samotny wyjazd

10.06.11, 20:39
W lipcu ex zabiera chłopaków na tydzień, a ja postanowiłam pojechać w góry sama, pierwszy raz całkiem sama. Pomyślałam, że dość siedzenia w domu, bo nie mam z kim (znaczy z chłopakami jadę nad morze w sierpniu, z parami znajomymi nie chcę jechać, rozwiedzione przyjaciółki nie mają dzieci w innym terminie), ale jak mam tydzień wolnego, to czemu nie. Tylko się zastanawiam jak to będzie, czy nie będzie mi smutno, czy sama nie wiem. Był ktoś z Was całkiem sam na wakacjach? Jak było? Zarezerwowałam sobie pokój z netem, to wieczorami choć będe gadać przez gg i na forum, na dnie porobiłam sobie z mapkami fajne trasy... ale i tak mi dziwnie
    • armia55 Re: samotny wyjazd 10.06.11, 20:58
      Nie byłam na samotnych wakacjach, ale marze o takich.
      Jeśli masz ochote na taki wyjazd i lubisz góry to jedz. smile
      Ja uwielbiam góry. Mi osobiście daja siłe.
      Tam sie inaczej mysli...
      Zazdroszcze wyjazdu smile
      • niutka Re: samotny wyjazd 10.06.11, 21:07
        Tez nie bylam na samotnym urlopie. Ale beda na kilku obozach wedrownych w gorach musze stwierdzic, ze moglabym sama po nich chodzic (mam swoje tempo, dosc szybkie).
        W tym roku w gory jade z nastepca exa.
    • yoma Re: samotny wyjazd 10.06.11, 21:14
      > to wieczorami choć będe gadać prz
      > ez gg i na forum,

      Dolara przeciwko orzechom, że ci się nie będzie chciało kompa włączać. Gdyby dobry Pan Bóg nie chciał, żeby ludzie jeździli sami na urlopy, toby sprawił, że rodziliby się od razu parami smile
    • ka-7 Re: samotny wyjazd 10.06.11, 22:23
      Wiesz też się nad takim wyjazdem zastanawiam........ tylko mnie ciągnie raczej nad morze (góry mam za blisko smile.
      Myślę o tym coraz częściej i chyba się zdecyduję, plaża i ten wiatr od morza hmmmm
      i pierwsze, wyłącznie moje wakacje smile
      Oczywiście wszystko zależy od exa, czy faktycznie weźmie maluchy na tydzień sad
    • nangaparbat3 Re: samotny wyjazd 10.06.11, 22:41
      Zawsze lubiłam jeździć sama.
    • laura_fairlie Re: samotny wyjazd 11.06.11, 09:23
      ech, ja mam na szczęście trochę singlowych znajomych, z którymi się wyrywam w góry. Piszę na szczęście, bo sama nie miałabym motywacji, żeby wleźć na górę (zawsze się zastanawiam na podejściu - po jaką cholerę w te góry łażę i muszę opanowywać chęć powrotu w dół wink ).
      ale jedno napiszę: taki urlop bez dzieci to rzecz bezcenna.
    • argentusa Re: samotny wyjazd 12.06.11, 19:27
      Byłam na takich wakacjach!
      To byl obóz sportowy dla dorosłych. Bardzo kameralny (10 osób) i byłam najgorszym sportowcem. Ale i tak było dobrze!!!!!!!!!! To byłczas, w któym jakoś się dogadywałam ze sobą. Mimo, że całą reszta była sparowana nie czułam się źle, wieczorami wszyscy się integrowaliśmy, oglądaliśmy imprezy sportowe w TV i ognisko było i śpiewy i alkoholizowalśmy się też wink))). Generalnie polecam bardzo takie samodzielne wyjazdy. I nie miałam poczucia, ze jestem samotna. fajnie było, powtórzyłabym to jeszcze kiedyś!
      Ar.
    • cathy_bum Re: samotny wyjazd 13.06.11, 11:38
      Jak mi życie kiedyś totalnie za skórę zalazło, to nie mówiąc nic nikomu zmyłam się na parę dni do spa. W tajemnicy, bo pewnie znalazłyby się przyjaciółki gotowe mi towarzyszyć, a tymczasem ja miałam potrzebę poprzebywać sama z sobą.
      Relaksowałam się do woli podczas zabiegów i wylegując się w jacuzzi. Spacerowałam po parku, zwiedzałam okolicę z przewodnikiem (książkowym). Miałam ze sobą laptopa i internet w pokoju, ale nawet nie chciało mi się zajrzeć.
      Wróciłam wypoczeta, pełna optymizmu i z tak naładowanymi bateriami, że gotowa byłam góry przenosić. Powoli dojrzewam do podobnej eskapady, choć nic złego się w życiu nie dzieje.smile
Pełna wersja