troms46
08.05.12, 17:33
Czytam i teraz pisze -chyba dlatego ze mam czas. Organizuje sobie czas w pracy. Tlumacze sie, bo mysle ze pisza i czytaja to ludzie niestety obolali. Ja w swoim czasie bylem aktywny na "zdradzeni.pl"
Moja historia: niespelna 3 lata temu zoneczka sobie "odpuscila" z innym

. Od roku jakos opadly mnie emocje. Teraz zas jakos tak naturalnie sie izoluje. Sypiam osobno, nie dziele sie moimi waznymi wydarzeniami. Nie szukam wcale zadnych milostek, kobiet, czy przygod. Tak naturalnie i zupelnie sie odizolowalem....Zrozumialem na poczatku ze : wybaczenie jest uwolnieniem oraz ze zawsze stane w obronie mojej rodziny i nie pozwole na skrzywdzenie mojej rodziny.
Tylko ciekawe co bedzie dalej...
Czlowiek dopoki zyje - dziwi sie.