bea-34
24.01.12, 17:05
Stać go na najlepszego adwokata w Warszawie. Adwokatka łyknęła wszystko co jej powiedział, a dar przekonywania to on ma... Pani broni ojców za wszelką cenę, jacy by nie byli. Złożyli razem wniosek o to aby dzieci na czas trwania procesu miały miejsce zamieszkania z nim... We wniosku same kłamstwa

Napisali, że dla dzieci on jest, jak to ujęli, czołową postacią, od kilku miesięcy. Że mam problemy z narkotykami, bo T przyniósł do domu trawkę, razem zapaliliśmy, ale on sie tego wyparł, a ja nie

Na dodatek powiedział, że to ja go zachęcałam do palenia. Powinnam się domyślić, że to podstęp.
Dzieci są ze mną bardzo związane, córka nie chce aby się nią w ogóle zajmował. Syn też chce bardziej być ze mną. Przez lata T wogóle nie zajmował się dziećmi, znęcał się nade mną i dziećmi psychicznie i fizycznie. A teraz śledzi mnie, szpieguje, razem z teściową chodzą za mną z kamerą i dyktafonem... Koszmar

Włamał się na moją skrzynkę mailową, na konto fb. Zawsze taki był, mogłam się tego spodziewać

Czy jeśli pani mecenas ma nazwisko to przesądza o wygranej nawet przestępcy?