i.rys
09.06.11, 10:03
Przez przypadek przeoczyłabym tę sprawę z byłym... pomyliłam dni w kalendarzu ale wewnętrzny budzik i tak o 5 rano zadziałał... i stawiłam się na tym przedstawieniu.
Wyrok: ograniczenie władzy z możliwością współdecydowania o najstotniejszych sprawach w życiu dziecka... czy jakoś tak

Kto ma i co z tego wynika?
Skoro dotychczas nie korzystał z tych praw to czy teraz nagle (uświadomiony przez Sąd, że "ojciec nie powinien być traktowany jak bankomat") zacznie z nich korzystać?
Nie koniecznie z troski (bo "obowiązki należą do macierzyństwa" a on jest "do zapewniania dziecku rozrywki") tylko dla zasady, że przecież może... wcześniej też mógł ale nie czuł potrzeby, więc czy teraz zacznie ją odczuwać?
Rodzice na co dzień - jakieś doświadczenia?