Rozrywki samotnego mężczyzny

28.05.12, 17:38
Nie żebym szczególnie potrzebował, a i czasu nie mam na tyle. Ale po rozwodzie z ex wiodę życie samotne, rzecz by można prawie kawalerskie. Muszę się na nowo zorganizować. Wtedy kiedy mam córę, wszystko kręci się wokół niej, ale w pozostałe dni jestem sam.

Chodzenie po knajpach i smędzenie barmanowi o swoim smutnym losie jakoś mnie nie przekonuje, na nowe znajomości jeszcze nie przyszedł czas. W zasadzie uświadomiłem sobie, że mam jednego dobrego i sprawdzonego przyjaciela, i dwóch fajnych znajomych. W czasie małżeństwa żona organizowała życie towarzyskie, a w zasadzie przegoniła moich znajomych, twierdząc, że jacyś nieokrzesani są. Tak więc przez ostatnie lata często chadzałem na premiery teatralne, nierzadko przysypiając, bo jakoś mój plebejski gust nie potrafił przyswoić wielu np.: eksperymentalnych przedstawień. I pod tym względem teraz czuję się wolny.

Mogę się napić piwa (od razu uspokajam: od czasu do czasu, alkoholizm mi raczej nie grozi) zamiast wina, zobaczyć w tv jakąś głupią amerykańską komedię, posłuchać The Doors na przykład i założyć porozciągany T-shirt, zamiast eleganckiej koszuli. Mam zamiar nadrobić zaległości literackie, wczoraj wieczorem delektowałem się po raz kolejny „Śniadaniem mistrzów”.

I mam ochotę wrócić do swojej dawnej pasji: łażenia po górach.

Założyłem wczoraj konto na nk, to znaczy takie fikcyjne, no bo czym miąłbym się chwalić. Odwiedziłem profil dwóch dziewczyn, w których kiedyś się kochałem. Obie, tak wynika przynajmniej ze zdjęć i opisu, to szczęśliwe kobiety; żony i matki. Niech im się wiedzie.

Tak sobie posmuciłem i już mi lepiej. A dzisiaj idę na nocny dyżur, to przynajmniej nie będę miał czasu na rozmyślania.

Życzę wszystkim udanego wieczorusmile

    • moniapoz Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:24
      a jakieś bieżące pasję (oprócz gór) ? sport ?
      faceci chyba faktycznie mają gorzej jak zostają bez dzieci....choć z drugiej strony myślę, że wiele kobiet nie ma czasu na myślenie o rozrywkach smile samo życie....

      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
      • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:36
        Koszykówka od czasu do czasu i tenis raz w tygodniu. Zanim wyjdę w góry, będę musiał się przygotować kondycyjnie; trochę pobiegam, i wybiorę się parę razy na ściankę. Wysiłek fizyczny dobrze działa w takich sytuacjach.
        • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:58
          To trochę tych rozrywek masz, w sensie wysiłku fizycznego. Ja bym dodała jeszcze rower, basen smile Może jest też coś co zawsze chciałeś zrobić, ale po drodze "umknęło", niespełniona ambicja ?to teraz możesz to nadrobić.
          • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:09
            Jakoś specjalnie skomplikowanym facetem nie jestem. Mam pracę, w której się spełniam i teraz mogę się jeszcze bardziej zaangażować. W zasadzie praca to moja pasjasmile

            Poza górami, tenisem i nartami, no i koszykówką od czasu do czasu, nic mi specjalnie nie przychodzi do głowy.

            Lubię czytać i mam w tej dziedzinie spore zaległości.

            • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:13
              ha ha,wolne zarty. niechby 10% mezczyzn w tym kraju mialo choc jedno takie zainteresowanie.
              a moze przez to hobyy zaniedbales zone?
              wolny_czytelnik napisał:

              > Poza górami, tenisem i nartami, no i koszykówką od czasu do czasu, nic mi specj
              > alnie nie przychodzi do głowy.
              >
              > Lubię czytać i mam w tej dziedzinie spore zaległości.
              >
              • moniapoz Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:21
                tak tak na pewno przez te pasje i na pewno zaniedbał....ręce opadają....

                ------
                Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:31

                  ty musisz wszedzie wrzucac swoje 3 grosze? nie do ciebie bylo pytanie.

                  moniapoz napisała:

                  > tak tak na pewno przez te pasje i na pewno zaniedbał....ręce opadają....
                  >
                  > ------
                  > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                  > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                  • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 22:10
                    bez_przekazu napisał(a):

                    >
                    > ty musisz wszedzie wrzucac swoje 3 grosze? nie do ciebie bylo pytanie.

                    To jest forum dyskusyjne i każdy może odpowiadać gdzie chce, komu chce i jak chce - byle zgodnie z netykietą. Jak się nie podoba, to nikt nie zmusza do uczestnictwa.
                    Jak masz pytanie prywatne do kogoś, to piszesz prywatnie, w przeciwnym razie taka odzywka jak zacytowana powyżej to przejaw zwykłego chamstwa.
                    • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 22:14
                      A ktoś mnie próbował przekonywać, że on/ona nie jest trollem tongue_out
                      Żeby nie było - nie mam nic przeciwko trollom, pod warunkiem, że trollują inteligentnie.
                      • lampka_witoszowska Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 31.05.12, 22:58
                        a tak dokładnie, to mówiłam, żeby dać czas na wyrzucenie ładunku emocji smile
                        • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 14:02
                          Ona te emocje od wielu miesięcy rozładowuje, tylko wcześniej pod innym nickiem to robiła.
                          Poza tym wyładowywanie swoich negatywnych emocji na innych forumowiczach, to zwykły trolling jest. I to taki w najgorszym wydaniu.
                          • lampka_witoszowska Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 21:46
                            jak to rzeczywiście ten sam królik, to racja
                            dosyć tego
                    • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 19:24
                      a ty czym sie teraz popisales?
                      maciekqbn napisał:

                      >> Jak masz pytanie prywatne do kogoś, to piszesz prywatnie, w przeciwnym razie ta
                      > ka odzywka jak zacytowana powyżej to przejaw zwykłego chamstwa.
                      >
                      • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 20:29
                        Celem mojego wpisu nie było żadne 'popisywanie' tylko zwrócenie Ci uwagi na Twoje niestosowne zachowanie w sieci. Poczytaj o zasadach netykiety i zwyczajach panujących na forach dyskusyjnych.
              • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:25
                Od razu wniosek, że zaniedbywałem żonę. Tenis- godzina tygodniowo, koszykówka, rzadziej niż raz na miesiąc, góry-ostatni raz w lipcu na 3 dni, narty-zawsze z rodziną.

                Żona miała dużo tylko "swoich" rozrywek. Zresztą uważam, że to akurat jest zdrowe podejście, każdy powinien zachować trochę przestrzeni tylko dla siebie. Bynajmniej nie odbywało się to kosztem rodziny i nie było przyczyną rozwodu.

                • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:31
                  tak sobie zapytalam,bo ja lubie,jak facet jest ze mna domusmile
                  wolny_czytelnik napisał:

                  > Od razu wniosek, że zaniedbywałem żonę. Tenis- godzina tygodniowo, koszykówka,
                  > rzadziej niż raz na miesiąc, góry-ostatni raz w lipcu na 3 dni, narty-zawsze z
                  > rodziną.
                  >
                  > Żona miała dużo tylko "swoich" rozrywek. Zresztą uważam, że to akurat jest zdro
                  > we podejście, każdy powinien zachować trochę przestrzeni tylko dla siebie. Byna
                  > jmniej nie odbywało się to kosztem rodziny i nie było przyczyną rozwodu.
                  >
            • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:24
              Sport, czytanie, wypady z kolegami na piwo, trochę się uzbierało smile. Ja bym dopisała jeszcze randka z dziewczyną, ale to nie ten etap z tego co piszesz, najpierw trzeba troszkę się poskładać na nowosmile
              -------------
              "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
      • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:49
        jak nie maja czasu to ich wina. ja mam czasu az nadto. nie urabiam sie po lokcie dla rodziny,jak to ma w zwyczaju matka-polka.
        moniapoz napisała:

        > a jakieś bieżące pasję (oprócz gór) ? sport ?
        > faceci chyba faktycznie mają gorzej jak zostają bez dzieci....choć z drugiej st
        > rony myślę, że wiele kobiet nie ma czasu na myślenie o rozrywkach smile samo życie
        > ....
        >
        > ------
        > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
        > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
        • moniapoz Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:55
          no tak...bez_przekazu kobieta empatyczna.....znowu mam na to dowód
          matką polką nie jestem, ale czasu mało, bo dwójka maluchów może dać w kość i pod względem zmęczenia fizycznego i pod względem czasowym - rozdwoić się nie da.
          nie zamieniłabym jednak tego na rolę rodzica (z reguły mężczyzna) który ma tylko weekedny i parę godzin w tygodniu dla dzieci.

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:09
            Monia, dzieci rosną i coraz więcej czasu spędzają ze znajomymi/przyjaciółmi, a coraz mniej z rodzicami. Jeszcze chwila i będziesz miała czas dla siebie.

            A co tematu wątku to powrót do pasji sprzed małżeństwa jest chyba naturalnym etapem porozwodowym. Wielu ludzi tak miało/ma. Ja też smile Człek wypełnia lukę, która pozostała po współmałżonku. Można tę lukę wypełnić nową miłością, można też mniej lub bardziej twórczym odbudowywaniem siebie. Mnie bliższa jest ta druga opcja.
            Myślę, że taki odbudowany (czytaj: życiowo pozbierany) człowiek jest również atrakcyjniejszym kandydatem na potencjalnego partnera. Gdy przyjdzie na to czas.
            • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:11
              O i to jest bardzo fajna odpowiedz. Najpierw dojdę sam ze sobą do ładu, a później się zobaczysmile
          • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:12
            ty sie nie zmienisz,nawet,jak maluchy beda juz dorosle.bedziesz dalej "kwoczyla" rodzinie,bo tak zostalas wychowana. ja mam tswiadomie tylko jedno dziecko,bo wiedzialam,jak ciezko jest
            pogodzic dom z praca, i tez narzekalam,ale to juz za mna. teraz mam,co sobie wypracowalam-swiety spokoj i nikomu nic do tego.

            moniapoz napisał
            > no tak...bez_przekazu kobieta empatyczna.....znowu mam na to dowód
            > matką polką nie jestem, ale czasu mało, bo dwójka maluchów może dać w kość i po
            > d względem zmęczenia fizycznego i pod względem czasowym - rozdwoić się nie da.
            > nie zamieniłabym jednak tego na rolę rodzica (z reguły mężczyzna) który ma tylk
            > o weekedny i parę godzin w tygodniu dla dzieci.
            >
            > ------
            > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
            > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
            • moniapoz Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:19
              zaczynam podejrzewać, że jesteś trollem ....serio...przekonuje mnie to kwoczenie jakbyś prowokowała. nie mam zamiaru się tłumaczyć, Ci co mnie znają wiedzą czy jestem kwoką czy nie.

              a tak przy okazji gdzie ja narzekam....taka jest kolei rzeczy: dzieci małe to trzeba się nimi zająć wspólnie gdy są obydwoje rodzice, albo samemu gdy jest się samemu. nikt za mnie tego nie zrobi, ale kosztuje to trochę pracy i energii...

              potem dzieci rosną jak słusznie zauważyła Molka i pracy jest mniej a czasu na swoje pasje więcej....ja to akceptuje i nie narzekam smile


              ------
              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
            • cold.wind.blows Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:36
              bez_przekazu napisał(a):

              > ty sie nie zmienisz,nawet,jak maluchy beda juz dorosle.bedziesz dalej "kwoczyla
              > " rodzinie,bo tak zostalas wychowana. ja mam tswiadomie tylko jedno dziecko,bo
              > wiedzialam,jak ciezko jest
              > pogodzic dom z praca, i tez narzekalam,ale to juz za mna. teraz mam,co sobie wy
              > pracowalam-swiety spokoj i nikomu nic do tego.
              >
              Pewnie, że nic do tego. Tylko daruj sobie takie sądy, jak ktoś został wychowany itp, bo trochę zbyt śmiałe są, żeby nie powiedzieć dosadniej
            • mayenna Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:43
              bez_przekazu napisał(a):

              > ty sie nie zmienisz,nawet,jak maluchy beda juz dorosle.bedziesz dalej "kwoczyla
              > " rodzinie,bo tak zostalas wychowana. ja mam tswiadomie tylko jedno dziecko,bo
              > wiedzialam,jak ciezko jest
              > pogodzic dom z praca, i tez narzekalam,ale to juz za mna. teraz mam,co sobie wy
              > pracowalam-swiety spokoj i nikomu nic do tego.

              Dokładnie tak jak tobie nic do tego,jak żyją inni i jakich wyborów dokonują. Niedawno u ciebie tez nie było za różowo. Zajrzyj w swój wątek
              • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 20:32
                czy ja sie wtracam w zycie innych? jestem ostatnia osoba,ktora to robie w realu.
                sama se zajrzyj w swoj watek.

                mayenna napisała:

                > bez_przekazu napisał(a):
                >
                > > ty sie nie zmienisz,nawet,jak maluchy beda juz dorosle.bedziesz dalej "kw
                > oczyla
                > > " rodzinie,bo tak zostalas wychowana. ja mam tswiadomie tylko jedno dziec
                > ko,bo
                > > wiedzialam,jak ciezko jest
                > > pogodzic dom z praca, i tez narzekalam,ale to juz za mna. teraz mam,co so
                > bie wy
                > > pracowalam-swiety spokoj i nikomu nic do tego.
                >
                > Dokładnie tak jak tobie nic do tego,jak żyją inni i jakich wyborów dokonują. Ni
                > edawno u ciebie tez nie było za różowo. Zajrzyj w swój wątek
                • mayenna Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 09:18
                  W realu może i tego nie robisz,ale tutaj nie szczędzisz 'dobrych rad', które jedynie tobie poprawiają samopoczucie.
                  Monia ma prawo czuć się jak się czuje i ponarzekać sobie. Oceniłaś ją i wykpiłaś, stawiając siebie za przykład. Jakim prawem?
                  Nie licz na empatię innych skoro sama jej nie masz.
                  • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 19:26
                    jakich rad? moj nick mowi wszystko, nie mam zamiaru nikomu i niczego nie przekazywac. wystarczy tu "doswiadczonych" i dobrze radzacych.
                    i wcale nie oczekuje empatii w necie, bo wiem, ze to utopiasmile
                    mayenna napisała:

                    > W realu może i tego nie robisz,ale tutaj nie szczędzisz 'dobrych rad', które
                    > jedynie tobie poprawiają samopoczucie.
                    > Monia ma prawo czuć się jak się czuje i ponarzekać sobie. Oceniłaś ją i wykpiła
                    > ś, stawiając siebie za przykład. Jakim prawem?
                    > Nie licz na empatię innych skoro sama jej nie masz.
            • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 22:14
              bez_przekazu napisał(a):

              > ty sie nie zmienisz,nawet,jak maluchy beda juz dorosle.bedziesz dalej "kwoczyla
              > " rodzinie,bo tak zostalas wychowana.

              ROTFL
              Łatwo Ci przychodzi ocenianie ludzi - a właściwie przypisywanie im Twoich wyobrażeń o nich.
    • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:35
      Wiesz, w Internecie znajdziesz mnóstwo materiałów dedykowanych mężczyznom. A jeśli nie masz za bardzo dostępu do Internetu to na pewno słyszałeś o kolorowych świerszczach.
      • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:38
        Jakoś kobiety, szczególnie te z kolorowych świerszczyków nie bardzo mnie interesują.
        • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:49
          Jeśli kobiety Cię nie interesują, to czas trumnę sobie strugać. O proszę, też zajecie: struganie trumny!
          • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:52
            interesuja go,ale w szerszym,niz ciebie,aspekcie.

            czlowiek-na-torze napisał:

            > Jeśli kobiety Cię nie interesują, to czas trumnę sobie strugać. O proszę, też z
            > ajecie: struganie trumny!
            >
            • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:48
              > interesuja go,ale w szerszym,niz ciebie,aspekcie.

