Czy macie takie dni,

18.06.12, 23:17
że chcecie wyskoczyć z okna, albo strzelić sobie w łeb? Że czujecie, że życie was przerosło? Bo ja właśnie dziś taki mam.
    • mola1971 Re: Czy macie takie dni, 18.06.12, 23:29
      Jak do tej pory nigdy takich dni nie miałam. Nigdy życie mnie nie przerosła tak, bym chciała je skończyć.
      Owszem, miewałam i nadal czasem miewam (ale bardzo rzadko) doły, ale wtedy mówię sobie, że trzeba przeczekać, jutro będzie lepiej. I jest smile
    • esteraj Re: Czy macie takie dni, 18.06.12, 23:32
      Jasne, że tak. Na szczęście to mija.
    • jaka-jestem-ja Re: Czy macie takie dni, 18.06.12, 23:35
      Albo takie, kiedy płaczesz tak, że dławi w gardle? Pewnie. Pozytyw, choć banał - zazwyczaj dnia następnego jest lepiej. Negatyw - i tak, k... boli. Ale co tam, Heksa, nie skacz, lato w pełni, jaśmin pachnie nadal obłędnie, po świecie fruwają makolągwy (www.youtube.com/watch?v=2dgDMYxlIFc), są lody czekoladowe Grycana i, o cudzie, na polskiej wsi można jeszcze zobaczyć chłopa z widłami i babę z grabiami ustawiającymi siano w KOPIANKĘ - a to naprawdę rzadkie i tym samym cennesmile. Uśmiechnij się, no...
      • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 18.06.12, 23:40
        Dzięki.
        Tylko ja mam taki dzień, że wszystko było do d. I to nie z powodów rozwodowych. Urzędy, papiery, biurokracja. A na koniec zdrada przyjaciół. To bardzo bolesne. I do tego jeszcze mąż, który rozkminia.
        • mola1971 Re: Czy macie takie dni, 18.06.12, 23:57
          Ło Matko Polko! I Ty z powodu jakichś głupich papirów i prawie exa z okna chcesz się rzucać???
          Zdradzający przyjaciele nie są przyjaciółmi, więc dobrze, że wyszło szydło z worka.
          Melisę se zaparz, posłuchaj ulubionej muzyki. Idź spać, jutro inaczej na to spojrzysz.
          • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 00:13
            Dzięki. To są oczywiście chwilowe sprawy. Jutro się pozbieram. Ale mieszkam chwilowo na 9 piętrze i jest bardzo ciepło wink
          • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 00:21
            To nie jest zupełnie tak. Jestem podkopana przez męża, a potem byle wichura, i się przewracam.
        • rybak Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:46
          Heksa, zrozumże - nie jesteś wyjątkiem - jesteś REGUŁĄ! Nawet jeśli chodzi o zdradę przez przyjaciół. Ba! nawet niekiedy przez najbliższą rodzinę. Rozwody boleśnie weryfikują bowiem wszystko, dosłownie wszystko.
          Ale - i o tym ZAWSZE pamiętaj - mają działanie oczyszczające. Zrzucają z ludzi tyle lat nieszczęścliwych, albo - fałszywie szczęśliwych (bo oszukiwanych) narosłą skorupę chorych układów, nieszczerych relacji, fałszywych przyjaźni, ślepych uliczek, w które latami brnęli, często wbrew swoim najżywszym interesom i pragnieniom.
          A w efekcie - zawsze, ale to zawsze odradzasz się po czymś takim niczym Feniks z popiołów (żar ptica czyliwink. I dalej idziesz już przez życie BEZ szkodliwego i obciążającego Cię ponad miarę bagażu. Właśnie dlatego po rozwodach ludzie tak często (jak już się otrząsną z tej mierzwy i balastu, co je sami sobie pokornie na grzbiet pchali i tolerowali jej kładzenie) - rozwijają skrzydła. I to - także z reguły - szeroooko, pamiętaj. Po prostu po okresie bólu, przychodzi nagle dzień, gdy robisz - ku swemu zdumieniu obłędnie głęboki oddech i raptem czujesz się wolna. Wiesz, jak pachnie wtedy powietrze? Dla samego czegoś takiego warto się troszkę pomęczyć i na to doznanie poczekać.
          Molka dobrze Ci radzi - przeczekaj doły i idź naprzód. A że boli? Po aż takiej wylince musi trochę poboleć. To normalne - także przez to tu niemal wszyscy przechodziliśmy. Więc trochę poboli. Ale to dobry ból, oczyszczający. Zanim zapomniany motyl w Tobie triumfalnie rozwinie się w tęczę. Bo się rozwinie. Nie ma innej opcji.
          • mola1971 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 14:10
            Zgadzam się z Panem w całej rozciągłości wink

            Niedawno, dosłownie kilka dni temu, uświadomiłam sobie, że w ciągu ostatnich kilku lat, w całym tym porozwodowym zamieszaniu, wywróciłam życie do góry nogami. Zmieniłam wszystko, co można było zmienić.
            Zmieniłam pracę na bardziej wymagającą (co nie znaczy, że lepiej płatną) i w bardziej cywilizowanym miejscu. To z kolei spowodowało zmianę znajomych z pracy.
            Zmieniłam znajomych, nawiązałam nowe przyjaźnie, ze starych została dosłownie jedna osoba - przyjaciółka od dzieciństwa.
            Zmieniłam swoje relacje z dziećmi na dużo spokojniejsze niż dawniej, zmieniłam relacje z rodzicami na takie, które są dla nich pomocne, ale mnie nadmiernie nie obciążają.
            Za chwilę czeka mnie zmiana mieszkania.
            Wreszcie, poważnie zajęłam się swoim zdrowiem i znalazłam czas na leczenie i operację, którą powinnam zrobić wiele lat wcześniej, ale brakowało mi czasu. I chyba motywacji.
            Ale najważniejsza zmiana zaszła (no, nie sama, solidnie się na nią napracowałam) we mnie samej. Sama ze sobą czuję się doskonale i z tych wszystkich zmian, ta chyba najważniejsza jest.

            Te wszystkie zmiany nie wydarzyły się z dnia na dzień, to był proces.
            I mam nadzieję, że jeszcze wiele zmian przede mną smile
            Zatem, Hekso, głowa do góry! To minie.
            • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:11
              I Tobie Mola tez dziękuję.
              W ogóle dziękuję, że jesteście. Naprawdę ratujecie ludziom życie.
              • mola1971 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:19
                Bez przesady smile
                Jeśli komuś pomaga ta moja radosna, forumowa tfffurczość, to mnie to bardzo cieszy.
                • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:34
                  Przecież forum to najlepsze lekarstwo.
          • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:10
            Dzięki ci Rybaku. Świetny i pokrzepiający tekst. I wiem, ze masz 100% rację.
            • rybak Re: Czy macie takie dni, 20.06.12, 08:36
              Niezamacosmile
      • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:00
        Jaka-jestem-ja napisała:
        Pozytyw, choć banał - zazwyczaj dnia następnego jest lepiej.

        Masz rację. Sprawdziło się. Nie wyskoczyłam i dobrze zrobiłam. Papierki udało się pozałatwiać, a mąż mnie dziś już tylko śmieszy.
        • mola1971 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:17
          A nie mówiłam? suspicious
          Heksa, kryzysy będą Ci się zdarzać, ale z czasem coraz rzadziej.
          Jak Ci się następny przytrafi, to pamiętaj, że następnego dnia zawsze jest lepiej. No, przynajmniej póki żyjemy wink
    • roma113 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 00:15
      Ja miewałam takie dni przed rozwodem. Bezsilność. Później już wiedziałam, że jestem panią samej siebie
      • kalpa Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 00:28
        Molka, czasem są chwile, że się myśli, że tylko z okna się skoczy..
        na szczęście to jedynie wyraz chwilowej bezsilności, na ogól powierzchownej...
        potem to mija wink Jak każdej z nas wink
        trzymajcie się dziewczyny smile
    • 1lapaz Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 06:57
      Ja mam takie dni , ze nic mi sie nie chce , doslownie. Nie mialabym ochoty na skok z okna, na nic, nawet plakac mi sie nie chce. Zupelna przerwa i wylaczenie. Moze to taki mechanizm obronny na przetrwanie, kiedys tam wyuczony. Jak pokazuje doswiadczenie wszystko mija...
    • lampka_witoszowska Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 07:33
      ale na takie dni często pomaga męski punkt widzenia u kobiety - zwykła racjonalizacja, która ogrom zdarzeń widzi jako zwyczajne niefarty, wczoraj akurat jeszcze wpływ pogody i okreslenie takowego dnia najspokojniej najgorszym słowem, jakie przychodzi na myśl

      plus świadomość, że to zawsze przeciez mija
      najpierw na krótko, potem dużej, a potem na stałe
      to tylko życie, tak bywa - ale to chwilowe, za rok będziesz kompletnie w innej sytuacji (a rok szybko mija)
    • argentusa Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 08:05
      Może nie aż tak skrajnie, ale słąbsze dni też mam.
      I nie ma znaczenia,że ogólnie to ja zadowolona z życia jestem. Tłumaczę sobie, że wszystko przemija nawet najdłuższa żmija. I biorę na przeczekanie.
      Ar.
      • nandita_7 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 08:47
        Argentusa, powinnam zapamiętać to o żmii. Heksa, każdy w tak trudnej sytuacji miewa gorsze dni. Czasem naprawdę życie wydaje koszmarem. Zamknij okno, zrób sobie dobrej herbaty i pamiętaj, że jesteś silna i dasz radę.
    • gazeta_mi_placi Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 09:05
      Tak, ale wrodzone lenistwo wygrywa, nie chce mi się podejść do okna.
    • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 09:23
      Teraz jest sezon na arbuzy. Kup sobie arbuza to Ci zły humor przejdzie jak ręką odjął!
      Arbuzy są pyszne; tylko dla samych arbuzów warto żyć!
      Seks też jest super, pomyśl, jak sobie dasz w głowę to już nigdy nie pobzykasz!
      • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 09:30
        Najbardziej mnie wkurza, że ktoś mi nabił w głowę, że jestem winna wierność mężowi, i tak mało się nabzykałam w życiu ;-(
        Póki co, żyję. Jadę się dalej boksowac z unijną biurokracją.
        • argentusa Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 10:16
          Heksa,
          no co Ty. Wierność to nie jest coś złego. Teraz zamiast sobie "szczelać w łep" przeczekaj i miej nadzieję, że ktoś fajny Ci się trafi. Choćby do bzykania wink. A jak do tego się zakochasz to dopiero zobaczysz jaki ten "zeks" może być smile
          Ar.
        • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 12:30
          > Najbardziej mnie wkurza, że ktoś mi nabił w głowę, że jestem winna wierność męż
          > owi, i tak mało się nabzykałam w życiu ;-(

          Mam podobnie. Ale nadrabiam i ani myślę strzelać sobie w głowę ani gdziekolwiek indziej.

          Zapisz się na jakiś portal randkowy, będziesz miała chętnych na seks przynajmniej dziesięciu dziennie. Umów się z takim kolesiem, a potem jak już opuści spodnie, to powiedz mu, że ma małego członka i wywal go za drzwi.
    • armia55 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 09:46
      Jak dotąd nie miałam takich dni, ale doły zaliczam.
      Przekonuje wtedy siebie, ze to stan przejściowy i minie smile
      Już chyba pisałam, ze moze powinnaś zupełnie odstawić się od męża, od tych emocji związanych z kontaktami z nim.
      Nabierz siły, Heksa.
    • kobieta306 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 09:49
      też tak mam wink
      • blue_ania37 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 10:05
        Jak mam takie dni, to piszę na forum, potem jem czereśnie i groszek zielony kilogramami.
        I zaczynam mysleć o seksiesmile dzikim seksiesmile
        A
        • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 12:38
          > Jak mam takie dni, to piszę na forum, potem jem czereśnie i groszek zielony kil
          > ogramami.

          Po takiej diecie musisz pierdzieć niczym jakiś King-Kong. Ja jednak polecam arbuzy.

          > I zaczynam mysleć o seksiesmile dzikim seksiesmile

          Co to jest dziki seks? Czym różni się od seksu oswojonego?
          • blue_ania37 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 12:56
            Człowieku na Torzesmile
            Nie pierdzęsmile bosze nie wierzę, że to napisałamsmileale autentycznie jestem bardzo nieśmiała w tych rzeczachsmilesmile
            Dziki seks?
            To taki z funemsmile taki bez ograniczeń i zachamowań.
            Taki, że na starość będę się czerwienić na wspomnieniesmile
            Ania
            • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:16
              > Nie pierdzęsmile

              Wszyscy pierdzą. Uczestnicy forum internetowego i głowy państw. Nawet papież pierdzi sobie dyskretnie maszerując przez plac św. Piotra.

              > To taki z funemsmile

              Ale faunów nie ma. A nawet jakby były, to miałyby brzydkie nogi.
              • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:18
                No to mi wyszło! Z "funu" wyszedł "faun" - to jest dopiero hardcore, seks z faunem! wink
                Wszystko przez laptop z ekranem wielkości znaczka pocztowego!
              • blue_ania37 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:26
                Ale mozna pierdzieć dyskretniesmile
                Jezu!
                Śmieję się w pracysmile piszę o bąkachsmile
                Co do seksu...to było tam coś więcej niż faunsmile
                Ania
                • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:34
                  blue_ania37 napisała:

                  > Ale mozna pierdzieć dyskretniesmile

                  Oczywiście. Papież na audiencji pierdzi dyskretnie, aby mikrofony nie wzmocniły dźwięku uchodzących gazów jelitowych. Ale jak idzie sam po placu świętego Piotra rano to daje z grubej rury i pierdzi tak, że aż echo gra!

                  Jeśli to Ci się wydaje dziwne, to podpowiem, że Jezus też pierdział. Powiem więcej: zostaliśmy stworzeni na podobieństwo boga. Resztę wywnioskuj sama... suspicious

                  > Co do seksu...to było tam coś więcej niż faunsmile
                  > (...)
                  > To taki z funemsmile taki bez ograniczeń i zachamowań.

                  Zwłaszcza te "zachamowania" mnie intrygują. Rozumiem, że takie seks nie może być z jakimś chamem ze wsi skoro "bez zachamowań"?
                  • blue_ania37 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:41
                    Proszę koniec o tych bąkachsmile
                    Wierzę, pierdzą wszyscy, romantycznie jak cholerasmile jestsmile
                    Wolę już o tym seksiesmile
                    Oczywiście, że nie z chamstwemsmile
                    To ma być czysta postać pożądaniasmile
                    • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:49
                      > To ma być czysta postać pożądaniasmile

                      To brzmi jak jakiś slogan reklamowy. Zainteresuj się tematem, może warto nawiązać kontakty z agencjami reklamy? Możesz być bogata.
                      • blue_ania37 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 14:02
                        Ty się ze mnie nabijaszsmile
                        Ania
    • malgolkab Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 12:39
      Zdarzało się przez 2 ostatnie lata spędzone z pierwszym mężem. Od kiedy się wyprowadził, ani razu.
      Będzie dobrze!
      • nandita_7 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 12:43
        Hekso, lepiej?
        Dla odmiany ja się stoczyłam po równi pochyłej. Ogarnęła panika i przerażenie.
        • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 12:49
          Świeży arbuz na zdrowie!
          • kobieta306 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:33
            Torowy, a nie chce Ci się stale sikac po tych arbuzach? Przeciez to sama woda jest wink
            • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:36
              Po pierwsze, arbuz to nie jest sama woda. Gdyby był samą wodą to sprzedawany byłby w butelkach. A jest w takich zielonych łupinach.

              Po drugie, nie zaobserwowałem u siebie zwiększonego oddawania moczu przy diecie bogatej w arbuzy, więc marna Twoja prowokacja!
              • kobieta306 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 13:57
                ale po co od razu takie duże słowa jak "prowokacja" wink ? Kaczyńskim zaleciało.
                • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 15:17
                  Czy zestawienie z Kaczyńskim jest obelgą?
              • zmeczona100 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:04
                > Po pierwsze, arbuz to nie jest sama woda. Gdyby był samą wodą to sprzedawany by
                > łby w butelkach.

                Racja. To tylko 92% wody.

                > Po drugie, nie zaobserwowałem u siebie zwiększonego oddawania moczu przy diecie
                > bogatej w arbuzy, więc marna Twoja prowokacja!

                Problem z nerkami?
                • kobieta306 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:31
                  Zmęczona - ja bym Ciebie mogła łyżkami jeść smile smile smile
                  masz tak wredne poczucie humoru, za którym przepadam po prostu smile
                  ZAWSZE czytam Twoje wpisy, bo, nie ma bata, nadasz na moich falach smile

                • czlowiek-na-torze Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 23:22
                  > Racja. To tylko 92% wody.

                  Choćby był w 99% z wody to nadal nie byłby samą wodą.

                  > Problem z nerkami?

                  Co mi jeszcze zdiagnozujesz via forum internetowe? Nerek nigdy w życiu nie badałem. Ale chyba są w porządku, skoro jeszcze nie umarłem.
        • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:15
          Mnie zdecydowanie lepiej, czego i Tobie życzę. Może jakiś pokrzepiający film?
          • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:27
            To była odpowiedź do nandity_7
            na:
            Hekso, lepiej?
            Dla odmiany ja się stoczyłam po równi pochyłej. Ogarnęła panika i przerażenie.
    • tesknotazabija Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:17
      Takiego stanu nie miałam jeszcze nigdy i mam nadzieję, że go nie zaliczę. Zdarzyło mi się jednak mieć taki moment, kiedy stałam w miejscu tak bezbronna jak nigdy i myślałam sobie, że ja już dłużej tego nie wytrzymam, że zaraz zwariuję. Było to po drugiej wizycie w RODK. Nie czułam w życiu takiej niemocy ...
      • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 22:32
        Ja się boksuję z dokumentacją unijną, nawet nie chce mi się opowiadac o peregrynacjach po urzędach.
        Ale faktycznie wszystko przemija. Ważne, żeby w chwili, gdy człowiek mam manie samobójcze, nie zbliżał się do narzędzia wink
        • amma40 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 23:06
          Po tych arbuzach bez wzmożonego siusiania, to już chyba balon, a nie człowiek, na torze...
          Co do "takich dni", to ostatnio załapałam wielkiego doła. Szukam sposobu, aby go przegnać, ale jakoś nie mogę znaleźć...
          • heksa_2 Re: Czy macie takie dni, 19.06.12, 23:12
            To może prozac?
    • nangaparbat3 Re: Czy macie takie dni, 20.06.12, 00:01
      nie, nigdy, póki co
      kiedy bylam mloda (przed 30.) wyobrazalam sobie, ze jak mnie chlop rzuci, to zechce wskoczyc do rzeki, mam kolo domu
      ale jak rzucil, nawet mi to przez myśl nie przemkneło
    • smiecieciecie Re: Czy macie takie dni, 20.06.12, 16:16
      też tak dziś mam. pogoda mnie zabija, mam masę pracy, egzaminy nad głową i jeszcze problemy z samą sobą uncertain/ mama mi przyniosła z pracy lody śmietankowe grycana, już mi lepiej wink ale dalej wisielczy humor. o co tu chodzi ?
      • ksiezycowy_krajobraz Re: Czy macie takie dni, 20.06.12, 17:46
        Ja też dziś taki mam... pewnie to ten deszcz... do tego dziś bardziej jakoś mi smutno, że wszyscy biegną do swojego życia, gdzie ktoś na nich czeka - mąż/żona, dziecko, pies, kot... a na mnie tylko ten okropnie pusty dom... a to przecież taki dzień, kiedy ktoś powinien po prostu przytulić.... a nie tak dawno jeszcze odważyłam się pomyśleć, że nie jest tak źle... a nawet lepiej... cóż... życie?
Pełna wersja