kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ?

23.11.11, 11:30
Witam, mam pytanie odnośnie spotkania dziecka z nową partnerką ex.
On powiedział że odchodzi niecały miesiąc temu, to był szok dla mnie, ale i ogromny dla dziecka (13lat). Zupełnie się tego nie spodziewałyśmy.
Wyprowadził się (niby do kolegi). Parę dni potem powiedział nam, że mieszka jednak z koleżanką. Córka strasznie to przeżywa, szczególnie to, że ma kogoś innego, że mame zostawił dla innej kobiety. Boi się żeby tatuś nie przestał jej kochać jak mnie, czuje sie już mniej ważna dla niego, a zawsze była jego oczkiem w głowie. Ja wbrew sobie staram się go wybielać w jej oczach i wspierać jak mogę.
Spotykają sie co drugi dzień, ona bardzo tęskni więc chętnie się z nim widuje, ale zauważyłam że niestety spotkania ich są coraz krótsze.
Na samym początku ustaliliśmy, że będą sie spotykać, ale poza domem. Mi było ciężko i każde pojawienie się go musiałam "odchorować", on też wolał nie przychodzić już do nas.
NIestety on nie za bardzo potrafi to zorganizować i chyba za bardzo mu się nie chce, bo np.ostatnio podjechał pod dom i pogadał z nią 15 min pod bramą. Odbiera ją również z dodatkowych zajęć, ale tak naprawde zaraz odwozi do domu.
Wiem, że to nie jest wyjście z sytuacji bo dziecko potrzebuje stabilizacji w kontaktach, a nie kombinowania -" to co robimy"?, " gdzie idziemy"? Spotkania są zorganizowane więc na wariata, a to nikomu nie służy.
W związku z powyższą sytuacją on ciągle opowiada jej o nowej partnerce, starajac się przekonac ją do niej. Córka, póki co odmawia poznania jej, broni się przed słuchaniem o niej twierdząc że nigdy jej nie zaakceptuje, że to wszystko przez nią...
Niedługo Święta, wczoraj jej powiedział, że chce aby pół świąt spędziła ze mną, pół z nim w jego nowym mieszkaniu i partnerką.
Córka nie chce, powiedziała że woli zostać z mamą.
Z jednej strony jestem strasznie wściekła, że on tak ze wszystkim pędzi do przodu, nie licząc się z uczuciami, nie zauważa że krzywdzi ją, myśląc po raz kolejny o tylko i wyłącznie o sobie, bo tak mu będzie wygodniej- zabrać ją do siebie, do nowego gniazdka a nie kombinować jak spędzić razem czas.
Z drugiej troche rozumiem, bo pewnie też bym tak wolała no i... ta stabilizacja potrzebna nam wszystkim ale..Niestety jestem zdania, że córka w tej chwili jest najważniejsza i dopóki nie odczuwa takiej potrzeby poznania taty nowego świata, nie róbmy tego na siłę!
Myślę nawet, że naprawdę jest na to za wcześnie.
Psycholog dziwi się, że on tego nie rozumie. Na początku powinien podobno nie wspominać jej imienia, tylko opowiadać o niej bezosobowo, a dziecko nawet w tym wieku może akceptować taką sytuacje i rok czasu...
Napiszcie proszę, czy mam rację? czy dobrze myślę, że dopóki nie jest gotowa, mam prawo ją chronić przed tym.
Ja to wyglądało u Was?
Z góry dzięki smile
    • altz Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 11:44
      Masz rację, nie można robić nic na siłę, a córka może sama o sobie decydować i tylko ona.
      Ojciec robi duży błąd, jak tak dalej będzie, to straci możliwość spotykania się z córką, bo nie będzie chciała się z nim spotykać.
    • malgolkab Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 12:07
      Myślę, że 13 latka sama może już tacie powiedzieć jak widzi kwestię spotkań i czy chce poznać partnerkę taty. Wybielać taty nie musisz, ani go bronić, wystarczy, że nie będziesz mówić o nim negatywnie i wytłumaczysz, ze na jego zachowanie nie masz wpływu.
      • plujeczka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 12:27
        nastepny kretyn zakochany kosztem własnego dziecka, ech chyba zwymiotuję.........
        • altz Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 12:31
          plujeczka napisała:

          > nastepny kretyn zakochany kosztem własnego dziecka, ech chyba zwymiotuję.......