              A w jakim aspekcie mnie interesują kobiety? Powiedz mi proszę, bo nie wiem.
              • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 20:33
                w takim,jak napisales wyzej.
                czlowiek-na-torze napisał:

                > > interesuja go,ale w szerszym,niz ciebie,aspekcie.
                >
                > A w jakim aspekcie mnie interesują kobiety? Powiedz mi proszę, bo nie wiem.
                >
                • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 20:40
                  I w żadnym innym już nie?
        • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 18:50
          o,dinozaur wsrod mezczyzn.masz plusa za gory, minusa za teatrsmile

          wolny_czytelnik napisał:

          > Jakoś kobiety, szczególnie te z kolorowych świerszczyków nie bardzo mnie intere
          > sują.
    • nowel1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:28
      A ja się tylko bardzo dziwię, że w imię "związku" można ze swoich pasji rezygnować. Próbować wpasować się w czyjeś rozrywki. Zapominać o tym, co ważne.
      • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:33
        to sie zwiazku nie zaklada i po sprawie.

        nowel1 napisała:

        > A ja się tylko bardzo dziwię, że w imię "związku" można ze swoich pasji rezygno
        > wać. Próbować wpasować się w czyjeś rozrywki. Zapominać o tym, co ważne.
        • ro35 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 21:41
          gratuluję exowi, że w końcu już "po przejściach"
          ...
          w trakcie rozwodu żona zarzucała mi trwonienie "majątku" na książki i filmy. Wysoki Sąd momentalnie ją zastopował pytaniem: a pani to pasji żadnych nie miała ? - bez odpowiedzi...
          • bez_przekazu Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 19:28
            o mnie piszesz? ja mam meza, i,jak na zlosc, nie ma zamiaru odejsc.
            ro35 napisał:

            > gratuluję exowi, że w końcu już "po przejściach"
            > ...
            > w trakcie rozwodu żona zarzucała mi trwonienie "majątku" na książki i filmy. Wy
            > soki Sąd momentalnie ją zastopował pytaniem: a pani to pasji żadnych nie miała
            > ? - bez odpowiedzi...
      • cold.wind.blows Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 19:46
        nowel1 napisała:

        > A ja się tylko bardzo dziwię, że w imię "związku" można ze swoich pasji rezygno
        > wać. Próbować wpasować się w czyjeś rozrywki. Zapominać o tym, co ważne.

        Można, można.
        Ja na przykład alkoholu prawie nie piłem, więc wyobraź sobie jaki musiałem być nieznośny.
        • nowel1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 23:36
          Noooo, argument byłby całkiem do rzeczy, ale musielibyśmy najpierw poczynić założenie, że alkohol to Twoja pasja smile
          • cold.wind.blows Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 07:25
            nowel1 napisała:

            > Noooo, argument byłby całkiem do rzeczy, ale musielibyśmy najpierw poczynić zał
            > ożenie, że alkohol to Twoja pasja smile

            Jest do rzeczy ! Przecież z zamiłowania jestem enologiem i sommelierem : )
    • baabcia Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 20:28
      nie szukaj 'żony'
      to wypala
      szukaj ludzi i realizuj swoje pasje
      miałeś żonę
      MASZ córkę
      to jest bardzo dużo
      żyj nie czekaj
      nie rozmieniaj się na drobne
      jesteś GOŚCIEM
      nie sprawdzaj się tylko doceniaj

      wiem jak potrzebne to sprawdzenie - mnie się udało - mam luz smile


      • istotazwenus Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 21:11
        Nie nudzić się samemu z sobą to jest sukces smile
    • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 22:55
      Coś się tam znajduje , jak człowiek dobrze poszukasmile, jakieś zajęcie znaczy.
      Ja niestety u siebie ostatnio obserwuje syndrom wypalenia. Po pierwszej fazie kopa energetycznego i szukania pasji i zmieniania życia nadszedł czas na jakąś przetrwalnikową wersję po-rozwodową.
      Może w końcu minie jak wszystko w życiusmile
      Podsumowując, korzystaj z tego że Ci się chce
      Czytaj, zmieniaj, sportuj się i co tam jeszcze lubisz, a jak Ci się przestanie chcieć to też się nie przejmuj, usiądź , odsapnij, popatrz w okno
      Najtrudniej jest żyć tu i teraz, mnie jak się uda przetrwać dzień albo chociaż kilka godzin nie myśląc za dużo o przeszłości i nie martwiąc się za mocno o przyszłość to jestem z siebie dumnasmile
      • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 28.05.12, 23:07
        Trening czyni mistrza wink
        Mnie się udało nauczyć się żyć tu i teraz. Miewam chwile słabości, znaczy martwienia się o przyszłość, bo przeszłość już mnie nie rusza - jest tylko/aż doświadczeniem, z którego staram się jak najwięcej wydusić dla siebie w życiu dniem dzisiejszym.
        • anka_cyganka35 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 13:18
          ale sam będziesz łazić po tych górach? znajdz sobie kogoś do towarzystwa smile
          • steppenwolf37 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 13:49
            wolny czytelnikk wydaje się być bardzo interesującym człowiekiem: Doors bardzo ok, góry tez moja psaja, czytanie bardzo i tez mam dużo zaległości, ale ja nie mam czasu na nadrabianie zaległości.pozdrawiam.
        • roma113 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 13:57
          Ale w jakim sensie o swoją przyszłość się martwicie? W sensie bytowo-materialnym?
          Nie macie gdzie mieszkać? Z pracą niepewnie? Martwicie się, że sobie nie poradzicie z pieniędzmi? naprawą samochodu lub gniazdka w łazience? Jakaś choroba? Czym konkretnie się martwicie? Może jak odpowiecie sobie na to pytanie (ale konkretnie), to będzie łatwiej z lękiem się uporać.
          Miałam koleżankę, która też taka "zmartwiona była", gdy spytałam ją o powody, to odpowiedziała: że martwi się "tak w ogóle", że jest coraz starsza, że kim będą dzieci i jak zrobić, żeby były szczęśliwe... i z czymś tam jeszcze się martwiła (chyba tym, że stare kobiety nie mają orgazmów).
          Myślałam, że pęknę ze śmiechu - no faktycznie, gdyby wszyscy z tego powodu się wciąż zamartwiali, to świat ludzi w wieku powyżej 35 lat by się składał wyłącznie z osób w głębokiej depresji.
          No bo niestety tak jest, że człowiek jest coraz starszy i tak już będzie aż do śmierci, że zamyka się wiele możliwości, że jak ktoś nie został mistrzem olimpijskim albo aktirką, to już na pewno nie zostanie, że dzieci NA PEWNO nie będą żyły tak, jak my sobie wymyśliłyśmy (ha, ha, na szczęście) itp.
          I z tym albo trzeba się pogodzić, albo włożyć głowę do kuchenki gazowej.
          Tyle, że otwierają się jednocześnie całkiem nowe możliwości - człowiek z grubsza wie, jaki jest, do czego jest zdolny, a do czego nie, najczęściej ma stabilizacje finansową, dzieci wymagają mniej opieki (oczywiście jeśli są zdrowe), więc jest więcej czasu dla siebie. Najczęściej w tym wieku człowiek jest i czuje się zdrowy i sprawny. Można się podelekować życiem, porobić sobie drobne przyjemności, korzystać z wiedzy, jaką się o świecie zdobyło, pocieszyć tym co się osiągnęło, uświadomić sobie, co się lubi robić i to robić. A przede wszystkim nie brać życia za poważnie (siebie też), nie snuć projektów na 20 lat na przód, tylko po to, by potem jęczeć, że to kompletnie nie wychodzi (bo przecież nie może), nie kalkulować wszystkiego tak, jakby każde wydarzenie miało decydować o całym przyszłym życiu. Bo życie to w sumie zbieg przypadków, w dodatku nie tych, które nam się wydają znaczące.
          • anka_cyganka35 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 14:19
            tak ja mam zmartwienie w sensie bytowo-materialnym. ale nie martwię sie o to na okrągło co nie zmienia faktu, że gdzieś to w głowie siedzi
          • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 14:29
            Czym konkretnie się czasem (zaznaczyłam - są to tylko chwile słabości, a nie stan permanentny) martwię? Tylko jednym - zdrowiem. Własnym, dzieci, rodziców. Reszta to pikuś.
            • zmeczona100 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 16:13
              Dokładnie- pan pikuś wink
              Zdrowia nigdzie i za żadne pieniądze nie kupisz, a bez niego nic nie wyjdzie...
              Dlatego zdrowie jest nadrzędną wartością, która jest niezbędna do wszelkich osiagnięć, realizacji planów czy marzeń. Czy choćby do codziennego, normalnego życia.
              • bucks7 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 18:33
                niby można samemu, nawet orgazmy, ale po co?
                ciekawy tekst: kobieta.wp.pl/gid,14503532,img,14503567,kat,67116,title,Zaskakujace-fakty-o-orgazmie-Orgazm-jak-narkotyk,galeriazdjecie.html
          • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 18:44
            Najbardziej to chyba dlatego się martwię, że gazu nie mam, a trzymanie głowy w piekarniku elektrycznym jest nieprzyjemne wink
            A tak poważniej, to ostatnio mi się uskładało "różności" poza rozwodem, jakiś fatalny czas, ciągle się coś "wydarza" niezbyt pozytywnego, a to ktoś bliski się ciężko rozchoruje, a to dziecko sobie coś zrobi, i z takich różnych zdarzeń zrobiła się wielka góra
            Na tyle wielka, że wpadam w jakieś paranoiczne lęki CO SIĘ WYDARZY ZA NIESZCZĘŚCIE następne. Oczywiście mam świadomość że to bez sensu, takie myślenie, ale ... jakoś mnie przygniata co jakiś czas.
            Mało tego , takie myślenie jest pozbawione realnych podstaw, bo jakoś mimo tych katastrof wszystko się na razie w miarę pozytywnie toczy do przodu, jakby wbrew logice i pierwotnym rokowaniom.
            Może ta góra jest już tak duża, że każda głupota urasta do rangi dramatu?
            Spadła mi odporność na życiewink i tyle. Odchoruje swoje to się uodpornię w końcu.smile
            Masz rację, zgadzam się że większość lęków o przyszłość jest pozbawiona sensu, kiedyś ich nie miałam, teraz mam. I na spokojnie staram się oswoićsmile
            Dlatego napisałam że za każdy oswojony lęk i dzień przeżyty pozytywnie to dla mnie powód do radoścismile



            • roma113 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 29.05.12, 19:05
              dawno miałaś ten rozwód? Pewnie nie dawno, bo masz chyba syndrom leku pt. "cholera, za wszystko sama odpowiadam" smile Też to miałam, ale w pewnym momencie uświadomiłam sobie że jestem idiotka, bo przecież przed rozwodem tez za wszystko sama odpwiadałam, tylko że konsultowałam to z mężem, a on mi mówił, co ma zrobić smile
              • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 30.05.12, 22:22
                niedawnosmile
                I sama za wszystko odpowiadam
                ale kiedyś , przed rozwodem , też odpowiadałam w myśl zasady że sukces miał wielu ojców a porażka tylko jednego ( czyli mnie)
                zupa była za słona, dzieci źle wychowane, pies szczekał za głośno a choinki w ogródku brązowiały
                wszystko z mojej winy głównie
                to że kurs dolara poszedł w górę to też ....z ....mojej ....winy...
                w sumie chyba dlatego wzięłam rozwód bez orzekania o winie, bo wiadomo że sąd pewno też by uznał że to wszystko moja wina tongue_out
                Mea culpa
                • roma113 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 31.05.12, 15:04
                  No to już wiadomo, co cie niepokoi. Jesteś na etapie tzw. "deficytu opierdalania" smile Kiedyś wszystko miałaś proste - wiedziałaś, że cokolwiek zrobisz, to i tak zrobisz źle (ale oczywiście już tak zostanie, bo co prawda skoro jest źle, to powinno się poprawić, ale nikt nie ma zamiaru niczego poprawiać). A teraz się pogubiłaś i sama nie wiesz, czy zrobiłaś źle czy dobrze. Niby jeszcze wiesz, że zawsze wszystko robisz źle, więc niby dlaczego miałoby byc inaczej, ale w głowie kiełkują jakieś wątpliwości. Więc masz stres. Budzisz się czasem nad ranem spocona, że na pewno coś schrzaniłaś, chociaż wydawało ci się, że dobrze to wykombinowałaś? Na pocieszenie powiem, że to powinno minąć (mnie minęło), ale najpierw ten kiełek w głowie musi urosnąć i zakwitnąć. Przechodzi jak ręką odjął.
                  Kurcze, a tak swoją drogą, jak sobie przypomnę te wszystkie moje małżeńskie "problemy", powody do stresów, kłótni, to wydaje mi się, że to jakieś inne życie było, że to nie jest możliwe, żebym ja się w takie rzeczy dawała wkręcać. Jakie my mieliśmy wielkie problemy? że paragon ze sklepu zginął i nie można 40 groszy kaucji z jakieś butelki odebrać, że ktoś kupił dziecku takie same buty o 5 zł taniej, że inne kobiety miewają kasztanowe włosy i znają nazwiska wielu aktorów, że jakieś wgniecenie na zderzaku się pojawiło, że pranie się powinno ekonomiczniej robić, że dzieci za wolno rosną i chcą się w mcdonaldzie zatrzymać, itp. O nie, to nie mogłam być ja. Przecież wystarczyłoby zaśmiać się z takich problemów. A ja się przejmowałam, dyskutowałam, doszukiwałam się we wszystkim swojej winy, płakałam czasem, byłam już prawie pewna, że jestem kretynką, która nic nie umie, jest kompletnym nieudacznikiem w dodatku brzydkim, źle ubranym, więc mam szczęście, że mąż się mną zaopiekował, bo inaczej bym zginęła smile))
                  O, dziękuję ci kochanie, że mnie od tego uwolniłaś i życzę ci powodzenia i trzymam kciuki za powodzenie waszego związku.
                  Ostatnie zdanie jest do pewnej kobiety z kasztanowymi włosami, która wie, z kim spotyka się obecnie jakaś pogodynka. Nienawidziłam jej kiedyś, a dziś myślę o niej ciepło i z humanitarną troską. Niech jej starczy sił i cierpliwości, niech się nie zniechęca.
                  • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 31.05.12, 21:23
                    DEFICYT OPIERDALANIA
                    muszę sobie to przyswoić, ale to jest to!, faktycznie brakuje mi szturchania, jestem jak dziecko we mgle bez tego ciągłego jęczenia że wszystko robię źle
                    Roma, ja wiem że to mało prawdopodobne, ale czy my miałyśmy tego samego męża?
                    bo te problemy o których piszesz... hm.. jakbym je skądś znała...

                    Cały czas się budzę o jakiś dziwnych godzinach nad ranem, ale jest progres, bo ostatnio się budzę i po chwili refleksji nad zawiłościami życia - zasypiam. I nie budzę się już z kołataniem serca i spocona, ale tak było, prawda.
                    Kiełek będę hodować, niech sobie rośnie i zamieni się w jakąś większą roślinkę, której kwiaty wyśle mojej wyzwolicielce ( chociaż nie ma kasztanowych włosów) w podziękowaniu że nauczyła mnie przekuwać nienawiść w humanitarną troskę o drugiego człowieka.
                    za jakiś czas jej wyśle
                    musi poczekać:
                    bo chwilowo budzi we mnie inne uczucia niż troskawink
                    • malinkama Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 31.05.12, 22:29
                      unema napisała:

                      > Roma, ja wiem że to mało prawdopodobne, ale czy my miałyśmy tego samego męża?
                      > bo te problemy o których piszesz... hm.. jakbym je skądś znała...
                      >

                      O nie, nie zgadzam się, Roma miała tego samego męża co ja smile
                      Na pewno też chciał jej wykupić wczasy w domku campingowym bez dachu, twierdząc, że na pewno nie będzie padać smile
                      • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 14:17
                        no tak
                        wczasów w domku bez dachu raczej nic nie przebijesmile
                        zapytam, czy wybierał się tam z Tobą? Czy sama miałaś w luksusie spędzić trochę czasu?
                        • malinkama Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 15:04
                          unema napisała:
                          czy wybierał się tam z Tobą? Czy sama miałaś w luksusie spędzić trochę czasu?

                          Jasne, że sama (to znaczy z 2 dzieci). Powiedział, że on musi pracować, żebyśmy my mogli odpoczywać. Gdy jednak zaczęło padać tak bardzo, że prowizoryczne sposoby przestały wystarczać, to poprosiłam o ewakuowanie nas, ale wtedy się okazało, że akurat w tym czasie wyskoczył na 2 dni z kolegami (i koleżankami pewnie) do Francji popatrzeć na jakiś wyścig samochodowy.


                          • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 18:49
                            Hm..
                            Ponieważ niemożliwe jest że we trzy ( Ty, Roma i ja) miałyśmy tego samego męża równocześnie, to może to jakiś wirus? co? albo bakteria która atakuje małych chłopców a ujawnia się dopiero w życiu dorosłym?big_grin
                            • adam543 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 19:17
                              to może to jakiś wirus? co? albo bakteria która atakuje małych ch
                              > łopców a ujawnia się dopiero w życiu dorosłym?big_grin


                              A wiecie ze wirusy mutują ? Ten chyba tak zmutował za i na małe dziewczynki przechodzi, a ujawnia się jak sa już kobietami.
                              • adam543 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 19:25
                                Tylko nie wywołujcie kolejnej forumowej wojny męsko- damskiej.
                                Poprostu ludzie tak mają . Obojetnie od płuci.
                                Rodzą się z dwoma lewymi rączkami i całe zycie nic nie robia tylko narzekają .
                                A jedyny wielki talent jaki dostały to umiejętność manipulowania ludzmi.
                                • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 02.06.12, 15:40
                                  eeee, wojny to chyba nie moja specjalność.
                                  my to trochę z przymrużeniem oka piszemy. Nic tak dobrze nie robi jak zachowanie dystansu i niezbyt śmiertelnie poważne traktowanie wszystkiego co ci się przytrafia w życiu, obojętnie czy to korek gigant jak się spieszysz na najważniejsze spotkanie czy niewierny mąż
                                  A pożartowanie , takie delikatne, uwalnia dobrą energię i pozwala złapać właściwą perspektywę
                                  I oczywiście masz rację, że cechy takie jak cwaniactwo, głupota, czy manipulowanie innymi nie zależą od płci.
                                  I pewno tyle samo na świcie się plącze wrednych facetów co podłych kobiet
                              • zmeczona100 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 19:28
                                Bo powiem Wam w tajemnicy, że to się dziedziczy z chromosomem X wink Jak powtórzy się dwa razy albo tylko raz (u kobit), to jest to cecha recesywna, czyli nic się nie dzieje, a jak występuje przy Y- a tak jest u chuopów- to od razu mutant wychodzi wink

                                Normalnie o czystość rasy trzeba by było się postarać wink
                                • adam543 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 19:41


                                  > Normalnie o czystość rasy trzeba by było się postarać .

                                  Dobrze napisane.
                                  Skoro inni walczą o tolerancję , to ja się domagam o prawo do nietolerancji.
                                  Tylko jak nazwac to czego nie toleruję ? To jeszcze nie rasizm, ani szowinizm.
                  • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 13:56
                    Hm...kasztanowe włosy, koniecznie długie i lekko pofalowane. Rozmarzyłem się niecosmile
                    Ale bez dodatku o pogodynce czy innych plotkach.
                    • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 14:20
                      i to są właśnie ROZRYWKI godne SAMOTNEGO MĘŻCZYZNY big_grin
                      znaczy myślę oczywiście o tym rozmarzeniu....
                    • bramasole2 Chciałabym o coś zapytac ale wolałabym na priv 01.06.12, 15:00
                      email do mnie esops@wp.pl
                    • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 01.06.12, 21:21
                      > Hm...kasztanowe włosy, koniecznie długie i lekko pofalowane. Rozmarzyłem się ni
                      > ecosmile

                      Ja takie właśnie mam, kobiety mi zazdroszczą wink.
    • glupiaelka22 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 20:39
      Drogi samotny !!!
      Korzystaj z życia póki czas, porzuć wszelkie smutki.
    • kobieta306 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 21:43
      jedną z rozrywek samotnego chłopa jest oglądanie stron porno.
      • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:36
        Etam, porno to oglądają nastolatkowie albo jakieś niedorozwoje. Dorosły samotny facet woli praktykować w ramach rozrywki.
        • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:45
          Głupiś! Głupiś i tyle!
          • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:52
            Jeszcześ młody człowieku na torze.
            Tak do ok. 30 to wiek, kiedy sperma ze spodni wypływa, to i chce się porno oglądać.
            Przepraszam za dosadność ale inaczej tego ująć się nie dało.
            • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:57
              Chłopie, jaka sperma, ja mam zespół niedoboru testosteronu!
              • kobieta306 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:58
                ile masz lat?
                • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 23:02
                  Trzydzieści.
      • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:38
        > jedną z rozrywek samotnego chłopa jest oglądanie stron porno.

        Ja bym powiedział więcej - to jest doskonała rozrywka, niezależnie od aktualnego stanu samotności wink.

        Pornografia to najzdrowsza z używek!
      • kobieta306 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:49
        to ja mam dla Was Panowie taką pomocna stronkę, bo Maciek woli praktykować, to będzie miał jak znalazł. Tu sobie panowie (niekoniecznie wolni) doradzają gdzie jakie panienki stoją, ile biorą, czy w gumie, czy bez. Dodajcie do ulubionych żeby później nie szukać. No chyba, że już tam macie konto założone smile i żeby nie było , znalazłam na innym forum smile
        www.gdziestoja.pl/
        • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:54
          Panowie, to znaczy, że ja także?

          Rozczaruję Cię zatem. Nie korzystam z usług porstytutek, gdyż byłoby to zdradą wobec mojej kobiety. A ja nie zdradzam. Poza tym, unikam ryzyka zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz kontaktów z tzw. przestępczym półświatkiem.

          A oglądanie pornografii to nie zdrada, od tego należy zacząć.
        • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 03.06.12, 22:56
          To, że wole praktykować nie oznacza, że jestem zdesperowany wink
          Czasem jadąc gdzieś w trasę oglądam sobie te biedne ssaki leśne, niektóre z nich to młode, ładne dziewczyny - aż żal, że tak sobie marnują życie. Ale nie odważyłbym się skorzystać, zbyt duże ryzyko HIV/HPV/WZW i licho wie czego tam jeszcze.
          • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 19:29
            Oj kobieto306 musiałaś chyba spotkać w życiu niezłych palantów, skoro uważasz, że każdy facet musi się ekscytować stronami porno i prostytutkami. Owszem we wczesnej młodości zdarzyło mi się oglądać świerszczyki, a i jakiś film się trafił. Teraz mnie to nie bawi.

            Słusznie napisał Maciek, że to frajda dla facetów gdzieś tak do trzydziestki. Później mężczyźni (nie wszyscy) wolą bardziej „romantyczne klimaty”. Tak jest bezpieczniej. Pewnie jest to związane ze spadkiem libido, tak więc dobrze jest do tego dorobić odpowiednią ideologięsmile))

            A na poparcie tego dodam, że wypatrzyłem w niedzielę piękną sąsiadkę. Nawet jest posiadaczką długich kasztanowych włosów i niesfornego bokserka. Teraz marzy mi się spacer z nią i jej psem. Co się ze mną porobiłosmile
            • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 20:24
              no co? co?smile się porobiło?
              Życie po prostu. Płynie dalej. Jak od milionów lat.
            • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 21:51
              > zdarzyło mi się oglądać świerszczyki, a i jakiś film się trafił. Teraz mnie to nie bawi.

              Pozostaje jedynie współczuć.

              > Słusznie napisał Maciek, że to frajda dla facetów gdzieś tak do trzydziestki.

              Gówno prawda.

              > Pewnie jest to związane ze spadkiem libido,

              Spadkiem libido? Chyba Twojego.

              > tak więc dobrze jest do tego dorobić odpowiednią ideologięsmile))

              Ideologię? Wedlug mnie, to właśnie Ty dorabiasz ideologię do swoich kłopotów z erekcją, nic więcej.
              • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:09
                Pisałem o sobie, zdecydowanie i to ja dorabiam tę ideologię, dla własnych celów i dobrego samopoczucia. A jakże. Moje libido jest obecnie w kiepskim stanie.

                A Twoje pornole chyba kiepskiej jakości są i już nie działają, skora agresja nadal utrzymuje się na tak wysokim poziomie.

                Chyba, że po prostu jesteś takim prymitywnym facetem. I tak bywa.
                • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:17
                  Spokojnie, jak miałem 30 lat, to miałem tak jak on. Przejdzie mu.
                  • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:23
                    Nie chodzi o jazdę na ręcznych, jak to ładnie nazwałaś: w moich czasach mawiało się Basia Rączkowska, z tym mężczyzna chyba na każdym etapie życia ma do czynienia, będąc w związku czy nie.

                    Poszło o pornole i inne świerszczyki, które mnie nie specjalnie ekscytują.
                    • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:30
                      Mnie tez od jakiegoś czasu nudzą takie klimaty. Teraz na pornolu chyba bym zasnął. Natomiast jakieś ładne zdjęcia skąpo (lub wcale) odzianych kobiet lubię sobie pooglądać, choćby ze względów estetycznych. Czasem jakaś nawet zadziała na wyobraźnię wink
                      Ale typowe świerszczyki to już nie dla mnie. Podobne odczucia maja moi bliscy kumple w podobnym wieku. Czyżby facet zaczynał dziadzieć już przed 40?
                      • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:52
                        Na ładne zdjęcia skąpo odzianych kobiet też lubię czasami popatrzeć, kolega z pracy kupuje Playboya, często są fajne sesje.

                        Od jakiegoś czasu przyglądam się kobietom na ulicy, naprawdę jest u nas wiele ślicznych dziewczyn.

                        Nie wiem czy przed 40-stką mężczyzna już dziadzieje, po prostu ma inne potrzeby, a do tego jakieś swoje przeżycia. Chociaż to zawsze sprawa indywidualna. Niektórzy kupują motor i spotykają się z 20-latkami. Kwestia gustu i potrzeb.

                        Moja ex póki co skutecznie wybiła mi ochotę na seks. Mam nadzieję, że to okres przejściowy i skończy się kiedy poznam jakąś fajną kobietkę.



                        • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 23:13
                          > Na ładne zdjęcia skąpo odzianych kobiet też lubię czasami popatrzeć, kolega z p
                          > racy kupuje Playboya, często są fajne sesje.

                          Jesteście hipokrytami tak obrzydliwymi, że chyba zaraz zwymiotuję.

                          Mnie wypominacie pornografię, a sami marszczycie napletki pod zdjęcia plastikowych manekinów w Playboyu! Pieprzeni hipokryci!

                          A pornografia niczego nie udaje. Jest szczera. Produkt mający wywołać podniecenie. Proste i skuteczne, bez dorabiania ideologii. Playboy sprzedaje to samo, ale pod przykrywką pseudo-sztuki. Później taka biedna kobieta znajdzie egzemplarz Playboya w domu i zamartwia się, że nie jest takim plastikowym manekinem, jak te, do których mąż wzdycha przerzucając strony tego żałosnego periodyku. A sama ma celulit, rozstępy po ciąży i 15kg nadwagi. I małżeństwa się rozpadają, rozwód i co dalej...
                          • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 23:21
                            Małżeństwa rozpadają się nie przez celulit. Poza tym, po rozwodzie nie mam wobec nikogo zobowiązań i nie czynię nikomu krzywdy pozwalając moim oczom nacieszyć się widokiem pięknej kobiety. Na ulicy też się obejrzę za ładną dziewczyną - niekoniecznie jednak od razu będę się zastanawiał jak ją zaciągnąć do łóżka, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia.

                            Sam zobaczysz za parę lat... dla mnie to na początku był szok, gdyż zmiana w podejściu do tych rzeczy nastąpiła dosyć szybko, z czasem idzie się przyzwyczaić do nowego sposobu odbioru rzeczywistości. Ciebie też to czeka, kwestia czasu.
                          • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 08:57
                            czlowiek-na-torze napisał:
                            > A pornografia niczego nie udaje. Jest szczera.

                            O ja pierdziu! W życiu większej bzdury nie czytałam big_grin
                            Taa, szczera i niczego nie udaje smile)) I potem takie torowe człowieki oczekują od swoich kobiet, że te będą się zachowywały w łóżku jak aktorki porno.
                            I jedno i drugie (znaczy pornografia i sesje zdjęciowe w pismach dla panów) to fikcja, bajki dla dużych chłopców. 30-letni facet powinien już to rozumieć.
                            • zabelina Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 09:26
                              Też się z tej szczerości uśmiałambig_grin
                              • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 09:41
                                Szkoda, że jeszcze o spontaniczności nie wspomniał wink))
                                W pornolach jest tyle szczerości i prawdy o seksie, ile w Harrym Potterze jest prawdy o edukacji smile
                                • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 18:54
                                  > W pornolach jest tyle szczerości i prawdy o seksie, ile w Harrym Potterze jest
                                  > prawdy o edukacji smile

                                  Chrzanisz. Akcja pornoli dzieje się naprawdę. To nie jest animacja, to są żywi aktorzy, którzy faktycznie kopulują tak jak to widzisz.
                                  • unema Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 20:14
                                    No niewątpliwie
                                    Jeszcze napisz, że Ona naprawdę przeżywa orgazm, a On ja kochabig_grin i ślub biorą a na końcu rozwód.

                                    To taka praca, wiesz? Wkładasz , wyjmujesz, piszczysz , posapujesz, wrzeszczysz, a myślisz o tym ile masz zapłacić u mechanika i co zrobić na obiad jutro
                                    Jak to jest NAPRAWDĘ... seks... Twoim zadniem
                                    hm... no cóż.. może się jeszcze kiedyś przyjemniej rozczarujesz w życiu. Tego Ci życzę.

                                  • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 20:23
                                    Oczywiście, że kopulują, co nie zmienia faktu, że są aktorami. Czy Ty myślisz, że kobieta podczas kręcenia filmu porno naprawdę ma orgazm? Ona tylko wykonuje polecenia reżysera i ma tyle frajdy z tego, ile Ty możesz mieć z wsadzenia sobie przyrodzenia do wiadra z lodowatą wodą. To jest wg Ciebie prawda? I szczerość?
                                    Dorośnij, bo czas najwyższy.
                                    • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:06
                                      > To jest wg Ciebie prawda? I szczerość?

                                      Odnoszę wrażenie (nie po raz pierwszy zresztą) że nie przeczytałaś tego co napisałem, tylko od razu w czambuł odpisujesz co Ci się skojarzy. Uwaga moja dotyczy to w takim samym stopniu Żabeliny i Kobiety-ileśtam, ale nie chce mi się trzykrotnie odpowiadać.

                                      Wyjaśniam więc Wam wszystkim.

                                      Po pierwsze: nigdzie nie napisałem, że uważam, że aktorzy w filmie porno uprawiają prawdziwy seks. Jeśli utrzymujesz, że coś takiego stwierdziłem, to wskaż gdzie (zacytuj proszę odpowiedni fragment mojej wypowiedzi).

                                      Po drugie: poruszona przeze mnie szczerość pornografii nie polega na tym, że aktorzy uprawiają prawdziwy seks (ja tego nie napisałem!). Szczerość ta polega na tym, że pornografia jako produkt, nie udaje tego, czym nie jest. Playboy udaje, i choć pełni funkcję taką samą jak pornografia, to robi to pod przykrywką ładnego i pseudo-artystyczno-inteligenckiego opakowania. To mnie mierzi, bo ja lubię nazywać rzeczy po imieniu!

                                      Po trzecie molu: uniknęłaś odpowiedzi na niewygodne pytanie; skąd i co wiesz na temat tego, czego ja oczekuję od kobiety w łóżku.

                                      Po czwarte: masz 40 lat i na tyle właśnie wyglądasz. Jak pójdziesz do dobrego fotografa, to będziesz wyglądać na zdjęciu na 32-34. Więcej ze swojej urody nie wyciśniesz i czas się z tym pogodzić, zamiast zaklinać rzeczywistość.

                                      > Dorośnij, bo czas najwyższy.

                                      Kto tak twierdzi?
                                      • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:17
                                        Napisałeś, że pornografia jest szczera i prawdziwa. Nie jest ani szczera, ani prawdziwa. Jest tak samo zakłamana jak wyfotoszopowane foty lalek z Playboya. Ja nie widzę różnicy żadnej.

                                        Nie wiem jak Ty traktujesz kobietę w łóżku, bo z Tobą nie spałam. Wnioskuję z tego co piszesz i tyle. Być może się mylę, ale z tego co piszesz tak wynika. W Twojej głowie nie siedzę i Twoich myśli nie znam. Jedyny przekaz, który mam to literki na forum.

                                        Co do mojego wyglądu to po pierwsze to był żart, po drugie świetnie się ze swoim wiekiem czuję, po trzecie guzik wiesz jak wyglądam, bo mnie w życiu nie widziałeś.

                                        Kto tak twierdzi? Ja tak twierdzę. Zachowujesz się na forum jak cham i prostak. Może to tylko poza, może taki jesteś. Ja tego nie wiem, jak już wyżej napisałam - jedyny przekaz jaki mam, to literki, a z literek wyłania się obraz rozpuszczonego, chamskiego bachora.
                                        • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:29
                                          > Napisałeś, że pornografia jest szczera i prawdziwa. Nie jest ani szczera, ani p
                                          > rawdziwa. Jest tak samo zakłamana jak wyfotoszopowane foty lalek z Playboya. Ja
                                          > nie widzę różnicy żadnej.

                                          Nic nie zrozumiałaś z tego co napisałem, lub (co bardziej prawdopodobne) nawet tego nie przeczytałaś i powtarzasz swoją mantrę nie na temat. Mnie ręce opadają. Pas.

                                          > Nie wiem jak Ty traktujesz kobietę w łóżku, bo z Tobą nie spałam. Wnioskuję z t
                                          > ego co piszesz i tyle. Być może się mylę, ale z tego co piszesz tak wynika.

                                          Z czego konkretnie co napisałem, wynika jak traktuję kobietę w łóżku?

                                          > m wiekiem czuję, po trzecie guzik wiesz jak wyglądam, bo mnie w życiu nie widzi
                                          > ałeś.

                                          Ależ sama mi się pokazałaś, dobrowolnie i jak mniemam, nieświadomie! big_grin

                                          > Może to tylko poza, może taki jesteś.

                                          Poza jest wszystkim.

                                          > a z literek wyłania się obraz rozpuszczonego, chamskiego bachora.

                                          I jeszcze klaszczę stopami z radości jak czytam to forum! A rozpuszczone miewam tylko włosy wink.
                                          • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:40
                                            Może masz problem z formułowaniem myśli, ale to już nie moja sprawa i nie mój problem. Zdaje się nie tylko ja zrozumiałam to co napisałeś w taki, a nie inny sposób.

                                            O tym, z czego konkretnie wyciągnęłam wnioski nie napiszę, bo raz, że nie zrozumiesz (skoro do tej pory nie zrozumiałeś), a dwa - nie chce mi się pisać. Moje wnioski moja sprawa smile

                                            Dociekać kiedy i gdzie mnie widziałeś nie zamierzam smile

                                            Jak dla mnie EOT. A Ty sobie rób co chcesz smile
                                      • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:22

                                        Przepraszam, ze się wtrącę, ale czy Playboy to nie przypadkiem erotyka? Erotyka jest sztuką.

                                        Bo filmy porno to filmy porno , czysta pornografia.
                                        -------------
                                        "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
                                        • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:27

                                          P.S. Nie twierdzę, że Panie przedstawione w Playboyu są Sztuką, jednak jak dla mnie to jest pismo erotyczne( wiec może sobie nie być "szczerym") , a nie pornograficzne. Ale ja się nie znam pewnie...
                                          -------------
                                          "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
                                        • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:28
                                          Ewela, ale to nawet nie o to chodzi. Jedno i drugie to fikcja, bajka, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. I jedno i drugie jest dla ludzi, byle tylko prawdy i szczerości się w tym nie doszukiwać.

                                          Jeśli ktoś chce się czegoś w kwestii seksu nauczyć, to raczej proponuję przeczytać choćby "Inteligencję erotyczną" Esther Perel.
                                          • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:44

                                            Wiem, wiem, ale to apropo tej różnicy między Playboyem, a filmami porno. Człowiek na torze napisał to tak jakby nie było różnic pomiędzy jednym a drugim. Ja dostrzegam taką jak napisałam wyżej...
                                            -------------
                                            "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
                                            • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:52
                                              Nie no, on dostrzegł różnicę. Na korzyść pornoli wink

                                              P.S.
                                              Ładne akty (kobiece i męskie) to i ja se lubię pooglądać. Kiedyś miałam w ulubionych link do strony pewnego poznańskiego fotografa, ale komp mi zdechł, link straciłam, a nie pamiętam jak on się nazywał sad
                                              • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 23:21
                                                Ja tak samo. Akty są sztuką i nie mają nic wspólnego z porno, filmami pornograficznymi, więc błędem jest oczekiwać tych samych "wrażeń" od jednego i drugiego. W Playboyu też są akty tylko w takim prymitywnym wydaniu, więc niech będą oszukańcze i "nieszczere" smile
                                                -------------
                                                "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
                                                • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 23:29
                                                  Kurcze, jak kiedyś znajdę link do strony tego fotografa, to Ci prześlę. Te akty były rewelacyjne!
                                                  Żaden znany fotograf, nazwisko nic mi nie mówiło (dlatego nie pamiętam). Kiedyś kolega, który pasjonuje się fotografią mi przesłał i się zachwyciłam.
                                                  • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 23:38
                                                    OKsmile. Moja koleżanka kiedyś pozowała do akt, widziałam, pokazała mi zdjęcia. Ma fajną pamiątkęsmile Zdjęcia naprawdę piękne, subtelne, delikatne...
                                                    -------------
                                                    "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
                                                  • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 23:41
                                                    Każda kobieta powinna takie foty mieć wink
                                                  • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 23:49
                                                    Śmiem twierdzić, że w niektórych przypadkach byłoby to mocno dyskusyjne (pod względem estetycznym). Toż to podejście w stylu 'wszystkie kobiety są piękne ale niektóre niezadbane' czy jakoś tak...
                                                  • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 23:52
                                                    Oj tam, jak się dobrze światło ustawi i zdjęcie czarno - białe zrobi... wink
                                                  • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 06.06.12, 09:00

                                                    Wystarczy się zgłosić do programu "jak dobrze wyglądac nago" i git smilesmilesmile
                                                    -------------
                                                    "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
                                                  • ewela1_1 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 06.06.12, 08:58
                                                    Ano smile Trzeba by było tylko do profesjonalnego fotografa iść i się nie wstydzać wink.

                                                    -------------
                                                    "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
                                            • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 22:59
                                              Oczywiście, że jest różnica - porno ma wywołać podniecenie seksualne (u tych, którzy lubią pornografię). Erotyka (czyli np. Palyboy) natomiast niekoniecznie, gdyż ma raczej zaspakajać pewne potrzeby estetyczne (choć być może na jakiegoś niedoświadczonego młokosa będzie oddziaływać niemal jak pornografia). I oczywiście w obu przypadkach są to twory sztuczne w sensie formy przekazu. Celem ich twórców/wydawców jest zarabianie kasy, nic więcej. Twierdzenie, że jest inaczej to dopiero hipokryzja.
                            • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 18:46
                              > Taa, szczera i niczego nie udaje smile))

                              Tak. Pornografia to prosty produkt. Jej celem jest wywołania podniecenia u odbiorcy. Nie dorabia do tego ideologii, ani nie robi niczego pod przykrywką, nie udaje czegoś, czym nie jest. Chcę pooglądać cycki i cipki - oglądam cycki i cipki. Chcę pooglądać owłosione genitalia i seks analny - oglądam. Koniec, kropka, nie ma w tym żadnego drugiego dna.

                              Taki - tfu - Playboy, wręcz przeciwnie! Cel takiż sam jak w przypadku pornografii. Ale wszystko odbywa się pod przykrywką niby-sztuki, niby ambitnych aktów a całość okraszona pseudo inteligenckimi artykułami. Dla elity, dla inteligentów a nie dla plebsu co świerszcze kupuje. Hipokryzja, obrzydliwa do porzygu.

                              Pierdolę to, wybieram przaśne porno dla prostaków.

                              > I potem takie torowe człowieki oczekują od swoich kobiet, że te będą się zachowywały w łóżku jak aktorki porno.

                              To znaczy czego ja konkretnie od swojej kobiety oczekuję (bądź oczekiwałem)? Powiedz mi, bardzo jestem ciekaw skąd i jakie masz informacje na temat tego czego ja oczekuję w łóżku od kobiety?

                              > to fikcja, bajki dla dużych chłopców. 30-letni facet powinien już to rozumieć.

                              Widzę, że starsza koleżanka nadal zazdrości mi metryki. A jest czego, bo lat mam 30 a wyglądam na 29 i pół!
                              • mola1971 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 20:27
                                Produkt to nie jest prawda i szczerość! To tak jakbyś twierdził, że telenowele szczerze i prawdziwie opowiadają o życiu. To tylko film - fikcja. Z prawdą i ze szczerością to nie ma nic wspólnego. To jest tylko rozrywka.

                                A w nosie mam Twoją metrykę. Ja mam 40 lata a wyglądam na 20 tongue_out No, trochę przesadziłam, niech będzie 30 smile))
              • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:16
                Masz 30 lat. Zobaczymy jak będziesz gadał za 6-7 lat. Zegar właśnie zaczął Ci tykać smile
              • roma113 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:16
                No to sobie panowie pojechali - po czułych punktach smile))
                Dobre.
                Chłopaki, wiadomo, że każdy z was (od młodości do starości) czasem (w różnych okresach różnie) na tym ręcznym jeździ. Nie ma w tym nic nienormalnego ani wstydliwego, więc wyluzujcie
                • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 23:06
                  Oczywiście!

                  Warto od czasu do czasu zjechać sobie na ręcznym, choćby po to, aby nie zapomnieć.
                • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 23:15
                  > Chłopaki, wiadomo, że każdy z was

                  Kobiety jak wiadomo, nie masturbują się nigdy. Oprócz tego nie wydalają, nie pocą się i oczywiście nie pierdzą.
                  • roma113 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 23:46
                    czlowiek-na-torze napisał:
                    > Kobiety jak wiadomo, nie masturbują się nigdy. Oprócz tego nie wydalają, nie po
                    > cą się i oczywiście nie pierdzą.

                    Człowieku, wyluzuj, czy ja pisałam, co robią a czego nie robią kobiety. Rozśmieszyła mnie wasza dyskusja, a zawłaszcza przytyki dotyczące sprawności, więc zażartowałam.

                    PS. ja wydalam, pierdzę i się masturbuję (mam nawet do tego tzw. milczącego przyjaciela, który ma większe poczucie humoru niż ty smile
                    >
                    • kobieta306 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 10:54
                      roma, zwróć prosze uwagę, że torowy przyjął pozę na forum i niezależnie co napiszesz on tak okreci, że wyjdzie na to, że szkoda, że on musi z takimi betonami na forum pisać i spieprzaj dziadu, bo i tak jestes tylko literkami na ekranie.
                      • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 11:26
                        Ale przynajmniej szczerze napisał w swoim profilu: "dorosłe dziecko" wink
                        • kobieta306 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 11:56
                          "dorosłe dziecko"/ "duże dziecko" tak określany był mój były małzonek przez otoczenie. W praktyce był niedojda zyciową, niepoukładaną do tego emocjonalnie. Więc jak słysze, że to "takkkie duz dziecko", to mam odruch wymiotny i zero sympatii.
                      • roma113 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 11:27
                        Ja jestem tu krótko stażem, więc nie wszystkich rozpoznaje. Ale jeśli ma taka pozę, to jego sprawa - niech sobie ma. Nie mam zamiaru go na inne tory przekierowywać smile) Niech sobie jeździ nawet po bocznicy jak mu z tym dobrze i jak mu to w czymś pomaga. Co ja jakaś zwrotnicowa jestem?
                      • czlowiek-na-torze Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 11:37
                        > roma, zwróć prosze uwagę, że torowy przyjął pozę na forum

                        Poza jest wszystkim.
                        • kobieta306 Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 11:53
                          owszem, sa pewne kreacje forumowe i niektórzy świadomie wybieraja taki styl pisania i jesli Ci z tym dobrze to slicznie. Pamietaj tylko, że Twoja wolność kończy się tam . gdzie zaczyna się wolność "innych literek na ekranie".
    • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:15
      I żeby nie było, że chodzi mi o świerszczyki i pornole: jak ktoś chce i ma ochotę, nich ogląda, bez względu na wiek i stan cywilny.

      Chodzi mi o poziom dyskusji i przekonywanie do swoich racji.

      • maciekqbn Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:20
        Ano, dlatego śmiem wątpić w zespół niedoboru testosteronu u człowieka-na-torze. Jest facetem inteligentnym, zdecydowanie nie prymitywem (sądząc po jego innych wypowiedziach, bo tu się nie popisał). Więc albo go rozsadza testosteron albo musi gdzieś stres rozładować.
        • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 04.06.12, 22:26
          Nie czytałem jego innych wypowiedzi, być może jest tak jak piszesz.

          Tutaj zastosowałem metodę akcja-reakcja. Nie jesteśmy już w liceum.
    • roma113 podsumowując 05.06.12, 00:06
      O rozrywkach samotnego mężczyzny zaczęło się od godzinki tenisa i koszykówki, pasjach przedmałżeńskich, niechęci do umęczonych i "kwoczących" matek polek, "tęsknocie" za męczeniem przez małżonka i wczasach w campingu bez dachu, westchnieniach do kobiety z kasztanowymi włosami, a skończyło się na oglądaniu pornoli i onanizowaniu.
      Coś czułam, że tak się musi skończyć dyskusja o rozrywkach samotnego mężczyzny smile
      • unema Re: podsumowując 05.06.12, 10:45
        big_grin
        się nam pięknie dyskusja rozwinęła
        I tak uważam, że przy takim tytule wątku to bardzo długgoooo dochodzilismy do meritumwink
        • kobieta306 Re: podsumowując 05.06.12, 10:51
          Kochane zwróćcie proszę uwagę, że to ja na to wpadłam, bo jestem wystarczająco stara i wystarczajaco mało romantyczna wink
          • roma113 Re: podsumowując 05.06.12, 11:23
            Jasne, u mnie masz ciopyright w pełnym zakresie smile
      • adam543 Re: podsumowując 05.06.12, 19:04
        Ktos powinien napisać wątek " o rozrywkach samotnej kobiety "
        Ciekawe jak się zacznie i jak się skończy.
    • wolny_czytelnik Re: Rozrywki samotnego mężczyzny 05.06.12, 01:09
      Roma, świetnie to podsumowałaśsmile Nic dodać, nic ując.

      Zrobiłem przerwę w pracy, i nieźle się uśmiałem. Oby do rana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja