rzeczy dziecka po rozwodzie

26.09.11, 13:16
Moze ktos z was byl w podobnej sytuacji. Wyprowadzilam sie ze wspolnego domu z corka. Jestem trzy lata po rozwodzie. W domu corka miala swoj pokoj, meble, pamiatki. Po podziale majatku maz splacil mnie i pozostal w domu. Na poczatku regularnie zabieral corke do siebie, teraz zalozyl nowa rodzine i z corke nie kontaktuje sie od roku. W jaki sposob moge odebrac rzeczy corki, w szczgolnosci pamiatki i prezenty np. komunijne?
Prosze o rade.
    • mayenna Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 26.09.11, 13:35
      Nie można zwyczajnie poprosić o nie?
    • plujeczka Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 26.09.11, 13:35
      jesli nie masz z nim kontaktu tekefonicznego =napisz do ex męża =podkresl ,ze własnie najbardziej zalezy Tobie oraz dziecku na pamiatkach w tym paimatkach z okazji I komunii swietej. Tylko czy to coś da? A nie mozna się bez tego obejść i dlaczego do tej pory tak długo zwlekałaś z ewentualnym odbiorem tych rzeczy skoro z córka ex maz mial wtedy kontakt? wtedy byłoby łatwiej teraz przypuszczam ,że nowa zona mogła wszystko wyrzucić do smieci i nie bedzie odzewu na twoje pismo ale co tam spróbuj jesli faktycznie Ci na tych rzeczach zalezy, twoja córka to juz w miarę duża dziewczynka , nie wierze ,że nie przezyje bez pamiatek monunijnych a nawet czy nie bedzie jej jeszcze bardziej przykro jesli je dostanie ( w co watpię) i będa jej przypominały minione chwile.teraz masz spokój a tak rozwalisz dziecko emocjonalnie, ozyją dawne wspomnienia ale i urazy
      • fabryka33 Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 26.09.11, 13:48
        Nie zabieralam nic wczesniej bo nie spodziewalam sie takiej sytuacji. Corka jezdzila do swojego domu, pokoju, niektore rzeczy stamtad zabierala, inne zawozila. Normalnie jak to bywa. Tam sie wychowala i spedzila 12 lat swojego zycia. Ojciec zerwal kontakty nagle. Mimo, ze na ostatnim spotakaniu zapewnial ja o swojej milosci i tesknocie to do tej pory nawet do corki nie zadzwonil.
        Nie bede rozwodzial sie na temat tego co przezywa corka! A rzeczy sa istotne nie tylko z powodow sentymentalnych ale i materialnych.

        Mysle, ze moze pomysl z listem bylby dobry, chociaz nie mam wcale ochty na jakikolwiek kontakt z tym osobnikiem
        • mayenna Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 26.09.11, 15:19
          Musisz napisać formalne pismo z listą rzeczy osobistych córki, o których wydanie prosisz. Ustalić w nim termin do którego ma to nastąpić, albo kontakt w celu omówienia sposobu odbioru. Wysłać jeden egzemplarz eksowi za potwierdzeniem odbioru.
          Jeśli nie poskutkuje to tylko sąd.
          Jednak przemogłabym się i zadzwoniła do eksa,normalnie poprosiła o rzeczy dziecka zanim wdrożyłabym całą te procedurę.
          • fabryka33 Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 26.09.11, 16:44
            Dziekuje. Mysle, ze skorzystam z opcji listu poleconego. Moze poskutkuje.
            • obrazo-burca Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 26.09.11, 16:49
              Tak, spróbuj zadzwonić.
              wiem, pewnie dużo Cię to bedzie kosztowało, ale spróbuj.
              List polecony to można powiedzieć ostateczność, na pewno się tego listu nie przestraszy, tak obstawiam.
        • ronald.tusk No cóż. To nie ładnie, że nie kontaktuje się 27.09.11, 13:28
          z dzieckiem. Z drugiej strony to chyba nie liczyłaś na to, ze zdrowy samiec będzie siedział sam w domu, gdzie spędził 12 lat z dzieckiem i Tobą w roli żony, wstawał co rano i modlił się do wspólnych zdjęć a cały tydzień żył chwilą szczęścia, kiedy to córka przyjdzie do niego i usiądzie przy swoim biurku. To, że faceci tego nie okazują, to nie znaczy, że nie cierpią. Twój egzemplarz widać był na tyle atrakcyjny na rynku, że znalazła się pani, która zauważyła w nim coś więcej niż kogoś, kto zmarnował Ci kilkanaście lat życia. Drogie panie. Rozwodu nie bierze się na złość facetowi. Takie myślenie zawsze się zemści. Najgorsze jest to, że najczęściej cierpią dzieci.
          • fabryka33 Re: No cóż. To nie ładnie, że nie kontaktuje się 27.09.11, 13:38
            Wrecz przeciwnie. Mialam nadzieje, ze znajdzie sie nowa amatorka kwasnych jablek smile jak najszybciej.
            • ronald.tusk A ja z tonu Twoich wypowiedzi wnioskuję, że jest 27.09.11, 13:53
              inaczej. To znaczy inaczej na zasadzie "pies ogrodnika". Nie wiem czy napisałem to dość jasno... wink
              • fabryka33 Re: A ja z tonu Twoich wypowiedzi wnioskuję, że j 27.09.11, 14:09
                Stanowczo wole Wojewodzkiego, mam nadzieje ze wyrazilam sie dosc jasno smile
                • ronald.tusk yyyyyyy...a kto to jest? 27.09.11, 14:14
                  Wojewódzki?
                  • fabryka33 No jak to? 27.09.11, 14:19
                    pies ogrodnika !!
                    • ronald.tusk Aha... 27.09.11, 14:24
                      Dziękuję za wyjaśnienie wink
      • laura_fairlie Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 27.09.11, 11:29
        Z punktu widzenia prawa rzeczy dane dziecku należą do dziecka i nowa żona nie miała prawa wyrzucać ich do śmieci. Tatuś też nie.
    • wendd Re: rzeczy dziecka po rozwodzie 26.09.11, 20:56
      Myślę podobnie jak Obrazoburca - może tak po prostu zadzwonić i zwyczajnie zapytać czy dziecko może zabrać swoje rzeczy?
      Nieistotne czy to wartościowe przedmioty czy nie - ważne, że mają dla niej wartość pamiątkową, sentymentalną.
      Każdy z nas ma takie pamiątki - po komunii, babciach, prababciach i etc. i przekazuje je dalejsmile
      Dlaczego ona ma ich nie mieć?smile
      List zawsze wysłać można, a wcześniej lepiej tak po ludzku spróbować się dogadać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja