tornado27
31.05.12, 15:04
witam
złozyłam pozew z orzekaniem o winie, sprawę miałam mieć 6VI, ale przełożono ją na 3VII, mąz w odpowiedzi na pozew wnioskował o bez orzeczenia lub z winy obojga.
Mąz powołał na świadków swoja rodzinę, która niestety będzie na sprawie, i wiem, że będa kłamać jak z nut.
Mogłabym zacząc odpiwrac te kłamstwa i wnosic o moich świadków, zastanawiam sie jednak, czy to to gra warta świeczki.
Chcę jak najszybciej zakończyc ten związek i zastanaiwam sie nad zmianą w pozwie, w związku z tym mam pytanie: czy jesli wniose teraz wniosek o rozwód bez orzekania o winie, to czy sąd na tej pierwszej rozprawie już to uwzględni i ci świadkowie jednak nie będą powoływani? czy jesli z mężem do 3lipca ustalimy plan wychowywania dzieci, mieszkania etc. i jeśli on tez zgodzi sie na rozwód bez orzekania o winie to czy bedziemy się szarpać dłużej ze względu na ten mój pierwszy pozew?
chyba nie zagmatwałam...