rozwód i co dalej

23.05.11, 14:55
witam..czeka mnie sprawa rozwodowa i o alimenty.mamy dwójke dzieci,sprawa bedzie za porozumieniem stron poniewaz chcemy to po ludzku zalatwic nasz rozpad malzenstwa byl z decydowanie z winy meza,ja go zostawilam dla innego ale to nie byl główny powód,powodem byl on ciagle pil i potem wstrzynal awantury w domu przy dzieciach nic mi nie pomagal chociaz starszy syn ktory ma 4 latka jest za nim i teraz juz nie mieszkamy razem od 3 mies.to syn jezdzi do bylego..niewiem czego moge sie spodziewac na tej sprawie jakich pytan spodziewac..jeszcze w pozwie o alimenty na jedno dziecko mialam ze chce 500zl ale gdyz on pracuje na czarno wiec mu nie udowodnie ile zarabia i tez niewiem ile moga mi przyznac pomocy nic niewiem jak ma sie przygotowac na ta sprawe
    • piotr-wwa Re: rozwód i co dalej 23.05.11, 15:05
      Jak się nie mylę to na jedno dziecko przysługują alimenty max 30% dochodów netto.
      Na dwoje dzieci max 50% dochodów netto. Jeżeli mąż pracuje na czarno, to znaczy, że nie ma zatrudnienia.
      Pytanie jest takie:
      - czy jest zarejestrowany w biurze dla bezrobotnych?
      Jeżeli tak, to formalnie jest bezrobotnym i nic mu nie udowodnisz- dostaniesz jakieś grosze z funduszu alimentacyjnego - jeżeli jeszcze takowy jest.
      - czy masz świadka, który potwierdzi, że pracuje?
      Jeżeli tak, to jest szansa, że będzie zobowiązany coś dać na dzieci.
      - jakie ma wykształcenie, zawód, jakie jest bezrobocie u Ciebie w mieście?
      To są perspektywy do znalezienia pracy i wywiązania się z obowiązku posiadania dzieci.

      Przygotuj się na pytanie dlaczego wyprowadziłaś się od męża. Musisz mieć konkretny powód, ponieważ inaczej będziesz winna(współwinna) rozpadu małżeństwa.
      "ja go zostawiłam dla innego" - lepiej tego nie mów.




      • laura_fairlie Re: rozwód i co dalej 23.05.11, 16:03
        Nie jest to prawda. Alimenty zasądza się też zgodnie z możliwościami zarobkowymi pozwanego.
        • piotr-wwa Re: rozwód i co dalej 23.05.11, 19:09
          To prawda, dlatego napisałem max.
          A jak jesteś bezrobotnym? To co, alimentów nie masz zasądzonych? Masz i masz obowiązek znaleźć pracę.
Pełna wersja