co robic?

30.05.11, 11:59
swoj problem opisalam tutaj
forum.gazeta.pl/forum/w,567,125662761,125662761,jak_sie_szanowac_.html
ale to forum i to moze bardziej wlasciwe miejsce na moj post. jestem dopiero na poczatku tej drogi. moze ktos mial podobne doswiadczenia ?
    • altz Re: co robic? 30.05.11, 12:09
      Mąż Cię nie szanuje, może nawet Tobą pogardza?
      Źle robiłaś na samym początku. Jak straszył rozwodem, to trzeba było pokazać placem i powiedzieć "idź! tam są drzwi", wtedy by się jakoś opamiętał. Mąż potrzebuje partnera do walki, chce żeby się coś działo, a spokojna żona to nie dla niego. Znam osobiście takie udane małżeństwo, oboje są tacy pyskaci, kłócą się co miesiąc i zaraz godzą, taki styl.

      Teraz u was już za późno na budowanie szacunku czy jakieś równowagi w związku.
      Pomyśl o tym, jak się usamodzielnić, ignoruj zachowania męża, nie dając się wciągać w kłótnie. Na chamstwo odpowiadaj, że się nie zgadzasz na to. Możesz w razie awantury wezwać policję, nagrać cichcem te awantury, przyda to się później.
      Przede wszystkim kombinuj, jak sobie dać samej radę.
    • plujeczka Re: co robic? 30.05.11, 12:17
      pytasz co zrobić=rozwieśc sie , to forum jest własciwym miejscem dla siebie i skonczyć z tolerowaniem chamstwa, prostactwa, wulgarnoci i odrynarnych odzywek.
      • herta_m Re: co robic? 30.05.11, 13:32
        Odpowiedziałam na tamtym forum. Jestem w tym samym punkcie co Ty. Wybieram się do prawnika z Niebieskiej Linii albo Centrum Praw Kobiet, ale ma problemy emocjonalne ze sobą, ciężko mi idzie mobilizacja sił i działań.
        Niemniej na Twoim miejscu porzuciłabym wszelkie nadzieje na poprawę męża i starała się usamodzielnić, wiem, że to nie proste, ale to jedyne rozwiązenie dla Ciebie.
Pełna wersja