pawelone 25.08.11, 19:24 czy to wogóle możliwe by facet był w stanie przebaczyć, zapomnieć, żyć z takim bagażem ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
garibaldia Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 19:35 Znam taki gdzie mąż ciągle zabiegał o żonę, choć wiedział że go zdradzała z innym. Żona jednak wybrała kochanka. Odpowiedz Link
garibaldia Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 19:39 pawelone napisał: > czy to wogóle możliwe by facet był w stanie przebaczyć, zapomnieć, żyć z takim > bagażem ? a czy uważasz, że kobieta powinna wybaczyć zdradę mężowi a facet tylko może ? czy znasz związki które przetrwały zdradę męża? stosujesz podwójną kategorię: jedną dla samca (może bzykać jego prawo) a drugą dla samicy (ma być nieskalana) ? bo znam faceta który sobie wybaczał zdrady, ale swojej żonie już nie... Odpowiedz Link
mola1971 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 19:45 garibaldia napisała: > bo znam faceta który sobie wybaczał zdrady, ale swojej żonie już nie... No popatrz, ja też takiego znam. To mój ex. On miał prawo zdradzać mnie na prawo i lewo a gdy ja sobie ratowanie małżeństwa w końcu odpuściłam i w moim życiu ktoś się pojawił to nagle go to przerosło A w temacie... Znam takie tylko jedno małżeństwo, ale tam mężczyzna chyba nigdy tej zdrady nie wybaczył. W każdym razie przez następnych kilkadziesiąt lat tę zdradę kobiecie wypominał i właściwie ją ubezwłasnowolnił. Nie pracowała, nie miała prawa bez niego z domu wyjść bo wszędzie doszukiwał się zdrady. Zresztą dlatego też go zdradziła. Miała dość dostawania po łbie za zdrady, których nie dokonała, więc w końcu zdradziła by choć wiedzieć za co dostaje. To ludzie z pokolenia moich rodziców. Odpowiedz Link
pawelone Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 21:02 > a czy uważasz, że kobieta powinna wybaczyć zdradę mężowi w którym miejscu tak napisałem ? > stosujesz podwójną kategorię: jedną dla samca (może bzykać jego prawo) a drugą > dla samicy (ma być nieskalana) ? w którym miejscu tak napisałem, mogłabyś swoje nadinterpretacje zachować dla siebie ? > bo znam faceta który sobie wybaczał zdrady, ale swojej żonie już nie... ja znam kobietę potwornie zazdrosną, która obraża się o to że mąż w pracy spotyka kobiety , o to że rezydentka biura podróżnego dosiadła się na obiad do całej rodziny na wakacjach a równoczesnie ta sama kobieta zdradzała tego samego męża w czasie gdy on był w pracy czy zrównoważyłem Twój przykład ? nigdzie nie napisałem że powinny być stosowane podwójne standardy, natomiast pewne rzeczy istnieją i są faktem niezależnie czy mi lub Tobie się to podoba czy nie kobiety (te normalne) mają zdecydowanie większą chęć ratowania związku w takiej trudnej sytuacji niż faceci, tyle mojej życiowej obserwacji, moje pytanie miało na celu zbadanie jakie są wasze życiowe obserwacje, bez wdawania się w wielkie oceny moralne poprostu znam kilka związków gdzie żona jest zdradzana przez męża i przymyka na to oko, i ratuje małżeństwo, godzi sie na to by za wszelką cenę ratować rodzinę nie znam natomiast żadnego takiego związku w drugą stronę, a czy Ty znasz taką sytuację ? tylko tyle, nie pytam jak oceniasz , jak sądzisz że być powinno tylko czy znasz taką sytuację gdy mężczyzna przebaczył żonie i żyli długo i szczęśliwie Odpowiedz Link
homerowka zdrada 02.09.11, 22:27 kobiety wybaczaja zdrade bo mowia sobie -on nie myslal glowa, tylko... mezczyzni nie wybaczaja kobietom ,bo one najczesciej ida do lozka zakochane. ot roznica mozna wybaczyc chwile glupoty,kochanie kogos innego-nie. Odpowiedz Link
dziad47 Re: zdrada 06.09.11, 22:29 Przypomniała mi się, to co opowiadał mi dziadek. W czasie okupacji, wiele razy nocował u swojej znajomej która straciła męża na początku wojny. Powiedział mi tak, nigdy do głowy mi nie przyszły żadne takie figle z nią. Bo mi ufała babcia i ja jej. Z wybaczaniem zdrady jest tak, może łatwiej wybaczyć jakieś figle, a uczucia nie. Bo nigdy nie wiadomo jak głębokie były te uczucia. Kobiety ja postrzegam jako bardzo emocjonalne, moja jeszcze żona po prostu w zaparte mnie oszukiwała. Gdyby tylko powiedziała, proste "przepraszam" WYBACZYŁ bym. Dlaczego bo wiem,że są rzeczy ważniejsze niż takie tam. Bo bycie razem to po prostu wzajemne wspieranie się, okazywanie zaufania i szacunku. By wybaczyć trzeba mieć pewność że można partnerowi zaufać!!! Takie proste, a jakie skomplikowane. Odpowiedz Link
rarely jezu jaka jestes zakompleksiona 04.09.11, 22:23 garibaldia napisała: > pawelone napisał: > > > czy to wogóle możliwe by facet był w stanie przebaczyć, zapomnieć, żyć z > takim > > bagażem ? > > > a czy uważasz, że kobieta powinna wybaczyć zdradę mężowi a facet tylko > może ? > czy znasz związki które przetrwały zdradę męża? > stosujesz podwójną kategorię: jedną dla samca (może bzykać jego prawo) a drugą > dla samicy (ma być nieskalana) ? > > bo znam faceta który sobie wybaczał zdrady, ale swojej żonie już nie... facet o opinie na temat zdrady zony a ty jedziesz że nawet kopernik była kobieta.... miał zapytac co zrobic bo go maż zdradza? Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 20:03 Tak. Odpowiedz Link
panda_zielona Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 20:16 Znam co najmniej 2, o których wiem na 100%, ze mąż wybaczył, czy zapomniał- nie wiem, chyba się nie da. Utrzymuję z nimi kontakty i jak do tej pory są razem. Odpowiedz Link
dziad47 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 21:14 Witam ja nieznam, ale mam refleksie, kobiety na tym forum częsciej wypowiadaja się na tym forum. Zapewne dlatego ze bardzo skrzywdziłi je ich partneży. Moim zdaniem nie ma róznicy kto zdradził, a zwiazek może przetrwać tylko dzieki woli naprawy błedu i ybaczeniu sobie wzajemnie winy. Szczerośc i dażenie do powrotu załufania. Czym prościej tym lepiej. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 22:23 A Ciebie zdradziła Pani od polskiego chyba Odpowiedz Link
dziad47 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 23:07 Masz rajcie zdradziła mnie polonistka z edytorem tekstu. Szkoda ze sedna tekstu nie poją tak literacki umysł. A może problem tkwi tym, że obecne na forum kobiety są bardzo egzaltowane. I zbyt alergicznie reagują na wszystkie wypowiedzi mężczyzn, przypomina mi się tutaj cytat z filmu „Sex misji” pana Machulskiego - „Kopernik też była kobieta” krzywda jest krzywdą. Tak samo boli czy ofiara jest Samiec czy Kobieta. Pozdrawiam facet. Odpowiedz Link
mola1971 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 23:26 dziad47 napisał: I zbyt alergicznie reagują na wszystkie wypowiedzi mężczyzn Oj, nie wszystkich, nie wszystkich... Alergicznie reagują wyłącznie na wypowiedzi chłoptasiów a nie mężczyzn Mężczyźni są tu wręcz hołubieni. Jeśli do tej pory tego nie zauważyłeś. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 25.08.11, 22:29 Znam. To było 25 lat temu, są razem. Odpowiedz Link
der1974 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 00:00 Wydaje się ludziom, że są takie związki. Żaden normalny facet tego nie zniesie. Może udawac, wypierać, oszukiwać siebie i innych. Ale nie wybaczy. Co oczywiście nie wyklucza, że związek formalnie trwać będzie nadal. Ale chyba nie o to chodziło. Ja sam miałem rogi jak stąd do Lizbony. Dzięki Bogu wiele lat temu zakończyłem ten związek. Nie miałem i nie mam ochoty wybaczać tego rodaju zachowań tamtej żonie. Obecna jest tak rewelacyjna, że może bym sie zastanowił )) Odpowiedz Link
mola1971 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 00:08 I to wszystko na ten temat. Baby już tak mają, że wybaczają (do czasu) a chłopy nie wybaczają. Na tym polega różnica między płciami. Nie jedyna zresztą Odpowiedz Link
kami_hope Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 01:23 Zgadzam się Mola z Twoim pięknym wnioskiem! Przebaczenie jest niejako koniecznością dla ludzi, którzy uważają rozwój duchowy za ważny.. Żyjemy w świecie, gdzie dominuje agresja i okrucieństwo, brakuje tolerancji i współczucia. Rzeczywiście można sądzić że kobiety wybaczają częściej, i wcale kobietom nie jest łatwiej przebaczać, wszak cierpienie odczuwamy bez względu na płeć. Przebaczenie jest efektem przede wszystkim dojrzałości społecznej, inteligencji emocjonalnej, jak i, a może przede wszystkim przejawem rozwoju uczuć wyższych. Tak to jakoś wyszło, że kobiety nieco bardziej rozwinięte duchowo są Odpowiedz Link
eeela Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 01:58 Tak to jakoś wyszło, że kobiety nieco bardziej rozwinięte d > uchowo są Psychologia ewolucyjna ma na ten temat inne zdanie Większa skłonność do wybaczania zdrady u kobiet i mniejsza u mężczyzn mają ponoć u swoich źródeł o wiele bardziej egoistyczne motywy. Mężczyzna, który zdradza, ale większość swoich starań i środków nadal inwestuje w swoją główną partnerkę jest wciąż przydatny w odchowywaniu zdrowego potomstwa. Kobieta, która zdradza, naraża mężczyznę na inwestowanie wysiłku i środków w nie swoje potomstwo Odpowiedz Link
zabelina Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 13:12 Dokładnie. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak biologia determinuje większość naszych zachowań. Odpowiedz Link
kami_hope Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 18:24 Tylko, że przebaczenie a inwestycja, to dwie różne sprawy. Jedno jest aktem woli w oparciu o uczucia wyższe, drugie zaś efektem intelektualnej kalkulacji w oparciu atawistyczną potrzebę przetrwania. Rzecz jasna oba zagadnienia przynoszą różne efekty/konsekwencje. Mogłabyś eeela przytoczyć źródła potwierdzające "inne zdanie" psychologii ewolucyjnej? Proszę. Odpowiedz Link
eeela Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 18:50 > Tylko, że przebaczenie a inwestycja, to dwie różne sprawy. Jedno jest aktem wol > i w oparciu o uczucia wyższe, drugie zaś efektem intelektualnej kalkulacji w op > arciu atawistyczną potrzebę przetrwania. Psychologia ewolucyjna nie zajmuje się świadomymi kalkulacjami, tylko automatycznymi zachowaniami, skłonnosciami i instynktami, które wytworzyły się w nas w procesie ewolucji. Tobie się może wydawać, że wybaczasz w akcie szlachetności i wyrozumiałości, ale statystyczna kobieta zdobywa się na tę szlachetność i wyrozumiałość częściej niż mężczyzna dlatego właśnie, że procesy ewolucyjne zaopatrzyły ją w taką skłonność. > Mogłabyś eeela przytoczyć źródła potwierdzające "inne zdanie" psychologii ewolu > cyjnej? Proszę. Z moich lektur (wybacz, nie pamiętam dokładnych stron): Jared Diamond, "Why is sex fun? The evolution of human sexuality" Richard Dawkins, "The Selfish Gene" Richard Wrangham, "Catching Fire: how cooking made us human" - tyle że tutaj autor opiera swoje wnioski nie o samą seksualność, tylko o dystrybucję dóbr i ich ochronę (zapewniająca podstawę żywieniową samica potrzebuje partnera do obrony zapasów). Z googla: books.google.co.uk/books?hl=en&lr=&id=daomTGYZuW4C&oi=fnd&pg=PR9&dq=cheating+forgiveness+psychology+evolution&ots=VcYfeYZHAg&sig=S3Ci6fLnBPN7jZtt74la2L0FaPw#v=onepage&q&f=false en.wikipedia.org/wiki/Infidelity#Infidelity_and_evolution www.livescience.com/4859-surviving-infidelity-wives-men-cheat.html Odpowiedz Link
malgolkab Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 19:45 A z moich obserwacji wynika, że to kobiety częściej wybaczają/tolerują zdrade, bo jednak nadal to w większości mężczyźni więcej zarabiają i zapewniają rodzinie wysoki standard życia. Stąd wiele kobiet udaje, że nie wie o romansie męża. Prawda jest taka, że w momencie rozwodu (szczególnie jeśli są dzieci) to kobiecie się częściej obniża ten standard i niektóre po prostu nie chcę z tego wysokiego poziomu zrezygnować... Poza tym rozwiedzionej kobiecie z dzieckiem szczególnie po 30 jest ciężej statystycznie znaleźć partnera niż mężczyźnie w tej samej sytuacji (choćby z tego powodu, że jest wiele kobiet, które lecą na każde "portki", a wiele kobiet po prostu nie chce być bez faceta. Odpowiedz Link
kami_hope Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 01:42 W czasach obecnych wiele wartości utraciło swoje znaczenie. Wybieramy częściej to co łatwe i przyjemne. Osobiście mnie niepokoją informacje dot. ewolucyjnych źródeł naszych zachowań. Raz, że wyniki badań są kontrowersyjne, to jeszcze mogą być źle wykorzystane. Zawsze można byłoby wytłumaczyć swoje zachowania niemocą wobec ewolucyjnie wykształconych mechanizmów psychologicznych. Niemniej jednak wiedza może inspirować nas do rozwijania w nas mądrości emocjonalnej. Ostatecznie każdy z nas obiera jakiś kierunek rozwoju, można widzieć siebie jako bezwiednie reagującą istotę wykształconą na drodze ewolucji, lub jako indywiduum przeżywające własną niepowtarzalną rzeczywistość i w oparciu o ten indywidualizm kształtować i rozwijać swoje ludzkie zdolności. Nie wątpię w to, że dbałość o związek, o relacje z partnerem (tak aby oboje byli szczęśliwi) wymaga dużej dojrzałości emocjonalnej. Przejrzałam teksty jakie podałaś. Z tego co do tej pory wyczytałam, przedstawione teorie są wysnute hipotetycznie. Przyczyny zdrady u różnych płci są różne. Do tego aby bardziej skomplikować dochodzą cechy osobowości, które jednych bardziej predestynują do zdrady, a innych nie. Życie ludzkie jest złożone. Naukowcy starają się wytłumaczyć życie, zdefiniować, sklasyfikować. To jest potrzebne oczywiście. Tylko że nauka tworzy się w oparciu o życie a nie odwrotnie. Zawsze nauka będzie gonić życie… I już całkiem bezpośrednio odnosząc się do Twojego komentarza: Ja mówiłam o przebaczeniu w sensie świadomego aktu woli, a nie o automatycznych skłonnościach. Mówię o czymś co się przeżywa, doświadcza, a nie wynika ze statystyki. Rozgraniczam pojęcie „przebaczenia” od decyzji o pozostaniu w związku, którego dotknęła zdrada któregoś z partnerów. Można by tu także wziąć pod rozwagę piramidę potrzeb Masłowa. Tu „przebaczenie” będzie zawarte na szczycie piramidy (przyp. potrzeby duchowe). Odpowiedz Link
eeela Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 02:06 > Przejrzałam teksty jakie podałaś. Z tego co do tej pory wyczytałam, przedstawio > ne teorie są wysnute hipotetycznie. Cytat z książki, którą obecnie czytam (Philip Plait, Death from the skies): "I am using the word theory as a scientist means it: a set of ideas so well established by observations and physical models that it is essentially indistinguishable from fact. That is different from the colloquial use that means "guess." To a scientist, you can bet your life on a theory. Remember, gravity is "just a theory" too." Oczywiście, zgadzam się, że są słabsze i lepsze naukowe teorie Ale to nie znaczy, że jak widzisz, że coś jest "tylko" teorią, to znaczy, że to tylko jakiś wymysł Zawsze można byłoby wytłumaczyć swoje zachowania niemoc > ą wobec ewolucyjnie wykształconych mechanizmów psychologicznych. Ja tak tego nie widzę. Wiedza o mechanizmach, jakie w naszej psychice wykształciła ewolucja, nie jest usprawiedliwieniem dla zachowań, które są szkodliwe społecznie. Wręcz przeciwnie, uświadomienie sobie tego ewolucyjnego uwiązania może pomagać w rozumowym podejściu do swoich reakcji, lepszej ich analizie, i - być może - w dokonywaniu mądrzejszych wyborów. Tu „przebaczenie” będzie zawarte n > a szczycie piramidy (przyp. potrzeby duchowe). Pewne zachowania "przebaczające" zostały zaobserwowane również u innych naczelnych, a także u delfinów (może też u innych ssaków, ale nie pamiętam). Dążność do takich zachowań jest wynikiem ewolucji, ponieważ wielokrotnie okazywały się one i okazują przydatne w życiu w grupie społecznej. Akt przebaczenia wywołuje przyjemność, tzw. odruch nagrody. Ja nie wierzę w duchowe byty - to, co nazywamy potrzebami ducha, rozumiem jako potrzeby naszej psychiki, która owszem, jest tworem niezwykle skomplikowanym, wynikiem bardzo wielu złożonych mechanizmów, dzięki czemu osiągamy niespotykaną u innych gatunków umiejętność autoanalizy i analizy naszych stosunków ze światem nas otaczającym - ale na żadne duchy miejsca tu nie widzę. Odpowiedz Link
kami_hope Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 12:38 Jak każda teoria psychologiczna, ta również ma swoje wady. Można jednak przyjąć za pewnik, że potrzeby biologiczne są najsilniejsze. Nie myślę tu o duchowości w sensie eterycznym (jak sądzę dlatego, że sama nie jestem na wystarczająco wysokim poziomie rozwoju, i tym samym nie zaprzeczam, że podobne energie mogą istnieć), a o potrzebach psychicznych, które Masłow zauważył u pewnej części ludzi. Tzw. samotranscendencja stoi na szczycie piramidy, co oznacza jednak, że bez zaspokojenia potrzeb poniższych, te najwyższe nie mogą być zrealizowane. Rozwój na tym poziomie stawia przed człowiekiem nowe wyzwania, podobnie jak rozwój na poziomach poniższych. Wymaga ciągłego weryfikowania naszych przekonań, do których zwykliśmy się łatwo przywiązywać. Czasami nasze przekonania mogą być tak silne, że tożsame z tym kim jesteśmy. Wolimy by świat się zmieniał wokół nas, zaś sami unikamy wewnętrznej transformacji. Potrzeby człowieka zmieniają się w zależności od jego indywidualnego rozwoju jak i rozwoju ludzkości. Są ludzie, którzy przechodząc obok krzywo powieszonego obrazu czują potrzebę poprawienia go. Nieład wywołuje uczucia dysharmonii, niepokoju, braku, itp. Przebywanie w środowisku brzydkim wywołuje uczucia cierpienia. Zmiana środowiska automatycznie likwiduje to cierpienie i zaspokaja potrzebę piękna. Podobnie odczuwanie żalu i cierpienia u zdradzonych małżonków powoduje zastój w rozwoju, niejako zawiesza w czasie, powoduje dysharmonię wewnętrzną, która w różnym stopniu rzutuje na otoczenie, jest to dalece niekomfortowe uczucie – chyba tu się zgodzimy. Gdy jednak człowiek ma pragnienia wyższe, chce zapanować nad blokadami, które go ograniczają i będzie dążył do tego aby ogarnąć wewnętrzny chaos. Poprzez zrozumienie, że w ludzkie życie wpisany jest błąd, i podobnie jak inni popełniają błędy, my również, możemy rozwijać u siebie zdolności empatii i współczucia. Świadome przebaczenie błędu popełnionego zarówno przez siebie jak i inną osobę (zdradzającego partnera) przynosi psychiczne korzyści dla obu stron. Wyzwala od żalu i ograniczających blokad. Bez przebaczenia, rozwój na wyższych poziomach nie jest możliwy. Zupełnie podobnie, jak nie da się przeskoczyć zaspokojenia głodu fizycznego. Dopiero człowiek nakarmiony może dalej tworzyć kolejne pragnienia i je zaspokajać… Do tych najwyższych. Odpowiedz Link
altz Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 06:49 Ja się nie dziwię, że kobiety przebaczają, gdy mąż więcej zarabia, a męża i tak nie ma zbyt często w domu, bo przecież pracuje. Przymyka się oko i wszyscy mają lepiej finansowo, mąż, żona i dzieci, mąż ma satysfakcję z kochanki na boku i gdyby odsunąć faceta od łoża, żeby broń Boże nie zaraził czymkolwiek, to byłoby nie najgorzej. Satysfakcja słaba, ale plusy jakieś są. Jeśli to ewolucja, to taka przemyślana. Rozmawiały koleżanki ze sobą, jedna ta zdradzana oburzyła się, na ostrą krytykę tej drugiej i jej związku z przymykanym okiem na wybryki męża. "Ale przecież to wasze małżeństwo się rozpada!" stwierdziła atakowana i miała rację, tak było, tamto ze zdradą trwa nadal, chociaż minęły lata, a to uczciwie się rozpadło dla zasady, chociaż żadnej zdrady tam nie było. Odpowiedz Link
nangaparbat3 juz mi sie niedobrze robi 04.09.11, 09:07 od tego prostackiego posługiwania się socjobiologią. Oczywiście że każdy robi to, co przyniesie mu korzyśc, da satysfakcję, sprawi przyjemnosc. Tyle że jraz zostają uznane za korzystne wybory, które krzywdzą i rujnują, i a raz takie, które wspierają i pozwalają budowac. I to powinno byc rozliczane. Odpowiedz Link
eeela Re: juz mi sie niedobrze robi 04.09.11, 18:13 Psychologia ewolucyjna nie jest od tego, żeby rozgrzeszać, tylko po to, aby wyjaśniać. Mylenie objaśniania przyczyn zjawisk z próbą ich usprawiedliwiania jest takoż częste co niesłuszne. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: juz mi sie niedobrze robi 04.09.11, 19:49 Ale jest jak najbardziej używana w celu usprawiedliwiania egoizmu, bezduszności, bezwzględności. Przykro mi, bo jestem jej entuzjastką, ale tak jest. Odpowiedz Link
eeela Re: juz mi sie niedobrze robi 04.09.11, 23:12 No ale to nie jest wina nauki, tylko ludzi, którzy szukają dla siebie usprawiedliwień Odpowiedz Link
kasper254 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 06:06 Znam związki, w których przebaczał zdradę mężczyzna - i są dalej ze sobą, dzisiaj już w jesiennej przystani. Znam takie, w których żony nie tylko nie umiały wybaczyć, ale wykazały się niebywałym sprytem, cwaniactwem, okrucieństwem. Statystyka absolutnie nie potwierdza jakiejś wyższości rozwoju duchowego kobiet nad mężczyznami. A przebaczenie nie jest koniecznością, i nie jest cechą ludzi, którzy coś uważają czy nie. Nie jest także efektem posiadania "dojrzałości społecznej..."itd. "Uczuć wyższych" natomiast nie przynosi Kultura i nie eliminuje Natura. Odpowiedz Link
hanyszka Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 08:14 Nie bardzo rozumiem, dlaczego zdrada żony miałaby być trudniejsza do przetrwania niż zdrada męża. Uparcie twierdzę, ze relikt jaskiniowego myślenia. Co więcej, zdrada nie jest w moim mniemaniu najgorszą rzeczą, jaka się może przydarzyć w małżeństwie, już kiedyś to pisałam. Część, i kobiet, i mężczyzn może ją wybaczyć, część nie. To, że "żaden normalny facet" nie jest w stanie tego zrobić, to bzdura, pusty stereotyp. Znam takich, co wybaczyli i wybaczają dalej. Są normalni, zaręczam. ---------- Vimes wędrował smętnie po zatłoczonych ulicach, czując się jak jedyna marynowana cebulka w sałatce owocowej. Odpowiedz Link
blackglass Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 11:14 Nie znam takich o których mężowie wiedzą. Nie wiem co by było gydby się dowiedzieli ze nie dość ze byli zdradzani to wychowują nie swoje dzieci Odpowiedz Link
martishia7 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 11:11 Tak. Nawet dwa razy. Dla pana najważniejsza jest pełna rodzina i dobro dzieci. Chociaż mógł wygrać w sądzie wszystko, postanowił trwać. Odpowiedz Link
niutka Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 14:44 Pewnie bedzie w nim chcial trwac nawet, jak zona wniesie pozew o rozwod, ktory bedzie trwal latami, bo pan sie nie zgadza... Odpowiedz Link
martishia7 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 21:17 Pani rozczarowała się <czyt. spadły jej klapki z oczu> dżentelmenem i przybiła skruchę jak stąd na Kamczatkę. Ceszy się teraz ogromnie, że nawet nie próbowała się rozwieść. Odpowiedz Link
malgolkab Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 11:52 znam 1 sytuację, gdzie kobieta zdradziła faceta kilka miesięcy przed ślubem (wcześniej byli ze sobą 7 lat i mieszkali razem), a właściwie zostawiła go dla 20 lat starszego żonatego z dzieckiem. Jak było do przewidzenia ten żonaty kopnął ją po 2 miesiącach w tyłek, więc wróciła do narzeczonego i ślub zrobili rok później. Tylko, że ten narzeczony sam miał trochę za uszami i jak stwierdził "oficjalnie nikt o tym nie wie, więc teraz ja jestem na lepszej pozycji". Znam też kilka kobiet, które wybaczały zdrady mężom, ale to dlatego, że nie chciały zostać same z dziećmi w dużo gorszej sytuacji materialnej (zazwyczaj to sytuacja gdzie mąż ma bardzo dobrze płatną pracę, a żona zajmuje sie domem lub pracuje w niepełnym wymiarze). Znam też jedną parę (staż prawie 10 lat), gdzie oboje co jakiś czas mają przygody, wszyscy o tym wiedzą, a oni są razem i chyba im to pasuje.... Odpowiedz Link
zatracony72 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 14:26 Znam. Sporo zawirowań u nich było, głównie skoki w bok z jej strony ( choc prawdopodobnie jego też). Jednak widzę, że z wiekiem się dotarli a ona mówi teraz o nim, że ma wspaniałego męża i nie zmieniła by go na innego. Odpowiedz Link
puzzle33 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 26.08.11, 18:43 Czy to w ogóle możliwe, żeby kobieta zdołała zapomnieć, wybaczyć? Możliwe, przy aktywnym i silnym wsparciu zdradzacza To działa w obydwie strony. Nie przekonują mnie teorie minimalizujące nas do poziomu praprzodków Odpowiedz Link
eeela Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 02:24 > Nie przekonują mnie teorie minimalizujące nas do poziomu praprzodków Robin Dunbar (powszechnie uznany autorytet w dziedzinie psychologii ewolucyjnej, zaznaczam) pisał, że konstrukcja psychiczna człowieka sprzed 40 tysięcy lat była niemal identyczna z konstrukcją psychiczną człowieka współczesnego, i że gdyby można było podróżować w czasie i przenieść z tamtego okresu małe dziecko w obecne czasy, nie miałoby ono żadnych problemów z rozwojem na naszym dzisiejszym poziomie. I odwrotnie, gdyby to z naszych czasów przenieść małe dziecko do czasów sprzed 40 tysięcy lat, cała nasza nagromadzona przez te wszystkie tysiąclecia wiedza nie sprawiłaby, że dziecko owo rozwijałoby się lepiej, szybciej, miało więcej pomysłów czy też bardziej sceptyczne nastawienie do świata. Ewolucja to proces bardzo rozciągnięty w czasie - dla naszego gatunku przynajmniej. Muszki owocówki załatwiają to szybciej Magazynowanie wiedzy to jedno, a ewolucja co innego - nie nadąża za umiejętnościami magazynowania i wykorzystywania wiedzy, które sama u nas sprawiła. Odpowiedz Link
puzzle33 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 08:26 Nie pozbawiaj mnie resztek złudzeń Odpowiedz Link
hanyszka Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 09:20 eeela napisała: > Robin Dunbar (powszechnie uznany autorytet w dziedzinie psychologii ewolucyjnej > , zaznaczam) pisał, że konstrukcja psychiczna człowieka sprzed 40 tysięcy lat b > yła niemal identyczna z konstrukcją psychiczną człowieka współczesnego, i że gd > yby można było podróżować w czasie i przenieść z tamtego okresu małe dziecko w > obecne czasy, nie miałoby ono żadnych problemów z rozwojem na naszym dzisiejszy > m poziomie. I odwrotnie, gdyby to z naszych czasów przenieść małe dziecko do cz > asów sprzed 40 tysięcy lat, cała nasza nagromadzona przez te wszystkie tysiącle > cia wiedza nie sprawiłaby, że dziecko owo rozwijałoby się lepiej, szybciej, mia > ło więcej pomysłów czy też bardziej sceptyczne nastawienie do świata. Na widok słów "powszechnie uznany autorytet" jakoś dziwnie cierpnie mi skóra, zwłaszcza gdy dotyczy tak mętnej dziedziny jak psychologia ewolucyjna. Teoretyzowanie i tyle. Odpowiedz Link
puzzle33 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 11:37 Więcej poczucia humoru, Droga Koleżanko! Skąd wiadomo, czy dzieci ...sprzed...hen... dorównywałyby współczesnym rówieśnikom? Jak sprawdzono, że obecni milusińscy radziliby sobie ... przed... hen...? Swoją drogą wiadomo, że tzw. dzieci wilki nigdy nie osiągały poziomu właściwego dla ich wieku metrykalnego, osadzanego tu i teraz. Czegoś brakłoCiekawe czego? Jednakże to forum nie jest z pewnością miejscem do dyskusji nad psychologią ewolucyjną, żadną inną zapewnie także Odpowiedz Link
altz Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 28.08.11, 06:22 > Skąd wiadomo, czy dzieci ...sprzed...hen... dorównywałyby współczesnym rówieśnikom? Czy dorównałyby? Nie wiadomo, takie wróżenie z fusów. Pewno antropolodzy obejrzeli budowę czaszki i na tej podstawie stwierdzili, że już jest pełen rozwój. Ale jeśli wziąć pod uwagę czas ostatnich mamutów, to w historii człowieka to jest już dziś, więc myślę, że stawiający taką teorię wcale się nie pomylił. Nawet neandertalczyk, podejrzewany o dużo niższy poziom, okazało się, że produkował bardziej skomplikowane ozdoby i zajmował się sztuką, więc aż tak źle z nim nie było. Nawet się skrzyżował z homo sapiens, czego są dowody w DNA Europejczyków i Azjatów. > Jak sprawdzono, że obecni milusińscy radziliby sobie ... przed... hen...? Swoją drogą wiadomo, > że tzw. dzieci wilki nigdy nie osiągały poziomu właściwego dla ich wieku metrykalnego, > osadzanego tu i teraz. Czegoś brakłoCiekawe czego? Czego zabrakło? Rozwoju we wczesnym stadium dziecka (do 4 lat). Mózg nieużywany od początku traci bezpowrotnie swój potencjał, dlatego takie ważne jest, żeby dzieci głuchonieme od początku życia migały, żeby ten język się u nich wytworzył. Dlatego również osobom spoza środowiska trudnego dźwiękowo języka tak trudno nauczyć się słyszeć różnice wymowy i te dźwięki dobrze wymawiać. Pewności nigdy mieć nie będziemy, ale poszlaki mówią nam, że to jest bardzo wiarygodne. Odpowiedz Link
kasper254 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 28.08.11, 09:48 1.Psychologii znane są takie m.in. zjawiska, jak negatywizm i upór, które zakłócają przebiegi pewnych procesów wolicjonalnych - nie tylko w kwetii psychologii ewolucyjnej. 2.Czy na dżwięk takich nazwisk, jak np. Hobbes, Locke, Rousseau (jest ich więcej) nie cierpnie nikomu skóra? Oni także uważali, że człowiek w ciągu tysięcy lat nie rozwinął się ani o milimetr, jesli chodzi o konstrukcję psychiczną. Odpowiedz Link
altz Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 27.08.11, 16:42 Tak sobie przypomniałem jednego faceta, który wychowywał nie swoje dziecko i nie miał zupełnie o to pretensji do żony, to był niejaki Józef z Nazaretu. Odpowiedz Link
jeriomina Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 02.09.11, 23:53 Ale on miał sen, w którym mu wszystko zostało wyjaśnione Odpowiedz Link
altz Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 03.09.11, 06:57 Zawsze ktoś to ładnie wytłumaczy, jeśli nie duch, to małżonek lub małżonka Odpowiedz Link
malpa_w_amarantowym Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 04.09.11, 01:41 Znam jednego. Wybaczał i to nie raz, żył z tym i jeszcze ukochanej w d..ę z usmiechem właził licząc, że się zmieni. I zmieniła, a raczej zamieniła go na kochanka jak już przestał być potrzebny Odpowiedz Link
fioretta_799 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 05.09.11, 17:27 Tak, znam. Mnie maz wybaczyl zdrade.Byl to 6-miesieczny zwiazek ( no, moze slowo "zwiazek" nie najlepiej pasuje, ale inne nie przychodzi mi do glowy ). Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 06.09.11, 13:17 Nie nie znam Odpowiedz Link
medele Re: znacie związki które przetrwały zdradę żony ? 06.09.11, 22:03 A ja mam ciekawiej. Ja mężowi wybaczyłam zdradę, a on mi mojej nie. Powiedział, że z moją zdradą nie może się pogodzić (ze swoją się pogodził, a jakże). Odpowiedz Link