Ilosc dzieci ma znaczenie?

25.11.11, 08:41
Ilosc dzieci ma znaczenie z poprzedniego zwiazku?, gdy sie probuje ulozyc zycie z kims po rozwodzie?


Duzo razy slysze " no moze kobieta z jednym dzieckiem ma wieksze szanse, z wieksza iloscia nie"...
    • czlowiek-na-torze Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 08:48
      > Duzo razy slysze " no moze kobieta z jednym dzieckiem ma wieksze szanse, z wiek
      > sza iloscia nie"...

      Osobiście znam przypadek rozwódki z piątką dzieci, która znalazła sobie faceta bezdzietnego, tym samym zadając kłam powyższemu twierdzeniu.
      • polifonia1983 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 08:58
        Przebijam cię, moja sąsiadka miała ósemkę, gdy drugi raz wychodziła za mąż smile
      • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 08:59
        Ja mam dwojke i ostatnio ktos z kim sie umowilam powiedzial " oo masz dwojke, musze sie z tym jeszcze oswoic"....smile...on ma jedno.

        Glupio sie poczulamuncertain
      • plujeczka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 09:08
        w moim przypadku mam jedno dziecko i mój przyjaciel ma również 1 dziecko.Obydwie osóbki to dorosłe kobiety, znają się i mają dobre relacje choć w tej chwili jedna wyjechała za granicę drugą wyjechala do innego miasta. Słowem mamy dzieci na GG =a my pozostalismy razem pociesajace jest to ,że zjezdają na świeta.
        Kiedyś zapytalam kolegę z pracy własnie o to jak faceci wchodza w związki z kobietami=odpowiedział mi ,że faktycznie duza ilośc dzieci odstrasza co niektorych panów zwłaszcza kiedy sa to dzieci małe i kiedy trzeba je długo współfinansować oraz w przypadku kiedy Pan na swoje płaci również alimenty -ale osobiscie sadzę ,ze jeśli ktoś kogoś pokocha i chce z nim być to żadna gromadka dzieci nie bęzie miala na to wpływu.Znam rodzinę dzie Pan wychowywal od początku 3 nie swoich dzieci, dzisiaj to dorosłe kobiety kochają ojczyma bardzo i jest dla nich najwazniejsza osobą pod slońem. W tym zwiąku przeżyli z sobą ponad 30 lat.Jak widac wszystko zalezy od czowieka podobnie jak wszystko inne w zyciu.Pewne rzeczy wynosi się z domu jak szacunek, empatię, chęć niesienia pomocy,miłośc do ludzi i zwierząt .
        • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 09:13
          No tak, ale ,zeby pokochac, trzeba poznac. A faceci od razu wieją...to jak mają pokochac, a dopiero potem zaakceptowac ilosc dzieci ? Od razu powinni akceptowac.
          • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 09:22
            paulinaa811 napisała:
            > No tak, ale ,zeby pokochac, trzeba poznac. A faceci od razu wieją...

            To proste - wiać od takich co wieją.
            Ja mam trójkę (prawie dorosłych) i to jest świetny barometr. Facet, któremu moje dzieci przeszkadzają (a konkretnie ich ilość) nie ma u mnie szans, a więc tym samym nie ma nawet możliwości by moje dzieci poznać i przekonać się, że to nic strasznego.
            • mozambique Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:16
              i dlatego jestes sama ?
              • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:22
                A skąd pewność, że jestem sama?
                • mozambique Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:32
                  jad niechcianej kobiety az z ciebei kapie
                  • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:46
                    No to muszę Cię rozczarować bo w ogromnym błędzie jesteś smile
                  • noname2002 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:39
                    Jad i Molka? smile)) nie wiem czy jest ktoś na tym forum mniej jadowity.
                  • maciekqbn Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 23:16
                    mozambique napisała:

                    > jad niechcianej kobiety az z ciebei kapie

                    Nie zgadzam się z Tobą, mola to jedna z nielicznych tutaj myślących racjonalnie, mądrych kobiet.
                    • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 19:18
                      Ooo, dziękuję ślicznie za komplement smile
                      • maciekqbn Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 19:43
                        mola1971 napisała:

                        > Ooo, dziękuję ślicznie za komplement smile

                        Nie ma za co, jest zasłużony smile

                        Szkoda tylko, że te myślące kobiety NA TYM forum można policzyć na palcach jednej reki sad
                        No może jestem zbyt kategoryczny ale oceniam na podstawie tego co piszą. Możliwe, że to gorycz i psychika zwichnięta przez nieudany związek nie pozwala im racjonalnie myśleć w określonym zakresie tematycznym wink
                        • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 19:58
                          To tym bardziej dziękuję smile

                          Nie masz pojęcia ile tu jest naprawdę fajnych i wartościowych kobiet. Tylko po pierwsze mniej je widać bo nie "wrzeszczą" a po drugie wiele z nich już rzadko pisze lub wcale. Sama mam prawdziwą przyjaciółkę i kilka naprawdę wartościowych koleżanek poznanych na tym forum.
                          Co do goryczy i psychiki nią zwichniętej to coś w tym jest. Dystans i spokój przychodzą z czasem. Pewnie nie u wszystkich, ale u większości na pewno smile
            • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:19
              Mam trójkę - a to już tabun.
              Wg mnie wszystko zależy jakim typem matki jesteś.
              Jestem niepoświętliwa matka polka, ucząca samodzielnosci dzieci. Ale jednak moje dzieci mają niewielki kontakt z Obecnym. To celowa moja praktyka. Wymaga gimnastyki, ale da się.
              Poza tym Obecny nigdy w życiu nie będzie pełnił funkcji rodzicielskich, bo moje dzieciaki mają aktywnego tatę. Jasno i wprost to sobie powiedzieliśmy.
              I nigdy mi nie przyszło do głowy, zeby Obecny miał pokochać moje dzieci! Dla mnie to sprzeczne z naturą, aczkolwiek czytałam, że są takie przypadki.
              Ar.
              • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:26
                argentusa napisała:
                > Wg mnie wszystko zależy jakim typem matki jesteś.
                > Jestem niepoświętliwa matka polka, ucząca samodzielnosci dzieci.

                Otóż to! Mam tak samo.
                • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:32
                  Ucze swoich dzieci samodzielnosci, ale to sa jeszcze przedszkolaki.

                  Ostatnio uslyszalam tekst"slodka jestes, szkoda, ze masz juz dzieci, bo bym sie z toba umowil"

                  Ne wutrzymałam!....cholera, co to ja jestem jakis ułom?

                  Odpowiedzialam" szkoda, ze nie jestes wyzszy, bo jakbym nie miala dzieci umowilabym sie z toba".. Facet 176 cm, ja 175 smile
                  • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:42
                    Też mam przedszkolaka. Kanapkę z krojonego chleba i krojonej wędliny z masłem potrafi sobie zrobić. Bo matka leeeeniwa jest.
                    Paulina, odnoszę wrażenie, że to zdobycie faceta to jest priorytet u ciebie.
                    U mnie zadziałał mechanizm - najpierw zrobię porządek ze soba i przekonaniami na swój temat, potem polubię życie w pojedynkę. Jak się ktoś wartościowy trafi to ok, jak nie - też ok. Oba "ok" równoważne". I tak też się stało.
                    No i ja nie patrzyłam zupełnie na bezdzietnych, tylko na ojców utrzymujących kontakt z dziećmi z poprzedniego związku. Takich ojców, którzy juz więcej dzieci nie chcą. i nie oczekują, że będe im 100% swojego wolnego czasu poświęceć (bo ja niezalezna jestem i oprócz siebie, pracy, dzieci to jeszcze mnóstwo aktywnosci mam. Za to miewam bałągan w domu i w ogóle jestem niedoskonała wink.
                    Ar.
                    • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:45
                      > Paulina, odnoszę wrażenie, że to zdobycie faceta to jest priorytet u ciebie.

                      Nie, po prostu samotność. Ja jestem typem kobiety, ktora bez milosci, bliskosci na dluzszy okres "więdnie". Pomimo pasji, zainteresowań i innych tego typu wypełniaczy.
                  • czesieks Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:24
                    paulinaa811 napisała:

                    > Ostatnio uslyszalam tekst"slodka jestes, szkoda, ze masz juz dzieci, bo bym si
                    > e z toba umowil"
                    >
                    > Ne wutrzymałam!....cholera, co to ja jestem jakis ułom?

                    Paulina , powinnaś zmienić troche swój punkt postrzegania.
                    To że facet tak powiedział powinnaś odebrać wprost przeciwnie niż odebrałas, czyli jako plus. Przynajmniej jest uczciwy, widać że zakałada normalny związek. Nie w tym rzecz by zasypywał kwiatami i udawał że dzieci to nie problem.Bo inaczej jak piszesz bedzie to tylko zawracanie tyłka i kolejne rozczarowania.
                    Poza tym to podzielam zdanie mozambiqe, każda chce by sie dokładał lub w inny sposób pomagał i to normalne. A jak nie chce to dla tego by Romea nie przepłoszyć bo mu nie w głowie zakładanie rodziny i kontakty z dziećmi tylko mamą ....

                    • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:35
                      Mogl zwyczajnie nic nie mowić, po co to w ogole powiedział?. Ani go nie znam dobrze, ani z nim sie nie spoufalam, ani z nim nie rozmawiam często, a tu taki tekst . Zadnej chemii z mojej strony i wysylanie sygnalow. Nic z tych rzeczy.
                      Bylo to po prostu bezczelne, tak tez to odebrałam jak odebralam.
                      • czesieks Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:40
                        To by zmieniało postać rzeczy , myślałem że to padło na jakiejś randce
                        • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:50
                          Na randce to juz w ogole! wiedzialby, ze mam dzieci jakby sie umawial.
                          • czesieks Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:54
                            Zgadza się, miałem na myśli jakąs imprezę, gdzie panował rozrywkowy nastrój , tańce itd.
                            • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:58
                              I co jeszcze miałeś na myśli, czego nie wiem ?smile

                              W ogóle takie słowa w żadnej sytuacji nie powinny paść z ust dżentelmena.
                              • czesieks Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:20
                                Wszystko co chciałem napisałem.
                                Nie wszyscy mają minimum taktu, tak jak na portalach randkowych pierwsza wiadomość np daj mi swój numer telefonu albo "hej mała mam motór i co ty na to" , więc co tu komentować .
                                Chodziło mi raczej o sposób myślenia gościa ale myślałem że padło to np na jakiejś dyskotece gdy dowiedział sie że masz dzieci.
                                • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:24
                                  czesieks napisał:

                                  > Wszystko co chciałem napisałem.
                                  > Nie wszyscy mają minimum taktu, tak jak na portalach randkowych pierwsza wiadom
                                  > ość np daj mi swój numer telefonu albo "hej mała mam motór i co ty na to" , wię
                                  > c co tu komentować .
                                  > Chodziło mi raczej o sposób myślenia gościa ale myślałem że padło to np na jaki
                                  > ejś dyskotece gdy dowiedział sie że masz dzieci.



                                  CZESIEK samotne mamy nie chodzą na dyskoteki to nie ten świat!!!
                                  • czesieks Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:30
                                    Chodzą , chodzą
                                    • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:32
                                      Boze Malwii,ale z Ciebie pesymistka, czytam od kilku dni forum i mi sie rzucaja w oczy Twoje wypowiedzi,jestes gorsza ode mnie smile
                                      • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:39
                                        paulinaa811 napisała:

                                        > Boze Malwii,ale z Ciebie pesymistka, czytam od kilku dni forum i mi sie rzucaja
                                        > w oczy Twoje wypowiedzi,jestes gorsza ode mnie smile


                                        mam małe dzieci i wiem jak facet po 3miesiącach mówi sorry. Bo niestety nie zostawie dzieci i nie pójde na dyskoteke nie czuje sie juz mam 36lat i raczej inne spostrzezenia na życie ,nie pasuje do tego świata rozwódek latających po imprezach .
                                    • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:03
                                      Taaa, raz do roku... jak sie zgraja z innymi samotnymi matkami (czyli w wakacje, gdy dzieci "sa" z ex).
              • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:53
                Ja mam dwojke ale takie same zasady.
            • tautschinsky Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:52
              mola1971 napisała:

              > Ja mam trójkę (prawie dorosłych) i to jest świetny barometr.


              Mieć trójkę dzieci, ale dorosłych to co innego
              niż dwójkę małych czy choćby jednego szkraba wink
              • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 19:20
                Dla mnie nie ma to znaczenia - dzieci nadal są moimi dziećmi i mieszkają ze mną. No i tak całkiem dorosłe to jeszcze nie są smile
                Ale faktem jest, że mam duuuuuużo więcej czasu dla siebie niż miałam, gdy dzieci były małe. Na randki mogę se chodzić kiedy chcę wink
        • mozambique Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:15
          a ja znam kobiete z 3 dzieci szkolnych która bez problemu znajdowała kochanków ale zaden z nich nie chcial wiazac sie powaznie i brac na utrzymanie 3 cudzych dzieci ( bilogiczny ojciec alkoholik wiecznie nie płacił aliementów)

          w miare stałego mężczyzne ma dopiero teraz gdy wszystkei dzieci juz założyły włąsne rodziny
          • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:19
            O utrzymywaniu moich pociech też nie ma mowy!
            • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:07
              Dokladnie! O utrzymywaniu mnie tez nie ma mowy.
          • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:27
            A skąd w ogóle pomysł, że nowy partner matki miałby utrzymywać nieswoje dzieci? Dzieci od utrzymywania mają rodziców.
            • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:34
              Mola, zazwyczaj jednego rodzica. Nie wszyscy placa alimenty, badz sa one tylko symboliczne.
              • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:40
                No ale na pewno nie jest to rola nowych partnerów rodziców. Ja swoje dzieci też praktycznie sama utrzymuję, ale w życiu do głowy mi nie przyszło by oczekiwać, że moje dzieci będzie utrzymywał ktokolwiek inny poza mną i ich ojcem. Ojciec wprawdzie się na dzieciaki wypiął, ale to już inny temat.
                • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:42
                  No tak, ale pisze to w kontekście tych potencjalnych partnerów, ze się tego obawiają, stad nie chca sie wiazac z kobieta z dużo dziecmi. szczegolnie z tymi malymi. Ja mam pecha sad
                  • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:53
                    No jak nie chcą to nic na to nie poradzisz. To nie Twój target po prostu. Na szczęście są też tacy, których interesuje coś więcej niż tylko to, czy kobieta ma dzieci i ile.
                    • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:57
                      Wiem, tylko niepotrzebnie "zawracaja tylek". Moga w ogole sie nie odzywać. Oszczedzi mi to kolejnych rozczarowan.
                      • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:01
                        Oj tam, trening czyni mistrza wink Nawet na nie swoim targecie wiele można się nauczyć smile
                        • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:05
                          pewnie tak smile
                  • altz Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:05
                    Bez przesady, dla wielu facetów to nie jest wielki problem, wiąże się i pieniądze są wtedy wspólne.
                    Taki, co to liczy, że "pieniądze są moje, bo ja więcej zarabiam" zdarza się nawet, gdy mieszka z własnymi dziećmi.
                    Więc Twój pech polega tylko na nietrafieniu na odpowiedniego mężczyznę.
                    Ja sobie nie wyobrażam podziału pieniędzy na "twoje i moje", to może rozwalić każdy związek, a tego bym nie chciał. Poza tym, zależy mi na potrzebach Konkubiny i myślę, że się dogadamy, żeby wszystkie dzieci miały sprawiedliwie i moje i jej. Planujemy wspólną działalność, ja miałem od początku tylko jeden warunek, żeby wszystkiego nie przejadać, ale część ostrożnie inwestować, co do tego jest jednomyślność, więc problemu nie ma.
                    A małe dzieci są bardzo fajne, trudniej jest z nastolatkami. wink
                    • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:09
                      Z nastolatkami też jest fajnie smile Tylko trochę więcej dystansu trzeba mieć wink
                    • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:09
                      Dzieki Altz za to co napisałeś smile
                  • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:08
                    ja tez nie martw sie sad
                • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:09
                  Masz w 100% racje!
              • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:10
                Otóż to. Mój partner nie jest od tego, by współfinansować, (czy nawet współzajmować się) moimi dziećmi. Nie chciałabym obarczać taka odpowiedzialnoscią człowieka, który może nie mieć ochoty na taką "działalność".
                Czym innym jest oczekiwanie rodzicielstwa i jego konsekwencji a czym innym np: pozostawienie w domu nieabsorbujacego pięciolatka z partnerem, który potrafi się sam sobą zająć. (ale tego zajęcia siesobą to mama musi nauczyć).
                Ar.
                • mozambique Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:16
                  Otóż to. Mój partner nie jest od tego, by współfinansować, (czy nawet współzajm
                  > ować się) moimi dziećmi

