zmiana pozwu

30.01.12, 14:36
witam

mam termin rozprawy. podejrzewam że mąż nie odebrał listu, albo odebrała jego rodzina (on jest w niemczech) i listu nie otworzyła. Prawdopodobnie nie stawi sie na rozprawie. Wnosiłam bez orzeczenia o winie, czy jeśli na rozprawie poprosze o zmiane na z orzeczeniem o jego winie to to bardzo opóźni rozwiązanie? mąż alkoholik, posiadam dość mocne dowody
    • plujeczka Re: zmiana pozwu 30.01.12, 15:04
      jesli nie odbierze zawiadomienia z sadu to rozparwa może się nie odbyc właszcza jesli nie bedzie np. jego pelnomocnika czyli adwokata lub radcy prawnego.Sąd ponownie wyznaczy termin.
      Jesli chcesz szybkiego rozwodu to bez orzekania o winie jesli jednak chcesz pare lat spedzić wsąach to możesz zawsze nasprawie nieśc o zmianę sposobu rozwiazania małżenstwa.
      Odradzam udawanianei winy mimo mocnych argumentów , pamietaj ,że jsli w twoim postepowaniu w tosunku do męza sąd dopatrzy się chocby 1% twojej winy to orzeknierozwód winy was obojga
      • kamelia1985 Re: zmiana pozwu 30.01.12, 15:13
        pozew musiał byc odebrany skoro jest termin rozprawy... tak mi sie wydaje, jesli sie mysle uswiadomcie mnie
        jak to moze sie nie odbyc?
        lece na nią specjalnie 2000km, on sobie olewa i to wszystko może być na darmo? chore to;/
        • prochottka1 Re: zmiana pozwu 30.01.12, 16:30
          kamelia1985 napisała:
          pozew musiał byc odebrany skoro jest termin rozprawy... tak mi sie wydaje,

          to zle ci sie wydaje,
          sad ustala termin rozprawy i powiadamia strony , ktöre maja obowiazek sie stawic
          jesli jena ze stron nie dostanie powiadomienia bo nie jest znany autualny adrs lub nie stawi sie bo nie, albo z powodu choroby sprawa zostaje odroczona na inny termin
          • niutka Re: zmiana pozwu 31.01.12, 20:49
            prochottka1 napisała:

            > kamelia1985 napisała:
            > pozew musiał byc odebrany skoro jest termin rozprawy... tak mi sie wydaje,
            >
            > to zle ci sie wydaje,
            > sad ustala termin rozprawy i powiadamia strony , ktöre maja obowiazek sie stawi
            > c
            Dokladnie!

            A listow z sadu nikt nie moze odebrac, bo sa wysylane za potwierdzeniem odbioru.
        • plujeczka Re: zmiana pozwu 30.01.12, 20:05
          zamiast leciec tyle km trzeba było wynająć przedstawiciela, ktory by ciebie reprezentował bo moze sie okazac ,ze wielekrotnie bedziesz na darmo przyjezdzała.jesli maz sie nie stawi i nie odbierze wezwania to sad moze dprawe odroczyc. Wyspecjalizowany w sztuczkach sadowycvh adwokak moze przecviagac soprawy w nieskonczonośc w zaleznosci od zasobnosci klienta, który go eynajmuje.I jeszcze jedno sad to wbrew pozorom nie wersal-muisz by c gotowa na wszystko to arena walki,wygrywa ten kto lepiej kłamie i ms sprytniejszych świadków oraz przebiegległego adwokata, jeszcze nie raz otworzysz oczy ze zdziwienia na sali sadowej,,,
          • mayenna Re: zmiana pozwu 31.01.12, 10:58
            Plujeczka, Ty lepiej kłamałaś czy twój adwokat był sprytniejszy?
            Walkę ma ten kto jej chce albo jest do niej zmuszony. Kłamać nie trzeba jesl ma się rację.
    • kamelia1985 Re: zmiana pozwu 31.01.12, 21:15
      no dobra, a co z tym pozwem który idzie do pozwanego?
      jesli go nie odbierze to sąd itak ustala termin rozprawy?
      • niutka Re: zmiana pozwu 31.01.12, 22:12
        Pozew idzie do pozwanego juz z terminem rozprawy (bynajmniej tak bylo u mnie).
      • tricolour Kameila, bądż realistką... 31.01.12, 23:10
        ... składasz pismo do sądu, sąd sprawdza czy spełnia ono wymogi formalne, patrzy do kalendarza i wyznacza termin rozprawy. Pisma zawiadamiające (wraz z terminem) wysyła pod wskazane w pozwie adresy.

        I sąd ma w nosie czy poczta to dostarczy, czy strony odbiorą i przeczytają ze zrozumieniem, a na koniec czy przyjdą na rozprawe PONIEWAŻ sprawa rozwodowa leży w interesie zaintersowanych. Jeżeli ktoś nie przyjdzie i nie można prowadzić sprawy, to sąd ma wolną godzinę na kawę (z czego chętnie skorzysta) oraz wyznaczy kolejny termin mając w nosie czy i ten zostanie potraktowany serio.

        Rozumiesz? To jest sprawa cywilna (a nie o szpiegostwo czy morderstwo) i to strony mają się nią interesować, chuchać, dmuchać, hołubić i zabiegać.

        PS. Jeśli na pierwszą rozprawę strona się nie stawi, to prawie na pewno sąd wyznaczy nowy termin. Przecież nie ma z kim rozmawiać....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja