zawszealamakota
08.11.11, 13:21
Jetem tu nowa.... otóż problem jest tego typu
Z mężem jestem po rozwodzie z winy obu stron, eks maż ma ustalone sądowne kontakty 2 letnią córka.Zawsze gdy przyjezdzal dziecko dawalam. Ostanio corka poszla do żłobka zachorowala i jest na antybiotyku, mam zasw od lekaza ze dziecko ma byc w domu- poprosilam o to lekarza wy wypisal w razie czego. Eks mąz upiera sie ze nawet i siła weźmie dziecko i wezwie policje-juz kiedys tak mialam ze bez jego zgody małą zabralam do dziadków. Dodam rowniez że eks sam z kontaktow sie nie wywiazuje mimo ustalonych w kazda niedziele pojawia sie raz na 2 miesiace. Ostatnio byl u dziecka 25.09 i chce byc w ten weekend. Dodam ze to cwaniaczek, ja dam mu dziecko, a za chwile on zglosi do sądu ze chore dziecko, ze nie dbam itp.Niestety do domu go nie wpuszcze bo chce corke odwiedzic wraz z konkubiną i ich dzieckiem... kontakty ma poza domem, a do dziecka przyjedza 200km. Zreszta widac jaka pogoda jest za oknem. nie wiem boję sie policji, nie chce dwać chorwgo dziecka rowniezProsze o rady co z tym zrobić bo to nie pierwszy raz takie cos. Proponowalam inny dzien to mowil ze on tez ma dziecko inne