brzydula09
24.10.11, 22:23
Kiedyś będąc w ciężkim stresie marzyłam o tym , żeby rozwód dobiegł końca - a najlepiej żeby to całe zło szybko się skończyło. i ...
nie było szybko - same procesy trwały prawie 3 lata - ale wreszcie udało się... po apelacji ze strony ex okazało się, że Sąd wszystko oddalił i jestem wolna od kilku dni.
Chciałam Wam o tym napisać, gdyż od samego początku byliście ze mną - za co Dziękuję.
Z Jedną Uczestniczką zaprzyjaźniłam się - i tu również Dziękuję. Wspaniała Osoba.
Podsumowując - nie warto, szkoda życia na stres związany z rozwodem - wierzcie mi straciłam zdrowie, pieniądze - ale to za mną...
Mam to czego oczekiwałam - rozwód z wyłączną winą męża i ... po wszystkim.
Pewnie nie raz będę tu do Was zaglądała - ale może rzadziej, gdyż teraz muszę popracować nad tematem odbudowania własnego "JA" a niżeli w tematach rozwodowych. Ale sentyment pozostanie za co również Wam - Dziękuję.
Wszystkim Nam życzę Wiary, Nadziei i tego co w życiu najpiękniejsze - Miłości.
Pozdrawiam ciepło,
Ula