                  a to akurat rzadkosc na tym forum ,
                  ogromna wiekszosc samotnych matek oczekuje od ewentulanego kochasia ( nawet jesli tego nie werbalizuje) nie tylko zajmowania sie sie nie swoim dzieckiem ( vide - wątek pani co to poznałą JAsia Fasolę) ale nawet pokochania go ( sic !!!!!) , o zaspokajaniu jego codziennych potrzeb nawet juz nie wspominjąc

                  wyrażnie widze ze te same forumowiczki zupłenie inaczej piszą w zaleznosci od kontekstu wątku - całkeim jak chorągiewki
                  • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:20
                    Popitoliło Ci się coś... W wątku o Jasiu Fasoli nikt od tegoż Jasia nie oczekuje, że on będzie finansował dziecko Autorki wątku.
                    No ale tak bywa jak ktoś czytać ze zrozumieniem nie potrafi, za to czerpie satysfakcję z manipulacji i tryskania jadem na forach uncertain
                    • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:27
                      Molu, moze nie aż tak, ale mnie się tam rzuciło na oczęta, że pan jest trochę be bo nie uie czapki dzieciu zawiazać. A czy powinien w ogóle wiązać?
                      Mnie jeszcze dziwią oczekiwania, że pan pokocha dzieciaczka. Skąd tyle fantastyki w kobietach, tego nie wiem.
                      • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:42
                        No ale jakoś nie zauważyłam by te same nicki, które tam oczekiwały wiązania czapeczki tutaj wypowiadały się jakoś inaczej. A to sugerowała mozambique.
                      • yoma Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 14:51
                        Wiązanie czapki dzieciu było w kontekście, czy Jaś Fasola w ogóle umie cokolwiek zrobić rękami, i wyszło, że niekoniecznie. IMHO jest wielka różnica między "nie wiążę, bo mnie o to nie proszą" a "nie wiążę, bo się boję albo nie potrafię".

                        Takoż IMHO, jeśli ktoś się nomen omen wiąże z kim dzieciatym, to korona od wiązania czapki dzieciu spadać mu nie powinna.
                    • mozambique Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:28
                      taaaaaaaaaaaaaaaaaa?????????

                      to poczytaj uwaznie , szczególnei te wpisy ktore mówia ze JAs nie zdarny , nizezdolny, nieambitny, czaPki dziecu nie załozy , butów nie zawiąze wiec jak one kiEdys UTRZYMA RODZINĘ ???

                      czytac czytasz ale nie łapiesz
                      • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:43
                        Kto konkretnie tam chciał wiązania czapeczki a tutaj pisze inaczej?
                        • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:45
                          Dodam, że chodzi mi o tę część Twojej wypowiedzi:
                          wyrażnie widze ze te same forumowiczki zupłenie inaczej piszą w zaleznosci od kontekstu wątku - całkeim jak chorągiewki

                          Chciałabym wiedzieć na jakiej podstawie wysnułaś taki wniosek.
                      • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:34
                        Sorki ale ja tez nie lapie...
                  • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:30
                    Moze masz wybiorcza zdolnosc czytania watkow...
              • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:05
                paulinaa811 napisała:

                > Mola, zazwyczaj jednego rodzica. Nie wszyscy placa alimenty, badz sa one tylko
                > symboliczne.

                dokładnie i zobacz teraz taką kobiete ktora odejmuje sobie duzo by dac dzieciom swoim ubiór ,jedzenie,nauke zaniedbując nieraz siebie zwyczajnie z braku finansów na to a co dalej idzie przestaje sie podobać facetowi itd ...
            • malgolkab Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:25
              mola1971 napisała:

