lipsmacker
29.11.11, 12:27
Witam,
Kolezanka wziela slub w Polsce po czym po kilku latach rozwiodla sie w Australii. Poniewaz ma podwojne obywatelstwo jest zobowiazana wystapic o uznanie rozwodu przez organy polskie. I tu nastapil problem, poniewaz zarowno orzeczenia o rozwodzie wydanego przez sad w Australii jak i orzeczenia o uprawnomocnieniu sie wyroku o rozwodzie nie chca jej uznac w Polsc emimo ze oba dokumenty zostaly przetlumaczone i ostemplowane Apostille. Polski urzad napisal ze z orzeczenia sadu australijskiego nie wynika jednoznacznie ze eks-maz zostal zawiadomiony o rozwodzie oraz ze nie wynika jednoznacznie czy nie ma on mozliwosci odwolania sie do decyzji o rozwodzie. Sprawa otarla sie juz o konsulat i nikt nie jest w stanie jej pomoc. Poki co jest to cwiczenie dla samej zasady, niemniej jednak kolezanka nie moze odnowic paszportu polskiego poniewaz wydany bylby na stare nazwisko, nie moze tez ponownie wyjsc za maz bo w Polsce bylaby automatycznie bigamistka. Jesli urodzi z nowego zwiazku dziecko, w Polsce bedzie ono z punktu widzenia prawnego dzieckiem jej eksa. Prawdopodobnie sprawe rozwiazaloby notarialne oswiadczenie eksa ze wie o rozwodzie i nie zamierza decyzji apelowac, ale eks nie pojdzie jej w niczym na reke po prostu tak na zlosc. Zaczyna wygladac na to ze jedynie poprzez zrzekniecie sie polskiego obywatelstwa uniknie ona wymienionych powyzej konsekwencji w razie zawarcia ponownego zwiazku. To jakas parodia.