errormix
03.11.11, 08:18
Po kilku wcześniejszych "trudnych" tematach proponuję coś lżejszego.
Pierwsza randka po rozwodzie.
No właśnie. Jak było? Czego oczekiwaliście? O czym myśleliście? Czym zostałyście zaskoczone, a czym się rozczarowałyście? Czy ta randka miała tylko pomóc wam w podniesieniu własnego samopoczucia, czy bardziej gestem rozpaczy? A może nadzieją, że teraz to już na pewno ten/ta?
No i pytanie, które najbardziej mnie frapuje. O czym myślałyście na 5 minut przed wyjściem z domu?