              > A skąd w ogóle pomysł, że nowy partner matki miałby utrzymywać nieswoje dzieci?
              > Dzieci od utrzymywania mają rodziców.
              Mola, wystarczy poczytać przynajmniej połowę postów na tym forum... Chyba mi nie wmówisz, że Pani nie mająca własnego lokum, z niskim dochodem, z byłym mężem niepłacącym alimentów lub groszowe nie kojarzy się w ten sposób. Zaraz ktoś powie, że jak się kocha to na takie rzeczy się nie patrzy. Tylko, ze jak się kogoś dopiero co poznało to się zazwyczaj nie kocha (za wyjątkiem kilku osób na tym forum, co to by po miesiącu najchętniej wzięło kolejny ślubwink
              Co do pytania - oczywiście, że ilość dzieci ma znaczenie, chyba, że są już to dzieci samodzielne (dorosłe)... co oczywiście nie znaczy, że każda bezdzietna kobieta znajdzie szybciej faceta niż rozwódka z 3 dzieci. Tylko oprócz tego, ze się ma dziecko ważne jest jeszcze to czy jest się samodzielną lub przynajmniej robi się wszystko w tym kierunku, wykształconą i ładnąsmile niestety
              • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:48
                malgolkab napisała:
                > Mola, wystarczy poczytać przynajmniej połowę postów na tym forum...

                Aaa, to teraz rozumiem. Ja po prostu żyję życiem realnym a nie forumowym. A w realu nie znam żadnej kobiety, która oczekiwałaby, że jej partner będzie utrzymywał jej dzieci.
                • malgolkab Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 12:45
                  mola1971 napisała:

                  > malgolkab napisała:
                  > > Mola, wystarczy poczytać przynajmniej połowę postów na tym forum...
                  >
                  > Aaa, to teraz rozumiem. Ja po prostu żyję życiem realnym a nie forumowym. A w r
                  > ealu nie znam żadnej kobiety, która oczekiwałaby, że jej partner będzie utrzymy
                  > wał jej dzieci.
                  Gdyby zapytać tych Pan wprost to większość pewnie by twierdziła, że tego nie oczekujesmile osobiście, gdybym poznałam pana z 2 dzieci, mieszkającego kątem u rodziców lub w wnajętej kawalerce, który ma np. 1500 zł na te 3 osoby liczyłabym się z tym, że będę się do ich życia w jakiś sposób dokładać...
                  • malgolkab Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 12:46
                    malgolkab napisała:

                    > Gdyby zapytać tych Pan wprost to większość pewnie by twierdziła, że tego nie oc
                    > zekujesmile osobiście, gdybym poznałam pana z 2 dzieci, mieszkającego kątem u rodz
                    > iców lub w wnajętej kawalerce, który ma np. 1500 zł na te 3 osoby liczyłabym si
                    > ę z tym, że będę się do ich życia w jakiś sposób dokładać...

                    gdybym poznała miało być oczywiściewink szkoda, że forum nie ma tryby recenzjismile
                    • altz Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 13:01
                      Jak się ma rodzinę przyszywaną w postaci matki z dziećmi, to trzeba się liczyć z tym, że się dokładamy do utrzymania tych dzieci, jeśli ktoś tego nie rozumie i nie przyjmuje, nie wie, że będą potrzeby, to jest kiep i człowiek spod klosza, nie zna życia.
                      Pieniądze nie są ważne, jeśli się je ma. big_grin Jeśli ich (pieniędzy) się nie ma dość, to zaczynają się problemy, o ile ktoś tego nie brał pod uwagę i jakoś sobie tego nie poukładał.
                      Nie oszukujmy się, związek jest też transakcją. Czasami jeden daje pieniądze, a dostaje co innego, choćby pewność partnera, podziw, zainteresowanie, troskę, przyjemności itd. itp. Wtedy nie musi się czuć wykorzystywany, a wręcz może być bardzo zadowolony. Nie wszyscy się nudzą partnerem i narzekają, że się nie rozwija, że inni są lepsi, piękniejsi, bogatsi, czasami ludziom trudno uwierzyć, że są inne wartości. wink
                    • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 13:03
                      Pan z 2 dzieci mieszkajacy kątem u rodziców i mający 1500 zł na całą swoją rodzinę nie wchodzi asbsolutnie w grę. Bo ja kątem nie mieszkam, dzieci utrzymuję z eksem i zwyczajnie głupio mi by było czy czasem alimentów eksa na nasze dzieci nawet nieświadomie na fonansowanie pana z 2 dzieci nie wydaję. Life jest brutal. I ja szczera do bólu.

                      Ar.

                      • luciva Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 13:59
                        Hm, widzę, że treść mojego wątku dotarła i tutaj.

                        Mozambique, ja Tobie tez bardzo polecam czytanie ze zrozumieniem.
                        Nigdzie nie napisała, że oczekuję od partnera wiązania czapki.
                        A już tym bardziej nie finansowania, itd.

                        Tekst o wiązaniu dotyczył pytania Yomy (żartobliwego) o umiejętność wbicia gwoździa. Więc ja (żartobliwie) odpowiedziałam, że gwoździa wbić umie, ale wiązać sznurków z innej strony niż własne buty już nie (akurat skontastowałam to na przykładzie czapki dziecka, o zawiązanie ktorej dziecko samo poprosiło rzeczonego). Tyle. Mnie zdziwiło, że facet lat 35 nie umie zawiązać dwóch sznurków, ale nie na podstawie tego podejmę decyzję o wspólnym życiu.
                        Czy teraz jest to jasne?

                        Co do reszty - dla mnie oczywiste jest, że jeżeli wspólnie mieszkamy, to druga osoba ma jakiś wpływ na zycie dzieci - bo są inne wydarzenia, inne spędzanie czasu, rozmowy, itd.
                        Kwestia finansowania jest sprawą prywatną ludzi, ale jeśli ktoś po to szuka faceta, no to nie jest dobrze.
                        Ja takiego celu nie mam (bo moje dziecko finansuję ja i jego ojciec), obawiałabym się, że byłoby odwrotnie - ja finansowałabym faceta, a niby dlaczego mam to robić, skoro jest dorosły?

                        Odpowiadając na pytanie tytułowe - ilość dzieci może mieć znaczenie, jeśli chodzi o czas, który ewentualnie mama mogłaby poświęcić na przyszłe randki.
                  • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:45
                    Of course! I do tego pana bys sie wprowadzila (gdybys nie miala dzieci), do jego rodzicow tez... (zawsze taniej bedzie, a masz go wspomoc).
                    • malgolkab Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:07
                      niutka napisała:

                      > Of course! I do tego pana bys sie wprowadzila (gdybys nie miala dzieci), do jeg
                      > o rodzicow tez... (zawsze taniej bedzie, a masz go wspomoc).
                      >
                      wink
                      generalnie potencjalny "kandydat" inaczej odbiera panią z 2 dzieci, która ma mieszkanie/dom, jest niezależna finansowo, ma stałą pracę niż osobę mieszkającą z dziećmi w 1 pokoju u rodziców właśnie, niepracującą/niemającą widoków na sensowną pracę itd. I nie czarujmy się - tak jest. I to nie chodzi o materializm, po prostu mało kto chce od razu utrzymywać 3 dodatkowe osoby.
                      • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:19
                        Jak poznałam TEGO faceta, to wiedział, ze mam dwóch dorastających synów. Wiedział tez, ze wynajmuje mieszkanie.
                        • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:21
                          Errata. Jak spotkalam sie z nim to wiedzial o dzieciach
                      • costasa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:22
                        obie płcie to mają.
                        choć w drugą stronę (pani sobie bierze lenia i lewusa i na niego tyra) chyba nierzadko się zdarza.
                        bo gdy pan sobie bierze leniwą panią, to na ogół ona przynajmniej w łóżku się stara tongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 14:32
              Ale jakby miało to wyglądać w praktyce pod jednym dachem?
              Jak kupuję za swoje np. szynkę to chowam przed dziećmi? Albo jak zawożę dzieci do szkoły żądam od małżonka zwrotu za paliwo? Niestety w praktyce w życiu pod jednych dachem zawsze mniej lub bardziej się dokłada do cudzesów.
              • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 14:55
                Oczywiście, że nikt przed nikim nie chowa szynki. Wystarczy policzyć ile miesięcznie kosztuje utrzymanie domu i 1/3 kosztów ponosi partner a 2/3 partnerka (przy założeniu, że ma jedno dziecko). Tak chyba jest najprościej. Jest też opcja taka, że nie mieszkają razem i każde utrzymuje samo siebie, swoje mieszkanie i swoje dzieci.
                Co do dokładania się do "cudzesów", jak to określiłaś, to jakim cudem dokłada się np. ktoś kto zarabia 5 razy mniej niż rodzic dziecka? A bywa i tak.
          • altz Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 10:52
            mozambique napisała:

            > w miare stałego mężczyzne ma dopiero teraz

            Fajny tekst wink
            • mozambique Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:12
              w miare stały - czyli taki który z nia mieszka

              wczesniej zaden , nawest stały kochanek , zadnej wspolnoty nie chciał
              • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:56
                Ja mam stalego faceta (ponad 1,5 roku), ktory ze mna nie mieszka i nie bedzie mieszkac...
                • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:01
                  niutka napisała:

                  > Ja mam stalego faceta (ponad 1,5 roku), ktory ze mna nie mieszka i nie bedzie m
                  > ieszkac...
                  >
                  bez sensu znajomość,jak to sie nazywa bez zobowiązań ,luźna znajomosc czy jakos tak...
                  • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 02:44
                    Czemu bez sensu?
                    Nie bedziemy mieszkac razem (nie chce mi sie tlumaczyc czemu) ale kupilismy mieszkania w tym samym bloku.
                    • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 27.11.11, 18:37
                      I się Niutka nie tłumacz. Jak Wam to gra to reszta świata ma guzik do tego. Czy się zobowiązaliście wzajemnie, czy nie zobowiązaliście.
                  • malgolkab Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 13:44
                    malwi-na356 napisała:

