jak te wakacje

20.06.11, 22:36
Mam ustalone że ma prawo zabierać do siebie dzieci w wakacje pierwsze dwa tygodnie lipca i sierpnia. Poza wakacjami ma przyznane weekendy i popołudnia w tygodniu. Była powiedziała że ponieważ rok szkolny kończy sie 22 czerwca w tym roku to ona mu nie wyda dzieci do 1 lipca. Dzieci są małe i nie chodzą do szkoły. Czy może tak zrobić? Sąd przy wyroku rozwodowym stwierdził że dzieli wakacje rodzicom po połowie. Miałem plany z dziećmi na weekend i pozosta le dni z których muszę zrezygnować. Ona pewnie gdzieś z dziećmi wyjedzie.
    • jarekjarecki81 Re: jak te wakacje 21.06.11, 07:31
      czy ktoś proszę mógłby mi odpowiedzieć.
    • altz Re: jak te wakacje 21.06.11, 07:47
      Macie podzielone wakacje teoretycznie po połowie, a jednocześnie nie po połowie. Nieprecyzyjnie zapisane i stąd kłopot, każdy to będzie inaczej interpretował. Zresztą, taki zapis odnosi się przede wszystkim do czasu, kiedy dzieci będą chodziły do szkoły. Nic nie ugrasz, możesz robić zadymę, możesz nic nie robić, oba rozwiązania są bez sensu. A dogadać się jakoś nie dało? Próbowałeś dzwonić i zaproponować coś za coś? Taki układ dwa tygodnie na sztywno odpowiada Wam? Rozmawiałeś na ten temat? Próbuj się dogadać, dla wszystkich to będzie najlepsze. Zrób krok w kierunku rodziny, zapytaj o plany i życz im udanego wyjazdu, jeśli się gdzieś wybierają, a jeśli nie wyjeżdżają, to się pewno dogadacie, tylko trzeba trochę pozytywnego nastawienia.
    • ewela1_1 Re: jak te wakacje 21.06.11, 07:49

      Rozmawiałeś z eks wcześniej o swoich planach, ze chcesz zabrać dzieci trochę wcześniej?.

      Odpowiadając na Twoje pytanie: TAK, może tak zrobić, bo formalnie nie będzie to utrudnianiem kontaktów, ponieważ w pozwie macie napisane"pierwsze tyg. lipca i sierpnia" i ona zapowiedziała, ze tak też uczyni.
      -------------
      "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
Pełna wersja