czlowiek-na-torze 09.02.12, 18:41 Ja w walentynki będę GRAŁ w GRĘ! A jaką? Ejdż of Empajers Dwa! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
moniapoz Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 18:50 a o co w ogóle chodzi w tych Walentynkach ? ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem. Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie. Odpowiedz Link
czlowiek-na-torze Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 18:54 Jak to o co? O wydawanie pieniędzy! Odpowiedz Link
moniapoz Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 18:57 e tam...to ja wole kupić sobie nowe buty niż te Walentynki a Tobie życzę miłej gry (można tak powiedzieć...mam nadzieję, bo w gry nie gram ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem. Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie. Odpowiedz Link
eeela Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 19:20 > a o co w ogóle chodzi w tych Walentynkach ? My traktowaliśmy to jako dobrą okazję do pójścia do jakiejś fajnej restauracji, bo w ten dzień są fajne oferty cenowe No a w tym roku po prostu nie skorzystam. Odpowiedz Link
moniapoz Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 19:35 fajne oferty cenowe czyli Człowiek Na Torze miał racje.....chodzi o konsumpcje i biznes nie wiem, ale ja nie lubię tego święta, choć jest miłe....mam jednak wrażenie, że strasznie sztuczne. ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem. Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie. Odpowiedz Link
yoma Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 19:44 Bo jakiś idiota ostatni wymyślił to w lutym i w mróz! Reaktywować Kupałę! Przynajmniej w krzaki można. Odpowiedz Link
moniapoz Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 19:52 no właśnie....na Kupałę można spontanicznie zadziałać....i iść w te krzaki....a tak to tylko kolacja za atrakcyjną cenę i gadżety badziewne ) a tak na serio to mimo, że dla mnie to jest dziwne święto to jest ono bardzo miłe i sympatyczne, choć jak patrze na te zakochane pary to się zastanawiam ile z nich wkrótce spotka się na rozprawie rozwodowej ) takie zboczenie chyba.....hehe ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem. Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie. Odpowiedz Link
yoma Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:03 Zboczenie, ale nie przejmuj się, przejdzie ci. Odpowiedz Link
eeela Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 23:33 > fajne oferty cenowe czyli Człowiek Na Torze miał racje.....chodzi o konsumpcj > e i biznes Oczywiście, że chodzi o konsumpcję i biznes. W Bożym Narodzeniu tez chodzi o konsumpcję i biznes, czy też je z tego względu potępiasz? A trzydaniowa kolacja z winem za 20 funtów od osoby w dobrej knajpie jest nie do pogardzenia Odpowiedz Link
moniapoz Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 06:59 w żadnym wypadku nie potępiam - ani Walentynek ani konsumpcji nawet święto sztuczne w polskim wydaniu ale sympatyczne i miłe, bo temat miły przecież a faktycznie na taką kolację to bym się z chęcią wybrała bo lubię dobrze zjeść....może być nawet w Walentynki....hehe ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem. Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie. Odpowiedz Link
ewela1_1 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 19:51 Zrobię sobie Panna Cotte z galaretką i brzoskwiniami i będę oglądać serial o wampirach . Wymarzony wieczór ------------- "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa Odpowiedz Link
0.myszka Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 19:59 to akurat wtorek więc moja córa nie ma zajęc pozalekcyjnych wiec.... kupię dzieciakom coś fajnego i zrobimy "serduszkowy deser" a potem spędzimy miły wieczór bo w końcu sie kochamy i to najbardziej na świecie.... a w pracy kolejna rocznica zatrudnienia tak 14 lutego poszłam pierwszy dzień do pracy Odpowiedz Link
kobieta306 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:03 ewela1_1 napisała: > > Zrobię sobie Panna Cotte z galaretką Ewela, czy mogłabyś podać mi Twój sprawdzony przepis na ten deser? Byłabym bardzo wdzięczna Odpowiedz Link
ewela1_1 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:24 Składniki: Porcja na ok. 4 osoby. 1. 200 ml 30% śmietany słodkiej 2. 200 ml mleka 3. laska wanilii lub cukier waniliowy( 1 łyżka) 4. cukier, ok. pół szklanki( bądź według uznania) 5. żelatyna 2 łyżki 1. Żelatynę zalewamy ok. pół szklanki mleka i czekamy aż stężeje 2. W garnku, w ktorym będziemy podgrzewać dodajemy śmietanę, wanilię i cukier. Mieszamy aż cukier się rozpuści. 3. Potem do mieszanki dodajemy rozpuszcząną żelatynę i pozostalą część mleka, dalej podgrzewając na małym ogniu cały czas mieszając(doprowadzając do zagotowania), aż żelatyna się rozpuści 4. Czekamy az wystygnie i do lodówki na ok 12 h. Kiedy Panna Cotta stężeje można ja wyjąc z miseczki i wyłożyć na talerzu, potem "ozdobić" wybranymi owocami, sosami, polewami itp. Bądź pozostawić w naczyniu jeśli jest dość wysokie i zamierzamy je własnie zrobić z galaretką i owocami. Wtedy jej nie wyjmujemy tylko zalewamy galaretka i dodajemy owoce( wedle uznania) i znowu do lodówki. Buon appetito! Deser jest pyszny ------------- "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa Odpowiedz Link
ewela1_1 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:40 Aha, zapomniałam dodać, ze tą podgrzaną masę nie wypełniamy oczywiście jednego naczynia, tylko dzielimy na porcje. Np. do filiżanek, misek( zalezy od ilosci osob) Jeśli chcemy Panna Cotte wyjąc na talerz to dla ulatwienia robimy "kąpiel wodną" w gorącej wodzie, wtedy latwiej odejdzie. Ja jednak zrobię jak pisałam z galaretką, więc użyję wyższych misek do deserow i zostawię miejsce na galaretkę. ------------- "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa Odpowiedz Link
kobieta306 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 21:32 Wielkie dzięki. Robiłam już "przyczajkę" na ten deser ale jakoś nie miałam sprawdzonego przepisu. Teraz, dzięki Tobie, na pewno spróbuję. Może w Walentynki Pozdrawiam Odpowiedz Link
ewela1_1 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 21:58 Wersję z galaretką zgapiłam od przyjaciółki Deser prosty do zrobienia. Drugi/pierwszy po Tiramisu pyszny włoski deser.Tylko, zeby go skosztować w Walentynki trzeba go przyrządzić dzień wcześniej. Także smacznego Pozdrawiam ------------- "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 21:28 Ożesz. Z samego czytania ślinka leci A ja, kurdę, na diecie akurat jestem Odpowiedz Link
ewela1_1 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 23:04 To tylko jeden, mały niewinny deser. W życiu nie należy odmawiać sobie przyjemności Pozdrawiam ------------- "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa Odpowiedz Link
mola1971 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 23:18 U mnie obecnie ciasto marchewkowe rządzi Julka się nauczyła piec (przepis od teściowej) i piecze niemal codziennie Dobre jest A Walentynki mam w nosie. Zwykły marketing. Luty ma 28 lub 29 dni, więc jest o około 10% krótszy od przeciętnego miesiąca, więc jakiś kreatywny marketingowiec wymyślił w jaki sposób handel w tym krótkim miesiącu nakręcić Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 23:31 ewela1_1 napisała: > W życiu nie należy odmawiać sobie przyje > mności > Coś o tym wiem I dlatego teraz muszę być na diecie Odpowiedz Link
kami_hope Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:11 Ja mieszkam w Anglii, i tutaj Walentynki są obchodzone tradycyjnie, pewnie dlatego nie widzę w tym świętowaniu sztuczności. To bardzo sympatyczne święto A że w lutym, to właśnie bardzo dobrze! Bo w okresie od Bożego Narodzenia do Wielkanocy byłoby tylko ziiiimno i szaro. A tak, to mamy czerwone serduszka, kwiaty, czekoladki, szampana… to okazja by wystrzałowo się ubrać, umalować, wyjść do kina, restauracji, opery… fajne to! W Polsce jest Dzień Kobiet w marcu – dla Polaków bardziej tradycyjne świętowanie, no i też odskocznia od codzienności. Święta są po to by świętować. Po świętach znowu jest „zwyczajność”, tak więc namawiam wszystkich do odnajdywania w życiu jak najwięcej powodów do radości, chociażby błahe były, albo nie z naszej „tradycji”. CARPE DIEM! Odpowiedz Link
moniapoz Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:17 sztuczne ale bardzo miłe i sympatyczne.... choć bardzo zimno .... ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem. Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie. Odpowiedz Link
yoma Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:31 Carpe diem niewątpliwie, dlatego przytulam się do obecnego co dzień, nie tylko w walentynki Kami, przyznaj: Bo w okresie od Bożego Narodzenia do Wi > elkanocy byłoby tylko ziiiimno i szaro i nikt by nic nie kupował. Tak, wiem, cyniczna jestem... Odpowiedz Link
kami_hope Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 20:50 Hehe... no może by i nikt nic nie kupował. Ale wtedy ceny by wzrosły, a dalej inflacja, a dalej bezrobocie i w ogole lipa... A w biedzie to nawet najpiękniejsza miłość będzie miała problem by się uchować Wydane pieniądze napędzają koniunkturę. Czyli pieniądze wydane na miłość są swoistego rodzaju inwestycją. Żegnam się bo na nockę dzisiaj pracuję. Pa Odpowiedz Link
yoma Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 11:22 Rację oczywiście masz, tylko wobec tego nazwijmy to Świętem Napędzania Gospodarki Bądź patriotą - rób walentynki! Odpowiedz Link
lampka_witoszowska najfajniejsze święto świata ;) 09.02.12, 20:16 urządzam je z radością i przyjemnością najuczciwszą, bo tego dnia urodziłam przewspaniałą córkę w tym roku pofruną lampioniki, mam nadzieję, że nie spalimy tego miasta Odpowiedz Link
czlowiek-na-torze Re: najfajniejsze święto świata ;) 09.02.12, 20:45 > w tym roku pofruną lampioniki, mam nadzieję, że nie spalimy tego miasta Te lampioniki wywołały mi we łbie pewną refleksję nie na temat, jak kto nie chce to niech nie czyta. Jako nastolatek budowałem modele latające (jako 30-latek od roku powtarzam, że do tego zajęcia wrócę ). Ale do rzeczy: zimą ciężko uruchomić silnik modelu (dwusuwowy diesel na metanol), więc modelarze tradycyjnie zimą robią balony na ogrzane powietrze, które na mrozie są całkiem skuteczne. Taki balon jest zrobiony z gładkiej bibuły i ma średnicę 1,5 - 2,5 metra. Do czego zmierzam: te balony nie miały swojego źródła ciepła. Startowały znad paleniska, które zostawało na ziemi. Wszystkie książki pisały, że balony z własnym paleniskiem są niebezpieczne. Wszyscy instruktorzy o tym przestrzegali. Wypuszczenie balonu z podwieszonym paleniskiem uchodziło za wyżyny nieodpowiedzialności i głupoty. A teraz co? Ludzie sobie całkiem beztrosko papierowe woreczki z ognikiem wypuszczają, i to hurtowo... znak czasów? Odpowiedz Link
anbale Re: najfajniejsze święto świata ;) 09.02.12, 21:33 czlowiek-na-torze napisał: Wypuszczenie balonu z podwieszo > nym paleniskiem uchodziło za wyżyny nieodpowiedzialności i głupoty. > Kiedyś, po jakiejś letniej imprezie plenerowej, wypuszczono w przestrzeń setki płonących chińskich lampionów. Stałam nad rzeką i podziwiałam ten bajeczny widok, aż nagle przypomniało mi się, że zostawiłam szeroko otwarte okno w mieszkaniu, a mieszkam na 11 piętrze- oczami wyobraźni zobaczyłam płonący chiński lampion cicho i majestatycznie wlatujący mi do mieszkania...Chyba faktycznie musi spłonąć pół miasta, rozpętać się histeria medialna itp. żeby naród uświadomił sobie, że to igranie z ogniem... Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: najfajniejsze święto świata ;) 10.02.12, 07:44 trudno weźmiemy udział w akcji ratowniczej i zobaczycie nas w tv albo 5latce wytłumaczę, że nie będzie jej wymarzonych lampioników rodem z bajki "Zaplątani" (polecam, jak ktoś nei widział, warto!), bo człowieknatorze i anbale z internetu skrytykowali pomysł Odpowiedz Link
anbale Re: najfajniejsze święto świata ;) 10.02.12, 11:40 To bawcie się dobrze lampionikami i módlmy się, żeby żaden nie usiadł na Twoim dachu Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: najfajniejsze święto świata ;) 10.02.12, 12:01 może siadać, dachówki sa wytrzymałe (mam nadzieję) i może śnieg nei stopnieje jak usiądzie, to się będę martwiła Odpowiedz Link
maciekqbn Re: najfajniejsze święto świata ;) 09.02.12, 23:16 No to świętujesz urodziny swojej córki a nie ten komercyjny amerykanizm (drugi taki szmirowaty amerykanizm to halloween). Wracając do meritum, będę siedział z moim Misiakiem, omc ex idzie na balety z "koleżankami" Szczerze życzę im dobrej zabawy Odpowiedz Link
eeela Re: najfajniejsze święto świata ;) 09.02.12, 23:38 > No to świętujesz urodziny swojej córki a nie ten komercyjny amerykanizm (drugi > taki szmirowaty amerykanizm to halloween). Halloween jest świętem irlandzkim, jedynie zaadapotowanym i rozpowszechnionym przez Stany. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: najfajniejsze święto świata ;) 10.02.12, 07:42 ja z kolei lubię Walentynki, nawet jeśli mnie nei dotyczą inaczej niż jako urodziny Młodej to ładne święto - jest tyle konfliktów i idiotycznej rywalizacji na tym bożym świecie, że każda okazja do wyrażenia ciepła czy szczerego uśmiechu jest wg mnie świetna halloween nie podobało mi się przez swój niby bagatelizujący charakter, ale z drugiej strony, jesli nei zapomni się o zadumie i ważnych sprawach w rozmowach z dzieckiem i samemu w życiu (o smierci rozmawiamy? z reguły nie wypada - ostatnio znajomy podjął temat, zakrzyczano go: "ale masz tematy!" - to jest gorsze moim zdaniem tematyki niż halloweenowa zabawa) a z drugiej strony, zabawa sama w sobie jest dobra a z trzeciej strony, odkąd "byłej pasierbicy" (niemój zabrał ze sobą) uszyłam strój czarownicy, który powalił na kolana wg niej szkołę, bo strrrraszny był - to i Halloween lubię Odpowiedz Link
garibaldia Re: najfajniejsze święto świata ;) 10.02.12, 20:54 Ale Ci fajnie urodziny córy świętuje pół świata Odpowiedz Link
zjm1111 Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 21:06 idę z córką do dentystki - będą mocno trzymała ją za rękę a na koniec wybierzemy naklejki nawet z exem nie obchodziłam jakoś specjalnie tego dnia.....kochalismy się cały rok poważnie! Odpowiedz Link
anbale Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 21:45 A jakoś nigdy nie miałam przekonania do tego święta. Wydaje mi się takie "zagarnięte marketingowo" i zinfantylizowane jak żadne inne; choć na ogół wypijamy z moim chłopakiem jakieś "walentynkowe" piwo- ale broń Boże na mieście, bo wszędzie zatrzęsienie zakochanych Odpowiedz Link
looknij Re: Co robicie w walentynki? 09.02.12, 23:54 Pojde do pracy i bede udawal ze wszystko jest ok Odpowiedz Link
inna_nowa_ja Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 11:02 idę z córką na bal a po południu planuje wybrać się z dzieciakami do kina, żeby nas nie było w domu, bo koleżanka z klasy zasadza się na mojego syna i on musi (ha ha) uciekać ( nota bene co to będzie za chwilę? młody ma 9 lat, jakoś te dzieci szybciej się teraz rozwijają). Odpowiedz Link
yoma Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 11:24 O tempora, o zmores, za moich czasów to panienka uciekała przed kawalerem... Odpowiedz Link
mayenna Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 14:10 Czasy się zmieniły. Teraz Kazimierowie umykają przed panienkami, a one bardzo zdecydowane się zrobiły w okazywaniu sympatii. Yoma, ty teraz już stale będziesz łaciny używać? Odpowiedz Link
yoma Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 14:19 Och, tutaj to raczej makaronizm. Nie, nie będę Odpowiedz Link
i.backspace Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 20:38 niby nikt nie obchodzi... ja też postaram się udawać że nic mnie to 'święto' nie obchodzi Odpowiedz Link
leketoy Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 21:08 Chyba mam w planach jakies doświadczenia, więc parę godzin spędze w nastrojowym pomieszczeniu z przyciemnionym (zupełnie zgaszonym tak na prawdę, ale "przyciemnione" brzmi klimatyczniej) pomieszczeniu. A jak nie, to będę pisać publikację. Na pewno pójdę z psem na dwa spacery (a może i trzy), zrobie jakiś obiad... Ludzie, dajcie spokój, przecież to święto dla nastolatków. Podtrzymywane sztucznie przez sieci handlowe, żeby wymusić zysk na sprzedawaniu pluszowych serduszek. Brrr... (przeciez mięlismy nasz słowiański odpowiednik w lecie, ale łatwiej było wypromować coś z zachodniej kultury...) Ohydnie słodkie i sztuczne. Kojarzy mi się z lukrem i plastikiem. Dzień w którym smotni mają czuc się źle, bo w kółko gada się o miłości i wszędzie powinny chodzic obściskujące się pary. I zanim mi ktos pojedzie, ze bronię się na siłę: Ja juz mam tego Kogoś Ważnego. Ale nie 14 (zimny i pracujący) luty jest ważny. Ważny jest nasz wybór i nasze życie. Albo się kogos kocha, albo nie. I kompletna bzdurą jest dołowanie się na siłę. Odpowiedz Link
malgolkab Re: Co robicie w walentynki? 10.02.12, 22:07 hm, nie myślałam jeszcze, ale pewnie to co w każdy wtorek Odpowiedz Link
zebra12 Re: Co robicie w walentynki? 11.02.12, 08:36 Idę na praktyki do szkoły dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie. A dokładnie na warsztaty terapii zajęciowej. Odpowiedz Link
mysz1978 Re: Co robicie w walentynki? 11.02.12, 13:56 a ja ide do pracy, potem odbiore dzieci z przedszkola i zlobka, jak bedzie pogoda to moze skoczymy na sanki a potem wrocimy do domu zeby sie rozgrzac i dam chlopakom po lizaku w ksztalcie serduszka zeby nie bylo ze nie obchodzimy Walentynek Odpowiedz Link
mala2012 Re: Co robicie w walentynki? 12.02.12, 14:27 A ja poczytam świeżo nabyta ksiązkę: " Gratulacje z okazji rozwodu" Odpowiedz Link
zonaniezona1 Re: Co robicie w walentynki? 12.02.12, 16:23 Może się umówię do fryzjera )) Odpowiedz Link