                    > niutka napisała:
                    >
                    > > Ja mam stalego faceta (ponad 1,5 roku), ktory ze mna nie mieszka i nie be
                    > dzie m
                    > > ieszkac...
                    > >
                    > bez sensu znajomość,jak to sie nazywa bez zobowiązań ,luźna znajomosc czy jakos
                    > tak...
                    nie rozumiem komentarza. Dla kogo bez sensu i czemu? Skoro wszystkim zainteresowanym pasuje ten układ i u nich się sprawdza to pozostałym nic do tego
          • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:02
            PRAWDA!!!!
    • kobieta306 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:25
      Chciałabym spytać, czy tez macie podobne obserwacje wzgledem własnych dzieci... moje po rozwodzie stały się dużo bardziej samodzielne, w porównaniu z rówiesnikami. Wychowuję je sama. Jedna osoba nie może poswięcać tyle czasu , co dwie osoby, zatem dzieci muszą, chcąc nie chcąc, uczyc się szybciej tej samodzielności.
      Z jednej strony dobrze, a z drugiej szkoda trochę, że kurs dorastania przebiega w wersji przyspieszonej sad
      • argentusa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:36
        eee...
        moje mają leniwą matke od urodzenia, więc musiały się nauczyć samodzielności szybko wink. Specjalnej różnicy nie widzę.
        • mola1971 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 11:52
          Ja u swoich też różnicy nie widzę. Tzn. dzieciaki zmieniają się, dorośleją, ale to normalne u nastolatków i w żaden sposób nie wiążę tego z rozwodem.
    • yoma Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 14:52
      Trochę OT: LICZBA dzieci, na litość! Co wy, królice, że ILOŚĆ macie?
    • wendd Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:25
      Mój kumpel - bezdzietny kawaler związał się ze sporo starszą od siebie kobietą (wdową) z dwójką dzieci (takie młodsze nastolatki).
      Pani nauczycielka z niskimi dochodami i bez mieszkania, on zasobny i świetnie zarabiający - tak dodam, skoro już roztrząsacie te kwestie.
      Razem mają jeszcze dwójkę dzieci. Nie są małżeństwem.
      I tak sobie żyją od lat kilkunastu, starsze dzieci już dorosły i pożeniły się - on je wychowywał(lubił? kochał?smile finansował studia, śluby, pomagał w kupnie i remontach ich mieszkań.
      Jego dzieci to jeszcze maluchy.
      Ogólnie fajna rodzina.
      Da się? Dasmile

      No po prostu jak zawsze i wszędzie wszystko zależy od człowieka i jego natury.
      A wiążąc się z kimś - ale tak naprawdę wiążąc na dobre i złe i z założenia na zawsze - nie da się dzielić codzienności na "moje i twoje".
      Albo akceptujemy kogoś z całym jego "dobrobytem" i całokształem jego obowiązków, zobowiązań, problemów i etc. albo nie.
      Albo pragniemy mieć swojego swojskiego, akceptującego nas człowieka - partnera i współtowarzysza w życiu albo chcemy się po prostu jak najwygodniej i jak najbezpieczniej ustawić i szukamy jedynie współspacza i współfinansowacza życia.

      Jest takie bardzo ładne ukraińskie słowo супутник (suputnyk) - współtowarzysz w podróży.
      To ktoś, kto nie tylko jest obok i ewentualnie dorzuca się do biletusmile ale ktoś kto razem z nami dzieli wszystkie trudny i uroki tej podróży.
      I wszystkim tutaj tego супутникa życzęsmile

      • paulinaa811 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 19:54
        No bo wdowy mają"najlepiej", nie wiesz? Gdzies to tu juz czytałam.
    • niutka Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 20:45
      Moj facet jest kawalerem. Mam dwoch nastoletnich synow i on nigdy nic takiego nie mowil.
      Ale kiedys spotkalam sie z facetem, ktory moja kazda wzmianke o dzieciach zbywal, zero komentarza, nic. To bylo pierwsze i ostatnie spotkanie.
    • costasa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:46
      I tak i nie. Zdroworozsądkowo gdy dzieci jest więcej niż jedno i to jeszcze małych to zaczyna się kalkulacja czy nie trzeba będzie do nich dokładać, czy będzie czas na bycie razem albo czy się podoła nowym obowiązkom i relacjom.
      Jeśli np ktoś ma duuużo kasy, to ma i gest, dwójka czy czwórka dzieciaków go nie przerazi bo go/ją stać utrzymać i dwadzieścia. Jeśli ktoś nie ma pieniędzy lub żyje od-do, to też go nic nie przeraża bo całe życie żyje na zasadzie "a jakoś to będzie" więc teraz też "jakoś" będzie.
      Najgorsi są średniacy. Którzy coś mają ale nie aż tak dużo by czuć się wolnym od sknerzenia i liczykrupstwa. Bo oni się napracowali by coś mieć, gromadzili majątek i na cudze geny nie chcą wydawać. Mogą wydać ale tylko na partnera, w niego 'inwestować' i korzystać z 'inwestycji' reszta zaczyna przeszkadzać. Więc wolą być kochankami niż być w związku.