          A możesz rozwinąć swoją światłą myśl? wink
          • kowalka33 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 13:01
            Może ja za plujeczkę niesmiało myśl rozwinę , kretyn jak nic i wybielanie go przed córką to głupota. Dzisiaj dla wielu ludzi najważniejsze jest osiągnięcie osobistego szczęścia , chocby po trupach i raniąc tych których podobno kochali...Jedna z drugim niewiele starali się naprawić swoje stare małżeństwa a ale latanie za spódnicami czy spodniami przychodzi duzo łatwiej...Dorosły człowiek jak dojdzie do sciany i wie że dalej w jakiś sposób juz nie może , najpierw rozwiazuje swoje sprawy , układa je jak może a nie zaraz mieszka z kochanką czy kochankiem i uwaza że świat powinien być na kazde ich skinienie...Facet wykręcił autorce postu numer ale wykręcił go też własnej córce wyprowadzając się z domu, wybierając jakąś niunię dla której mieszkanie z cudzym mężem to pikuś zamiast wychowywania własnego dziecka. Facet wybrał to jego sprawa jest dorosły i powinien poniesc konsekwencje. Jeśli dziewczynka nie chce kontaku z babą to w zyciu bym jej w łapy dziada i jego baby nie pchała. Autorka jest za bardzo poprawna , przegięcie w zadną stronę jest złe własnie dla autorki posta. Myślę że te kontakty będa słabły niestety , ale to tatuś będzie odpowiadał za słabnięcie ich i nowa pani.
            • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 13:17
              skad wiesz ze ta druga to niunia ???zw
              zwykła niunia po miesiecznej znajomosci na pewno nie tolerowałabyw swoim słodkim gniazdku dziecka swego misia, raczej ze wszystkich sił oponowałaby pzred wspolnymi z owym dzieckeim świętami coby jej uwagi i czasu misia nie zabieralo

              czy czasami solidarnosc jajników pzrez ciebei nie krzyczy ?

              a skad wniosek ze to mąz autorki ? w tekscie jest tylko ze to ojciec dziecka
              • laura_fairlie Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 15:57
                zwykła niunia po miesiecznej znajomosci na pewno nie tolerowałabyw swoim słodki
                > m gniazdku dziecka swego misia,

                Tak myślę, że ta znajomość trwa trochę dłużej.
            • altz Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 13:40
              Kobiety też myślą przede wszystkim o sobie i jakoś nikt ich od kretynek nie wyzywa.
              Wiele jest na tym forum tekstów o toksycznych związkach, o duszeniu się w małżeństwie, o niedocenianiu przez partnera i inne brednie, pani odchodzi, bo ma powód. Niewiele się to różni dla mnie od tej sytuacji.
              Dla mnie rozwód z winy małżonka to jakieś dziwactwo, jest to niemierzalne, dowolnie interpretowane przez sądy, taka pozostałość po jakiś dziwnych czasach. Dużo psuje, a nikomu nie pomaga.

              Ojciec się spieszy nie wiadomo do czego, ale zaprasza na święta, więc ma uczciwe zamiary.
              Teraz od obojga rodziców zależy, jak się ułożą stosunki między dzieckiem a ojcem.
              • biedronka7112 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 13:52
                cytat z Twojej wypowiedzi:
                "Ojciec się spieszy nie wiadomo do czego, ale zaprasza na święta, więc ma uczciwe zamiary."

                cytat z wypowiedzi autorki wątku:
                "Psycholog dziwi się, że on tego nie rozumie. Na początku powinien podobno nie wspominać jej imienia, tylko opowiadać o niej bezosobowo, a dziecko nawet w tym wieku może akceptować taką sytuacje i rok czasu... "

                powiedz mi, czego tu nie rozumiesz?
                nie widzisz rozbieżności zachowania tatusia i możliwości/potrzeb dziecka które określił psycholog?

                dlaczego w tej sytuacji, w której tatuś wcale nie przejmuje się stanem psychicznym dziecka, za ułożenie stosunków między dzieckiem a ojcem ma być odpowiedzialna także i matka? co ona jeszcze wg Ciebie może?
                • yoma Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:28
                  > cytat z wypowiedzi autorki wątku:
                  > "Psycholog dziwi się, że on tego nie rozumie. Na początku powinien podobno nie
                  > wspominać jej imienia, tylko opowiadać o niej bezosobowo, a dziecko nawet w tym
                  > wieku może akceptować taką sytuacje i rok czasu... "

                  Dziwny to jakiś psycholog...
                • altz Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:53
                  biedronka7112 napisała:

                  > powiedz mi, czego tu nie rozumiesz?
                  > nie widzisz rozbieżności zachowania tatusia i możliwości/potrzeb dziecka które
                  > określił psycholog?

                  Nie obchodzi mnie, co sobie myśli psycholog, zresztą opłacony przez matkę.
                  Ja się tylko dziwię, że ojciec nie rozumie, że dla dziecka jest to za szybko.
                  Może po prostu tego nie rozumiem, że to musi trwać nawet i z dwa lata?
                  Szkoda, że w en sposób psuje swoją więź z dzieckiem.
                  Matka dużo może, może się choćby kontrolować, chociaż zdaję sobie sprawę, że to jest w tej sytuacji bardzo trudne.
                  • niutka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 21:39
                    altz napisał:

                    > Nie obchodzi mnie, co sobie myśli psycholog, zresztą opłacony przez matkę.

                    A moze to psycholog z NFZ?!

                    > Ja się tylko dziwię, że ojciec nie rozumie, że dla dziecka jest to za szybko.
                    > Może po prostu tego nie rozumiem, że to musi trwać nawet i z dwa lata?

                    Moj ex mial ulatwione zadanie, bo dzieci moja nastepczynie znaja od urodzenia (tak zwana przyjaciolka rodziny, jej ex maz BYL jego najlepszym przyjacielem).
              • betty69 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 13:53
                było napisane ze dziecko nie chce spedzac swiat w nowym miejscu i z nowa osoba.
                trzeba uszanowac zdanie dziecka i poczekac jak bedzie gotowe emocjonalnie.
                • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:00
                  jakos samotne matki czy rozwódki z reguły nie mają zadnych oporów aby w życie dziecka wprowdzac galopikiem róznych nowych wujków czy "kolegów"
                  nawet na tym forum wbylo ostatnio kilka wątków na ten temat

                  jakos wtedy nie pamietają o wizycie u psychologa dziecięcego , maja przeciez prawo do układania sobei życia

                  ale gdy w gre wchodzi "ta trzecia" to i psycholog szybko sie znajdzie
                  • biedronka7112 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:06
                    jakoś ominęłam

                    czy te matki wyprowadzają się nagle od ojca i przedstawiają nastoletnim dzieciom po trzech tygodniach nowego pana?
                    • malgolkab Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:14
                      biedronka7112 napisała:

                      > jakoś ominęłam
                      >
                      > czy te matki wyprowadzają się nagle od ojca i przedstawiają nastoletnim dziecio
                      > m po trzech tygodniach nowego pana?
                      tak też się zdarza. jak również tak, że kilka miesięcy po wyprowadzce taty (niekoniecznie do innej pani) do domu wprowadza się nowy pan... jeśli nie widzisz, że na forum odmiennie komentowane jest w takich sytuacjach (z resztą w sytuacjach zdrady też) zachowanie pań i panów, to albo czytasz wybiótczo albo się zgrywasz...
                      nie sądzę, by pan olewał córkę z powodu nowej pani, bo nie proponowałby wspólnych świąt, tylko np. wyjechałby z panią na wczasy - proste. To, że pewne rzeczy robi nieudolnie czy bez pomyślunku to inna sprawa.
                      Na siłę 13 latki do nowej pani nie zatarga.
                      • biedronka7112 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 15:05
                        czytam wybiórczo, bo rzadko tu wchodzę
                    • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:42
                      kila dni temu radosna matka obwieszcala swiatu ze po MIESIACU znajomosci zamierza zamieszkac z nowym panem i swoim dzieckiem

                      prawie wszytkei forumowiczki solidarnie stanely po jej stronie
                  • niutka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 22:15
                    Moi chlopcy poznali mojego faceta po 5 miesiacach od czasu jak sie z nim spotykalam, a 2,5 roku jak nie mieszkalam z Ich ojcem...
              • plujeczka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:21
                ojciec m bardzo uczicie zamiary Altz- rozwalił zycie dotychczasowej rodzinie i pwenie chciałby aby córka zaprzyjazniła się z nową "niunią" = zawsze to karp bedzie lepiej smakował przy wigilijnym stole nieprawdaż? i jakos tak uciszy się sumienie w ta niezwykła noc wigilijną a ,że ktoś bedzie płakał w inym domu -co to zaklochanego dotychczasowgo i jeszcze dalej małzonka obchodzi , liczy się własne EGO.
                • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:39
                  a moze ojciec po porstu nie chce aby córka spedzila choc czesc swiat tez z ojcem ???
                  gdyby obchodzilo go tylko wlasne ego to radosnie bzykałby sie znowa "niunią" do utraty tchu pzrze cale swieta a nie zawracałby sobei glowy dzieckiem

                  "aklochanego dotychczasowgo i jeszcze dalej małzonka obchodzi"

                  małzonka ????? na pewno małżonka ????
                  • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:43
                    a moze ojciec po porstu nie chce aby córka spedzila choc czesc swiat tez z ojce
                    > m ???"

                    oczywiscie mialo byc "chce"
                    • niutka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 22:23
                      A moze TYM chce dopiec swojej jeszcze zonie?!
                      • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 11:12
                        jak żona do jasnej ciasnej ? czy ktos tu mówi o żonei ?

                        a moze matka dziecka i jej histerie z psychologiem to najprostsza metoda aby facetowi życie obrzydzic ? niech se chłop nie myśli ze bedzie miał prawo do widywania własnego dziecka co ?
              • plujeczka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 13:35
                Altz-piszesz ,ze ojciec miał uczciwe zamiary bo chce speić z dzieckiem święta a jakie miał zamiary w stosunku do zony kiedy bzykal na boku panienkę bez jej zgody wciaz będąc mężem swojej żony? ===to tez nazwiesz uczciwościa, wiesz ja chyba mam inne pojecie uczciwości niz ty i stąd się nie rozumiemy
                • altz Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 13:51
                  plujeczka napisała:

                  > Altz-piszesz ,ze ojciec miał uczciwe zamiary bo chce speić z dzieckiem święta a
                  > jakie miał zamiary w stosunku do zony kiedy bzykal na boku panienkę bez jej zg
                  > ody wciaz będąc mężem swojej żony? ===to tez nazwiesz uczciwościa, wiesz ja ch
                  > yba mam inne pojecie uczciwości niz ty i stąd się nie rozumiemy

                  Miał uczciwe zamiary względem dziecka, tak myślę. Ale nie ma specjalnie dużej empatii, nie potrafi się wczuć w sytuację i odczucia dziecka i żony.
                  Wobec żony nie był w porządku. Czy to coś da, że go potępię? Czy komuś pomoże? Myślę, że nikomu i już się nie da skleić pękniętego garnka, tak to widzę. Nauczyłem się tego od kobiet, każdy postępuje tak, żeby jemu było dobrze, jeśli partner nie odpowiada, to się go zmienia. Takie życie.
                • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 13:55
                  biezący wątek ma na uwadze - wg słów autorki - dobro dziecka !!!!

                  czy moze jednak nie ?
          • plujeczka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:18
            Altz-mysli nie rozwinę , jesli jesteś srednio rozgarniętym facetem powinienes wiedziec co mam na mysli.Szkoda mi dziecka i tyle a może az tyle.
            • altz Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 14:46
              plujeczka napisała:

              > Altz-mysli nie rozwinę , jesli jesteś srednio rozgarniętym facetem powinienes w
              > iedziec co mam na mysli.Szkoda mi dziecka i tyle a może az tyle.

              Mi też szkoda dziecka, dlatego o dziecku nie powiem, że ma ojca "kretyna".
              Życie się toczy dalej i nic się na to nie poradzi, że ludzie po jakimś czasie nie chcą mieszkać ze sobą, tylko wolą z innymi.
              Nie jestem rozgarniętym, poza tym nie lubię takiego szantażu. wink
              O to chodzi, żeby umieć napisać tak swoją myśl, żeby inni nie musieli się domyślać.
              Rozumiem, że jesteś jeszcze w fazie gniewu, mam nadzieję, że to zupełnie przejdzie z czasem.
              • plujeczka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 15:34
                nie jestem w fazie gniewu Altz tylko wkoło mam masę dzieci poranionych przez niestety w zdecydowanej wiekszosci ojców, którym zamarzyło się inne, lzejsze itp. zycie z nową panienką.
                Rozumiem ,ze ludzie się rozstaja tylko nie rozumiem dlaczego w ten sposb podchodzi się do dzieci.Albo się jej porzuca i ma głeboko w nosie, nie odwiedza itp. albo na siłę usiłuje się ponać z nową partnerką wiedzac do diabła ,że dziecko przezywa taka traumatyczną chwile we własnym zyciu, to przeciez dla dziecka wali się cały świat, tak trudno to pojąć?
                • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 15:38
                  jednym słowem facet ma przekichane

                  jak sie nie interesuje i znika to gad!

                  jak co drugi dzien widzi sie z dzieckeim to jeszce wieksza padlina z niego !
                  • niutka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 22:34
                    Zle zrozumialas/es... Super, jak facet po odejsciu od zony chce sie widywac z dzieckiem. Tyle ze nie powiniem poznawac dziecka z nowa pania, tym bardziej, ze nawet pozwu rozwodowego nie zlozyl...
                    • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 11:13
                      jaki rozwód ? jaki pozew?\

                      na razie nei ma zadnej informacji ze panswto sa małżenstwem
                • altz Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 15:57
                  Masz powody wściekać się na ojca dziecka, skoro zostawił Cię z długami i ja to rozumiem.
                  A co do porzucania przez rodzica. Czy uważasz w takim razie, że rodzic nie powinien się nigdy wyprowadzać od dziecka i ciągnąć sprawy sądowe w nieskończoność? Wtedy by nie porzucił dziecka. Jeśli wtedy ważny rodzic (matka) zabierze się z dzieckiem i wyprowadzi od nieważnego rodzica, to porzucenia nie będzie czy będzie?
                  • niutka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 22:36
                    Ale tu tez chodzi o spotkania dziecka z nowa kobieta jeszcze nie exa autorki watku!
                    To co napisales jest wazne ale chyba nie w tym KONKRETNYM przypadku.
    • betty69 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 15:19
      dzieci musza sobie poradzic z nowa sytuacja.
      jedno zaakceptuje wczesniej zmiany, drugie potrzebuje wiecej czasu.
      jest to indywidualna sprawa kazdego z nas.
      dlatego wazne jest zeby odniesc sie do tego co dziecko mowi i zlagodzic traume lub zmiany.
    • errormix Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 16:10
      Według mnie pokazywanie i poznawanie dziecka z nową kobitą miesiąc po tym jak się wyprowadziło z domu, to jakiś absurd. Ale to właśnie przykład na to, dlaczego niektórym facetom, mimo że kochają swoje dzieci, nie powinno się dawać opieki.

      Rozwód czy wyprowadzka rodziców jest dla dziecka strasznym przeżyciem. Tym bardziej trudnym, kiedy małżeństwo skończyło się nagle, a ono nie było świadome problemów, jakie mieli rodzice.

      Ten gość musi być niepełna rozumu, by po tym, jak zniknął z domu, gdzie był tatą i mężem mamy, prezentować dziecku osobę, dla której de facto zostawił tę mamę, to dziecko i ten dom.

      Ja nawet tego faceta rozumiem. Jemu się pewnie wydaje, że on chce być uczciwy, że nie chce mieć tajemnic przed dzieckiem, że dziecko doceni jego szczerość i otwartość. Ale on jest zwyczajnie głupi. Bo cały czas myśli o sobie, o tym by to on nie miał wyrzutów, bo to, że zostawił żonę, to ma pewnie w dupie, ale rusza go jeszcze dziecko. Zgrywa więc "uczciwego" tatę.

      Moja Jula ma prawie 13 lat. W dniu kiedy się wyprowadziliśmy usiedliśmy na podłodze w jeszcze kompletnie pustym mieszkaniu i przez cały wieczór rozmawialiśmy o tym jak teraz będzie. Wtedy też ustaliliśmy, że to przede wszystkim ona decydować będzie gdzie, kiedy, do kogo i na jak długo chce chodzić. A ja mogę jej tylko doradzić, gdy sama nie będzie potrafiła podjąć decyzji. To było półtora roku temu.

      Dzisiaj, z perspektywy czasu wiem, że było do bardzo dobre rozwiązanie. Sama przychodzi i oznajmia "Jadę na weekend do dziadków", albo "Nie jadę do mamy, bo znowu będzie tak jak zwykle". Ja tylko pytam o uzasadnienie. Jeśli mi się nie podoba, to rozmawiamy. Mówię co ja zrobiłbym na jej miejscu, a ona mówi mi dlaczego chce zrobić tak, a nie inaczej. Na końcu jednak zapada decyzja, która satysfakcjonuje obydwie strony.

      Oczywiście komuś z zewnątrz może się wydawać, że 13-latka jest jeszcze za mała, by podejmować tak ważne decyzje, ale zawsze powtarzałem i powtarzam, że dzieci po rozwodzie muszą szybciej dorosnąć czy tego chcemy czy nie.

      Moja Jula dorosła błyskawicznie. Ja to wiem, co nie znaczy, że mi się to do końca podoba. Gdy idziemy gdzieś na jakąś imprezę, to za każdym razem słyszę, że my nie zachowujemy się jak córka z ojcem, tylko jak brat z siostrą. Patrzą na nas jak na dziwaków, bo rówieśnicy Julki to często jeszcze dzieciaki w porównaniu z nią. Bo w normalnych rodzinach gdzie jest mama, tata i dziecko, są inne relacje.

      Dziecko autorki też musi dorosnąć. I najwyższy czas, by samo decydowało o tym czy chce kogoś poznawać czy nie. A mama może jedynie zapytać ją o uzasadnienie. Ale wciskając ją na siłę do ojca, który "chce być uczciwy", wyrządzi jej tylko krzywdę.
      • yo-anna84 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 19:40
        Jeśli mogę swoje trzy grosze...
        Generalnie wszystko ok, ale... w takiej postawie akceptującej i szanującej podmiotowość dziecka, ważne jest również to, aby zachować proporcje i nie zrzucać na dziecko wszystkich, czy większości ważnych decyzji. Bo choć dzieci szybciej dojrzewają, to jednak zawsze dzieci, które mają mieć poczucie bezpieczeństwa i czuć, że nie są rzucone na głęboką wodę, a ktoś jednak ustala reguły i ogranicza bezkres niebezpieczeństw, niezrozumienie świata...

        smile)

        • errormix Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 22:00
          Nigdzie nie napisałem, że zrzucam na dziecko "wszystkie czy większość" ważnych decyzji. Układ, który panuje w naszym domu, kiedy to ona podejmuje decyzję dotyczy wyłącznie kontaktów z ex oraz rodzinami - mojej i mojej ex. W przypadku, gdy chodzi o odrabianie lekcji, kąpiel, albo zjedzenie obiadu żadnych dyskusji nie. Ma maszerować pod wodę i to bez gadania.

          Nigdy nie mówiłem natomiast: "Jula, w piątek jedziesz do dziadków", albo "Powinnaś pójść odwiedzić mamę". Na początku sugerowałem, tylko że "mogłaby" lub "wypadałoby" pójść. Ale decyzja należała do niej. Po pewnym czasie, gdy zaczęło się to sprawdzać, poinformowałem wszystkich, że od tej pory jeśli chcieliby do siebie zaprosić dziecko mają dzwonić i umawiać się bezpośrednio z nią.

          A dlaczego tak zrobiłem?

          Otóż dlatego, że bardzo często podczas rozwodów i konfliktów okołorozwodowych głupi rodzice wciągają dzieci w swoją brudną grę i w efekcie one - bardziej lub mniej świadomie - czują, że powinny opowiedzieć się po czyjejś stronie. A to jest najgorsze co można zrobić dziecku. Bo dziecko kocha oboje rodziców, ale czuje presję, że powinno być lojalne bardziej wobec tej "skrzywdzonej" strony.

          Chociaż nigdy wcześniej się nie rozwodziłem wiedziałem, to już wcześniej. Zauważałem tę "lojalność" wobec mnie na co dzień. I to dlatego, zanim poszedłem złożyć pozew, prosiłem moją ex, byśmy nie niszczyli dzieciństwa naszego dziecka. Ale ona miała to w dupie. Pamiętam, jak mi się ironicznie śmiała w oczy i powtarzała: "Nie szantażuj mnie dzieckiem".

          Później, już po rozwodzie, nadal ta lojalność była widoczna i wiedziałem, że wypychanie dziecka na siłę nie ma sensu. Bo ono najpierw w sobie samej musi spokojnie do pewnych decyzji dojrzeć. Mnie pozostawały tylko rozmowy i spokojne tłumaczenie jak ja bym postąpił na jej miejscu.

          I u mnie to zadziałało. Bardzo szybko Jula zaczęła sama wychodzić z propozycjami, że "odwiedzi mamę, albo dziadków, albo jakąś ciotkę". Nigdy nie zdarzyło się żebym odmówił. Mało tego, zawsze ją osobiście zawoziłem pod dany dom, gdzie mogła i nadal może przebywać tak długo jak jej się podoba. U nas nie ma "sztywnych" godzin, weekendów, czy obiecywania, że za tydzień, albo miesiąc na pewno znowu przyjedzie. Takie ustalenia pozostawiam już wyłącznie zainteresowanym stronom.

          I póki co, takiego układu, życzę wszystkim moim znajomym. Bo wg mnie u mnie funkcjonuje coś, co na nazywam swoją własną opieką naprzemienną, ale formy tej opieki ustala samo dziecko.
          • ekscytujacemaleliterki Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 22:11
            Error,
            gdybym się kiedyś chciała rozwieść to chciałabym rozwieść się z Tobą.
            Szapoba, kłaniam się nisko.
            • errormix Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 22:26
              Żeby tylko ex chciała zapraszać do siebie dziecko, to byłoby idealnie smile

              Ale i nad tym pracuję.
            • niutka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 23:06
              Ja z takim FACETEM ( z takim podejsciem do zycia i do dzieci) nigdy bym sie nie rozwiodla....
              • errormix Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 23:41
                To ja się rozwiodłem big_grin
    • zebra12 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 18:17
      Moje też się zaprzały, że nie polubią jej itd. Ale ex przywiózł ją do nas raz, drugi, upiekłam ciasto, zrobiłam obiad, pogadałyśmy i jest dobrze. Nawet dziewczyny pojada lukrować pierniczki do niej przed Świętami.
      Wydaje mi się, że grunt to odpowiedni TWÓJ stosunek do nowej partnerki męża. Dzieci go wczesniej czy później powielą.
      • kara_mia Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 20:37
        Wydaje mi się, że grunt to odpowiedni TWÓJ stosunek do nowej partnerki męża. Dzieci go wczesniej czy później powielą.

        i powinno być jeszcze podkreślone na czerwono...
        • mamameg Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 20:53
          " Wydaje mi się, że grunt to odpowiedni TWÓJ stosunek do nowej partnerki mę
          > ża. Dzieci go wczesniej czy później powielą.

          >
          > i powinno być jeszcze podkreślone na czerwono..."
          Chyba trudno w takiej sytuacji wymagać jakiejś szczególnej sympatii czy wielkiej uprzejmości do nowej partnerki eksa, chyba tylko nieobciążania dziecka swoim bólem i nieopowiadania dziecku o dość naturalnej niechęci do tej kobiety.
          • kara_mia Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 21:28
            chyba tylko nieobciążania dziecka swoim bólem i nieopowiadania dziecku o dość naturalnej niechęci do tej kobiety.

            "tylko" i "aż", najczęściej wystarcza.
            Że ona jest i można ja czasem lubić jak jest miła...
            • red-dry Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 12:48
              ta.. a świstak siedzi..
              spróbuj nie obciążać dziecka bólem nawet bez opowiadania szczegółów, bez mówienia o tej trzeciej osobie. Spróbuj szczerzyć się i wygłupiać kiedy chce ci się wyć.
              Ja próbuję od dłuższego czasu. Efekt wciąż nie jest zadowalający.
              Na podobną propozycję ze strony eksa w miesiąc po wyprowadzce na pewno bym się nie zgodziła. Ze względu na dziecko, nie na siebie i moje osobiste animozje.
              U nas jednak podobnych dylematów nie ma, bo od kiedy nastała "niunia" - o dziecku zapomniał.
              Autorce wątku radzę od serca - bądź jak najbliżej swojego dziecka, nie narzucaj się ale bądź.
              Rozmawiajcie. Sama wyczujesz, kiedy nadejdzie właściwy na takie spotkania czas. Nie warto go przyspieszać, bez względu na rozmiar Ego tatusia i na to jak bardzo uspokoiłoby to jego sumienie [?]



      • niutka Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 23.11.11, 23:12
        No ale raczej nie po miesiacu, jak ojciec (i maz) wyprowadzil sie od rodziny!
    • aghioli Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 12:32
      dziekuje za wpisy. Odpowiadając na Wasze wątpliwości:
      Jesteśmy nadal małżeństwem, rozwodu jeszcze nie ma. On twierdzi, że rozwód nie jest mu w tej chwili do niczego potrzebny. Ja muszę się jeszcze chwilę pozbierać ze wszystkim, aby stawić czoło temu tematowi, ale napewno do tego dojdzie.
      Nie uniemożliwiam kontaktów ojcu z córką, jestem wręcz wściekła że tak mało czasu jej poświęca. Chwilami naprawdę mam wrażenie, że on to robi bardziej z obowiązku niż przyjemności. Strasznie ciężko jest mi to zrozumieć, bo zanim zabrał walizki z domu naobiecywał, że poświęci córce każdą wolną chwilę, jak sie spotkają będzie w 100% tylko i wyłącznie dla niej. Mówił, że nie opuszcza swojego ukochanego dziecka, tylko mame. Niestety po 2 tyg wszystko wygląda zupełnie inaczej...
      Jego nowa partnerka nie ma swoich dzieci, była dłuuugi okres czasu sama w życiu.
      Nie jest niuniowatą małolatą, to panna po 35 roku życia.

      Psycholog był mi potrzebny, aby pokierował i podpowiedział jak przez to przejśc i zrobic jak najmniej błędów w relacjach z córką.
      • biedronka7112 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 12:47
        małżonek? ekstra!

        możesz spróbować wnieść o rozwód z jego wyłącznej winy i jeśli się to uda, a facet dużo więcej od Ciebie zarabia, też o alimenty na siebie w związku z tym, że spadnie Ci poziom życia

        właśnie w takich (i gorszych) wypadkach przydaje się mieć ten papierek, że się jest małżeństwem
        • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 12:57
          ooooo - to jzu sie okazuje ze na pweno spadnie poziom zycia ???

          a jak nie miał powodu spadac to nie ma strachu - juz forum poradzi co robic i co mówic żeby jednak spadł
          • biedronka7112 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 12:59
            skoro to była wieloletnia przyjaciółka, to może się i okazać, że spadnie poziom życia tongue_out
      • burana45 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 12:49
        skoro to długoletnai przyjaciółka rodziny to wyjatkowo dziwaczna jest porada psychologa aby przez rok nie wymieniac jej imienia

        że niby co ? dorastajaca nastolatka nie rozpozna lubianej od wielu lat przykąłdowej pani KAsi ?
        • aghioli Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 12:51
          burana45 napisała:

          > skoro to długoletnai przyjaciółka rodziny to wyjatkowo dziwaczna jest porada ps
          > ychologa aby przez rok nie wymieniac jej imienia
          >
          > że niby co ? dorastajaca nastolatka nie rozpozna lubianej od wielu lat przykąłd
          > owej pani KAsi ?

          nie jest to żadna długoletnia przyjaciółka, to koleżanka z jego pracy, z która zaczął pracowac przed wakacjami. Ja i córka nie widziałyśmy jej na oczy... czasem jak opowiadał o pracy, mówił o niej....
        • kowalka33 Re: kiedy spotkanie dziecka z nową partnerką ex ? 24.11.11, 14:16
          Ty to Burana własną miarą innych sądzisz, no kazdy sądzi po sobie i na podstawie własnych doświadczeń i wartości wyznawanych w życiu. Zdecydowanie podtrzymuję stanowisko ze mąz autorki posta to kretyn i to wyjatkowy, jeli wykreca sie taki numer i nie jest gotowym na rozwód (a poswięciło sie dla własnego szczęścia szczęście i spokój innego człowieka) to coś tu nie halo , albo maż szykuje sobie boki , jakby ze stara napaloną panną nie wyszło albo kombinuje wten sposób ze chce by sie sprawa rozmyła i dopiero po jakimś czasie nie można było wywnioskowac czyja to wina i co by małzonek nie okazał sie winnym rozwodu. Nowa pani tez chyba w naiwności zyje , bo zapewne rozwodu , miłosci po grób oczekuje od misia a miso kręci. Autorce radzę powiedzieć zeby się małzonek walił i zabezpieczyć sie poki czas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja