kruszyna97
14.05.12, 21:50
No i załatwił mnie. Założyłam sprawę rozwodową bez orzekania o winie bo sie już napłakałam, nacierpiałam i nie chciałam dalej rozgrzebywać ran. Mąż nie chciał mnieć dzieci, ot co..zapomniał o tym wspomnieć przed slubem. Poszło szybko, po cichutku...i tu nagle nowina...2 miesiące po uprawomocnieniu sie wyroku urodziło mu sie dziecko, zataił na sprawie rozwodowej ten fakt, zrobił na boku...to wiele wyjaśnia...
NIe mamy jeszcze podzielonego majątku, w takiej sytuacji nie bedę sie juz z nim dogadywać. Czy fakt że mnie oszykał na sprawie rozwodowej ma jakiś wpływ na podział majątku? Czy mogę jeszcze cokolwiek zrobić?