      Więc,
      gdy zaczyna się kalkulacja przy szukaniu partnera (częste na randkach internetowych) to każde dodatkowe dziecko to mniejsza szansa by ktoś dał szansę na znajomość.
      Ale gdy poznaje się kogoś ot tak, bez presji i bez konkursu - zwyczajnego człowieka, rodzi się więź innego rodzaju, wtedy jakoś i liczba i ilość dzieci przestaje mieć znaczenie.
      Bo przecież wokoło sporo samotnych bezdzietnych nie mających mężczyzny i matek sześciorga wychodzących trzeci raz za mąż...
      Jeśli kobieta ma parcie na związek i potrafi okręcić koło siebie mężczyznę to nigdy nie będzie sama, pytanie jedynie czy ten jej mężczyzna to ktoś kogo by ta samotna kiedykolwiek brała pod uwagę i chciała...
      • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 21:54
        "Jeśli kobieta ma parcie na związek i potrafi okręcić koło siebie mężczyznę to nigdy nie będzie sama"

        ojejku przeraziłam sie boja parcia niemam i co teraz juz po mnie wodstwke ide....
        • costasa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:18
          to niby czemu się przerażasz jeśli nie masz parcia? mniej samooszukiwania się to mniej rzeczy cię przerażac bedzie.
          • malwi-na356 Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:20
            bo wtakim rozumieniu samotność mnie czeka....
            • costasa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 22:27
              no to zależy co uznasz za lepsze dla siebie. związek z jakimś tam facetem, który zapewne po chwili cię będzie wnerwiał codziennie, czy samotność i okazjonalnie kochanek na poprawę humoru tongue_out wybór należy do Ciebiebig_grin

              kobiety, koło których zawsze się kręcili panowie, szybko kogoś znajdą. może fajnego może jakiegokolwiek, one po prostu nie umieją być same.
              ale wiele kobiet, które wyszły z marnego związku, wcale parcia do "tego miodu" już takiego nie ma wink więc przebierają, na zasadzie albo będzie super-hiper albo żaden. patrząc na dostępną ofertę - wychodzi to ostatnie tongue_out
    • maciekqbn Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 25.11.11, 23:25
      paulinaa811 napisała:

      > Ilosc dzieci ma znaczenie z poprzedniego zwiazku?, gdy sie probuje ulozyc zycie
      > z kims po rozwodzie?
      >
      >
      > Duzo razy slysze " no moze kobieta z jednym dzieckiem ma wieksze szanse, z wiek
      > sza iloscia nie"...

      Nie jest to kwestia ilości a raczej akceptacji samego faktu, ze kobieta ma dzieci. Wg mnie, jeśli ktoś zdecyduje się na taki związek, pokocha kobietę, to nie będzie mu robić większej różnicy, czy tych dzieci jest 1 czy 5 - POD WARUNKIEM, ze kobieta i jej ex są w stanie zapewnić finansowanie tej gromadki.

      Uważam, że sam fakt związania się z kobietą z dzieckiem może być problematyczny dla wielu. Nawet jeśli facet sam ma dziecko (zwłaszcza, gdy nie ma możliwości jego wychowywania a wyraża taka chęć, czyli norma w Polsce ). Np. dla mnie nieakceptowalna byłaby sytuacja, gdy "na codzień" jestem z obcymi dzieciakami a z moim własnym mogę się widywać jedynie w weekendy i święta.
      • kalpa Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 08:08
        Jeśli chce sie na poważnie z kimś związać- czyli razem zamieszkać, to kwestie finansowe staja sie... wspólne. I nie da sie jasno wszystkiego podzielić na 1/2, 1/4 itp. Razem znaczy razem. Żona mojego taty zawsze była dla mnie dobra, dostawałam to co jej córka, nigdy nie zrobiła jakiejkolwiek różnicy. Dziś jest starsza juz panią i na dodatek schorowaną. Dzwonie do niej co tydzień, rozmawiam, kupuje upominki jak tylko sie widzimy, choć to parę razy w roku. I ona ZAWSZE mi mówi- miałam szczęście, że mam taką przyszywana córkę smile Kocham ja, ona mnie. Moze dlatego nie obawiam sie dzieci mojego ew. partnera, bo wiem, że relacja z "obcym" dzieckiem może być piękna i naprawdę warto "zainwestować" nawet w nieswoje dzieci. Miłość "cudzego" dziecka tez jest wielka.
        • maciekqbn Re: Ilosc dzieci ma znaczenie? 26.11.11, 12:51
          No właśnie, zupełnie inaczej wygląda to z perspektywy kobiety, która ma swoje dzieci przy sobie. Dla mnie np. nie stanowiłoby żadnego problemu polubić/pokochać "obce" dzieciaki (naprawdę lubię dzieci), gdyby mój synek był przy mnie.
    • rarely ulozyc zycie > z kims po rozwodzie? 26.11.11, 18:43
      to dosc istotne co rozumiesz pod tym pojeciem
    • rarely a moze napisze ktos kto jest w takiej sytuacji 26.11.11, 18:49
      mieszk z kobieta ktora ma dziecko ewentualnie pani ktora ma dziecko i mieszka z panem oraz tworza zwiazek , rodzine itp

      bo tak to sami teoretycy a raczej teoretyczki pisza wiec pozytek z tego nie za wielki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja