czy podpisać rozdzielność? PILNE

26.06.11, 19:18
wszystko "wyszło na jaw" w czwartek, w pt mój przyjaciel prawnik wyjechał na wakacje - mogę się z nim skonsultować dopiero jutro. A jutro właśnie na 16.00 jesteśmy umówieni u notariusza.

Małżeństwo od 2006r., w 2007 rodzi się pierwsze i jedyne dziecko, mąż od 2006 prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Odeszłam od męża w sierpniu 2010r., zamieszkałam wraz z synem w wynajmowanym mieszkaniu, powodem rozstania była "niezgodność charakterów" oraz stawianie przez męże za priorytet jego "rodziny generycznej".

Do rzeczy - w czw. komornik zajął mi konta. Okazało się, że od 2008r. mąż nie płaci ani ZUSu ani VATu, zrobił się z tego horrendalny dług. ZUS rozłożył zaległość na raty (okres 4 lat, rata 1600zł), US nie. Bank odblokował mi konta, bo dowiodłam, że się rozpędził i zrobił to bezprawnie. Kwotę należną US pożyczyła mężowi siostra - ważne jest to dla mnie, bo nie będą mnie już ścigać urzędy.

O sytuacji nie miałam pojęcia, trylion razy zalecałam zatrudnienie księgowej - teraz domyślam się już, czemu jej nie zatrudnił. Po urodzeniu dziecka, przez dwa lata, byłam przypisana ubezpieczeniu, jak rozumiem teraz nieistniejącemu, męża - to chyba najbardziej mnie przeraziło, chociaż nie mam potrzeby teraz gdybania wstecz. Ja pracowałam na umowę o dzieło.

Odeszłam nie zabierając praktycznie nic. Nie ze złości, po prostu - nie miałam ochoty i potrzeby "szarpania" się o przedmioty.
Do tej pory żyłam w przekonaniu, że w końcu zaniesiemy papiery do sądu i spokojnie się rozwiedziemy... chyba się myliłam.

Na tu i teraz jeszcze-mąż ma dług, rozłożony na raty w ZUS i u siostry.

Czy podpisać jutro rozdzielność i uchronić się przed takimi niespodziankami w przyszłości?

Czy nie podpisywać gwarantując prawnikom (bo ja się na tym nie znam) wgląd w nasze, w końcu wspólne, sprawy finansowe?

Naprawdę nie było i nie jest moim zamiarem "oskubanie" męża, ale nie chciałam też długów. Zwłaszcza zatajonych!

Pomożecie?
    • podroznie ... 26.06.11, 20:01
      Pchnę Cię tylko do góry. Nie wiele pomogę.
      Najlepiej byłoby z ludzi "z dzisiaj" na forum usłyszeć osobę piszącą
      pod nickiem mstawiarz; dziewczyna z Wrocławia, z organizacji pozarządowej
      może trochę rozjaśnić.

      pozdrawiam i nie wpadaj w panikę.
      Twój znajomy nie ma komórki? Kogoś polecić na rozmowę przed 16?

      • 2traktory Re: ... 26.06.11, 20:15
        mój znajomy jest na rejsie - ma kłopoty z zasięgiem.
        Jutro spróbuję iść do jego wspólnika, może się jakoś dogadam.
    • zmeczona100 Re: czy podpisać rozdzielność? PILNE 26.06.11, 20:26
      Podpisanie rozdzielności TERAZ nie chroni przed długami z przeszłości.
      Lepiej rozdzielność z datą wsteczną- tylko sądownie.
    • plujeczka Re: czy podpisać rozdzielność? PILNE 26.06.11, 20:33
      oczywiście ,że podpisać rodzielność ale pamietaj teraz zrobiona nie uchroni Cie od odpowiedzialności za długi , które zostały zrobione w trakcie małżeństwa i rzecz jasna prezed rozdzielnością. Wstecz mozliwa jest rozdzielnośc ale tyloko sądowa a w sądzie musiałabyć wykazać ,ze mąż jest hazardzistą, kra w kraty, przepija środki to wówczas sąd orzeknie rodzielnośc wstecz w przeciwnym razie nic z tego.\
      Swoją drogą wciaz nie rozumiem k0obiet , które nigdy nie interesują się firmą mżeą ciekawe dlaczego i z jakiego powodu z lenistwa? bo tak wygodnie? bo sie nie znają ? czy po prostu im sie nie chce? przebudzenie może byc takie jak w przypadku autorki, tylko nie pisz mi ,ze miałaś małe dziecko bo to niczego nie tłumaczy.
      • 2traktory Re: czy podpisać rozdzielność? PILNE 26.06.11, 21:02
        ale ja się nie tłumaczę małym dzieckiem - nie mam ani powodów ani obowiązku się tłumaczyć.
        Firmą męża interesowałam się bardzo i chętnie pomagałam. Finansami też - stąd moje jemu polecanie księgowej, wiedziałam, jakie to skomplikowane. Ale na ręce mu nie patrzyłam, firmowego konta też nie sprawdzałam - ufałam, że odpowiedzialnie prowadzi swoją firmę.
    • 2traktory Re: czy podpisać rozdzielność? PILNE 27.06.11, 07:28
      up
    • sonia_30 Re: czy podpisać rozdzielność? PILNE 27.06.11, 09:53
      Zdecydowanie podpisać rozdzielność, nie bardzo rozumiem wątpliwości...
    • laura_fairlie Re: czy podpisać rozdzielność? PILNE 27.06.11, 10:57
      podpisz jak najszybciej. Zanim się rozwiedziecie, może jeszcze długów narobić - nawet nieumyślnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja