Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w takiej..

15.05.12, 20:22
sytuacji

żeby nie klepać 3 po 3 wklejam 2 linki mojej historii z emamy.

forum.gazeta.pl/forum/w,567,135722160,,chlop_mnie_zarazil_najwyrazniej_.html?s=0
i drugi


forum.gazeta.pl/forum/w,567,135830152,135830152,Kobitki_prosze_o_2_rady_konkretnie_dzieki.html
aktualnie maż się do mnie nie odzywa... wczoraj po prośbie dziecka wybralam do niego numer, nie odb.nie wiem czy mógł czy nie.. ale napisalam smsa że dziecko chce rozmawiać odp. że oddzwoni. Odzwonił.. wypytywal sie... sie co u nas.. ja nie dalam się wkręcić dziecku w telefon z nim.. uslyszal od dziecka że idę na wizyte do lekarza... i wcale sie nie zainteresowal..nie napisal smsa... dzis tez do dziecka nie zadzwonił...
Ponoć jakiś zalegly obiecany z poprzednich 3 wyjazdow romantyczny list wysłał. Jeszcze nie doszedł i nie wiem czy mam ochote czytać te ściemy...
Co mi radzicie jak zacząć sie zabezpieczać..?

Pozdr,
    • biedronka7112 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 20:44
      Idź do lekarza, na wszelki wypadek zrób komplet badań.
      I nie histeryzuj - do momentu udowodnienia winy człowiek jest niewinny.
    • yoma Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 21:11
      O matki elektroniczne... idź do lekarza i nie jęcz.
    • zmeczona100 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 22:37
      Raz samochód mają, raz - nie. Coś tu zamotane.
      • cherry0904 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 22:48
        nic nie zamotane mamy ale dostawczy a nie osobowysmile
    • baabcia Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 22:50
      mąz idzie do lekarza!!! też

      nie pomyślałaś, że się do ciebie nie odzywa bo jest chory

      jak się wyleczycie może pomyslicie o rozmowie ze sobą


      • cherry0904 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 23:08
        baabcia napisała:

        > mąz idzie do lekarza!!! też
        >
        > nie pomyślałaś, że się do ciebie nie odzywa bo jest chory
        >
        > jak się wyleczycie może pomyslicie o rozmowie ze sobą
        >
        >


        Nie wiem czy jest chory, a nie odzywa sie bo wie że nie chce z nim gadac.. a on nie zabiega.. i dobrze..
        fiut mu nie odpadnie zreszta wraca w boże cialo prawie wiec w innym miescie tez sa lekarze niech sie ratuje sam.. slyszal od dziecka ze idę do lekarza i sie nie zainteresowal.. jego sprawa jego fiut.. w życiu sie niczym od niego nie zarazilam on duzy i silny chlop i goi sie na nim wszystko jak na psie.
        On sie nie martwi o mnie.. ja tez nie musze o niego.

        Wieczorem wybralam numer jego i dziecko rozmawialo... mial łzy w oczach jak z tata gada... ciezko znosi ta rozlake.. chyba zaprzestane tych praktyk nie dzwoni sam nie bede tez wybierac numeru.. pozniej smsa napisalam ze dziekuje ze rozmawial ze dziecko tak sie cieszy i cisza ok to ok.
        Jesli ten list dojdzie to spakuje i wysle nieczytany. Mam go w nosie juzsad(
        • nangaparbat3 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 23:29
          Zachowujesz się jakbyście już byli po rozwodzie, wyhamuj. A ten lekarz to co mowi?
          • cherry0904 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 15.05.12, 23:43
            u lekarza bede w poniedzialek
            mam wizyte przełożoną
            zapytalam przez telefon czy grzybica penisa to od innej kobiety czy jak maz uwaza ze przez wc. Lekarza mowil ze i wc hotelowe i recznik i inne.. ale pogadamy na badaniu
            • nangaparbat3 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 16.05.12, 00:18
              No widzisz, tym bardziej trzeba wyhamować.
        • smarhta Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 16.05.12, 03:16
          cherry0904 napisał:

          > Nie wiem czy jest chory, a nie odzywa sie bo wie że nie chce z nim gadac.. a o
          > n nie zabiega.. i dobrze..
          (...)
          > Jesli ten list dojdzie to spakuje i wysle nieczytany. Mam go w nosie juzsad(

          Proste zadanie domowe:
          Wyobraz sobie, ze sytuacja jest identyczna, ale zamien w wyobrazni siebie i jego miejscami. Czyli musisz sobie wyobrazic siebie niewinna i siebie winna tej sytuacji i zobaczyc jego oczami swoje zachowanie.

          Co bys zrobila, gdybys byla niewinna a on by sie tak zachowywal jak to opisalas? Tyle przynajmniej potrafisz sobie wyobrazic, mam nadzieje? Mowisz, zes niewinna, on ma pretensje, chcesz pogadac, ale wiesz, ze on nie chce pogadac. Wysylasz list, wraca nieprzeczytany...

          Masz te pewnosc? Ze zdradzil i Cie zarazil? Wg mnie zachowujesz sie, jakbys juz ja miala... Cos mi sie zdaje, ze faceta, co sie tak zachowuje jak Ty juz by tu okrzyczano, ze cierpi na chorobliwa zazdrosc i radzono sie z nim rozwiesc.
          • smarhta Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 16.05.12, 03:25
            Ups, sama sobie odpowiadam... tongue_out

            Ale chcialam dopisac jeszcze, a co jesli on jest winny? Jak wyglada Twoje zachowanie jego oczami? Bo moze byc i tak.

            Problem w tym, ze ani w jednym, ani w drugim przypadku foszeniem i awanturami sobie nie pomagasz. Szkodzisz sobie i dziecku tak czy tak.

            Jak dla mnie powinnas go traktowac tak, jakby byl niewinny, poki nie masz dowodow, ze jest inaczej. I po cichu sprawdzic, jak jest naprawde. Czyli najpierw isc do lekarza, a nie na forum sie dac napuszczac na niego.

            Poza tym jedno tutaj madrze radza. Jakby nie bylo dobrze sie zabezpieczac. Dobrze, ze sobie odkladasz jakies pieniadze. Jak masz powazne podejrzenia, to rzeczywiscie warto sobie te umowy skserowac, zeby sie zabezpieczyc. Nawet, jesli ich nigdy nie wykorzystasz. Bo jak sie okaze, ze niewinny i spanikowalas, to mu przeciez krzywdy nie robisz. Pomysl tez, ze zabezpieczasz w ten sposob nie siebie, a dziecko...

            Czyli postepowac tak, jakby bylo wszystko w porzadku, ale jakby wszystko bylo mozliwe tongue_out
    • kobieta306 Re: Witajcie-proszę o konstruktywne rady co w tak 16.05.12, 08:59
      w tej sytuacji ja zrobiłabym jedno - upewniłabym się/ bądź wykluczyła, że on kogoś ma. Wynajęłabym detektywa i dalsze kroki podjęła zaleznie od wyniku sprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja