Wina

22.06.11, 23:08
Mam takie pytanie ponieważ jestem jeszcze w trakcje rozwodu z moim M od dłuższego już czasu ale do sedna ostatnio mnie wyjątkowo zirytował i rozwód mamy bez orzekania o winie ale znam wszystkie dane jego nowej partnerki i czy można wezwać ją na świadka i przejść do ofensywy ze z jego winy ?
    • 44bromba Re: Wina 23.06.11, 00:14
      Limonka, możesz na rozprawie zgłosić, ze chcesz zmienić na orzekanie o wyłacznej winie małżonka, kochankę też na świadka mozesz podac, tylko czy dasz radę sama z nią powalczyć o zeznania na twoja korzyść?
      Czy miałaś już jakąś rozprawę, czy czekasz na pierwszą. A termin, masz już podany? Bo sąd musi wcześniej mieć pismo odn. świadka, zeby miał czas na wezwanie. Prawdopodobnie byłaby na drugiej rozprawie. Ale oprócz niej musisz mieć jeszcze inne dowody na to, że rozpad małżeństwa nastąpił z powodu romansu męża z nią. No i jeden swiadek na oczekanie o winie, to ciut za mało może być - chociaż zalezy jakie jeszcze masz asy w rękawie.
    • plujeczka Re: Wina 23.06.11, 07:58
      podpisuje sie pod pdowiedzią wyzej ale pamietaj możesz zawsze wnieść o zmianę sposobu rozwiazania małżeństwa z winy ex ale czy warto. Zam przypadek dziewczyny, która powołała na świadka męża kochanki sojego męża z którym uprzednio sie spotkała i rozmawiali w końcu facet został "rogaczem" i.........na sali sadowej poparł własną zonę, wyszło idiotycznie ,Owszem dziewczynasprawę wygrała ale mała detektywa oraz jego zeznania.
      jesli kochanka jest kuta i cwana na cztery łapy to mozesz niczego nie uzyskać.
      Radzęe ci przemysleć co będzie dla Ciebie lepsze, spokój i rozwód szybki i niech facet idzie w diabły do swojej miłościczy szarpanie sie na sali sądowej, upokorzeniei wiele zła , którego doświadczysz.Roumiem twoją gorycz i rozżalenie ,ze facet rozwalił wasze małżeństwo i zrujnowała wspólne zycie ale czasami warto odpuścić , szkoda zdrowianich idzie w diabły a powalcz o podział majatku bo to jeste twoja przyszłość chociaż pamietaj wbrew temu co się tutaj mówi z własnego doświadczenia wiem ,ze wynik czy też sposób orzekania o rozwodzie ma wpływ na podział majątku, sądzy dostarczaja akta i to ma wpływ na postępowanie podzialowe więc?...............
    • limonka69 Re: Wina 23.06.11, 09:17
      W tym rzecz ze na sali sądowej spędziłam już kilka dobrych godzin bo rozwód trwa ponad trzy lata. I to wygląda tak ze mąż mnie szarpie za każdym razem o wszystko o alimenty o podział majątku a teraz jest na etapie zabierania dzieci. Rozwód jest bez orzekania o winie tylko przyznam szczerze ze mam trochę dość szarpania i opluwania przez męża
      • plujeczka Re: Wina 23.06.11, 19:19
        Bardzo Cię dobrze rozumiem poniewaz tez byłam przez kilka lat opluwana przez ex męża i wiem jak to sie w sądzie dzieje.Dzisiaj po własnych doswiadczeniach inaczej zabrałabym się do rzeczy ale wiadomo ,że nikt takiej wiedzy nie posiada jak zaczyna prowadzić własną sprawę.Trzeba mnieć okropnie odpornąpsychikę, przybrać pancerz ze stali zeby się nie złamać bo to co słyszy się nasali sądowej tkwi w człowieku do końca zycia i mimo wszystko boli gdzieś w głębiduszy zwłaszcza jesli dla kogoś małżeństwo i związane z tym obowiazki stanowiły sens zycia i wypełniał jej najlepiej jak potrafił.Alt sad to zycie, to walka, hardość, buta, cwaniactwo kiedy dołozy się do tego grube pieniądze i wygadany albo wręcz "b" adwokat tosama wiesz nie jest łatwo.
        Jesli masz siły ciagnij dalej i w tej sytuacji nie odpuszczaj -dalej jest te ż tylkko gorzej, podział majtku też nie jest łatwy i ma wiele kruczków prawnych na których trzebasię znać i pamietaj wbrew opiniom na tym forum sposób rozwiazania małżeństwa ma znaczenie przy podziale, nie daj nikomu pod tym wzgledem zwieść .Walcy
      • tricolour A na czym ma polegać wina... 23.06.11, 19:30
        ... skoro kochanka to nowy nabytek (sama piszesz, ze nowa) podczas rozwodu trwającego już trzy lata? W jaki sposób ta kochanka przyczyniła sie do rozwodu gdy jeszcze nie była kochanką?

        Planujac zemstę warto jakos sie sensownie przygotować.
        • limonka69 Re: A na czym ma polegać wina... 23.06.11, 20:01
          w tym szkopuł nie wiem czy jest stara czy nowa. Do tej pory było mi to obojętne tylko na czym mi tak naprawdę zależ chyba do końca sama nie wiem. Na zemście chyba raczej nie niech sie mają oboje dobrze. Zależy mi aby odbić piłeczkę sądową i zamiast za każdym razem ja mam sie tłumaczyć z jego zarzutów to może przez zaskoczenie wezwać ją na świadka sądzi ze o niczym ja nie wiem i poczekać na reakcje jego i tej że pani. Tylko abym ja nie wyszła na wariatkę?
          • 44bromba Re: A na czym ma polegać wina... 23.06.11, 20:05
            A masz jak udowodnić, że mają cz mieli romans?
            • limonka69 Re: A na czym ma polegać wina... 23.06.11, 20:12
              Sama nie wiem mam świadków że sa "parą"
              • 44bromba Re: A na czym ma polegać wina... 23.06.11, 20:31
                Jak bierzesz śiwadka, to musisz wiedzieć, co chcesz uzyskać z jego zeznań. Stanie kochanka przed sędzią i powie, że ci się ukręciło w głowie, a ona tylko biedna koleżanka, a i mąż się zwierzał, ze go ciągle posądzasz o romanse, a on i ona niewinni. Musisz udowodnić, na podstawie smsów, maili, zdjęć czy świadków, że mieli romans i ten romans wraz z innymi sprawami przyczynił się do rozpadu związku.
                Ja mam taką sytuację, jak ty, ale po pierwsze mam dowody, a po drugie adwokata, bo sama to nawet nie wiedziałabym o co zapytać panią. Adwokaci prowokują takich świadków, jest tak napięta sytuacja, że w stresie nie ma bata, zeby ktoś kto zazwyczaj mówił prawdę nie wpadł z kłamstwem. I na to ujawnione kłamstwo, na niespójne zeznania i dowody liczy się podczas rozprawy. Ale jak masz świadków, to zapytaj, czy by zeznawali, to jeszcze lepsze niż kochanka męża.
Pełna wersja