A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex?

16.12.11, 09:00
Ida swieta, od naszego rozstania minelo 2.5 roku, mam nowego partnera..a dziecko nie potrafi go zaakceptowac..dzis rano ze lzami w oczach (ma niecale 6 lat) powiedziala mi: Mamo, dlaczego tatus nie moze z nami znowu mieszkac? Ja bym tak chciala..Serce mi sie lamie, wiem, ze nie kocham jej ojca i nie bylabym z nim szczesliwa..ale zrobilabym wszystko zeby byla szczesliwa..po prostu jestem zalamana.Wiem ze jej ciezko, wyobrazam sobie jak musi to nadal przezywac skoro po takim czasie nadal marzy o tym, ze znowu bedziemy rodzina..czy Wam sie tak tez zdarza i jak sobie z tym radzicie?
    • plujeczka Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 09:48
      nie obraż sie ale takie małe ......nie może decydowac o twoim zyciu-za kilka lat wyfrunie z domu i matkla nie bedzie jej do niczego potrzebna i o zgodę na wyfruniecie nie będzie pytać.
      Skoro jest jej tak zle powiedz malej ,że nie widzisz innego rozwiazania jak oddanie jej tatusiowi=daję glowe ,że zwróci małą po miesiącu dołączajac jej miski gratis.Orzestań się nad wami obiema użalać to jest małe dziecko i nie może sterowac twoim zyciem.
      Jesli sobie nie radzisz z tym to wywal nowego partnera za drzwi i z waszego zycia na starość a to wszak szybko zleci zostaniesz sama, córeczka wyskoczy z własnym chłopakiem z domu a ty stara , zgorzkniala bedziesz rozpatrywała minione lata.Czas pomysleć o sobie =ewentualnie o ile ojciec uczestniczy w zyciu dziecka to pozwól im wiecej czasu przebywac z sopbą a z tego ,że tatuś z wami nie mieszka powinien tłumaczyć sie ojciec i powiedz córce zeby w tej sprawie zwrocil się do swojego wyidealizowanego tatusia a co tam niech się chłop pomęczy.....
      • malgolkab Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:04
        plujeczka napisała:

        .
        > Skoro jest jej tak zle powiedz malej ,że nie widzisz innego rozwiazania jak odd
        > anie jej tatusiowi=daję glowe ,że zwróci małą po miesiącu dołączajac jej miski
        > gratis.
        czy ty jesteś normalna????
        • plujeczka Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:50
          ja jestem normalna a wy "słodzicie" choć wielu z Was mysli podobnie do mnie .Skoro nastapil rozwod to z waznych powodów i nie ma sensu aby autorka postu pod wpływem łez dziecka się o to obwiniłała.A co z nią? z autorką postu?==bo dziecko płacze to ona ma zmienić swoje zycie? a moze jest szczesliwa własnie teraz.Idac Waszym tokiem rozumowania w momencie kiedy dzieci zaplaczą za ojcem nalezaloby natychmiast na kolanach błagac ich o wybaczenie i powrót do domu..............to jakieś chore, dziecko oswoi się z sytuacją i powtarzam za kilka lat wyfrunie z domu a zostanie stara ,amotna matka=wiec skoro dala sobie prawo do szczescia to niech je ma po prostu-dziecko dojrzeje, dużo zrozumie kiedy podrosnie, teraz to maluch na Boga..............autrorko postu, nie rezygnuj z dotychczasowego zycia bo wszak coś ci się od niego nalezy ..............
          • malgolkab Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 11:56
            nie, na pewno nie zeszłabym się z byłym, bo dziecko by prosiło (na szczęście takiej sytuacji nie było), ale tez na pewno nie pwoiedziałabym 6 latkowi, ze w takim razie niech sobie idzie do tatusia
            • nicol.lublin Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 09:48
              popieram. nigdy nie powiedziałabym swojemu dziecku tak okrutnych słów.
        • rzekiprzeplynelem Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 12:37
          malgolkab napisała:

          > plujeczka napisała:
          >
          > .
          > > Skoro jest jej tak zle powiedz malej ,że nie widzisz innego rozwiazania j
          > ak odd
          > > anie jej tatusiowi=daję glowe ,że zwróci małą po miesiącu dołączajac jej
          > miski
          > > gratis.
          > czy ty jesteś normalna????

          chyba nie jest albo po prostu pisze bezmyslnie, przynajmniej mam taka nadzieje , ale na tym forum byla pani ktora chciala 5 latkowi zakladac podsluch jak idzie do ojca takze ludzie traktuja dzieci tak samo jak siebie i innych głownie przedmiotowo moze dzieci nawet bardziej bo sie nie obronia
      • paraben Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:10
        Dzieki za obiektywna opinie, wiem ze powinnam byc silniejsza i ze to male dizecko jest..Co do tatusia..to on wyprowadzil sie na moje zyczenie, to na moje zyczenie rozstalismy sie..i on mnie za to wini i daje odczuc to dziecku. Bylam z nim nieszczesliwa, nie odeszlam od niego bo poznalam kogos itp..bylam w depresji, zaczelam chodzic do psychologa, tam uswiadomilam sobie ze ten zwiazek jest bez sensu..ale on uwaza ze to nieopuszczalne i ze z egoizmu wlasnego rozbilam rodzine..mysle ze mala to odczuwa..no i tak przedswiatecznie ciezko mi w zwiazku z tym.
        • lesnik5 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:48
          paraben napisała:

          > Dzieki za obiektywna opinie, wiem ze powinnam byc silniejsza i ze to male dizec
          > ko jest..Co do tatusia..to on wyprowadzil sie na moje zyczenie, to na moje zycz
          > enie rozstalismy sie..i on mnie za to wini i daje odczuc to dziecku.

          Aaa no to inna sprawa. Założyłaś rodzinę, macie dziecko a potem uznałaś, że jednak to-nie-to. No trudno, jak ktoś popełnia błąd w wyborze, to potem jest tego błędu winien i powinien ponosić konsekwencje.


      • altz Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:14
        Plujeczko, ja rozumiem, że możesz mieć ze sobą problemy., ale nie warto wymyślać nie powiedzianych rzeczy, a tym bardziej wciskać dziecku jakiś dziwne intencje.
        Dziecko chce powiedzieć, że tęskni za obojgiem rodziców razem, chciałoby mieć i mamę i tatę, a najlepiej ich razem i że tęskni.
        Mówi o swoich uczuciach, a Ty każesz mu powiedzieć, żeby spadało na drzewo. Ktoś tutaj musi być dorosłym, tylko czemu to ma być dziecko?
      • ada828 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 18:35
        Plujeczko, pojechałaś po bandzie. 6. latek nie może decydować o swoim życiu, bo jest do tego nieprzygotowany. Dorośli są od tego by podejmować decyzje, które będą muz służyć.
        • plujeczka Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 07:31
          6 late nie może decydowac o zyciu mamy i taty po rozwodzie-to chcialam powiedzieć.Inymi słowy dziecko klaśnie a my mamy podskakiwać?
          • malgolkab Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 11:12
            plujeczka napisała:

            > 6 late nie może decydowac o zyciu mamy i taty po rozwodzie-to chcialam powiedzi
            > eć.Inymi słowy dziecko klaśnie a my mamy podskakiwać?
            są inne metody niż powiedzenie do dziecka "spadaj do taty jak ci źle". Jeśli o tym nie wiesz, to nie ma o czym dyskutować
    • ciociacesia porozmawiaj z nia szczerze 16.12.11, 09:56
      jesli macie za soba takie rozmowy, to ona pewnie wie, a te jej słowa znacza tyle co 'tesknie i chcialabym zebyscie byli razem' i ona ma prawo tego chciec, w koncu kocha was oboje

      u mnie problem objawia sie tylko przy okazji spotkan z tatą, raz na jakies 3 miesiace. zwlaszcza ze zawsze wtedy babcia od tamtej strony tez jest i rzuca idiotycznymi tekstami typu 'pojedz z nami'. moja jeszcze mała i chcialaby zabrac tate do domu, zebysmy sobie w czwórke z moim nowym mieszkali smile zal dziecka, bo rozumiem jej ból, no ale co zrobisz? moge tylko zapewnic ze słysze co mowi, ze wiem i ze mi przykro...
    • argentusa Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 09:56
      Mój średniak próbował. Usłszał jasno, wprost i kategorycznie: to jest niemożliwe.

      >..ale zrobilabym wszystko zeby byla szczesliwa..
      ja też, ale nie kosztem siebie samej. Poza tym, uważam, że w moim przypadku powrót były szkodliwy również dla dzieci, bo widziałyby nieszczęsliwa matkę, poświęcającą się dla nich => czułyby się zobowiązane w przyszłosci do odwdzięczenia się za tę poświętliwość=> nie byłyby szczęsliwe.

      • paraben Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:25
        Dzieki za obiektywna opinie, wiem ze powinnam byc silniejsza i ze to male dizecko jest..Co do tatusia..to on wyprowadzil sie na moje zyczenie, to na moje zyczenie rozstalismy sie..i on mnie za to wini i daje odczuc to dziecku. Bylam z nim nieszczesliwa, nie odeszlam od niego bo poznalam kogos itp..bylam w depresji, zaczelam chodzic do psychologa, tam uswiadomilam sobie ze ten zwiazek jest bez sensu..ale on uwaza ze to nieopuszczalne i ze z egoizmu wlasnego rozbilam rodzine..mysle ze mala to odczuwa..no i tak przedswiatecznie ciezko mi w zwiazku z tym.
        • wawrzanka Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:46
          paraben napisała:

          > Dzieki za obiektywna opinie, wiem ze powinnam byc silniejsza

          Jesteś wystarczająco silna smile
          Małe dziecko czuje tak, jak Ty. Gdy ono zobaczy, że naprawdę jesteś szczęśliwa - wówczas w pełni zaakceptuje nową sytuację. Ty jednak, zdaje się, trochę "kupujesz" te oskarżenia o egoizm, wyrzuty męża. Trochę Cię one smucą. Dziecko odczuwa nie tyle te wyrzuty, co Twój ich odbiór. Zrób taką rzecz: idź razem z córką w jakieś Wasze wspólne miejsce: park, kawiarnia, plac zabaw. Weź ze sobą najlepszą książkę, jaką czytałaś w życiu (nie musisz jej otwierać). Pogratuluj sama sobie, że udało Ci się zmienić Twoje życie na lepsze i spędź z córką najpiękniejsze popołudnie od lat. W końcu po to się rozwiodłaś, prawda ? smile
          • kasper254 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 12:24
            1.Przy okazji takich wątków, jak ten, wychodzi cały ten modernistyczny, feministyczny, bełkot emocjonalny. Nie należy mylić z intelektualnym. W zalewie hedonizmu i konsumpcjonizmu jest oczywista dominacja "ja" nad "my", "oni" (mąż/żona, dzieci).
            2.... i te rady: "bądź silna" /... /szczęśliwa /...konsekwentna", gdy autorka postu jest po prostu egoistyczna, zła i - jak celuloid, kalka dzisiejszego czasu - przesiąknięta tym, co w pkt 1. Wawrzanka - nawet piękna jest ta rada, żeby spędziła z córką najpiękniejsze popołudnie..." - ale jak będą następne, to przecież zbrzydną. Ile można żreć czekoladę, żeby nie wyrzygać? Co do rad plujeczki - poszedłbym jeszcze dalej: wypier...ć dziewczynkę. Jak chce ojca, niech spada z nim na gałąź.
            3. Jakże piękna i nieszczęśliwa jest ta dziewczynka. Ale ona tylko chce rodziny: mamy i taty. Tak mało. Gdy umawiała się z nimi na przyjście na świat, tak miało być, taki glejt podpisała. Pod innym warunkiem nie przyszłaby do nich ze swojego gwiazdozbioru. Czy to jej wina, że ta, która ją urodziła, nie umiała znieść macierzyństwa?
            • evi85 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 12:37
              bo rozwod to zawsze tragedia dla dzieci , one beda to odczuwaly jeszcze dlugo
              co do tego ze zle czulas sie w malzenstwie i "dzieki" terapii uswiadomiloas sobie ze to nie Ty masz problem ale maz jest tym problemem
              to tak jakby lekarz pacejentowi ze zlamaniem reki w ramach leczenia zaproponowal amputacje calej reki, zamiast ja zlozyc i wyleczyc uncertain
              oby jak najdalej od takich lekarzy po ktorych dzieci cierpia dlugie lata...

              • wawrzanka Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 12:52
                Kasper, Evi - macie rację.... No, ale co może zrobić kobieta teraz?
                Od czekolady można się porzygać smile ale gdy ktoś tak gorzki wątek zakłada to ja bym jednak poiła czekoladą. I radziła z dzieckiem rozmawiać, bo zadręczać się nie ma sensu. Znam dorosłą kobietę - córkę rozwodników; szczęśliwa, bez problemów emocjonalnych, matka, mężatka. Życie jest życiem. Nie to się liczy, co nas spotyka, tylko co z tym zrobimy.
                • altz Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 13:11
                  wawrzanka napisała:

                  > Kasper, Evi - macie rację.... No, ale co może zrobić kobieta teraz?
                  Zrobić coś, żeby dziecko lepiej się poczuło, w końcu nie ono coś spieprzyło, a ponosi największą karę. Myślę, że do 12 lat dziecko powinno być pod szczególną opieką. Chce jechać do ojca? Niech jedzie! Chce jechać do matki? Niech jedzie! Lekcje i rytuały nie są najważniejsze, nawet jeśli będzie trochę gorzej w tym względzie, byle dziecko było szczęśliwsze, to świat się nie zawali.
                  • malgolkab Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 13:36
                    u małych dzieci akurat bardzo ważne jest zachowywanie pewnego zaplanowanego schematu i rytuałów. inaczej ma się już sprawa z nastolatkami
                    • altz Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 14:04
                      malgolkab napisała:

                      > u małych dzieci akurat bardzo ważne jest zachowywanie pewnego zaplanowanego sch
                      > ematu i rytuałów. inaczej ma się już sprawa z nastolatkami

                      Bo tak powiedział psycholog! wink Nie zgadzam się z tym zupełnie.
                      Jasne, że musi mieć czas, żeby się wyspać czy czas na spokojne zjedzenie obiadu, ale tak to wszyscy mają, dorośli również.
                      Małe dziecko samo nie pojedzie, jest zdominowane przez rodziców, a przecież potrzebuje więzi. Może tylko mówić i cierpieć.

                      Duże dziecko już jest dość samodzielne, ma swoje życie, przyjaciół, kolegów, a potrafi też samo pojechać do rodziców, o ile jest prosty dojazd.
                      • malgolkab Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 14:09
                        altz napisał:

                        > malgolkab napisała:
                        >
                        > Bo tak powiedział psycholog! wink Nie zgadzam się z tym zupełnie.
                        Nie, bo tego potzrebują wszystkie małe dzieci z mojego najbliższego otoczenia, w tym mój syn (o czym same mówią)
                        > Jasne, że musi mieć czas, żeby się wyspać czy czas na spokojne zjedzenie obiadu
                        > , ale tak to wszyscy mają, dorośli również.
                        > Małe dziecko samo nie pojedzie, jest zdominowane przez rodziców, a przecież pot
                        > rzebuje więzi. Może tylko mówić i cierpieć.
                        tak i dlatego ja np. nie miałam widzeń ustalanych sądownie, dlatego tez mój syn wie, że jak jest umówiony z tatą, a nie chce iśc, to nie musi, i w 2 stronę - jakby chciał się umówić poza ustalonym terminem, to dzwonimy do taty i mu to mówi
                        • altz Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 16:00
                          > tak i dlatego ja np. nie miałam widzeń ustalanych sądownie, dlatego tez mój syn
                          > wie, że jak jest umówiony z tatą, a nie chce iśc, to nie musi, i w 2 stronę -
                          > jakby chciał się umówić poza ustalonym terminem, to dzwonimy do taty i mu to mówi

                          i tata też może czasami nie chcieć czy musi zawsze chcieć?
                          • argentusa Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 18:26
                            Nie wiem czy u nas tata zawsze "chcieć" czy nie chcieć. Obiektywnie spędza z dziećmi dużo mniej czasu niż ja. Zatem dla mnie jasne: ze nawet jak "nie chcieć" to zwykle "musieć" bo dzieci tego potrzebować. A one w tych kontaktach są najważniejsze.
                            Ale: jeśli tata nie moze (ja przyjmuję, że nie może, a nie nie chce) i nie koliduje to z moimi wcześniej zaplanowanymi wydarzeniami, to nie robię problemu, rozumiem i ustalamy jakiś inny termin. Ludzka rzecz. Może mu coś niespodziewanego wypaść. Jak coś koliduje (co się już zdarzało) to sorry, ale tata musi zapewnić opiekę dzieciom.
                            Tak jak ja, gdy tata nie moze zamienić się ze mną.
                            Żadne nie ma o to żalu.
                            Ar.
                            • ada828 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 18:38
                              Dzięki Argentusa. Ja mam tak samo.
                          • malgolkab Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 18:27
                            altz napisał:

                            > > tak i dlatego ja np. nie miałam widzeń ustalanych sądownie, dlatego tez m
                            > ój syn
                            > > wie, że jak jest umówiony z tatą, a nie chce iśc, to nie musi, i w 2 stro
                            > nę -
                            > > jakby chciał się umówić poza ustalonym terminem, to dzwonimy do taty i mu
                            > to mówi
                            >
                            > i tata też może czasami nie chcieć czy musi zawsze chcieć?
                            oczywiście, że nie musi, ustalamy to na bieżąco z tygodnia na tydzień. choć zdarzało mu się czasem zapomnieć o jakimś terminie ustalonym wcześniej i to już jest problem, bo np. ja jestem wtedy w pracy i muszę na szybko coś kombinowaćuncertain
                            generalnie ja o początku nie narzucałam terminów i zgadzałam się na te proponowane przez exa, jemu niestety starcza 4 dni w miesiącu...
                      • zmeczona100 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 23:47
                        > Bo tak powiedział psycholog! wink Nie zgadzam się z tym zupełnie.

                        Nie. Bo o tym wiedzą ci, którzy wychowują dzieci.
    • triss_merigold6 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 10:33
      Zdarzało się, mówiłam wprost, że to niemożliwe. Mówiłam, że rozumiem, że tęskni i że tata przyjedzie, odwiedzi go, zabierze do siebie na weekend etc. (zgodnie z prawdą).
      Nie mówiłam, że byłabym z jego ojcem nieszczęśliwa tylko, że rozstaliśmy się i jest to nieodwołalne, natomiast oboje kochamy dziecko etc.
    • errormix Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 12:13
      Wydaje mi się, że takie pytania, jakie zadaje twoje dziecko, wynikają po prostu z jego niedoinformowania. A to świadczy o tym, że maluch ma za mało informacji o tym czym jest rozwód rodziców, jak wygląda życie dorosłych po rozwodzie, jakie są inne konsekwencje i z czym one się wiążą.

      Bo rozmawiać z dziećmi trzeba się nauczyć. Ja nie umiałem. A może za bardzo się bałem. Nieważne. W każdym razie zacząłem chodzić do psychologa. Dziecięcego. W specjalistycznym ośrodku zajmującym się podobnymi problemami.

      Tam dowiedziałem się, że dziecku - bez względu na wiek - można jasno i szczegółowo powiedzieć co to jest rozwód i jak będzie po nim. Bo dziecko zrozumie. Trzeba tylko rozmawiać z nim na jego poziomie. Trzeba po prostu "przykucnąć".

      Pamiętam, jak powiedziałem swojemu dziecku o tym, że się rozwodzimy. Jak wyjaśniałem, że już nigdy nie pójdziemy razem na zakupy, nie będziemy w trójkę oglądać rano bajek w łóżku, że nigdy już do siebie nie wrócimy. Nie mówiłem, że "już się nie kochamy". Po części dlatego, że wtedy jeszcze kochałem, a po części - wg mnie - mówienie dziecku, że rodzice przestali się kochać gwałtownie burzy jego wewnętrzne postrzeganie świata. Bo my dorośli wiemy, że można przestać kochać. Ale jak powiedzieć to dziecku, które musi sobie wyobrazić, że "mama i tata się nie kochają". W świadomości dziecka to niemożliwe.

      Dlatego ja o tym nie mówiłem. To przyszło z czasem. Gdy uspokoiły się emocje.

      Ale jest jeszcze jedna ważna rzecz, o której często zapominają rodzice. Z dzieckiem powinno się na takie tematy rozmawiać nie tylko "z okazji" rozwodu. O tym trzeba też mówić po rozwodzie. Trzeba wyłapywać wszelkie dziecięce wątpliwości i je rozwiewać przez tłumaczenie.

      Twoje dziecko wyraża jeszcze nadzieję, że może ty i ex się jeszcze kiedyś zejdziecie. Dla dziecka jest to jeszcze możliwe. Więc - jak dla mnie - ma ono jeszcze w pewien sposób zafałszowany obraz rozwodu.
      • triss_merigold6 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 12:53
        Weź przestań, dwulatkowi tłumaczyć co to jest rozwód? Po co? Wystarczą prostsze i jednoznaczne wyjaśnienia.
        Ja nigdy nie tłumaczyłam co to jest rozwód i jakie są konsekwencje i jakoś moje dziecko przywykło do sytuacji i przyjęło jako fakt dokonany. A rozwód faktycznie wzięłam jak już mieszkałam z nowym partnerem.
    • gazeta_mi_placi Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 12:21
      Ciekawe czy podobne miłe i stonowane rady od tutejszych forumowiczek dostałby Pan eksmałżonek który odszedł do kochanki bo z żoną był nieszczęśliwy.
      I teraz żaliłby się, że dziecko płacze.
      • malgolkab Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 12:23
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ciekawe czy podobne miłe i stonowane rady od tutejszych forumowiczek dostałby P
        > an eksmałżonek który odszedł do kochanki bo z żoną był nieszczęśliwy.
        > I teraz żaliłby się, że dziecko płacze.
        rozumiem, ze to pytanie retorycznewink
        • paraben Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 13:46
          Tym,ktorzy odpowiedzieli na moje pytanie dziękuję.Co do komentarzy nt przyczyn I konsekwencji rozwodu-nie są tutaj potrzebne,tchnie od nich złością I sarkazmem,nikogo o ocenę mojej decyzji nie prosiłam.w każdym razie zastanawiam Sie co osoby z taka zgryzliwa mądrością życiową robią na forum o rozwodach?skoro takie to wszystko jasne I logiczne to może podzielcie Sie swoim szczęściem na jakimś forum nt szczęśliwego życia rodzinnego?
          • facet699 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 18:02
            Co tu robią? Może ich połówka oświadczyła, że "uswiadomilam sobie ze ten zwiazek jest bez sensu." Egoizm? Nieeeeee, skąd.
            I fakt, identycznie piszący facet byłby tu zakrzyczany i zmieszany z błotem.
        • ada828 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 18:43
          To autorka wątku jest z dzieckiem na co dzień (tak to zrozumiałam). Jeśli "kochliwy" ojciec na co dzień opiekował się dzieckiem, moje sugestie nie byłyby inne: PRZEDE WSZYSTKIM DZIECKO.
      • argentusa Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 13:46
        Jakby dziecko z nim przebywało na codzień -ode mnie dostałby taką samą radę.
        • gazeta_mi_placi Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 11:27
          Na ogół dziecko zostaje z matką, także dlatego, że większość matek tak woli.
    • ada828 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 18:21
      Albo nie pogodziłaś się z rozstaniem, albo nie jesteś szczera wobec własnego dziecka.
      Krótko po wyprowadzce z domu mojego jeszcze wówczas męża dopytywałam dzieci (w tym 5 latkę), jak się czują i co myślą. Zawsze wiedziały, że Ich tato nie będzie z nimi na co dzień, a przede wszystkim tata ich kocha (w co wierzę, choć sposób okazywania miłości wobec dzieci mi nie odpowiada, czego nie komentuje). Chyba że Twoje dziecko czuje się zagrożone przez nowego partnera (moje dzieci już po moim rozwodzie mówiły, że chcą by było jak jest teraz, ale ja nie mam nowego partnera ) i nie wie na czym stoi.
      Rodzicielstwo to przede wszystkim odpowiedzialność. Co wiąże się z codziennym okazywaniem "odpowiednich" emocji wobec dziecka. Nie chodzi tu o kłamstwo, tylko o dawanie poczucia dziecku, ze bez względu na sytuację w której się znajdziesz, uczucia dziecka będą respektowane.
      • gazeta_mi_placi Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 16.12.11, 23:51
        Małżeństwo to też odpowiedzialność, zwłaszcza gdy w grę wchodzi i dziecko.
        Kochanek się znudzi za rok lub dwa i co? Kolejny "wujek" dla dziecka? sad
    • nicol.lublin Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 09:46
      w takich sytuacjach najlepsza jest metoda zdartej płyty. wystarczy raz skutecznie i dogłębnie wytłumaczyć co i jak - dlaczego nie jesteśmy razem i na koniec wyraźnie powiedzieć, że to się nie zmieni. w każdej kolejnej rozmowie odpowiadać po prostu "to jest niemożliwe" w razie dalszego drążenia tematu przypomnieć, że już o tym rozmawialiśmy.
      u mnie działa. nawet na dość długo. po ostatnich takich akcjach ze 2 lata spokoju były. teraz znowu kilka razy coś napomknęła, ale już spokojnie, bez płaczu itp. ale to chyba w wyniku rozstania ojca ze swoją partnerką? nie wiem, bo nie drążyłam tematu.
    • kowalka33 Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 15:37
      Myslę ze gazeta ma rację-gdyby zapytał facet , który był nieszczęsliwy więc rodzinę opuscił posypały by się na niego gromy ze hej. Do autorki trezba brać konsekwencje swoich decyzji na klatę i tyle....i moim zdaniem tak to czysty egoizm no ale ale ja z tych którzy uważają że do rozwodu musza być bardzo powazne przesłanki a nie zabawa w dom...
      • paraben Re: A co gdy dzieci prosza zebyscie wrociil do ex 19.12.11, 16:06
        Nie trzeba byc psychologiem zeby wiedziec, ze odejscie ze zwiazku ktory nie dziala i w ktorym dochodzi do przemocy fizycznej i psychicznej to nie egoizm. Nie trzeba tez byc super niania zeby wiedziec ze tkwienie w zwiazku dla "tzw dobra dziecka" - robi dzieciom krzywde. A to ze sie takie zwiazki zdarzaja i pozniej rozpadaja? Czasem tak bywa, z roznych przyczyn. A to ze partner odszedl to nie egoizm, egoizm to obarczanie wina wylacznie jego/jej.Wina zawsze lezy po dwoch stronach, i ja nie zapieram sie, ze we mnie jej nie bylo, ale czasem dochodzi sie do takiego momentu w zyciu ze zwiazku nie da sie juz uratowac, bo uczucia odeszly. I czasem jedna strona jest w stanie to zrozumiec a druga nie. Jesli wygasa uczucie i szacunek do partnera, to najlepsze co mozna zrobic w interesie dzieci to rozstac sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja