Kary za kontakty- w obie strony

29.12.11, 18:33

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10885809,Matka_ma_zaplacic_ojcu_za_utrudnianie_kontaktow_z.html?lokale=lublin
Mnie zainteresowałby zwłaszcza ten fragment:

"Zaznaczyła jednak, że przepisy działają też w drugą stronę. Np. gdyby mężczyzna nie stawiał się na widzenie z dzieckiem, do którego był zobowiązany postanowieniem o kontaktach i nie uprzedził o swojej nieobecności, a dziecko czekałoby na niego gotowy do wyjścia (czy spakowane na wyjazd), jego matka też by mogła wystąpić do sądu o finansową karę dla ojca dziecka".

... gdyby nie wzmianka o nieuprzedzeniu o nieobecności.
    • maciekqbn Re: Kary za kontakty- w obie strony 29.12.11, 18:46
      W pełni się z Tobą tutaj zgadzam.

      Kobieta, która utrudnia ojcu spotkania z dzieckiem to wstrętna k...a. Facet, który zaniedbuje swoje dziecko to najgorsze dno. Oba przypadki powinny być piętnowane i surowo karane.
      • zmeczona100 Re: Kary za kontakty- w obie strony 29.12.11, 18:54
        Tylko, że te tzw. mamuśki można szybciej i łatwiej ukarać; z ojcami to jednak sprawa trudniejsza. Zresztą, to dla mnie akurat kontrowersyjna sprawa, bo co to za kontakty, jeśli strona realizuje je tylko i wyłącznie po to, aby uniknąć kary uncertain Tacy powinni być kierowani na terapię; kara finansowa sprawy nie załatwi. Zresztą, obowiązkowa kara też nie. Gdzie się nie obrócisz, tam d.pa blada uncertain
        • zmeczona100 Re: Kary za kontakty- w obie strony 29.12.11, 18:55
          > Tylko, że te tzw. mamuśki można szybciej i łatwiej ukarać; z ojcami to j
          > ednak sprawa trudniejsza. Zresztą, to dla mnie akurat kontrowersyjna sprawa, bo
          > co to za kontakty, jeśli strona realizuje je tylko i wyłącznie po to, aby unik
          > nąć kary uncertain Tacy powinni być kierowani na terapię; kara finansowa sprawy nie za
          > łatwi. Zresztą, obowiązkowa terapia też nie. Gdzie się nie obrócisz, tam d.pa blad
          > a uncertain
        • tautschinsky Re: Kary za kontakty- w obie strony 30.12.11, 11:48
          zmeczona100 napisała:

          > Tylko, że te tzw. mamuśki można szybciej i łatwiej ukarać; z ojcami to j
          > ednak sprawa trudniejsza.



          Co ty tu klepiesz za głupoty?

          W wątku obok facet od lat nie widuje dzieci, i matce g.. robią
          i tak to w Polsce wygląda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Takich jak on są tysiące.

          Pojmij w końcu jedno, proste jak cep, ale mózgowi uprzedzonemu
          nieosiągalne - że kontakty z zasady muszą polegać na dobrowolności.

          Wyobraź sobie ojca zmuszonego prawnie do zajmowania się dzieckiem?

          Chciałabyś takiemu ojcu powierzyć dziecko na które on nie może
          patrzeć, ale zmuszony decyzją sądu bierze je na spacer, gdziekolwiek?!

          I od strony dziecka - chciałabyś, żeby sądy ZMUSZAŁY dzieci do kontaktów
          z dorosłymi osobami, które tego chcą i ma tak być?

          Czym innym jest sytuacja, kiedy ojciec chce tego kontaktu - na którym
          korzysta jego dziecko, które dzięki jego obecności lepiej się rozwija, i kiedy
          samo dziecko chce tych spotkań - nie jest przymuszane do nich.

          I teraz POMIĘDZY nimi staje taka matka, która mówi ojcu, żeby się gonił
          na drzewo, bo ona dysponuje własnością "dziecko" i ona ma w d.... , że
          on chce się widywać ze swoim dzieckiem, a już zupełnie ma w d....., że
          dziecko ryczy i chce tych spotkań. Takie podłe postawy ta ustawa ma piętnować. Dostałaby mateczka od ręki (nie po miesiącach chodzenia do
          sądu) karę - a niechby 200 zł z klauzulą natychmiastowej wykonalności,
          to następnym razem by się zastanowiła, czy jest jej wredna postawa warta
          wyrzucania w błoto tych pieniędzy. Dzisiaj może rżeć w twarz takiemu ojcu. Dobrze by było, żeby takie "matki-polki" w końcu zaczęły dostawać za swoje. W przypadku ALIMENCIAR nie ma lepszego bata niż kazanie im płacić. One żyją dla jednego - dla tych pieniędzy, uwielbiają pieniądze, gdyby mogły dostawać więcej pieniędzy, zrobiłby wszystko, włącznie z tym co teraz robią - okaleczeniem własnych dzieci, które nieszczęściem trafiły w ich łapy.
          • zmeczona100 Re: Kary za kontakty- w obie strony 30.12.11, 15:14
            > W wątku obok facet od lat nie widuje dzieci, i matce g.. robią
            > i tak to w Polsce wygląda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > Takich jak on są tysiące.

            Chętnie poczytam tam o tym, jak go sąd potraktował, gdy założył matce sprawy o utrudnianie kontaktu. Zacytujesz?

            > I od strony dziecka - chciałabyś, żeby sądy ZMUSZAŁY dzieci do kontaktów
            > z dorosłymi osobami, które tego chcą i ma tak być?
            >

            Wróć do mojego postu i literka do literki, potem literki w słowa, a słowa w zdania.
    • niutka Re: Kary za kontakty- w obie strony 29.12.11, 21:20
      Ex (po wyprowadzce do kobiety) informuje mnie, ze nie wezmie dzieci w dniu, w ktorym ma je zabrac (np. na godzine przed). Ostatnio to nawet mnie nie poinformowal, tylko napisal smsa starszemu synowi.
      • maciekqbn Re: Kary za kontakty- w obie strony 30.12.11, 03:05
        niutka napisała:

        > Ostatnio to nawet mnie nie poinformowal, tylko napisal smsa starszemu synowi.

        A jak to odebrały dzieci? Nie było im przykro?
        • niutka Re: Kary za kontakty- w obie strony 30.12.11, 18:45
          Pewnie, ze bylo im przykro (i jeszcze inne problemy z tego wyniknely ale to temat na nowy watek - zbieram sie do niego). Ale ex tym raczej nie przejmuje... Przejmuje sie raczej next i jej dziecmi (jedno z nich to jego chrzesniak).
    • haalszka Re: Kary za kontakty- w obie strony 30.12.11, 07:13
      wszystko jest kwestia interpretacji. Mój adwokat powiedział, że to nie ma znaczenia czy uprzedził czy nie. Chodzi o nagminne zaniedbywanie dziecka a nie czy uprzedził czy nie uprzedził... ja np w tygodniu w srody mam swoje zajecia w czasie gdy byly ma zabierac dziecko i co? doopa bo przychodzi w kratke. i mam prawo domagac się odszkodowania. nawet jesli jest to czas spedzony w domu z ksiazka to równiez mój czas i juz.
      Tyle że juz pojscie do sadu tak mnie nie ciagnie, bo nie mam czasu na łażenie po sądachsad ale kumuluję wiadomości o odwołanych wakacjach, feriach, weekendach... kiedys moze się przydauncertain
      Problem juz jest w druga strone, moje dziecko jest chore od trzech tygodni i choc tata wypisal sie z widzen w tygodniu kreci awantury ze to ja mu utrudniam kontakty..... no nie nadążysz za facetami...
      • lampka_witoszowska Re: Kary za kontakty- w obie strony 30.12.11, 08:13
        ale do czego może Ci sie przydać w przysżłości?
        żeby dzieci widziały, jaki z niego łobuz?
        własnei widzą
        a Ty jestes ich opoką, więc załatw obecną sprawę teraz, dla siebie i dla dzieci

        list polecony za potwierdzeniem odbioru do pana, że spodziewasz się od tej pory obowiąkowego podejścia do spotkań z dziećmi i wynikającą z jego obowiązku spotkań odpowiedzialnością za dzieci w tym czasie, w przeciwnym razie skierujesz sprawę do sądu o zaniedbywanie dzieci

        ...chyba, że lepiej, jak on dzieci olewa - to jesli i dzieicom się to podoba to zostaw jak jest i już
      • blackglass Re: Kary za kontakty- w obie strony 30.12.11, 16:06
        haalszka napisała:
        ....
        > Problem juz jest w druga strone, moje dziecko jest chore od trzech tygodni i ch
        > oc tata wypisal sie z widzen w tygodniu kreci awantury ze to ja mu utrudniam ko
        > ntakty..... no nie nadążysz za facetami...

        Nie to klasyka, jak trzeba to niemnogą ale jak naprawdę nie ma możliwości to wtedy ty utrudniasz kontakty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja