niutka
09.10.11, 16:46
Wczoraj były poinformował mnie, ze się przeprowadza (domyślam się do kogo, 30 km dalej ale nie znam jego nowego adresu). Pisałam mu smsa (rozmowa z nim za dużo nerwów mnie kosztuje), ze musimy ustalić, jakieś zmiany w jego kontaktach, bo chłopacy tu chodzą do szkoły (on brał dotąd chłopców co drugi weekend od środy wieczorem). Zero odzewu. Poza tym mam w wyroku, ze to ja odbieram dzieci od niego (wcześniej odległość miedzy nami to były 4 km). Dziś, jak zwykle, pojadę po chłopców, tam gdzie wcześniej ale mam podejrzenia, ze Ich tam nie będzie, tylko u jego kobiety. Co zrobić w takim przypadku? Wezwać dziś policje, żeby zrobili notatkę służbową? Nie zamierzam jeździć tyle km po dzieci. To w końcu on się przeprowadził i chyba powinien ponosić tego konsekwencje. Oczywiście jak najszybciej skontaktuje się z prawniczką ale nie wiem co dziś zrobić.