nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie

12.11.11, 13:49
Kilkanaście lat temu teść przepisał (podarował?) Exowi małą działkę. Dla mnie wtedy była to sprawa miedzy nimi, ale pamiętam, że byłam z nimi u notariusza i podpisywałam coś, co głosno odczytano i z czego nie zrozumiałam ani słowa, całkowicie oszołomiona jakimś kompletnie obcym, śmiesznym i niezrozumiałym językiem, w jakim to było sformułowane.
No i teraz przyszło pismo, że mam złozyć oświadczenie w związku z tą działką - nie ważne co, ale wychodzi na to, że prawnie jestem współwłaścicielką, albo przynajmniej przez urzędników gminnych jestem za takową uważana. Nie mam u siebie żadnych dokumentów dot. sprawy.
Powiedziałam Exowi, że się nie poczuwam, i czy nie powinniśmy jakoś załatwić tego formalnie - ale on wykazał absolutne desinteressement.
Powiedzcie - czy wystarczy, jeśli napiszę do gminy, że jesteśmy rozwiedzeni i nie jestem już współwłaścicielką? Czy mam wykonać jakieś konkretne ruchy, a jeśli tak to jakie - i od czego zacząć?
    • costasa Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 12.11.11, 13:56
      jeśli chodzi o podatki do gminy, to tam burdel mają i przysyłają oświadczenia na pierwsze z brzegu nazwisko które ktoś kiedyś do działki przypisał. zadzwon tam i sprawdź co mają w dokumentach.
    • polifonia1983 Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 12.11.11, 13:56
      Kurcze, nie wiem, jakie dokładnie ruchy, ale jakieś musisz. Rozwód nie znosi współwłaścicielstwa, skoro nie masz dokumentów na podział majątku, w gminie samego oświadczenia mogą nie przyjąć. Jeśli ex z jakiś powodów nie będzie płacił np. podatku, będą ścigać ciebie. Trudno to potem odkręcić.
    • plujeczka Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 12.11.11, 13:59
      nie masię zczego śmiać, nie rozumiem tylko kto i co chce od Ciebie, piszesz Gmina? to znaczy ,że comasz zapłacic podatek oo dzialki, który opłaca się corocznie? nic nie wiesz i nuie bardzo rozumiemdlaczego chcesz rezygnowac z czegoś co nalezy równiez do Ciebie.Czy tówj ex maz tak pięknie rozstał się z Toba ,że teraz robisz mu taki przezent?
      Jesli masz dzieci to działka moze być fantastycznym zabezpieczenuiem dzieci na przyszlość wiecnie rezygnjz własności co zreszta musiałabyś zrobić notarialne .Pisz więc bardziej sensownie kto i po co oraz w jakiim celi wzywacie w zwiazku z ta działką bo nijak nie moznaniczego CI podpowiedzieć poza tym ,zebyć z niczegonie rezygnowała a tesciowi jesli nie zyje zapal świeczkę za jego duszę i dobry pomysł sprzed lat.
    • errormix Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 12.11.11, 14:07
      Jeśli w piśmie, jakie dostałaś jest numer księgi wieczystej działki, to możesz sobie ją przeczytać w Internecie. Tam znajdziesz wszystko o działce i o tym kto jest jej właścicielem.

      ekw.ms.gov.pl/pdcbdkw/pdcbdkw.html
      Jeśli księga nie jest jeszcze sporządzona w wersji elektronicznej, lub nie znasz numeru to idziesz do starostwa powiatowego, podajesz swoje dane i pytasz czy jesteś właścicielem lub współwłaścicielem jakich nieruchomości. Jeśli jesteś, to podadzą ci numer i sobie sprawdzisz.
    • pendzacy_krolik Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 12.11.11, 17:05
      zeby nie ten obcojezyczny zwrot wtracony w poscie (nie ma na to polskiego okreslenia?) to moze i bym ci cos poradzila.
      ps. obce zwroty zna, a nie wiec co do niej notariusz mowi.
      • jarkoni Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 12.11.11, 17:47
        Jeśli działka nad jeziorem w atrakcyjnym miejscu to się chętnie "zaopiekuję" skoro nie ma chętnych.
        Całości wpisu nie skomentuję..
    • noname2002 Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 12.11.11, 17:56
      Lepiej nie zwlekaj z załatwieniem, bo oprócz podatku od nieruchomości mogą Cię jeszcze obciążyć kosztami uprzątnięcia działki(jeśli "szpeci"jakąś miejscowość).
    • rarely czy ty czytalas sama co napisalas? 15.11.11, 23:06
      podpisalam dokumenty ale nie wiem co mam zlozyc oswiadczenie nie wazne jakie nie mam zadnych dokumentow maz wykazal desinteressement (to chyba brak zainteresowania)

      jaja sobie robisz co mozna na cos takiego odpisac
    • wawrzanka Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 00:31
      nangaparbat3 napisała:

      > [...] podpisywałam coś [...] Nie mam u siebie
      > żadnych dokumentów dot. sprawy.

      Nanga, coś mi się wydaje, że Ty jesteś tu dłużej niż ja, a tu pytanie prawne często padająsmile
      W piśmie, które dostałaś jest być może nr repertorium aktu notarialnego i adres notariusza. Idź tam (jeśli notariusz jeszcze żyjewink i weź odpis aktu, a będziesz miała dokumenty dot. sprawy. Może się okazać, że dysponujesz całkiem sporym majątkiem, ale to już sprawia między Tobą, a ex.

      Czy to życie ma sens? - pyta kret.
      Sensu to ono nie ma, ale kto nam da pozwolenie na broń? - odpowiada ogrodowy krasnal.
    • malgolkab Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 10:00
      jeśliby podarował - jak przypuszczasz- to tylko ex byłby właścicielem, bo darowizny i spadki nie wchodzą do wspólnoty. Swoją drogą dziwi mnie, że nie wiesz co podpisałaś.
      • sonia_30 Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 10:15
        No nieee, to zależy komu podarował... mógł przecież obdarować również synową...
        • malgolkab Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 10:19
          sonia_30 napisała:

          > No nieee, to zależy komu podarował... mógł przecież obdarować również synową...
          napisała - przepisał (podarował) exowismile
          • sonia_30 Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 10:37
            Magolka ja widzę co napisała... jeden mętlik wielki - dla niej wtedy była to sprawa między teściem i ex, ale coś tam podpisała i teraz wychodzi na to że jest współwłaścicielką.
      • z_mazur Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 11:48
        Nie wchodzą jeśli nie ma takiego wyraźnego zapisu, sczególnie dotyczy to spadków i darowizn dotyczących ruchomości, bo w przypadku nieruchomości darowizna zawsze wymaga aktu notarialnego.

        A jeśli był sporządzony akt notarialny, to mogło być w nim zapisane, że darowizna dotyczy obojga małżonków.
    • scindapsus Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 10:58
      nanga-powiedz, jak brzmi pytanie

      Czego dotyczy pismo
      Konkrety
      No chyba że napisano- wydaje się nam że pani jest włascicielem tych morgów pod lasem albo i nie jest.
      Wróć do pisma i przeczytaj je raz, drugi i trzeci
      Na co się w nim powołują
      Czego dotyczy ta korespondencja
      zaległtych podatków?
      Zgody na inwestycję na działce sąsiadujacej?
      Oświadczenie w związku z czym?
      Czy podano nr KW?
      Sprawdz kto jest włascicielem działki w wydziale ksiąg wieczystych
      Można to w wielu miastach zrobic on line.
    • nangaparbat3 Re: nie pęknijcie ze śmiechu, poradźcie 16.11.11, 17:48
      Bardzo Wam dziękuje - już mniej więcej wiem jak się poruszać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja