Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu

04.01.12, 14:00
Witam,
Złożyłam pozew o rozwód bez orzekania o winie. Mamy 4 letnie dziecko.
Nasze drogi z mężem rozeszły się jakiś czas temu. Przestaliśmy dbać o siebie nawzajem. On znalazł sobie chwilową pocieszycielkę.
W pozwie nie wspomniałam o zdradzie tylko o tym jak oddalaliśmy się od siebie i jak przestało nam na sobie zależeć.
Mąż zgadza się na rozwód.
Może ktoś z Was miał podobną sytuację.
Czy podczas rozprawy sąd będzie jakoś mocno wypytywał o powody rozstania? Nie chcemy prać w sądzie brudów. Po prostu chcemy się rozstać.
Czy jest szansa na zakończenie sprawy na jednej rozprawie? (powołałałam od razu świadka na okoloicznośc sytuacji dziecka)
    • moniapoz Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 04.01.12, 16:50
      czesc
      temat byl dosc czesto na forum - poszukaj
      a ja odpowiem, ze tak, jest mozliwe, ze juz na pierwszej rozprawie dostaniecie rozwod
      jezeli masz swiadka w sprawie dziecka i jestescie zgodni - jest duze prawdopodobienstwo, ze tak bedzie ale wszystko zalezy od danego sadu i sedziego.
      sad oczywiscie bedzie zadawal pytania potwierdzajace trwaly rozklad pozycia malzenskiego......to nieuniknione smile

      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
    • malgolkab Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 04.01.12, 19:17
      echina.cea napisała:

      >
      > Czy podczas rozprawy sąd będzie jakoś mocno wypytywał o powody rozstania? Nie c
      > hcemy prać w sądzie brudów. Po prostu chcemy się rozstać.
      jesli oboje zgodnie powiecie, ze wszelkie więzi wygasły i oboje nie widzicie szansy na pogodzenie, sąd raczej nie będzie drążył (u mnie pytali tylko ile nie żyjemy razem, kto się wyprowadził, kiedy ustało współżycie)
      > Czy jest szansa na zakończenie sprawy na jednej rozprawie? (powołałałam od razu
      > świadka na okoloicznośc sytuacji dziecka)
      jest i jeśli jesteście zgodni co do rozwodu i opieki nad dzieckiem to zazwyczaj tak się dzieje
    • triss_merigold6 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 04.01.12, 19:38
      U mnie było na jednej rozprawie, świadkiem na okoliczność dziecka był mój partner i do niego sąd miał najwięcej pytań.
    • pikkola1 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 04.01.12, 21:55
      U mnie skończyło sie na jednej sprawie. Sąd pytał od kiedy ustały więzi gospodarcze, fizyczne i emocjonalne. Nie za bardzo drążyli - pytali tylko, czy nie ma szans na poprawę. Nie mieliśmy żadnych świadków - w domu była tylko kuratorka, rozmawiała ze mną z eks mężem, córką, była też w szkole córki (mała ma 7 lat) . Ale my byliśmy zgodni co do alimentów, odwiedzin i wszystkich innych rzeczy. Trwało to z 45 min wszystko.
    • anka_cyganka35 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 05.01.12, 10:00
      ja tak miałam, że było bez orzekani o winie i dostaliśmy na pierwszej rozprawie. świadek nie był wzywany na pierwsza rozprawę (też mamy dziecko lat 5)
      • anka_cyganka35 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 05.01.12, 10:02
        aha i trwało to 15 min
        • majonez46 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 04.12.12, 21:49
          Ja korzystałem z pomocy sqlegal.pl kancelaria adwokacka SQLegal z Warszawy i było bardzo ok. Rzeczowo, fachowo i nie bardzo drogo. Polecam zapoznać się Tobie z ofertą bo ja polecam wszystkim znajomym i rodzinie którzy mają problemy
          • bebe760 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 17.12.12, 23:15
            Witam "majonez" który z adwokatów w sqlegal Ci pomagał w rozwodzie i ile to u nich kosztuje? pilne!
    • bab34 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 05.01.12, 14:29
      Dokładnie tak jest możliwość uzyskania rozwodu już na 1 sprawie, ja dzis miałam 1 rozprawę, niestety z powodu braku opinii kuratora sprawa została odroczona, ale jeśli wszystko będzie oki na 2 już dostanę rozwód. A pytania cóż jak dla mnie tendencyjne, dotyczące tego co pisałam w pozwie. Na sali byłam całe 5 minut
    • karolina33331 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 07:30
      ja też dostałam rozwód na 1 rozprawie tyle, ze ja powiedziałam o kochance.
      • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 09:30
        Jak to się odbywa w Warszawie. Jesteśmy w miarę zgodni . Rozwód bez orzekania winy. Uzgodniony podział obowiązków, alimantów . Rozdzielamy opiekę nad dziecmi. Na szczęście jest duza róznica wieku dzieci. Ja biorę starsze, niedoszła eksiorka młodsze. Zapewnimy dobre i częste kontakty pomiędzy rodzeństwem. Nie mamy adwokatów ani zadnych kuratorów.
        Czy wywlekać brudy, typu romans eksiorki ? Nie chcemy ranić siebie jeszcze przed sądem.
        Poprostu chcemy rozwodu.
        Decyzja świadoma i dojrzała.
        • karolina33331 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 14:17
          ja miałam własnie w w-wie i bez problemu dostaliśmy na 1 rozprawie. Ale u was jest podział każdy bierze po jednym dziecku. A jesli sąd zażąda opinii z RODK to będziecie miec w plecy min.kilka miesięcy.Zapytaj adwokata co będzie w waszym przypadku, kiedy bierzesz jedno dziecko pod opiekę.Bycmoze sie myle i nie ma róznicy, ale upewnij się/
          • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 14:40
            Dzieki za podpowiedzi.
            My też "bierzemy'' po jednym dziecku. Trzecie juz jest pełnoletnie, ale jeszcze sie uczy i zostaje przymnie.
            Adwokatów nie braliśmy.
            A co to..... opinnia z RODK
            • maciekqbn Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 16:32
              adam543 napisał:

              > A co to..... opinnia z RODK

              Zobaczysz smile

              Jeśli trafisz na normalną psycholog (mniejszość z RODK) to będzie opinia o waszych kompetencjach wychowawczych. Jeśli trafisz na bombę hormonalną (większość w RODK), to dowiesz się jaka z Ciebie patologia i źródło wszelkiego zła.

              Na podstawie tej opinii sąd stwierdzi co dalej z dziećmi, tzn. czy Ty masz szansę na opiekę nad dzieckiem, bo to, że kobieta ma to oczywiste i nie podlega dyskusji.
            • karolina33331 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 19:18
              Adam koniecznie zapytaj adwokata czy przy "podziale" dzieci konieczna jest opinia z RODK. Jeśli tylko się da trzeba unikać tej instytucji, bo nic nie wniesie a tylko was zesresuje.
              • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 19:42
                Juz się zestersowałem.
                Ale pieknie dziękuję za pomoc.
                • sonia_30 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 21:17
                  Spokojnie... na stresowanie będziesz miał czas, choć rozdzielanie rodzeństwa to skomplikowana sprawa. Jesteście zgodni - to duży plus. Nie wiem w jakim wieku jest starsze dziecko, a w zasadzie średnie... 13-latek może przed Sądem wyrazić swoją preferencję do mieszkania z którymś z rodziców, jednak w dalszym ciągu decydujący głos ma Sąd.
                  • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 21:26
                    Dziewczyna , prawie 16 lat.
                    Młodsze, chłopiec 4 lata.
                    • sonia_30 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 22:20
                      Zależy na jakiego sędziego traficie.. ja mogę tylko kciuki trzymać by było bezproblemowo smile
                      • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 22:22
                        Piękne dziekuje.
                        • sonia_30 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 22:59
                          Kiedy mam się przygotować? wink
                          • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 23:35
                            upss..... to zalezy na co ?
                            Bo jak na to o czym pomyslałem to musimy porozmawiać ''przedtym'' trochę.
                            Jeszcze raz dziekuję za pomoc.
                            • sonia_30 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 06.01.12, 23:56
                              No jak na co.. na tych kciuków trzymanie ;-P
                              • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 07.01.12, 00:07
                                ach tak to o to chodzi.....
                                Juz myslałem ze...
                                no tak na randki to dla mnie za wczesnie... (przepraszam coś u mnie z procesoram jest nie tak)
                                Mam sprawę 10 stycznia.
                                • sonia_30 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 07.01.12, 11:48
                                  Eeeee no z procesorem wszystko OK, skoro randki są na rzeczy wink
                                  • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 07.01.12, 12:07
                                    Procesor moze i jest Ok.
                                    Ale na randkę to jeszcze trzeba być ogarniętym, a z tym narazie trochę gorzej.
                                    A ze o hydraulice nie wspomnę nawet. Stresowanie się robi swoje.
                                    • sonia_30 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 07.01.12, 12:33
                                      Na razie skup się na sprawie.. Do wtorku już blisko. Jak się na tym skończy i sąd klepnie tak jak uradziliście, będziesz mógł odetchnąć z ulgą, odstresować się, zamknąć mentalnie związek, stanąć na nogi i jak poczujesz się dobrze sam na sam ze sobą, myśleć o randkach... tak poważniej, nie tylko w ramach rozładowania i odreagowania napięć. Trochę wody w Wiśle upłynie wink
                                      • adam543 Re: Rozwód bez orz. winy, dziecko - pytania sądu 07.01.12, 12:41
                                        Wiem.
                                        Dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja