Wakacje jeszcze męża z córką.

11.06.12, 16:00
Aktualnie moja sytuacja wygląda tak,że czekam na termin rozprawy rozwodowej.Do końca roku szkolnego będziemy jeszcze mieszkac razem.Pózniej wyprowadzam się z córką do mamy.Mąż chce zabrac córkę nad morze gdzie jedzie ze znajomymi.Nie bardzo mi to odpowiada,bo wiem jak mąż spędza urlop.Ciągła impreza,picie.Sama przed tym uciekam rozwodząc się,a córkę mam puścic?Wiem,że sam niewiele się Nią zajmie,spadnie to zapewne na żonę jego kolegi.Moje zdanie niewiele go interesuje,córce już wspomina,że pojadą.Co robic?
    • polifonia1983 Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 11.06.12, 17:41
      puścić.
      Jak będzie chciała wrócić wcześniej, to zorganizować powrót. Nie naciskać na nią, sama niech decyduje.
    • argentusa Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 11.06.12, 19:57
      za polifonia,
      niech dzieciak jedzie z tatą. A ty w tym czasie -swoboda i wolnośc i czas wyłacznie dla siebie, i nie zamęczasz się co też dziecko z tatą ma tylko jak się tu zrelaksować samej smile
      Ar/
    • gazeta_mi_placi Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 11.06.12, 20:03
      A może się jeszcze pogodzicie? Rozwód to ostateczność.
    • roma113 Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 12.06.12, 11:41
      Przecież to jej ojciec. Innego nie będzie miała. Czemu miałaby z nim nie jechać?
      • anka35only Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 12.06.12, 15:18
        Dlatego,że będzie niemal non top pod wpływem alkoholu.Kiedy jezdziliśmy razem pił na plaży,po przyjściu do domku poprawiał i szedł spac.I tak codziennie lub co drugi dzień.Co to za opiekun dla dziecka?Nie będzie mnie tam,więc nie wiem czy jeśli pojedzie z nią (ja zostanę)to będzie inaczej.Chcecie mi powiedziec,że to normalka,ja przesadzam?
        • roma113 Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 12.06.12, 15:24
          Sorry, nie znam twojego byłego męża. Nie pisałaś, że jest alkoholikiem.
        • mayenna Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 13.06.12, 05:57
          To co robił jak jeździł z toba nie oznacza, że teraz też tak będzie.
          Jak dziecko chce jechać to niech jedzie. Jeśli dziecko byo by bez opieki to może zadzwonić i je w każdej chwili zabierzesz. Są telefony i jak ojciec będzie pijany a dziecko bez opieki to zawsze można zawiadomić policję.
          • babazmiasta Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 13.06.12, 20:51
            Czy twoj prawie byly w czasie malzenstwa zajmowal sie corka? Czy kiedy zajmowal sie nia sam to tez pil? Czy myslisz ze gdyby teraz chcial sie tylko bawic ( pic) to chcialby zeby corka z nim jechala?
            • babazmiasta Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 13.06.12, 20:52
              Acha i jeszcze jedno pytanie: Ile corka ma lat?
              • anka35only Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 14.06.12, 16:45
                Córka ma 10lat.Byc może małżonek faktycznie podejdzie do tego poważnie.Może.Właściwie to plusem jest to,że jedzie ze znajomymi,a nie sam.
        • ninaa Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 14.06.12, 16:08
          Hm..., rozumiem strasznie. Ja mam identycznie i też miałabym podobne wątpliwości w takiej sytuacji. Tylko, że rozwód jeszcze ... głęboko w planach i nie o tym rzecz.
          Ale - chciałam coś innego powiedzieć - mój mąż samodzielnie opiekując się córką (lat 9) zachowuje się równie nieodpowiedzialnie jak wtedy, gdy jestem obok. Czyli napity śpi a dziecko zajmuje się sobą, dobrze, że już w miarę rozgarnięte. Ja celowo zostawiam ich samych czasem..., ale to co zastaję po powrocie... rozczarowuje mnie jeszcze bardziej. Bo wychodzę z domu pełna nadziei, a gdy wracam... stwierdzam, że schemat się powtarza. I nie ma lekarstwa.
          Jedyne co uzyskał mąż i tatuś ... - zdanie dziecka - ja nie chcę jechać z tatą.., chcę z tobą.
          I to wcale nie jest dobrze i nie ma sie z czego dzieszyć. To smutna obrzydliwie prawda wypowiedziana ustami dziecka. Co ma swój rozum i swoje spostrzeżenia.
          Anko miła ... puść córkę. Ale daj telefon i bądź w pogotowiu.
          Pozdrawiam
          Ninka
    • katja75live Re: Wakacje jeszcze męża z córką. 15.06.12, 09:11
      Jak najbardziej niech jedzie. Nie kazdy ojciec jest odpowiedzialny, ale jezeli nie ma przemocy, niebezpieczenstwa to jak najbardziej pozwolic na wyjazd. Nie kazdy jest dobrym ojcem, ale innego juz nie bedzie miala...Jezeli ma 10 lat, to w razie extremalnych sytuacji moze sama do Ciebie zadzwonic i dac znac. Jezeli jedzie ze znajomymi co maja tez dzieci to przeciez szkoda takich wakacji odmawiac dziecku - bedzie na pewno miala super wakacje,nawet jak sie ojciec nia dostatecznie dobrze nie zajmie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja