Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi

30.09.11, 09:49

Witajcie smile

Piszę w imieniu mojego bardzo bliskiego znajomego (nie, nie jestem jego kochanką) Po nieudanej próbie rozwodu (sędzia powiedział, żeby się nie wygłupiali z żoną tylko siedzieli na d..ie i wychowywali dzieci) chce wyprowadzić się z domu ale nim to zrobi – ustalić alimenty na dzieci oraz uregulować kontakty z nimi. Co powinien zrobić? Czy ktoś może jest w podobnej sytuacji lub ktoś z Waszych znajomych? Proszę piszcie swoje sugestie.
Z góry dziękuję za odzew i serdecznie pozdrawiam wink

M
    • mstawarz Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 01.10.11, 21:27
      Można te kwestie załatwić sądownie, ale można tez podpisać stosowną umowę, w której zobowiąże się do płacenia konkretnej kwoty alimentów, a współmałżonka zobowiąże się do wydawania dzieci w konkretne dni i godziny. W razie problemów zarówno w jednej jak i drugiej kwestii i tak pozostaje Sąd.
      • mayenna Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 02.10.11, 21:36
        Jak się wyprowadzi to narazi się na zarzut porzucenia rodziny, a to może być uznane jako przyczyna jej rozpadu.

        Jeśli sąd tak powiedział to pewnie miał podstawy. Pan nie próbował wziąć wyroku na piśmie i odwołać się?
        • virtualna_ja Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 03.10.11, 13:59
          Dziękuję za wypowiedzi; wlaśnie w celu uniknięcia zarzutu porzucenia rodziny, chce uregulować sprawy alimentów i kontaktów z dziećmi.
          Czy sędzia miał podstawy do orzeczenia takiego wyroku? Nie mnie rozsztrzygać - stało się i już. Są małżeństwem "papierowym" każdy sobie rzepkę skrobie ale mieszkaja wspólnie, płacą rachunki i wychowują dzieci; a fakt, że ustały więzi uczuciowe jak widać to za mało wink On chce się wyprowadzić ale nie chce zniknąć z życia dzieciaków no i klops. A jak wiemy wyprowadzić się jest łatwo tylko co dalej? Zwłaszcza, że dzieciaki szaleją za ojcem.
          No cóż - życie....więc znów sąd mu zostaje - i dobry prawnik big_grin

          Pozdrawiam serdecznie wink
          M
          • mayenna Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 03.10.11, 15:04
            Najrozsądniejsze wydaje mi się ponowne wniesienie o rozwód.

            • virtualna_ja Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 03.10.11, 15:14
              Mayenno, prawdopodobnie tak, tyle, że sędzia, nie wiedzieć czemu, od razu wyrok uprawomocnił i zapowiedział, że ponownie o rozwód może wystapic dopiero za 1,5 roku...
              Szczerze mówiąc, to druga już taka sprawa, z jaką stykam się wśród znajomych. Inni znajomi: nie mieszkają ze sobą, dzieci nie mają, pozew był wniesiony bez orzekania o winie a sędzia stwiedził, żeby przestali "bawić się" w malżeństwo tylko zaczęli żyć w zgodzie i koniec. Też: wyrok od razu uprawomocniony a najwcześniej ponowne wiesienie sprawy: za 18 miesięcy uncertain
              Albo taki sędzia albo jakieś nowe sposoby rozstrzygania...sama nie wiem....

              Pozdrawiam smile
              M
              • cudko1 Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 03.10.11, 15:39
                ale wyrok pierwszej instancji nie ma prawa się od razu uprawomocnić !!! to się nie zdarza nawet w Polsce tongue_out
                po wyroku, do sądu wnosi się pismo o uzasadnienie wyroku a potem pisze się apelację
              • der1974 Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 03.10.11, 17:30
                Obawiam się, że Ci bajek naopowiadł ów pan.

                Wyrok się uprawomacnia tylko wtedy kiedy strona nie złoży wniosku o doręczenie wyroku z uzasadanieniem lub nie wniesie apelacji od tego wyroku bez składania takiego wniosku. Tak czy owak to minimum 21 dni od ogłoszenia wyroku. Pan chciał żeby się uprawomocnił, to się uprawomocnił.

                Poza tym naprawde nie zdarza się, żeby sąd nie dał rozwodu jeśli w zaniku są wszystkie 3 więzi łączące małżonków. Pewnie seks był niedawno i tyle.

                I na koniec: nie ma żadnego ustawowego obowiązku czekania półtora roku na ponowne wniesienie sprawy. Nie ma w ogóle takieg o przepisu.

                Bajki, bajki, bajki i Ty w nie wierzysz bo chcesz smile
                • virtualna_ja Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 05.10.11, 10:58
                  Dziękuję za wypowiedzi.
                  Może i bajek naopowiadał - prosił mnie o zamieszczenie tu postu z pytaniem, a że jestem tu od jakiegos czasu to nikt mnie nie powinien posądzać o trollowanie tongue_out


                  Pozdrawiam serdecznie smile
                  M
                  • malgolkab Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 05.10.11, 12:09
                    a co on jakiś niekumaty i zamieścić posta nie umie?? forum jest otwarte i każdy może napisaćsmile
    • malgolkab Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 05.10.11, 12:16
      a z żoną nie może tego ustalić?
    • kowalka33 Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 05.10.11, 12:21
      Może sąd dopatrzył się czegoś czego ty u bliskiego znajomego nie widzisz lub też nie bardzo chcesz zobaczyć. Może zobaczył więż , może stwierdził ze rozwód bardzo by dotknął dzieci i dał im szansę na uporzadkowanie swojego życia. Nie bardzo rozumiem czemu nie zachęcisz znajomego do odbudowy relacji z zoną i poprawy jego sytuacji rodzinnej ....
      • virtualna_ja Re: Dobrowolne alimenty i widzenie z dziećmi 06.10.11, 15:24
        Witajcie,

        Kowalka33 - nie mnie oceniać go i zmuszać czy namawiać do tego czy innego - tak zdecydował to tak robi, ja mogę ewentualnie go wysłuchać. Jego życie, jego decyzje, jego konsekwencje. Być może doszedł do wniosku, że już nie ma czego ratować? Znam ich trochę ponad 3 lata, to małżeństwo istnieje tylko na papierze. Były też próby ratowania małżeństwa ale jak widać - chyba nie przyniosły rezultatów; tym bardziej, że na rozmyslenie się miał sporo czasu: na rozprawę czekali 8 miesięcy.

        Malgolkab - gdyby mógł z żoną to ustalić, myślisz, że pisałabym o tym tu?
        Czy jest niekumaty - zależy co przez to rozumiesz ale ja, będąc regularnym podczytywaczem forum wiem, że gdy ktoś nowy zamieszcza post problematyczny to posądzany jest o trollowanie. Dlatego z góry opisałam co i jak.


        Pozdrawiam,
        M
Inne wątki na temat:
Pełna wersja