Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wygląda

18.06.12, 16:25
W skrócie wygląda to tak:

Wyprowadzam się od męża z dzieckiem, większość rzeczy już przewieziona i teraz mąż zastrasza mnie i ostrzega że nie pozwoli mi się wyprowadzić z dzieckiem, i teraz mam pytanie: Mogę miec problemy jesli wyprowadzę sie z małym pod jego nieobecność?
Jakie moge ponieść konsekwencje?
Moze mi go zabrać?
    • malgolkab Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 18.06.12, 18:11
      na razie skoro oboje macie pełną władzę rodzicielską, to tak samo mąż może "zabrać" (niefortunne określenie) dziecko Tobie, jak i Ty jemu. Mam nadzieję, że jesteście dorosłymi ludźmi i nie będziecie sobie dziecka wyrywać...
    • gazeta_mi_placi Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 18.06.12, 19:20
      Jaki jest powód rozstania?
      • 1bellanna Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 18.06.12, 20:42
        zdrada męża i dziecko pozamałżeńskie, brak chęci porozumienia z jego strony, to ja tylko miałam się starać i akceptować jego spotkania z kochanicą, akceptować "widzenia" z dzieckiem a co za tym idzie ciągłe kontakty z kochanka niby w sprawie dziecka, odmówił sexu - bo nie chce mieć więcej dzieci, w sprawie sexu myślał egoistycznie, chciał być zaspokojony ale o mnie w ogóle nie myślał, nie daje już pieniędzy na dom, sam wyjeżdża na wakacje, nie rozmawiamy ze sobą od 9 miesięcy, w ciągu dnia wymiana zdań na temat dziecka: grzeczny, robił kupę itd, jest skłócony z całą rodzina - bo nikt nie zaakceptował jego zdrady i dziecka na boku, wszyscy są winni tylko nie On.

        Po jego słowach "tak, co by się to nigdy nie powtórzyło" tzn. żeby mnie znowu nie musiał zdradzać po prostu żałuje że wtedy nie oświeciła mi się lampka że nigdy nie będzie chciał tego naprawiać, dobrze Mu było bo miał ugotowane, wysprzątane...

        Nie zgłaszał sprzeciwu że chce rozwodu, ostrzegł mnie że nie pozwoli mi się wyprowadzić z dzieckiem. Nie możemy się dogadać

        Ja chcę po prostu normalnie żyć, nie mam zamiaru ograniczać mu kontaktów z małym, chce żebyśmy ustalili jakieś terminy, nie chce być uzależniona od jego widzi mi się

        Dla niego zawsze będzie źle bo będzie się budził i małego nie będzie, więc jakbysmy nie ustalili kontaktów zawsze będzie źle, upiera się że sąd ustali, ale jeszcze sporo czasu minie zanim to nastąpi.
        • argentusa Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 18.06.12, 20:44
          Spokojnie, o ile nie będziesz utrudniała kontaktów ojca i dziecka to nic Ci nie grozi.
          O to akurat pytałam sędziego rodzinnego.
          Ar.
    • tricolour Kto pierwszy ten lepszy... 18.06.12, 20:39
      ... nieźli ci rodzice. Wygrywa ten, który pierwszy zajuma...
      • 1bellanna Re: Kto pierwszy ten lepszy... 18.06.12, 20:44
        łatwo się mówi, tylko szkoda że my nie możemy sie dogadać a dalej żyć sie tak nie da
        • argentusa Re: Kto pierwszy ten lepszy... 18.06.12, 20:46
          ale wyluzuj i spokojnie. A Tri to lubi tak czasem "podreperować" opinię o rodzicach. Choc samemu mu do ideału daleeeeeko (w moim odczuciu oczywista i wyłącznie na podstawie jego wypowiedzi).
          Ar.
          • tricolour Nie chodzi mi o opinię... 18.06.12, 20:58
            ... rodziców. Chodzi o to, że matka uważa za rzecz najnormalniejszą w świecie zabieranie dziecka pod nieobecność ojca, a obawia się, że ojciec może też zabrać dziecko.
            • gazeta_mi_placi Re: Nie chodzi mi o opinię... 18.06.12, 21:05
              Nie sądzę aby ojciec zabrał dziecko, w końcu ma już jedno z którym niespecjalnie się afiszował, więc nie sądzę żeby i na drugim mu specjalnie zależało.
              Po rozwodzie ludzie na ogół się wyprowadzają ze wspólnego mieszkania bądź jedno się wyprowadza, drugie zostaje.
              Co w tym dziwnego?
            • scindapsus Re: Nie chodzi mi o opinię... 18.06.12, 21:08
              Pan byl podeptał to co slubowal a slubowal zapewne milość wierność i uczciwosc, lub też że uczyni wszystko aby małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.

              mnie akurat w tym przypadku nie dziwi ze pani odchodzi i zabiera dziecko
              zwłaszcza ze Pan sobie nowe zrobil,
              • obrazo-burca Re: Nie chodzi mi o opinię... 21.06.12, 15:45
                > Pan byl podeptał to co slubowal a slubowal zapewne milość wierność i uczciwosc,
                > lub też że uczyni wszystko aby małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.

                Dziecku ślubował? surprised

                > mnie akurat w tym przypadku nie dziwi ze pani odchodzi i zabiera dziecko
                > zwłaszcza ze Pan sobie nowe zrobil,

                Mnie też nie dziwi, przecież to ona urodziła dziecko, to ona je nosiła pod sercem, więc to ona jest właścicielką dziecka.
                A pan ma nowe to jest to dowód na to, że "starego" dziecka nie kocha, więc po co mu one.

                Kto mnie zna, wie że kpię.
      • niutka Re: Kto pierwszy ten lepszy... 20.06.12, 18:48
        Hmmm... Nie wiem, czy dobrze zrozumialam...
        Ja wyprowadzilam sie od, jeszcze, meza z dziecmi. Nie protestowal... Gdyby to on chcial sie wyprowadzic, to zrobilabym wszystko, zeby nie zabieral dzieci z domu.
    • 1lapaz Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 19.06.12, 07:05
      Wyglada na to, ze masz podstawy do rozwodu z orzeczeniem winy. Chyba w takim przypadku bedziesz mogla dyktowac warunki. Tylko musisz wiedziec czego chcesz i konsekwentnie zmierzac do celu. Nie ogladaj sie na meza i nie miej poczucia winy, bo z tego co piszesz on nie mial. Stawial cie w zenujacej sytuacji i wymagal zebys tolerowala rzeczy nie do zaakceptowania.
      Nie mam pewnosci, ale w prawie jest tak, ze opieke nad dzieckiem ma rodzic , z ktorym ono mieszka.
      • maciekqbn Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 20.06.12, 23:35
        1lapaz napisała:

        > Nie mam pewnosci, ale w prawie jest tak, ze opieke nad dzieckiem ma rodzic , z
        > ktorym ono mieszka.

        Sąd orzeka o kwestii opieki nad dzieckiem.
        Np. u mnie jest tak, że "sąd powierza opiekę nad dzieckiem obojgu rodzicom".

        Kwestia winy czy jej braku ma się nijak do kwestii opieki nad dzieckiem.
        • zmeczona100 Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 21.06.12, 00:14
          Opieka nad dzieckiem to jedno, a miejsce zamieszkania to drugie (ale o obu decyduje sąd i zapisuje to w wyroku rozwodowym).
          • malgolkab Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 21.06.12, 15:50
            zmeczona100 napisała:

            > Opieka nad dzieckiem to jedno, a miejsce zamieszkania to drugie (ale o obu decy
            > duje sąd i zapisuje to w wyroku rozwodowym).
            I oba mają się nijak do winy którejkolwiek ze stronsmile
          • tornado27 Re: Wyprowadzka z dzieckiem- prawnie jak to wyglą 21.06.12, 15:51
            Opieka nad dzieckiem to jedno, a miejsce zamieszkania to drugie (ale o obu decy
            > duje sąd i zapisuje to w wyroku rozwodowym)

            dopiero w wyroku?
            a na czas trwania procesu mozna się o to starać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja