodzaju podsumowania i wynik ich zdaniem jest kiepski- bo np. zona marudzi, nie ma juz ognia w seksie i wiele innych. Przegląda się wtedy w oczach zony i widzi nieciekawy obraz- na zonę tez juz nie działa jak 15 lat wczesniej, ona ma wymagania którym on nie potrafi sprostać. Jaką wybiera drogę? oczywistą i łatwą- ogląda się za młodymi siksami smile. Takim kobietom nie jest trudno zaimponować. Facet przeżywa drugą młodośc- seks smakuje, kobieta nie wymaga przyziemnych rzeczy, może nawet widzi w jej oczach podziw ( coś czego juz dawno nie widział w oczach swojej żony)- facet czuje się męski. Mężczyźni są próżni. To dośc uproszczona wersja, ale myslę, ze w prawdziwa w wielu przypadkach. Tylko ze bardzo czesto to zachłyśnięcie się nowym życiem kończy się dla faceta kiepsko- panna znajduje innego ( to mozliwe rózne wersje: innego, z większa kasą lub innego, w podobnym wieku z którym chce założyć rodzinę) Stary idzie w odstawkę... Co zostaje? D.upa blada. Facet albo szuka kolejnej panny albo na kolanach wraca do "starej" żony i jęczy o drugą szansę. Na ten temat mogłabym mówić i mówić bo dużo obserwuję a jestem dobrym obserwatorem.
      • rozwodnik-waw Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 07:52
        > smile Myślę, ze nie ma jeden odpowiedzi na to pytanie. Mysle, że w wielu przypadka
        > ch faceci nie radzą sobie z kryzysem wieku średniego.

        Myślę, że powinno się mówić nie o kryzysie, tylko o szansie wieku średniego. Szansa polega na tym, że dzieci odchowane, kredyt spłacony, można wreszcie realizować te marzenia, z których się zrezygnowało dla rodziny. Może to być zakup motoru, jachtu, albo młoda dziewczyna w łóżku.
        • needmoney nie o kryzysie, tylko o szansie wieku średniego 17.05.11, 10:23
          dokładnie j.w.
    • errormix Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 16:28
      heksa_2 napisała:

      > Bo lubią stare, brzuchate, sflaczałe ciała?

      Że niby jestem stary, brzuchaty i sflaczały?
      • heksa_2 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 20:24
        A czy jesteś stary?wink
    • xciekawax Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 16:36
      rozne sa powody, ale generalnie dla faceta mloda gaska to lechtanie jego ego, rowniez myslenie ze moga miec wszystko, czyli wlasne kompleksy, egoistycznosc, niedojrzalosc itd...

      Rowniez wszystko co "nowe" jest atrakcyjne. Pewnie jest tez strach przed starzeniem sie, wiec mlodosc w jego zyciu dodaje mu energi, mlodosci....

      Moj ex zakochal sie np w gasce o 14 lat mlodszej. ona 20 niedawno skonczyla, on 34 smile Ona ma kogos kto jej prezenty kupuje, kto sie nia interesuje, kto podziwia jej gowniarczosc, a przez to czuje sie zapewne kochana, wazna, wazniejsza od tej "bylej zony" ktora porzucil dla niej wink Rowniez ma sponsorowane wyprawy zagraniczne, trzy-gwiazdkowe hotele, i szpan przed kolezankami smile

      Ex ma za to mlode cialko, kogos kogo latwo kontrolowac, ma tez iluzjie jej oddania (tzn ze to bedzie trwac wiecznie), i napewno jest dla niej jakism tam autorytetem wiec napewno lubi ja bajerowac i widziec jej podziw ku niemu. smile

      Tak czy inaczej, czy to naprawde wazne czemu starsi wybieraja mlodsze?
      rozumiem ze sa rozne powody, niektore calkiem fajne, ale ogolnie czy warto sie nad tym zastanawiac?
    • gazeta_mi_placi Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:07
      Klasycznie zostawił Cię dla młodszej?
      • 44bromba Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:14
        smile nie dla młodszej tylko dla takiej, której nikt z rówieśników nie chciał smile Pewnie jakiś feler miała np. niezapisany umysł smile
        • gazeta_mi_placi Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:43
          Ja na przykład wolę dojrzałych menszyzn bo żaden z rówieśników nie dorasta MI intelektualnie, poza tym dojrzali są lepsi w te klocki, żaden małolat nie doprowadzi wymagającej kobiety na te, no, szczyty rozkoszy.
          • 44bromba Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:45
            To ile tego było, ze masz takie porównanie? smile
            • marcepanna Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:51
              O protestuję
              Tacy od 28 roku życia już doprowadzają dojrzałe kobiety na tzw szczyty
              a 28 lat to młodzian jednak...a potrafi ! oj potrafi !

              I to jest fakt !
              • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 19:04
                Nie tylko potrafi, ale przede wszystkim możesmile))
          • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 19:03
            Jeśliby sugerować się Twoją wypowiedzią, to tylko współczuć starszym panomsmile
          • ffan Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 11:13
            > Ja na przykład wolę dojrzałych menszyzn bo żaden z rówieśników nie dorasta MI i
            > ntelektualnie

            Uśmiałem się.

            Po poziomie intelektualnym bijącym z twoich postów wnoszę, że obracasz się wyłącznie wśród dresiarzy (bez obrazy dla tych ostatnich)...
        • andrzejto1 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 09:37
          44bromba napisała:

          > smile nie dla młodszej tylko dla takiej, której nikt z rówieśników nie chciał smile P
          > ewnie jakiś feler miała np. niezapisany umysł smile

          Trili srili. A może nie była zainteresowana rówieśnikami?? Dlaczego nikt nie pyta co starszy facet może dać młodszej kobiecie? Zacznijmy od doświadczenia w łóżku, potem daje jej poczucie bezpieczeństwa i komfortu, którego nie da jej rówieśnik. Zwykle jest też bardziej interesujący pod względem intelektualnym. Rozmawiałem ostatnio z koleżanką. Jej 24 znajoma weszła w związek z facetem 18 lat starszym i jest zachwycona. Przy tym facecie po raz pierwszy czuje się jak KOBIETA, a nie pochwa.
          • 44bromba Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 19.05.11, 18:14
            Trili srili, a widzisz trzy uśmieszki? Pewnie nie .... smile
    • gazeta_mi_placi Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:11
      Poza tym "młoda gąska" to ten sam poziom jak "stara rura"...
      • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:19
        Na czym zasadza się analogia?
        • marcepanna Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 17:24
          na tym że obie kategorie pań są głupie jak but Millera -)))
          • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 19:06
            Należałoby zdefiniować obywda pojęcia i dopiero potem wysuwać wnioski, wynikające z analogiismile
          • mali_kali Raczej nie. 17.05.11, 11:57
            Nie. Analogia opiera sie na pogardzie. Obydwie kategorie osob sa obrazane i pogardzane poprzez uzycia tych terminow.

            Chamstwo widac, ze tego nie rozumie.
            • puzzle33 Re: Raczej nie. 17.05.11, 12:01
              mali_kali napisał:

              > Analogia opiera sie na pogardzie. Obydwie kategorie osob sa obrazane i pog
              > ardzane poprzez uzycia tych terminow.
              >
              > Chamstwo widac, ze tego nie rozumie.
              Chamstwo ze swej natury tępe jestsmile)
    • mayenna Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 18:33
      świetny tematsmile
      Ubawiłam się setniesmile
      Poteoretyzować jest tak przyjemnie, po uogólniać, a że w życiu różnie bywa....

      Chciałam zauważyć tylko, ze czasem ludzie po prostu się kochają, nie czuja różnicy wieku i są ze sobą szczęśliwismile
      • gazeta_mi_placi Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 18:36
        Dokładnie Mayenna, poza tym menszyźni także odchodzą do równolatek..
        • heksa_2 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 20:30
          Pewnie, pewnie. Czasem odchodzą też do facetów. Czasem wybierają starsze marcepanny. Ale tendencja jest taka, że przeważnie wybierają dużo młodsze. Zwłaszcza, jak są już w pewnym wiekuwink
          • gazeta_mi_placi Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 20:42
            Z moich obserwacji (podkreślam-moich) jeśli już dochodzi faktycznie do rozwodu i kolejnego związku to są to równolatki bądź najwyżej kilka lat młodsze, natomiast młode dupy często nie są poważnie traktowane, mężczyźni wracają do żon i o ile młodsza nie zaciążyła wszystko dalej gra.
            • marcepanna Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 20:48
              Gazeta ja podejrzewam że Ty jesteś mężczyzną!
              • mola1971 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 20:51
                Marce, nie jest mężczyzną smile
                Jest kobietą. Do tego bardzo ładną. Oczywiście jeśli kobieta może oceniać urodę drugiej kobiety wink
            • anbale Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 21:42
              gazeta_mi_placi napisała:

              > natomiast młode dupy często nie są poważnie traktowane,

              Gazeto, gdzież Twoja klasa, którą tak się szczyciłaś w innym watku w tonie "bułkę przez bibułkę" ??
              • mola1971 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 21:45
                Anbale, padłam big_grin big_grin big_grin
                Gazecia tak już ma, że ton wypowiedzi do tonu danego wątku dopasowuje wink))
              • anbale Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 21:54
                To się chyba nazywa "hipokryzja" wink
                • mola1971 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 21:59
                  Albo nuda wink
          • defoe83 Wątek stworzony w celu dowartościowania się 30-sto 16.05.11, 20:19
            kilkuletnich kobiet. Nie ma nad czym dywagować Drogie Dojrzałe Panie. Młodsze = Lepsze, tak już jest świat urządzony, chociaż może to przykre widzieć, że się starzejemy i tracimy na atrakcyjności.
            Ale my faceci też się starzejemy i często związek z młodszą kobietą daje złudne poczucie "odmłodnięcia". Wy macie swoje sposoby żeby opierać się upływowi czasu, a my swoje smile
            Piszecie, że czemu faceci wolą "młode niedoświadczone". Otóż te młode bardzo często są dużo bardziej doświadczone niż Wy szanowne Panie, a dodatkowo jeszcze nienadgryzione zmęczeniem życiowym i łóżkowym zblazowaniem.
            Młodsza dziewczyna może być także równoważnym partnerem intelektualnym dla nas mężczyzn, a więc w zasadzie jest lepsze od równolatek na każdym polu smile

            • nangaparbat3 Re: Wątek stworzony w celu dowartościowania się 3 21.05.11, 09:09
              Trzydziestokilkuletnich? Z BAlzaca się urwałeś?
        • taki_sobie_ludzik przestań proszę 15.05.11, 22:35
          wiesz jak sie pisze słowo mężczyzna
        • nangaparbat3 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 21.05.11, 09:07
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Dokładnie Mayenna, poza tym menszyźni także odchodzą do równolatek..

          Znam także parę przypadkow odchodzenia do starszych. tongue_out
    • piotr-wwa Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 18:49
      To ja jestem inny. Mi się podobają starsze.
      • piotr-wwa Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 18:51
        Nie mówię babcie, ale takie do 6 lat starsze.
        Lepiej się czuję w ich towarzystwie, lepiej się rozmawia.
    • anbale Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 15.05.11, 22:07
      Ja nie wiem po co w ogóle dorabiać ideologię do tego zjawiska.
      Ludzie wybierają generalnie tych, którzy z jakichś powodów odpowiadają im bardziej niż inni. Powodów może być miliard i w każdym przypadku inny. Wiek w gruncie rzeczy niczego nie determinuje, ja np. jestem związana z mężczyzną dużo młodszym, a to on jest tą stroną w związku bardziej rozsądną i poukładaną, a ja tą bardziej lekkomyślną i bujającą się. Nie ma reguł, stereotypy padają jak muchy w zderzeniu z realnym życiem.
      Czasem się nabijamy z moim facetem ze wszystkim "wielkich mądrości" które tu i ówdzie można wyczytać o takim związku jak nasz, o tym niby "matkowaniu", wykorzystywaniu doświadczenia lub też niedoświadczenia itp. To jest zwyczajnie zabawne biorąc pod uwagę jak nasz związek funkcjonuje na co dzień...

    • tricolour Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 00:19
      ... chętniej wybiera się młodszy rocznik, bo ma atrakcyjniejszy wygląd. To jest rzecz ważna dla przeciętnego faceta, by mieć atrakcyjną towarzyszkę, a nie stary rumpel. Gdy pojawia się możliwośc wyboru (a po rozwodzie właśnie się pojawia) to jednym z kryteriów jest wiek.
      • marcepanna Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 00:43
        Hahaha

        No i właśnie za 10 lat rola się odwraca, kiedy to młoda kobieta jeszcze ma stary rumpel w domu!
        • marcepanna Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 00:50
          Wezmy takiego Łapickiego

          Co ma z niego jego 26letnia zona?
          Czy świadomość że w pokoju obok pielęgniarka zmienia pampers albo cewnik mżeusiowi jest przyjemna?

          No ludzie!

          Swoja drogą ja gdybym była córką Lapickiego wystąpiłabym do sądu o ubezwłasnowolnienie ojca a nastepnie uniewżnienie małżenstwa
          • kasper254 Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 10:10
            1.Swoją drogą to byłoby ciekawe, marcepanna, dowiedzieć się, na jakiej podstawie prawnej oparłabyś wniosek o ubezwłasnowolnienie Łapickiego? Byłbym także ciekawy o przesłanki unieważnienia jego związku małżeńskiego... Może wprowadzisz także nowe kryteria dyskryminujące, poza tymi, jakie już określono. Może przydasz się jako ekspert na nowych wydziałach "teologicznych", gdzie za nasze pieniądze kształci się ekspertów od "unieważnienia" małżeństwa, jeszcze przed jego poczęciem. Tri to przeszedł i do tego jest z tego dumny.
            2. Ciekawy też jestem, co ma z ciebie twój partner/mąż. Takie nowe kryteria, poza etyczno-moralnymi (bo pewnie one przesłaniają niebo twojego związek), np. prakseologiczne, można upowszechnić. Zawsze to warto wiedzieć więcej.

            • tricolour Proszę nie okłamywać koleżanki... 16.05.11, 15:38
              ... powołując się na coś czego nie zrobiłem. Nie jestem także dumny z tego czego nie zrobiłem, ale faktem jest, że czasem jestem dumny z tego, co zrobiłem.

              Poza tym reszta może być.
              smile
            • marcepanna Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 16:37
              ad.2 - zupełnie nie ma nic do rzeczy

              ad.1 -nie wiem na jakiej. zapłaciłabym prawnikowi aby coś wymyślił - domyślam się że ty jesteś prawnikiem więc za kasę musiałbyś ruszyć mózgownicą aby mój ojciec nie był pośmiewiskiem tabloidów oraz sensacją towarzyską warszawy- ja nie życzyłabym sobie aby mój ojciec miał taką młodą żonę (niech się żeni z 60latką- nie ma sprawy)
              żenienie się z 26latką jest abberacją umysłową w przypadku takiego starca
              a ta 26 latka? jak wygląda jej seks z takim człowiekiem? to chore
              on ją chyba tylko maca albo się patrzy
              ja płacę prawnikowi więc on ma wymyślić podstawę prawną a nie ja- to chyba proste ?
              • nomina Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 17.05.11, 02:13
                Marcepanno, ja tam nie jestem mocna z biologii, ale pierwsze słyszę, żeby facetom na starość zmieniała się anatomia... Co ma z seksu? A jaka jest różnica między 80-latkiem, który może trochę rzadziej (chociaż kto poza jego żoną wie, co może pan Łapicki), od nastolatka, który jeszcze nie panuje nad własną fizjologią wink?

                I co nie podoba Ci się w cewniku? A Ty tamponów nie używasz? O antykoncepcji dopochwowej nie słyszałaś? To co Cię tak szokuje w kawałku rurki? A pampers? Rozumiem, że podczas każdej miesiączki rytualnie płoniesz ze wstydu, zakładając podpaskę?

                Mylą Ci się też pojęcia - prawnik może znaleźć podstawę prawną; wymyślić ją może hochsztapler, a nie prawnik.

                I szczerze mówiąc, większym pośmiewiskiem są osoby, które mają takie podejście, o jakim piszesz, niż ich ojcowie żeniący się z dużo młodszymi kobietami. A pan Łapicki jest artystą tej rangi, że mu żadne tabloidy nie są w stanie pomóc ani zaszkodzić.
        • tricolour Nie odwraca się... 16.05.11, 09:03
          ... bo kobieta starsza o 10 lat wcale nie staje się przez to atrakcyjniejsza dla młodszych mężczyzn. Ona jest atrakcyjna znów dla starszych od siebie panów więc sytuacja się nie odwraca tylko kroczy dalej.

          Taki lajf.
          • ewela1_1 Re: Nie odwraca się... 16.05.11, 09:16
            ... bo kobieta starsza o 10 lat wcale nie staje się przez to atrakcyjniejsza dla młodszych mężczyzn"

            A dlaczego nie?

            Wygląd człowieka jest jednym z kluczowych kryteriów przy pierwszej selekcji partnera- to fakt. Ale wiek? Ja mam 29, wyglądam podobno na 24- 25. Znam kobietę, która ma 45, wygląda na 33. Znam faceta, który ma 39, a wygląda na 32. Itp itd.

            To raczej nie metryka, a wygląd i to w jaki sposób się zachowujemy swiadczy o atrakcyjności. Poza tym dorosłość tak często mylona jest z dojrzałością. Nie jeden 28 latek może być o niebo dojrzalszy od takiego jurnego 40-latka. Dlatego liczy się człowiek.

            Nie mowie oczywiście o jakis rażących różnicach wieku typu- ona 21, on- 78., ale to chyba w Playboyu tylko tak jestbig_grin
          • anbale Re: Nie odwraca się... 16.05.11, 09:25
            Czasem jednak się odwraca, ale w innym sensie. Moja babcia znacznie młodsza od dziadka znienawidziła go za jego starość. Wychodziła za mąż za "statecznego mężczyznę", a tkwiła cięzko sfrustrowana przy facecie w wieku jej ojca. Ona była żwawą panią, chciała zwiedzać świat, chciała chodzić na dancingi- a była skazana na kapcie, termofory i głośne chrapanie.
            To była autentyczna, głeboka nienawiść ale takie czasy, że nie odeszła bo "powinności"...
          • puzzle33 Re: Nie odwraca się... 16.05.11, 09:33
            Masz rację, popartą moim doświadczeniemsmile
          • marcepanna Re: Nie odwraca się... 16.05.11, 16:40
            Tri

            w dużym uproszczeniu tak jest jak piszesz
            rok temu przystawiał się do mnie 70kilkuletni facet !
            żenada !
            i jeszcze się dopytywał czy ma szansę
            odparłam dyplomatycznie że ma szansę ale zależy kogo szuka ....
      • mayenna Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 09:17
        A ja myślałam, że to biologia i chuć. Młoda samica ma większe szanse na rozród i wychowanie potomstwasmile
        Twoje słowa Tri, utwierdziły mnie tylko w tym, ze wyjątkowego mężczyznę znalazłam - albo ja jestem wyjątkowasmile
        Poważnie mówiąc to życie nie poddaje się jednej definicji. Warto to wiedzieć.Gdybać sobie możemy, dziwić się, a to co jest między dwojgiem ludzi jest sprawą indywidualna. Nawet powiem, ze w pewnym stopniu tajemnicą. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czemu akurat ten mężczyzna budzi we mnie takie emocje a milion innych nie, choć rozumowo powinni bardziej...
        • niceflower454 Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 18:42
          DO MAYENNA-owszem,owszem....tylko ze starszy facet plus mloda samica to uklad bez szans na przyszlosc i spokojna starosc.Np.40 latek i 20 latka.Sa bez szans gdy on osiagnie te lat 50-siat.

          Jesli facet jest normalny chce miec potomka i normalna rodzine powinien pomykac za babkami kilka lat mlodszymi.Max 10.One tez chca szybciej macierzynstwa niz gowniary...bardziej im zalezy.

          • mayenna Re: Rzecz jest zupełnie prosta... 16.05.11, 20:45
            Moja koleżanka wyszła za maż w wieku 25 lat za pana o tyleż od niej starszego. Klasycznie rozwiódł się dla niej. Piękna nie była. mają dwoje dzieci i obchodzić będą 15 rocznice ślubu. Wyszłam za chłopaka o 2 lata starszego i jestem po rozwodzie juz drugi rok.
            O czym to świadczy?
            Na swiecie nie ma nic pewnego jedynie śmierć. Jeśli ludziom dobrze ze soba i chca byc razem to nikomu nic do tego. Nie ważne z jakich powodów.
    • ewela1_1 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 08:41
      Ha! Watek dla mnie. Wczoraj bardzo inensywnie myślałam na temat tej różnicy wieku.

      Ja mam 29 lat, spotkałam się narazie 2 razy z mężczyzną o 10 lat starszym, czyli ma 39 wiosen i to jest bardzo fajny, normalny, naturalny czlowiek. Nie czuję się przy nim jak dziecko, wręcz przeciwnie. INACZEJ, Fajniesmile

      Dla mnie to nie jest przeszkodą,ze jest 10 lat starszy, chętnie nawiąze z nim dalszą znajomość.

      Ale co jemu siedzi w głowie i jakie on ma kryteria wyboru mlodszych kobiet(chyba ,ze ja jestem wyjatkiem) to wie tylko on. A mi pozostaje intensywnie myślećsmile Paradoksalnie(albo i nie) mniesmile

      Uwazacie,ze to znaczaca roznica wieku?
      • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 08:51
        10 lat różnicy to żadna różnica.
        • ewela1_1 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 09:09
          To git. Chyba najważniejsze,ze mi to nie przeszkadza.
          • marcepanna Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 16:45
            Ewela i koniecznie wejdz na forum "Macochy" ...
      • marcepanna Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 16:44
        Ewela jak on rozwodnik z dziećmi to obejrzyj sobie jeszcze jego rodzinkę, jak kawaler to też sobie obejrzyj ...i uważaj
        A nie mogłabyś sobie chociaż 32latka przygruchać?
        • niceflower454 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 18:55
          do marcepanna-kobiety do 40 stki interesuja panowie starsi.
          A potem po przekroczeniu tej magicznej granicy mlodsi lub rownolatkowie (panow przeciwnie).

          Jesli kobieta ma wybitnie dobre geny (jest plodna,jest urodziwa) to conajmniej do 43-45 bedzie miala branie.To znaczy,ze panna mlodsza nie ma z nia szans.Chyba,ze spotka pana wczesniej i on tamtej nie zna lub ma z nia dziecko.
        • anshe30 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 18.05.11, 11:44
          Ja sama mam 2 dzieci. On tez po rozwodzie, ma 1 dziecko.
      • black_anorak Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 08:37
        Ależ ewela, jak masz 29 a on 39 to nie jesteś gąską, tylko interesująca kobietą - ta różnica nie jest już tak duża. Co innego dziewczę mające 23 lata, które niedawno poznałem, a które wystraszyło się zaproszenia na kawę od starszego o 12 lat faceta (mimo, że razem chodzimy na zajecia językowe) smile
        ---
        Find a Better Way of Life!
    • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i doświadczona młoda.. 16.05.11, 08:57
      A gdyty temat wątku tak ująć? Toć to nie każda młoda jest niedoświadczona i nie każdą można porównywać z gąską. Czasami młode niedoświadczone biją na głowę(?) doświadczeniem stare doświadczone rumple. Skądinąd wiadomo, że gęsi - nie Polacy- i swój rozum mają. To daje do myśleniawink
    • malgolkab Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 09:34
      Powodów może być wiele, jakoś nigdy o tym nie myślałam, może dlatego, że bezpośrednio mnie to nie dotyczyło - nigdy nawet nie brałam pod uwagę dużo straszego kandydatawink znam za to 3 pary, w których różnica wieku przekracza 30 lat (jedni są ze sobą 35 lat, pozostali ok 10). Patrząc z zewnątrz, wydają się szcęśliwi, w domu u nich codziennie nie siedzę, więc to oczywiście moja opinia - niczym nie różnią się od małżeństw równolatków.
      • malgolkab a co do teoretyzowania:) 16.05.11, 09:43
        nie tak dawno był tu wątek Pani, którą mąż zostawił dla 10 lat starszej i zaraz poleciały hasła, że mamusi szukałsmile
        • marcepanna Re: a co do teoretyzowania:) 16.05.11, 16:48
          No jasne wyglądają zupełnie jak małżeństwa równolatków tyle że on dostaje zadyszki na 2 piętrze jak się winda zepsuje a w nocy lata z prostatą jak kot z pęcherzem

          TO poza tym niczym się nie różnią

          No może jeszcze on ma słabszy wzwód niż mąż innej koleżanki o 10 lat młodszy ale jak wiadomo kto by się takimi detalami przejmował ....
          • malgolkab Re: a co do teoretyzowania:) 16.05.11, 17:06
            marcepanna napisała:

            > No jasne wyglądają zupełnie jak małżeństwa równolatków tyle że on dostaje zadys
            > zki na 2 piętrze jak się winda zepsuje a w nocy lata z prostatą jak kot z pęche
            > rzem
            >
            > TO poza tym niczym się nie różnią
            >
            > No może jeszcze on ma słabszy wzwód niż mąż innej koleżanki o 10 lat młodszy al
            > e jak wiadomo kto by się takimi detalami przejmował ....
            >
            i tobie przeszkadza, że mąż innej kobiety ma słabszy wzwód?
            z tego co pamiętam Twoj jest młodszy od Ciebie- idąc Twoim tokiem- nie masz juz tak jędrnych cycków i tyłka jak żony jego kolegów, które są o 10 lat młodsze: ))
            • marcepanna Re: a co do teoretyzowania:) 16.05.11, 17:16
              NIe no kobieto, Ty mnie chyba nie lubisz. I to błąd bo jestem sympatyczna i urocza...Widocznie tym nadrabiam braki w jędrności cycków
              • malgolkab Re: a co do teoretyzowania:) 16.05.11, 19:36
                marcepanna napisała:

                > NIe no kobieto, Ty mnie chyba nie lubisz. I to błąd bo jestem sympatyczna i uro
                > cza...Widocznie tym nadrabiam braki w jędrności cycków
                >
                sama sobie przeczyszwink
                nie pomyślałaś, że ci panowie tez czymś nadrabiają "sapanie na schodach" i "słabszy wzwód"- jak to raczyłaś określić...?
    • aizawa Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 11:25
      Z własnego doświadczenia:
      mój, prawie były, jest starszy 20 lat. Biedny jak mysz kościelna, znaczy żaden tam businessman, na którego lecą małolaty. Związałam się z nim, bo chciałam koniecznie wejść w związek, wyrwać się z domu. A wiedziałam, że poważnie myśli o życiu. On pierwszy sprawił, że miałam orgazm i stało się, idiotyczne.

      Pukam się w czoło, jak można być takim głupim i ślepym.

      A teraz jego podejście:
      młoda reproduktorka (nie miał dzieci z poprzedniego związku), zmanipuluję ją i będzie chodziła jak w zegarku.
      I chodziłam.
      DO CZASU.
      • blackglass Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 13:16
        Ciekawy tematsmile
        Ja jakoś nie mam jednolitego poglądu na taki temat.
        Choć znam przypadek pani 24 on 44, potem urodziło im się dzidzi.
        I jedyne co mnie dziwi ze człowiek ( facet) w tym wieku decymuje się na dziecko, kiedy on będzie miał 51/52 lata dziecko pójdzie do szkoły i będzie "dziadek po ciebie przyszedł"
        Kiedy dziecko będzie miało naście lat i przechodziło okres buntu on będzie dziadkiem... Kiedy ta kobieta będzie w pełni kobiecości i jak się mówi będzie gorącą 30 stka on będzie dziadkiem.

        Nie oceniam ale nie umiem tego zrozumieć.
        • tricolour Sprawa priotytetów... 16.05.11, 15:53
          ... i jeden przejmuje się, że ktoś go nazwie dziadkiem, a drugi się tym nie przejmuje.

          Poza tym - jak widać z Twego liczenia - dzadkiem jest się dośc długi okres czasu, bo gdzieś od pięćdziesiątki do końca zycia czyli - średnio licząc - ze trzydzieści lat. Czyli mając dziecko bądąc już dziadkiem można jego wychowanie podciągnąc prawie pod jego dziadostwo.

          Nie jest tak źle być jurnym dziadkiem.
          smile
          • marcepanna Re: Sprawa priotytetów... 16.05.11, 16:56
            Jurnym i bogatym Tri

            A już bogatym trzeba być koniecznie jak się decyduje na dziecko w wieku 50lat. No i sporo młodszą żonę
            Łapicki np jest bogaty w kontakty towarzyskie dzięki którym młoda żona mogła stać się celebrytką...Jakieś bogactwo trzeba mieć jak wzwód już nie ten, nie mówiac o starczych plamach, brakach w uzębieniu i łysinie
          • blackglass Re: Sprawa priotytetów... 18.05.11, 12:34
            tricolour napisał:
            > ... i jeden przejmuje się, że ktoś go nazwie dziadkiem, a drugi się tym nie prz
            > ejmuje.

            No tak ale ich dzieci przejmuja sie przytykami dzieci ze to dziadek...bardziej o to mi chodziło.

            tricolour napisał:
            > Poza tym - jak widać z Twego liczenia - dzadkiem jest się dośc długi okres czas
            > u, bo gdzieś od pięćdziesiątki do końca zycia czyli - średnio licząc - ze trzyd
            > zieści lat. Czyli mając dziecko bądąc już dziadkiem można jego wychowanie podci
            > ągnąc prawie pod jego dziadostwo.
            > Nie jest tak źle być jurnym dziadkiem.
            > smile

            Hehe czyli że facet przeciętnie żyje 80 lat...oj chyba nie aż tyle wink
            No mniej więcej w wieku 50 -pięćdziesięciu kilku lat zostaje się dziadkiem.
            • malgolkab Re: Sprawa priotytetów... 18.05.11, 20:08
              blackglass napisała:

              > tricolour napisał:
              > > ... i jeden przejmuje się, że ktoś go nazwie dziadkiem, a drugi się tym n
              > ie prz
              > > ejmuje.
              >
              > No tak ale ich dzieci przejmuja sie przytykami dzieci ze to dziadek...bardziej
              > o to mi chodziło.
              >
              mam syna w wieku przedszkolnym, jeden z jego najlepszych kolegów z grupy ma tatę po 50- ani on się tym nie przejmuje, ani inne dzieci. Mój syn zawsze jak tam chodzi to twierdzi, że pan X jest super, inne dzieci też... a kondycję ma lepszą niż niejeden mój kolega po 30
              • blackglass Re: Sprawa priotytetów... 20.05.11, 11:24
                blackglass napisała:
                tricolour napisał:
                ... i jeden przejmuje się, że ktoś go nazwie dziadkiem, a drugi się tym nie przejmuje.

                No tak ale ich dzieci przejmuja sie przytykami dzieci ze to dziadek...bar dziej o to mi chodziło.

                malgolkab napisała:
                > mam syna w wieku przedszkolnym, jeden z jego najlepszych kolegów z grupy ma tat
                > ę po 50- ani on się tym nie przejmuje, ani inne dzieci. Mój syn zawsze jak tam
                > chodzi to twierdzi, że pan X jest super, inne dzieci też... a kondycję ma lepsz
                > ą niż niejeden mój kolega po 30.

                No to miło, ja niestety znam przypadki całkiem odwrotne.
    • fikcyjne-konto Faceci są wzrokowcami 16.05.11, 13:37
      większość pociąga ładne zgrabne jędrne ciało, twarz bez zmarszczek, długi włos bez siwizny

      młodość, świeżość, perlisty śmiech, naturalna radość bez zgorzknienia w słowach(częsta u kobiet po 40tce)
      szpakowaci panowie może bywają atrakcyjni ale siwizna u pań?

      (zresztą kobiety też prędzej powiedzą "ale ciacho" o 28 latku niż o 68 latku, ale chyba bardziej się krępują zarywać młodzież wink )

      nota bene znajomy bardzo dobrze zachowany pan 50+ mówił zawsze wprost "kobieta maksymalnie do 35lat bo potem wyglądają...blee"
      i bez trudu ten pan wyrywa 20tki.
      tak myślą panowie. w przewazającej większości.
      (nie zawsze przy tym patrząc w lustro big_grinDD )
      pech chciał, że ten chłopina się zakochał w 36latce tongue_outtongue_outtongue_out a ona go olała :]


      a młode dziewczyny..cóż, jak pan umie nawijać makaron na uszy to rozkocha młodą tak że nawet o ewentualną jego żonę nie zapyta wink
      • asocial Re: Faceci są wzrokowcami 16.05.11, 14:04
        w zaleznosci od kregu kulturowego, ¨problem¨ nie dotyczy tylko mezczyzn.
        moja kolezanka mocno +30 przez ponad dwa lata zyla i mieszkala ze swoim partnerem, ktory w momencie rozpoczecia zwiazku mial 19 lat. zerwali z bardzo interesacych powodow, ciekawe w sumie czy starsi panowie i gowniary tez takie maja..

        moja sasiadka +50 ma drugiego meza, facet swieza 30tka. Maja corke, zaczeli byc razem, kiedy facet mial nieco ponad 20 lat, ona zostawila dla niego swojego meza.

        Wg mnie problem polega na tym, ze taki +40 letni facet wzial slub tuz po studiach lub nawet wczesniej, mial z maks 3 kobiety w lozku i po 20 latach stwierdzil, ze zycie mu przecieka przez palce. Gdyby tak ludzie przestali myslec o konwenansach izaczeli robic to, an co naprawde maja ochote w mlodzosci (mowimy o rzeczach moralnie poprawnych), to nie byloby tego typu problemow.

        Jestem przerazona moimi kolezankami z uni albo liceum, wszystkie myslace tylko o yym jak zlapac meza, jedyny temat to sluby, wesela i ciaze (+25), nietrudno wyobrazic sobie ich frustracje za jakies 10-15 lat.

        Facet/ kobieta, ktorzy mieli ciekawe zycie i maja bogate doswiadczenia (np seksualne), w wieku 40 lat chca jako takiej stabilizacji, a nie ostrej jazdy na motorze, w skorzanej kurtce Belfast i z gowniara przyczepiona do plecow.
      • to.ja.kas Re: Faceci są wzrokowcami 16.05.11, 14:14
        Pewnie dlatego, że są atrakcyjniejsze fizycznie.
        Nie ma co ukrywać, mimo iż uważam się za atrakcyjną, moja niespełna 20-letnia córka ma ładniejsze ciało niż ja.
        To po pierwsze.
        Po drugie, być może łatwiej młodszym partnerkom zaimponować?
        Po trzecie, no zakochują się i już.
        Po czwarte, są chętniejsze do urodzenia dziecka (jeśli facetowi na potomstwie jeszcze zależy)

        Po piate - są tez mężczyźni którzy wolą kobiety w swoim wieku, też z różnych powodów. Mój partner wybrał młodszą o...rok, czyli mnie wink.
        Ja wolę partnerów starszych, więc wierzę, że małoletnie kobiety też mogą woleć faceta po trzydziestce czy czterdziestce niż chłopca...ale sama wybrałam równolatka.
        Eks mojego partnera odeszła do faceta który bardzo niewiele jest starszy od ich syna.

        Jak widać preferencje są różne. wink
      • niceflower454 Re: Faceci są wzrokowcami 16.05.11, 18:33
        do fikcyjne konto-bo panowie w wieku 40-45 lat maja ostatnia szanse na wyrwanie mlodszej kobiety.Przede wszystkim na 40 latkow lecą seksualnie 30 latki (ok.10 lat mlodsze) i to jest uklad DOSKONALY! Pan nie jest tatusiem we zwiazku lecz SAMCEM!!!! Dla mnie facet 40 letni jak miala 24-26 byl niewidzialny.I to jest normalne.

        Leca na nich tez 20 latki bo są wyrachowane.Chca zazwyczaj dostepu do pracy.Wylacznie bogatych oblegaja lub tych z mozliwosciami.Staro musza wygladac,bo inaczej nie zainteresuja takiego pana.Jesli jest na wysokim poziomie i rzeczywiscie ma szmal.

        Facet z kasa i pozycja zawodowa wybierze kobite albo starsza albo kilka lat mlodsza.Najbogatsi nie maja duzo mlodszych partnerek.ale za to maja ŁADNE DZIECI.
        • riki_i Re: Faceci są wzrokowcami 20.05.11, 12:00
          niceflower454 napisała:

          >.Najbogatsi nie maja duzo mlodszych partnerek.ale za to maja ŁADNE DZIECI.

          Tiaaa. Zwłaszcza ten 94-latek od Anny Nicole Smith czy Donald Trump. Wszyscy biorą stare raszple w swoim wieku.
    • niceflower454 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 18:22
      Kiedy wyobrażę sobie ,że mogłabym iść do łożka z panem 15 -20 lat starszym to jestem zniesmaczona.Kiedyś wyobraziłam to sobie będąc w kolejsce za dość przystojnym panem.Ja ok.30 stki,on 45-50 lat.Sex 30-latki i 50 latka po prostu jest CHORY!

      Nie chcę wieszać psów na takich kobietach,ale są zapewne albo zaburzone psychicznie (seksualnie) albo chore psychicznie.Innego wyjścia NIE MA!

      Ta kobieta go nie pożąda,bo nie może.

      Co kieruje panami? Frustracja.Nie spelnienie w związku ze swoją wymarzona miloscia.Niskie notowania pośród kolegów w pracy/otoczeniu.
      • wyprostowany póki co to Ty jesteś bardzo bardzo sfrustrowana 16.05.11, 18:48
        czytając Twoje wypowiedzi, ech.... "bo mnie chciał Pan co mógł całe moje miasto sobie kupić, a koledzy nie chcieli"

        to nie jest frustracja?

        i już nie pierwszy raz piszesz, jak to byś nie mogła z 15 lat starszym pójść do łóżka.

        to sobie wyobraź, że są różni 50-latkowie. tacy co są obleśni i tacy co są zadbani i wysportowani. są 75-latkowie co przebiegają maratony, a są 20-latkowie co umierają na zawał albo wylew. więc nie generalizuj po wieku bo to świadczy tylko o tym, że ciasna jesteś umysłowo.

        podobam się 10-15 lat młodszym i dobrze mi z tym. mają przynajmniej podobne zainteresowania i nie dziwią się że lubię grać na komputerze, albo oglądać filmy SF. nie lubią dzieci tak samo jak ja i NIE POLUBIĄ jak się ich nie będzie w to wtłaczac i prać im mózgi dzieciową propagandą, która tylko kobiety wyniszcza (dzieci powinni mieć tylko ci co się do tego nadają a nie wszyscy, bo "tak trzeba").

        chcesz wiedzieć co daje młodsza kobieta? daje CHĘĆ DO ŻYCIA. motywację. i to wystarczy

        oczywiście związkom z brzuchatymi frajerami z kasą mówię zdecydowane NIE, podobnie jak związkom z dzieciatymi panami z odzysku. jak się było frajerem i zadawało z równolatkami albo i starszymi w wieku 20 lat i robiło im dzieci, to nie ma że się na starość "zmądrzało", nie nie. pij piwko, jakie sobie naważyłeś jeden z drugim....


        niestety i takie się znajdą, co brzuchatego frajera wybiorą, albo dzieciatego i później smażą takie wątki pokroju forum.gazeta.pl/forum/w,898,125134201,,hormony_czy_cos_innego_.html?v=2 - ich sprawa. ale elegancka dziewczyna lat ~20, za którą oglądają się faceci nie tylko jak się umaluje i założy mini, cóż, taka dziewczyna wybierze starszego te 10-naście lat, nie więcej, bo to już jest złe, ale właśnie różnica 8-18 lat jest bardzo fajna tylko trzeba odpowiedniego partnera znaleźć a nie pierwszego z brzegu, znudzonego starszymi albo własną żoną, bo się właśnie zaczynają manierować.


        dziewczyna potrzebuje w partnerze po części swojego ojca, przynajmniej taka co ojca normalnego nigdy nie miała - a teraz takich jest bardzo dużo, bo wiadomo co faceci robią swoim dzieciom. ja pochodzę z rozwalonej rodziny i moje dziewczyny pochodzą z rozwalonej rodziny, więc było nam łatwiej się dogadać i porozumieć pomimo bariery wieku, która zresztą jest tylko przez pierwsze pare godzin znajomości i tkwi co najwyżej w ich głowach, bo sobie wyobrażają że naście lat starszy to nie wiadomo co.

        > Sex 30-latki i 50 latka po prostu jest CH
        > ORY!

        a nie wiem, przekonam się o tym za kilkanaście lat. póki co chory nie jest, wręcz przeciwnie, nie spotkałem ludzi tak dopasowanych seksualnie jak ja i moja kobieta. no ale zmanierowana panna po przejściach tego nie zrozumie, przykro mi.

        > Co kieruje panami? Frustracja.

        błąd. frustracja to kieruje tymi, co szukają w szkole/w pracy, w najbliższym otoczeniu, co nie mają odwagi zagadać i poznać kompletnie obcej dziewczyny, do tego sporo od siebie młodszej.

        no ale to jest tak jak z samobójstwem, jedni uważają że to wielka odwaga inni że wielkie tchórzostwo.


        PS. równolatkowie - mnie rozbraja, jak widzę pannę 15 lat i chłopaka 15 lat, jedno umalowane i odpicowane wygląda na 30 a drugie obrane jak dziecko, małe chude niskie i wygląda na 10. to nie jest chore? albo dwoje 35-latków, młody wizualnie chłopak i stara baba ze zmarszczkami i figurą jego matki.... ;/
        • niceflower454 Re: póki co to Ty jesteś bardzo bardzo sfrustrowa 16.05.11, 19:02
          do wyprostowany-atakujesz mnie? Widocznie jestes zazdrosny.
          Ja wypowiadam tylko swoje zdanie.Sadze,ze stary facet i młoda gęś to intrumentalne traktowanie kobiety.A chec do zycia to daje kazdy kto jest taki z natury-witalny!! I ma odpowiednie usposobienie.

          10 lat to nie jest duza roznica wieku,15 tak (mozesz byc jej ojcem).

        • ap_u Re: póki co to Ty jesteś bardzo bardzo sfrustrowa 16.05.11, 19:37
          > PS. równolatkowie - mnie rozbraja, jak widzę pannę 15 lat i chłopaka 15 lat, je
          > dno umalowane i odpicowane wygląda na 30 a drugie obrane jak dziecko, małe chud
          > e niskie i wygląda na 10. to nie jest chore? albo dwoje 35-latków, młody wizual
          > nie chłopak i stara baba ze zmarszczkami i figurą jego matki.... ;/


          Mnie natomiast rozbrajają starsi panowie, którzy za wszelką cenę starają się udowodnić tezę, jak to młodej kobiecie będzie lepiej ze starszym panem, podając przy tym jakże ciekawe przykłady. Widać po przytoczonej wypowiedzi - 35 letni mężczyzna to chłopak, kobieta w tym samym wieku to stara baba..
          • wyprostowany nie manipuluj 16.05.11, 19:50
            widuję i 35-latki, które wyglądają jak młode dziewczyny, jednak ma to miejsce rzadziej.

            kobietę niszczy ciąża, i solarium (jak któraś lubi), i przebyte związki (bardziej niż facetów), jest milion powodów do tego, by się wyniszczyć w młodym wieku.

            moja dziewczyna ma 22 lata i wygląda na znacznie mniej. czasem myślą że to gimnazjalistka, serio. ale widzisz, dzieci nie ma, solarium nienawidzi, fluidów i innego gówna na twarz nie nakłada. a nie każda kobieta jest na tyle mądra, i to widać.
            tak samo w przypadku 15-latków, o dziewczynie mogę napisać nawet "młoda kobieta", bo to widać a o chłopaku? tylko o 1 na 100 mogę napisać "facet", reszta to chłopaki, a ze 20% nawet nie, bo dzieci, wyglądające właśnie na około 10 lat.

            > Mnie natomiast rozbrajają starsi panowie, którzy za wszelką cenę starają się ud
            > owodnić tezę, jak to młodej kobiecie będzie lepiej ze starszym panem (ble ble ble)

            ja nic nie muszę udowadniać, te 8 lat to udowodniło i kolejne udowodnią też. oczywiście babom po przejściach tego nie wytłumaczę, gdyż baby po przejściach po prostu zazdroszczą. nienawidzą, jak innej się coś udało, jak inna jest szczęśliwa, nieraz mieliśmy z tym do czynienia, uwierz.

            • ap_u Re: nie manipuluj 16.05.11, 20:35
              Dziwne, bo, w kraju gdzie na faceta dbającego o siebie wciąż patrzy się podejrzliwie - widuje znacznie więcej zadbanych dojrzałych kobiet niż zadbanych mężczyzn po 40-ce. Na szczęście, mentalność się powoli zmienia i dlatego tak wierzę w swoich rówieśników smile
              Co do manipulacji... cóż, nie piszesz o mężczyznach zniszczonych przez stres, wódę i papierochy. Twoj swiat sklada się z młodo wyglądających facetów i szybko starzejących a raczej "niszczących się" kobiet. Coś mocno uprzedzony jesteś, wnioskując choćby po uroczych określeniach "bab".
              • marcepanna Re: nie manipuluj 17.05.11, 00:19
                Oczywiście jak powiedziała Madonna - jej rówieśnicy to stare dziadki z brzuchem i łyse a ona szczupła i zgrabna ...więc jasne że woli młodszych
            • algidasmietankowa Re: nie manipuluj 17.05.11, 07:29
              o przepraszam....mam male dziecko (takie 9 mcy), 35 lat i jakoś nie zauważyłam żadnego wyniszczenia ciała ciążą. Żadnych rozstępów, zbędnych kilogramów, obwisłej skory - tak wiec nie generalizuj.
              Dla mnie różnica wieku nawet 10-15 lat jest nie do przyjęcia. Ojca mam, dziadkowie nie żyją i niech tak zostanie.
              Na marginesie dodam, ze doprawdy nie każda szuka w mężczyźnie ojca. Szuka partnera. Czegoś takiego będzie szukała ta , kt relacje z tymże ojcem były zaburzone (Oczywiscie są przypadki gdy dziewczyna, owszem, szuka ojca ale tylko jako wzorca który chciałaby powielić . Tym niemniej nie o to tu chodzilo)
          • niceflower454 Re: póki co to Ty jesteś bardzo bardzo sfrustrowa 16.05.11, 22:16
            dobra,dobra....nie żongluj argumentami,bo wyjdzie na to,ze 20-parolatka tez stara....
            Jedno jest pewne:kobiety 30+ i panowie 40+ to uklad idealny!!!I jedyny moment by wyrwac znacznie mlodsza,ale......nie ZA MŁODĄ kobiete.

            Ja tez moge napisac ,ze facet 40+ to stary cep.Tylko po co mam to robić?
            Faktem jest,ze mnie nigdy nie pociagali mlodsi mezczyzni.Pociagaja mnie mezczyzni ,ktorzy sa ode mnie bezwzglednie starsi ,ale nie mogliby byc moim biologicznym ojcem.

            Kobieta dojrzała,stara=DZIETNA.

            Kobieta płodna,nie dzietna=MŁODA.

            Kobieta z dzieckiem młoda musi do swojego wieku biologiczngo dodac 10 lat.Mlody mezczyzna z dzieckiem nawet wiecej.

            Taka jest biologia.Metryka to inna broszka.

            Dlatego 35 latka z dziecmi bedzie miala dla faceta i otoczenia lat nie mniej niz 40 (tak naprawde 42-43 jesli jakos wyglada), a bezdzietna tyle na ile wyglada.

            Dla facetow atrakcyjne jest tylko ŁADNE,PLODNE I NIEZAPYLONE!
        • malwina654 Re: oj wysprostowany 16.05.11, 20:17
          wyprostowany napisała:

          > podobam się 10-15 lat młodszym i dobrze mi z tym.

          nie spotkałem ludzi tak dopasowanych seksualnie jak ja i moja ko
          > bieta.

          A co Ty taki tym zdziwiony. Tobie poziom terstosteronu leci na łeb, a jej daleko do szczytu seksualnych mozliwosci. Znajomosc biologii sie klania
      • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 11:53
        niceflower454 napisała:

        > Nie chcę wieszać psów na takich kobietach,ale są zapewne albo zaburzone psychic
        > znie (seksualnie) albo chore psychicznie.Innego wyjścia NIE MA!
        Różnie ludzie pracują na chlebsmile
    • borru Wybór gąski mieści się doskonale w strategii 16.05.11, 18:55
      przetrwania gatunku. Dlatego często wybór dokonuje się poza sferą świadomości.

      Cytat z Wiki - dotyczący strategii dokonywanych wyborów.

      "Generalnie kobiety poszukują u mężczyzny raczej zasobów materialnych oraz skłonności do dzielenia się tymi zasobami niż urody i młodości. To sprawia, że związek między atrakcyjnością mężczyzny a jego wyglądem jest zdecydowanie słabszy niż w przypadku kobiet. Mężczyzna atrakcyjny to niekoniecznie mężczyzna atrakcyjny fizycznie. Potwierdza to bardzo wiele badań – kobiety zainteresowane są zwłaszcza mężczyznami zasobnymi i tym, co może sprawić, że będą zasobni (ambicja, pracowitość, siła, inteligencja itp.).

      Ze względu na mniejsze inwestycje rodzicielskie mężczyzn oraz zdolność do zapłodnienia bardzo wielu kobiet w krótkim czasie, mężczyźni kształtowali się pod ewolucyjną presją poszukiwania kobiet przede wszystkim płodnych. Dlatego cechy wyglądu kobiety, które świadczą o płodności są spostrzegane jako atrakcyjne: odpowiedni poziom hormonów płciowych (zaokrąglone biodra, gęste włosy, piersi), zdrowie (zdrowa skóra, symetryczność budowy), wierność i niewinność (duże oczy, mały nosek, co nadaje dziecięcy wyraz twarzy i sugeruje submisję oraz zależność), dojrzałość płciowa (długie nogi, piersi, zaokrąglone biodra), ale z drugiej strony młody wiek."

      .

      • niceflower454 Re: Wybór gąski mieści się doskonale w strategii 16.05.11, 19:06
        to też,ale wyglądu (wygląd dziecka ) i dobrego zdrowia przede wszystkim!!!
        • niceflower454 Re: Wybór gąski mieści się doskonale w strategii 16.05.11, 19:08
          dlatego starsi panowie bezdzietni niech nawet nie mysla,ze jak maja super CV i kase,ale sa zaniedbani to nie zostaną bezdzietni!!!!!
    • three-gun-max Re: Myślenie życzeniowe 16.05.11, 19:14
      Widzę, że wiele kobiet tutaj się pociesza myślą że skoro facet zabiera się za małolaty to napewno dlatego, że starym babom nie jest w stanie sprostać. Rzeczywistość jest jednak troche inna: mając do wyboru młode cialo albo obwisłe cyce facet wybiera to pierwsze wink Oczywiście jeśli chodzi mu o dymanko na boku, bo jeśli szuka żony to już różnie może być.
      • pani-zosia Re: Myślenie życzeniowe 16.05.11, 19:39
        co tu duzo gadac...
        nie tylko ``babom obwisa`` he h
        www.youtube.com/watch?v=ViBdy1y-Gkk
      • ap_u Re: Myślenie życzeniowe 16.05.11, 19:44
        Myśleniem życzeniowym jest twierdzenie, że stary facet "wybiera" wink
      • malwina654 Re: Myślenie życzeniowe 16.05.11, 20:51
        three-gun-max :

        > Widzę, że wiele kobiet tutaj się pociesza myślą że skoro facet zabiera się za m
        > ałolaty to napewno dlatego, że starym babom nie jest w stanie sprostać. Rzeczyw
        > istość jest jednak troche inna: mając do wyboru młode cialo albo obwisłe cyce f
        > acet wybiera to pierwsze wink Oczywiście jeśli chodzi mu o dymanko na boku, bo je
        > śli szuka żony to już różnie może być.


        Alez kobiety postepują podobnie: majac do wyboru partnera mlodego, ktory moze czesto i nie potrzebuje Bog wie ile czasu na regeneracje pomiędzy i partnera, ktory jest raczej, mhmm, mistrzem seksu oralnego, wybiera tego pierwszegowink Oczywiście jeśli chodzi jej o dymanko na boku, bo jeśli szuka męża to już różnie może być.

    • lustrzanna Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 19:59
      Dzieli Nas 25 lat różnicy. Uzupełnimy się doskonale - ja czerpię wiedzę z Jego doświadczenia, nie muszę popełniać niektórych błędów, On dzięki mnie może na pewne sprawy spojrzeć świeżym okiem. Jesteśmy ze sobą już ponad trzy lata (w małżeństwie) a gdy się poznaliśmy On był już dawno po rozwodzie. I choć początkowo nikt nie wierzył, że nasze uczucie przetrwa mocno się zawiedli smile Tu piszemy o Nas - xxv.blog.onet.pl
      • dorry Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 08:19
        "ponad trzy lata" hmm
        Cóż, to jednak niewiele.
        Mam za sobą taki związek (niestety dłuższy niż trzy lata), oraz kilka przykładów w rodzinie (małżeństw). Zarówno ja, jak i inne kobiety z mojej rodziny (moja babcia, ciotki) póżniej żałowały takiego wyboru.
        Na szczeście od wielu już lat mam męża równolatka i po prostu wiem (bo sprawdziłam to), że tak jest dużo lepiej.
    • kozak356 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 21:02
      Po prostu młode dziewczyny mają zgrabne tyłki, a te "doświadczone, wymagające kobiety" wręcz przeciwnie, więc rachunek młoda mało wymagająca + zgrabny tyłek wygrywa nad starą, sflaczałą i żądającą nie wiadomo czego ;P
      • gazeta_mi_placi Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 21:32
        big_grin
      • mola1971 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 22:05
        No popatrz! Tak samo to działa w drugą stronę. Jeśli kobieta ma do wyboru młodego, jędrnego i starego sflaczałego z przerośniętym ego to też wybiera tego pierwszego tongue_out

        Tak swoją drogą to strasznie nie lubię, gdy gazeta umieszcza wątki z tego forum na głównej bo efekt tego jest taki, że masa nicków latawców forumowych się tu wtedy zjawia.
        • anbale Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 22:20
          No własnie tez zajrzałam i zdębiałam, co to za niespotykany wysyp buractwa na tym na ogół dość wyważonym forum...
          A poza tym- dokładnie tak, Mola. Kobieta też lubi młode, jędrne ciało, kobieta młodnieje, nabiera energii przy młodszym partnerze, musi wciągać brzuch, dotrzymać kroku, dużo się dziejesmile
          A jak pojawi się uczucie, to naprawdę wszelkie metryki odchodzą w cień. Dywagacje na temat straszliwych konsekwencji znacznej różnicy wieku mogą prowadzić tylko Ci, którzy nigdy się nie zakochali tak "trullly, madly, deeply" tylko wiecznie kalkulowali co im się bardziej opłaca i czy to aby dobra inwestycja...smile
          • mola1971 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 22:31
            Anbale, na mnie i tak w większości "lecą" albo dużo młodsi, albo dużo starsi bo faceci w moim wieku przeżywają kryzys wieku średniego i wolą młodsze. Do tej pory odrzucałam w ogóle możliwość związania się z młodszym mężczyzną, ale chyba muszę to zweryfikować wink
        • kozak356 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 12:17
          Przecież doskonale wiemy, że to działa w drugą stronę, jak starsza babka będzie miała do wyboru jurnego młodzieńca i sflaczałego dziada to chyba wiadomo kogo wybierze.
          Ale pierwszy post tego wątku, tryskający żółcią i ociekający frustracją, wręcz zmusił mnie do dorzucenia swoich trzech groszy ;P
          • jarkoni Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 20.05.11, 19:41
            kozak356 napisał:

            > Przecież doskonale wiemy, że to działa w drugą stronę, jak starsza babka będzie
            > miała do wyboru jurnego młodzieńca i sflaczałego dziada to chyba wiadomo kogo
            > wybierze.

            No własnie, kogo? Pomijając stereotypy, że młody jest ZAWSZE jurny, a hmm "dziad" ZAWSZE sflaczały..
            PS. Od jakiego wieku obowiązuje ksywa "dziad"? Od 32. 35?
      • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 12:08
        Bingo!!!
    • condor82 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 21:33
      Kiedyś ,oraz w sumie w innych krajach nikogo nie dziwi duża różnica wieku kochanków czy małżeństw.Obecnie o ile dziewczyny są dojrzałe,to faceci zwykle bywają niedojdami.
      jako naród po prostu do tego nie doroślismy.
      • niceflower454 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 22:03
        do condor82-różnica wieku nie dziwi jak i wszystko inne ,bo malzenstwa były tam sa zawierane dla obywatelstwa glownie.....W zaleznosci od kraju.

        Posrod obywateli rdzennych nie jest jednak tak jak piszesz....
        Róznica do 10 lat jest normalna wg.mnie.Miesci sie w normach biologicznych.
        • jarkoni Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 21.05.11, 06:00
          niceflower454 napisała:

          > do condor82-różnica wieku nie dziwi jak i wszystko inne ,bo malzenstwa były ta
          > m sa zawierane dla obywatelstwa glownie.....W zaleznosci od kraju.
          >
          > Posrod obywateli rdzennych nie jest jednak tak jak piszesz....
          > Róznica do 10 lat jest normalna wg.mnie.Miesci sie w normach biologicznych.

          PRAWDA, wszystkie małżeństwa z róznicą wieku są zawierane dla obywatelstwa.. Howgh..
          Oczywiście w zależności od kraju.. W niektórych dla antyobywatelstwa
    • aka9090 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 21:41
      Stereotypy bardzo upraszczają rzeczywistość i pozwalają wydawać niesprawiedliwe sądy. Życie nie jest takie proste, rzeczywistość po jakimś czasie weryfikuje wiele spraw i jeśli ludzie się nie kochają, to ani jędrne ciało ani gruby portfel nic nie pomogą.

      Moim zdaniem, coraz więcej par starszych mężczyzn i młodych dziewczyn wynika z tego, że rówieśnicy kobiet w wieku 20-35 lat to niedojrzali chłopcy, którzy nie są w stanie wziąć osdpowiedzialności nawet za siebie samych. Dla nich zobowiązanie, związek i odpowiedzialność za wspólne życie to nie jest wartość, to ciężar, którego unikają.

      Dla starszych mężczyzn zobowiązanie to często wartość, są skłonni założyć rodzinę, potrafią docenić kobietę, wiedzą, czego chcą.

      Z drugiej strony ich rówieśniczki, byłe żony na przykład, są zgorzkniałe, sfrustrowane i niezadbane.

      Mamy więc sytuację, w której potrzeby obu stron (młodych dziewczyn i starszych mężczyzn) są kompatybillne, pozwalając na stworzenie udanego związku.

      Taki lajf!
      • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 12:11
        aka9090 napisała:

        > Dla starszych mężczyzn zobowiązanie to często wartość, są skłonni założyć rodzi
        > nę, potrafią docenić kobietę, wiedzą, czego chcą.
        >
        > Z drugiej strony ich rówieśniczki, byłe żony na przykład, są zgorzkniałe, sfrus
        > trowane i niezadbane.
        Tacy świetni faceci, a baby takie sfrustrowane... Jak to możliwe?
      • ap_u Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 17:35
        > Dla starszych mężczyzn zobowiązanie to często wartość, są skłonni założyć rodzi
        > nę, potrafią docenić kobietę, wiedzą, czego chcą.

        Ano właśnie. Dla kobiet, które od podstawówki marzą o białej sukni i słodkim dzidziusiu taki stateczny pan jest wybawieniem.
    • drdzej SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE:) 16.05.11, 22:02
      Heksa, mola1971... sorry że facet odszedł od Was do młodszej ale nie musicie wrzucać wszystkich do jednego worka i oceniać wszystkich swoją miarką. Choć w sumie to takie polskie smile

      Czemu faceci odchodzą do młodszej? Nie potrzeba tutaj doktoratu z fizyki kwantowej.
      Jeśli kobieta jest inteligentna i posiada kobiecy spryt wie jak zatrzymać faceta przy sobie. My naprawdę nie potrzebujemy wiele. Jeśli jednak codziennie marudzicie, zapominacie o czymś takim jak bliskość, nie wspominając o seksie to sorry nie ma się czemu dziwić. Oczywiście najłatwiej powiedzieć: Chciał młodego ciała, ja wiedziałam już że jest nikim bla bla bla Prawda jest taka, że faceci odchodzą od was bo stajecie się nieznośnymi, wrednymi babsztylami. Oczywiście są wśród męskiego gatunku masochiści, którzy będą przy was trwać bo przyzwyczajenie, bo wspomnienia bla bla bla. Lecz nawet oni mają gdzieś swoją granicę.

      Drogie Panie. Żeby uzmysłowić wam jak nieskomplikowany jest facet proponuję test. Zanim wasz mąż/chłopak/narzeczony pojawi się jutro w domu, załóżcie seksowną bieliznę przywitajcie go w drzwiach i sprawcie, że przez godzinę zapomni o realnym świecie. Gwarantuję, że nie obejrzy się za inna przez następny miesiąc smile
      • mola1971 Re: SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE 16.05.11, 22:15
        Ło Matko Polko! Toż już na tym forum nawet se poteoretyzować nie można bo zawsze jakiś kaznodzieja z księżyca się zjawi big_grin
        Ode mnie nikt nie odszedł smile A już tym bardziej do młodszej smile
        Sama go wyrzuciłam, a rękami i nogami się bronił wink))

        P.S.
        Seksowną bieliznę noszę na co dzień tongue_out
        Wredna jestem to fakt, ale na pewno nie jestem babsztylem smile))
        • szizumami Re: SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE 17.05.11, 09:38
          -to odkrycie o "seksownym przywitaniu"
          to było powalające jak wybuch termonuklearny!

          gorzej jak ktoś jest za bardzo chętny i za dużo innowacji wprowadza do menu seksu
          to wtedy kurwą jest zwyczajnie
          racja--skomplikowani nie jesteście
          ale za to przewrotni
        • errormix Re: SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE 17.05.11, 09:46
          mola1971 napisała:

          > Seksowną bieliznę noszę na co dzień tongue_out

          Potwierdzam. Bielizna z Koniakowa. Dziergana. Śliczna.
          • mola1971 Re: SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE 17.05.11, 20:48
            Error, Ty paplo!!! To miała być nasza tajemnica big_grin big_grin big_grin
      • heksa_2 Re: SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE 17.05.11, 19:07
        Ode mnie też nie odszedł.
        Sorry, nie zamierzam dla niego zakładać seksownej bielizny. Wystarczy, że całe życie za niego pracuję. Też nie pamięta o realnym świecie.
      • 44bromba Re: SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE 20.05.11, 10:24
        Drogie Panie. Żeby uzmysłowić wam jak nieskomplikowany jest facet proponuję tes
        > t. Zanim wasz mąż/chłopak/narzeczony pojawi się jutro w domu, załóżcie seksowną
        > bieliznę przywitajcie go w drzwiach i sprawcie, że przez godzinę zapomni o rea
        > lnym świecie. Gwarantuję, że nie obejrzy się za inna przez następny miesiąc smile


        Hahaha, a pan czym może zaskoczyć swoją żonę/dziewczynę? Bo jakoś o tym co w drugą stronę nie piszesz. Może nie odejdzie od niej do młodszej, taki będzie wdzięczny. Żałosne.

        Co za wysyp jętek jednodniówek na tym forum, skad to przylazło?
        • mola1971 Re: SFRUSTROWANE KOBIETY PRZESTAŃCIE WYLEWAĆ ŻALE 20.05.11, 10:33
          44bromba napisała:
          > Co za wysyp jętek jednodniówek na tym forum, skad to przylazło?

          Taki jest efekt, gdy gazeta wątek z tego forum umieszcza na głównej uncertain
    • hrabiadewaldeck Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 16.05.11, 22:03
      moja zona jest 30 lat mlodsza ode mnie, jestesmy z soba 10 lat, troje dzieci. Jak zaczynalismy, bylem dosc goly, razem zrobilismy kilka mil. Jest zadowolona, nie widzi swiata poza mna i dziecmi, chcialaby miec ich wiecej. Mowie, ze moze odejsc jak chce, nie chce, nadal jestem lepszy. Ale nigdy sie nie nudzi ze mna, zawsze mam duzo wiecej energii niz mlokosy w jej wieku. Nie pojdzie na bok, nie jest to jej potrzebne.
      Oczywiscie, nigdy nie bralbym w swoim wieku - jej doswiadczenia niech zachowuje dla siebie, nie interesuja mnie "dojrzale" ( czytaj cyniczne, wyrachowane, zgorzkniale), a zycie z mloda zaczyna sie od nowa
      • marcepanna de waldeck 17.05.11, 00:17
        No proszę i panowie wyjechani czytają to forum...
        A swoją drogą ile nagle nowych nicków się pojawiło-)))
      • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 17.05.11, 12:17
        hrabiadewaldeck napisał:

        > zycie z mloda zaczyna sie od nowa
        To pozór, w który ślepi wierzą. Nikt nie cofnie czasu i nie przeżyje go jeszcze raz w odmienny sposób niż onegdaj. Jak na razie ziemski czas biegnie liniowo, ale warto się łudzić, wszak to takie przyjemnesmile
        • hrabiadewaldeck Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 18.05.11, 05:34
          re na dole

          Balbina, stara jestes duchem, mozesz miec 33 a nawet 17, stara jestes

          to ze zwloki starzeja sie, tego nie zmienisz, ale mozna byc mlodym wewnetrznie, kalendzarz sie nie liczy. A jak sie uprzesz, to setke tez mozna przeskoczyc.

          juz wykup sobie miesce na cmentarzu


          > > zycie z mloda zaczyna sie od nowa
          > To pozór, w który ślepi wierzą. Nikt nie cofnie czasu i nie przeżyje go jeszcze
          > raz w odmienny sposób niż onegdaj. Jak na razie ziemski czas biegnie liniowo,
          > ale warto się łudzić, wszak to takie przyjemnesmile
          • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 18.05.11, 10:13
            Widuję młodzieńców zaczesujących łysinę włosami znad ucha. Młodzi sąbig_grinDD Duchembig_grinDD
          • puzzle33 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 18.05.11, 10:14
            Ciekawam, ile masz lat, że tak żywiołowo reagujesz. Być nieco starszym chłopcem to nie wstydsmile
          • ap_u Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 18.05.11, 17:59
            hrabiadewaldeck napisał:
            > Oczywiscie, nigdy nie bralbym w swoim wieku - jej doswiadczenia niech zachowuje
            > dla siebie, nie interesuja mnie "dojrzale" ( czytaj cyniczne, wyrachowane, zgo
            > rzkniale), a zycie z mloda zaczyna sie od nowa


            a dalej:

            > Balbina, stara jestes duchem, mozesz miec 33 a nawet 17, stara jestes
            >
            > to ze zwloki starzeja sie, tego nie zmienisz, ale mozna byc mlodym wewnetrznie
            > , kalendzarz sie nie liczy. A jak sie uprzesz, to setke tez mozna przeskoczyc.


            gdzie tu logika?
            1. piszesz, że kalendarz się nie liczy a jednak skreślasz kobiety w swoim wieku.
            2. piszesz, że można być młodym wewnętrznie, że tylko ciało się starzeje a jednocześnie swoim rówieśniczkom przypinasz łatkę starych zgorzkniałych bab.

            Twoje "światłe" opinie są delikatnie mówiąc niezbyt przemyślane. Próbujesz walczyć z utartym schematem a sam go powielasz.
            • hrabiadewaldeck Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 19.05.11, 04:58
              jestem meskim szowinsta i inna miarka mierze mezczyzn i baby.
              A stare baby tylko do lasa, natomiast starszy mezczyzna to jak dobre winio - im starszy tym lepszy

              jak jestes tak dobra, to zamien wszedzie z on/ona i odwrotnie i pusc dalej, starej nie dotkne na "10 feet pole", nawet nie pozwole aby lepily mi pierogi bo beda niesmaczne

              O'le seniora
              • ap_u Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 24.05.11, 19:23
                > jestem meskim szowinsta i inna miarka mierze mezczyzn i baby.

                A to akurat bardzo częsta przypadłość u starszych panów. Tak więc się nie dziwię.
                • partyzant74 Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 25.05.11, 23:27
                  Tak samo jak u łagodnych kobiet, wyszydzanie tego czego nie chcą zrozumieć. Tak najłatwiej!!! Przecież fakt istnienia wielu zwiąków "starych" mężczyzn z kobietami. Jeżeli wywołuje w kimś złe emocjie, jest tak naprawde przejawem conajmnie hipokryzji by nie powiedzieć rasizmu wiekowego. Bo przecież prze analogie mnie może denerwować zwiącek blondyna z rudowłosą Panią. A wazne powinno byc czy oni ich zwiazek oparty jest na uczuciach a nie na fałszywych przesłankach.
                  ap_u napisała:

                  > > jestem meskim szowinsta i inna miarka mierze mezczyzn i baby.
                  >
                  > A to akurat bardzo częsta przypadłość u starszych panów. Tak więc się nie dziwi
                  > ę.
                  • ap_u Re: Doświadczony mężczyzna i młoda gąska - dlacze 26.05.11, 17:29
                    Zanim zaczniesz wypisywać banały postaraj się przeczytać ze zrozumieniem to co komentujesz.

                    Odnosiłam się do wypowiedzi człowieka, który rzuca wyświechtanym zwrotami jak to "wiek nie gra roli", "można być młodym wewnętrznie" przyznając jednocześnie, że skreśla kobiety w swoim wieku bo są stare. Dziwne, że nie zauważyłeś tak rażącego przykładu hipokryzji i jak sam określiłeś "rasizmu wiekowego", natomiast przyczepiłeś się do mojej wypowiedzi. Wygodnie jest nie zauważać pewnych rzeczy, prawda? Czy może to przejaw solidarności z owym panem? Kto tu jest doprawdy hipokrytą.
Pełna wersja