ka-7
20.06.12, 11:54
W skrócie.... w lutym ubiegłego roku ex wyprowadził się z domu i rozpoczął swoje nowe życie. W lipcu 2011r. ex darował (akt notarialny) swoją część domu naszej najstarszej córce. W styczniu br. otrzymałam rozwód z orzeczeniem jego winy. Ex do końca kwietnia przyjeżdżał do dzieci w czwartki (był wtedy z nimi u mnie w domu) oraz zabierał co drugi weekend.
Na początku maja ex wynajął ze swoją nową partnerką dom w miejscowości w której mieszkam. Wcześniej mieszkał w mieście oddalonym od nas około 25 km.
M-c temu złożyłam pismo do urzędu o wymeldowanie ex-a.
Ex zarzuca mi, że utrudniam mu kontakt z dziećmi bo powiedziałam, że skoro mieszka teraz 5 minut piechotą od nas to ja już nie muszę i nie chcę go oglądać, więc ma zabierać dzieci do siebie (5-cio letnie bliźnięta). Przestał je zabierać również na weekendy. Dodatkowo sprawa jego wymeldowania rozzłościła go tak, że zaczął mi grozić iż złoży pismo o zmniejszenie alimentów i nie pozwoli na jego wymeldowanie. Mam następujące pytania:
1. Czy jako współwłaściciel domu (córka kończy 18-cie lat pod koniec br.) mogę nie wpuścić go do domu mimo to, że jest tu zameldowany ? (zabrał w zeszłym roku wszystkie swoje rzeczy a teraz w urzędzie nakłamał, że mu swoje rzeczy osobiste i ja mu utrudniam dostęp do nich !)
2. W jaki sposób mam udowodnić w sądzie, że nie utrudniam kontaktów z dziećmi (mam tylko sms-y) ?