wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećmi

20.06.12, 11:54
W skrócie.... w lutym ubiegłego roku ex wyprowadził się z domu i rozpoczął swoje nowe życie. W lipcu 2011r. ex darował (akt notarialny) swoją część domu naszej najstarszej córce. W styczniu br. otrzymałam rozwód z orzeczeniem jego winy. Ex do końca kwietnia przyjeżdżał do dzieci w czwartki (był wtedy z nimi u mnie w domu) oraz zabierał co drugi weekend.
Na początku maja ex wynajął ze swoją nową partnerką dom w miejscowości w której mieszkam. Wcześniej mieszkał w mieście oddalonym od nas około 25 km.
M-c temu złożyłam pismo do urzędu o wymeldowanie ex-a.
Ex zarzuca mi, że utrudniam mu kontakt z dziećmi bo powiedziałam, że skoro mieszka teraz 5 minut piechotą od nas to ja już nie muszę i nie chcę go oglądać, więc ma zabierać dzieci do siebie (5-cio letnie bliźnięta). Przestał je zabierać również na weekendy. Dodatkowo sprawa jego wymeldowania rozzłościła go tak, że zaczął mi grozić iż złoży pismo o zmniejszenie alimentów i nie pozwoli na jego wymeldowanie. Mam następujące pytania:
1. Czy jako współwłaściciel domu (córka kończy 18-cie lat pod koniec br.) mogę nie wpuścić go do domu mimo to, że jest tu zameldowany ? (zabrał w zeszłym roku wszystkie swoje rzeczy a teraz w urzędzie nakłamał, że mu swoje rzeczy osobiste i ja mu utrudniam dostęp do nich !)
2. W jaki sposób mam udowodnić w sądzie, że nie utrudniam kontaktów z dziećmi (mam tylko sms-y) ?
    • kobieta306 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 12:06
      Twój ex w całym tym bagnie zachował sie na tyle ok, że zapisał swoja częśc domu na córke, chociaz nie musiał tego robić. To chyba pozytywna rzadkość.
      Skoro masz rozwód, to chyba możesz go wymeldować w tej sytuacji.
      Spotkania z dziećmi umawiaj w formie pisemnej (np. mailem) i wtedy masz dowód, że nie utrudniasz.
      Pewnikiem nowa pani mu łeb suszy, żeby dzieciaków nie przywoził i on nie ma sie gdzie z nimi podziać ale sie Tobie nie przyzna. Wygodniej mu było przy starym układzie.
      Podsumowując - i tak dobrze na tym wyszłaś, bo mogłas jeszcze teraz mieć droge przez meke przy podziale majątku.
      Idąc dalej i dywagując - córka jest rozsądna? Bo pod koniec roku róznie moze być wink
      • ka-7 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 12:14
        kobieta306 - dziękuję za odp. Właśnie w tym problem, że ex maila nie ma (a przynajmniej ja nic na ten nie wiem) więc zostają tylko sms-y, a one podobno nie stanowią dowodu w sądzie.
    • cecyliach Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 12:42
      z punktu prawnego zameldowanie jest potwierdzeniem pobytu. wg art 15 ust 2 ustawy o ewidencji ludnosci i dowodach osobistych, osoba ktora opusciła miejsce pobytu, trwającego ponad 3 miesiące i niedopełniła obowiązku wymeldowania się moze być wymeldowana z urzedu .. nie będzie to załatwione od ręki. po złozeniu przez ciebie wniosku urzad rozpocznie postępowanie administracyjne. powołana komisja przeprowadzi oględziny lokalu w celu ustalenia czy eks mąż mieszka , czy też nie. Może pytać sąsiadów. Dobrze jak on przyzna się że nie przebywa. Nieco gorzej jak wyrazi chęć zamieszkania tam i wprowadzi się.(twoj interes aby do tego nie dopuśćić) . co do dzieci to ty sprawujesz opiekę nad nimi.jeśli masz określone miejsce spotkań ojca z dziecmi ( twój dom) a przstało ci to odpowiadać musisz złożyć wniosek w sądzie o zmianę tego zapisu. Jeśli nie, miejsce spotkań moze być elastyczne.dlaczego to ty a nie on masz udawadniać utrudnianie kontaktów? mieszkał dalej odwiedzał , teraz ma blisko i przestał - tego nie rozumję. kto wniósł sprawę do sądu?
    • mayenna Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 12:53
      Macie ustalone kontakty dzieci wyrokiem sadowym i jest w nim zapis , ze maja być realizowane w miejscu zamieszkania dzieci?
      Jak nie ma takiego zapisu to w dni taty, tata zabiera dzieci i już. Jak nie skorzysta z tego, to jest to jego sprawa.
      Żeby wystapić o obnizenie alimentów to on musi mięć powody, dla których nie może płacić tyle co do tej pory. Może to byc utrata dochodu, choroba uniemożliwiająca zarobkowanie, zmiana sytuacji życiowej. Nie jest łatwo o taką obniżkę, więc niech sobie próbuje.
    • mayenna Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 12:56
      Wymeldować go w trybie administracyjnym możesz po pól roku od wyprowadzki i faktycznego niemieszkania. Porozmawiaj jednak z eksem, może mu ten meldunek jest bardzo potrzebny?
      • cecyliach Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 13:09
        gwoli ścisłości ustawa mówi ze po 3 miesiach od wyprowadzenia jest obowiązek wymeldowania się .
        • mayenna Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 13:15
          Ale jeśli mu zależy na posiadaniu tego meldunku bo jego zmiana wiąże się z wymianą dokumentów to może lepiej się porozumieć polubownie?
          • lampka_witoszowska Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 13:24
            jeśli mu zależy, to przede wszystkim on to mówi prosząc, by zostało jak jest - a nie wygraża zmniejszeniem alimentów, gdy była żona chce uregulować sprawę wedle własnego życzenia i zgodnie z prawem...
            • ka-7 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 13:39
              Macie ustalone kontakty dzieci wyrokiem sadowym i jest w nim zapis , ze maja być realizowane w miejscu zamieszkania dzieci?
              NIE - nie mam przez sąd ustalonych kontaktów ponieważ w czasie rozprawy rozwodowej dogadywaliśmy się w tej sprawie i sąd orzekł, że nie będzie tego zapisywał skoro tak jest.
              ---
              Look into my eyes, and tell me what U see....
              • mayenna Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 17:21
                Mozesz teraz złozyc wniosek o uregulowanie kontaktów - koszt 40 zł.
                Nie dogadujecie się jak widać i może to pomoże uniknąć kwestii spornych.

                Lampka, skąd pewność, że najpierw nie prosił? Znamy relację jednej strony i tez nie bardzo obiektywnej. Jak do tej pory eks odwiedzał dzieci w domu to czemu nadal tak nie może być? Tutaj obie strony nie szukają kompromisów tylko szarpią kołderkę do siebie.
                • ka-7 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 19:07
                  Jak do tej pory eks odwiedzał dzieci w domu to czemu nadal tak nie może być?

                  Dlatego, że nie mam ochoty ex-a oglądać po tym wszystkim co zrobił. Przez 1.5 roku szłam mu na rękę i godziłam się dla dobra dzieci na odwiedziny w domu. Teraz kiedy mieszka 5 minut piechotą od nas nie widzę powodu na dalsze jego wizyty.
                  • mayenna Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 21.06.12, 07:47
                    Zmieniłaś mu zasady odwiedzin u dzieci. Rozmawialiście o tym wczesniej? Mówił czemu nie chce zabierać dzieci do domu?
                    Spróbuj z nim porozmawiać i znaleźć jaki kompromis.
                    On może nie widzieć powodów dla których zmienia się miejsce jego spotkań z dziećmi skoro do tej pory było dobrze.
                    Ja widzę w spotkaniach w domu kilka plusów: dzieci nie stykają się z nowa panią, masz wg-lad w te spotkania.






                    • argentusa Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 21.06.12, 08:39
                      MAyenno,
                      rozumiem autorkę wątku.
                      Na początku też wydawało mi się, że lepiej jak dzieci będą się widywały w tatą u nas.
                      Przeszło mi naprawdę szybko i do momentu naszej wyprowadzki nie było sposobu żeby eksia wyprosić z domu na czas spotkań z dziećmi.
                      Wcale się nie dziwię. Ja p prostu chciałam go mieć poza zasiegiem wzroku.
                      W przypadku autorki wątku moim zdaniem pozostaje sądowe ustalenie planu opieki.
                      Ar.
                      • mayenna Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 21.06.12, 08:46
                        Ja też ja rozumiem. Do tej pory nie mam ochoty na odwiedziny eksa w moim domu, ale jak on by mi nagle zmienił zasady widywania się z dziećmi uzasadniając to w sposób jak autorka to by nas to jeszcze bardziej skonfliktowało. Dlatego namawiam na sadowe ustalenie kontaktów, a do tego czasu rozmowę i porozumienie. Szkoda, zeby dzieci nie mogły z ojcem się spotykać choćby przez krótki czas bo one to przeżywają.
                • lampka_witoszowska Mayenna 20.06.12, 22:48
                  a skąd masz pewnosć, ze ja mam pewność? a może wyraziłam przypuszczenie?
                  podobnie jak Ty - skąd ta pewność, że autorka wątku nie jest obiektywna? a Ty w temacie jej życia jesteś? a skąd ta pewność, niezależnie od "tak" czy "nie"?
                  a skąd ta pewność, że ona szarpie kołderkę? może zwyczajnie nie chce widywać się z byłym mężem? tak po prostu, bo to jest były mąż? Ty lubisz być odwiedzana przez byłego równocześnie siłą rzeczy przy odwiedzinach u dzieci? jeśli tak, to skąd ta pewność, że inni też to powinni lubić?

                  to nei jest rozmowa smile
                  • mayenna Re: Mayenna 21.06.12, 07:40
                    Lampko, z tuba faktycznie trudno mi wymieniać poglądy bo ty nie przedstawiasz swoich tylko dyskredytujesz moje.
                    • lampka_witoszowska Re: Mayenna 21.06.12, 07:48
                      na razie nei wymieniamy poglądów - zadałam Ci tylko proste pytania, dokładnie takie jak Twoje
                      własnie po to, żebyś zobaczyła, jak rozmawia się w sposób, który przyjęłaś

                      trudne? ano, wręcz niemożliwe
                      • mayenna Re: Mayenna 21.06.12, 08:11
                        Odpowiedź może i nie jest w zasięgu moich możliwości, ale ja nie mam ochoty na odpowiadanie konus kto mnie tak traktuje jak ty.
                        Nie wypowiedziałaś sie zupełnie na temat watku, ale odniosłaś się personalnie do mojej wypowiedzi. Ostatnio obserwuje u ciebie taki trend, ze nie mówisz na temat, a jedynie pouczasz lub dyskredytujesz innych dyskutujących. Przypisałaś sobie dokładnie tę rolę, z którą rzekomo tak zawzięcie walczysz.W twoich postach jest tez dużo agresji i negatywnego przekazu do innych osób o odmiennych poglądach.
                        Nie mam ochoty na pyskówki z tobą, więc wybacz, ale nie zamierzam na cokolwiek odpowiadać.
                        • lampka_witoszowska Re: Mayenna 21.06.12, 11:40
                          ale ja już napisałam wszystko, co tu miałam do powiedzenia - w wątku obok też
                          • mayenna Re: Mayenna 21.06.12, 15:20
                            lampka_witoszowska napisała:

                            > ale ja już napisałam wszystko, co tu miałam do powiedzenia - w wątku obok też

                            Owszem - nie na temat przedstawiony w wątku tylko odnośnie tego co ja napisałam. I zwykle tak własnie wyglądają twoje wypowiedzi; na temat masz mało, albo nic do powiedzenia, ale za to chętnie przyczepiasz się do wypowiedzi innych.

                            • lampka_witoszowska Re: Mayenna 21.06.12, 22:08
                              wygląda na to, że bardzo niedokładnie prowadzisz statystykę, to jedno
                              a drugie, zwykle (jesli nei zawsze), jak widzę atak na kogoś, to reaguję - i nawet nie za bardzo przejmuję się komentarzem, że się czepiam - bo dokładnie tak jest, w takich wypadkach się czepiam
                              • mayenna Re: Mayenna 22.06.12, 08:41
                                lampka_witoszowska napisała:


                                > a drugie, zwykle (jesli nei zawsze), jak widzę atak na kogoś, to reaguję - i na
                                > wet nie za bardzo przejmuję się komentarzem, że się czepiam - bo dokładnie tak
                                > jest, w takich wypadkach się czepiam

                                Czepiasz się niektórych osób bez względu na to czy kogoś atakują czy nie. Poza tym daj może szansę tym 'atakowanym' niech sami zareagują lub przynajmniej poczują się atakowani.
                                Moim zdaniem po prostu masz agresywny sposób bycia, przyczepiasz się bez powodu i sama atakujesz manipulując faktami.

                                • lampka_witoszowska Re: Mayenna 22.06.12, 10:24
                                  Mayenna, wygrałaś, masz ostatnie zdanie big_grin
                                  a chcesz meliskę? świeżutką, prosto z doniczki smile
                                  • mayenna Re: Mayenna 22.06.12, 11:22
                                    Mam swojąsmile
                                    Chociaż raz ja mam ostatnie zdaniesmile)
                                  • czlowiek-na-torze Re: Mayenna 22.06.12, 11:56
                                    > a chcesz meliskę? świeżutką, prosto z doniczki smile

                                    Zaaplikuj sobie tę meliskę sama, najlepiej doodbytniczo.

                                    Mayenna jest jedną z najbardziej spokojnych osób jakie znam. I jest ładniejsza od ciebie! I mądrzejsza!
                                    • lampka_witoszowska Re: Mayenna 22.06.12, 14:11
                                      nie, no to są argumenty nie do zbicia big_grin

                                      ale szeptem podpowiem Ci, Torowy - pora przestać interesować się odbytem... są ciekawsze rzeczy, słowo
                                      no, chyba, że Mayenna powie Ci inaczej big_grin
        • ka-7 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 13:44
          mayenna, cecyliach - to wszystko wiem smile) tylko, że ex w urzędzie nakłamał, że przebywał w domu w tamtym roku po 3 dni w tygodniu a w tym po 2. To jest oczywiście kłamstwo ! i jeszcze, że ma tu swoje rzeczy osobiste i ja mu utrudniam do nich dostęp.
          • cecyliach Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 20.06.12, 13:49
            ważne jest czy nocował, czy tylko przebywał gdy odwiedzał dzieci i wracał do siebie.
    • shiraz29 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 21.06.12, 12:37
      Jestem krótko po wymeldowaniu mnie z mieszkania teściowej. Pierwszy raz próbowała w lipcu ubiegłego roku,a że tam mieszkałam z dziećmi i mężem,miałam przy sobie wszystkie rzeczy,klucze do mieszkania i opłacałam rachunki regularnie,to teściowa nic nie mogła zrobić. Zgłosiła sprawę do UM,gdzie zostałam wezwana na przesłuchanie i wystarczyło,że przebywam pod danym adresem,żeby nie można było mnie ot tak po prostu wymeldować.... Przez kolejne trzy m-ce moje stosunki z teściową pogorszyły się do tego stopnia,że nie dało się tam już wytrzymać,a przede wszystkim dla dobra dzieci postanowiliśmy z mężem poszukać czegoś do wynajęcia. Wystarczyły 3 m-ce jak kolejny raz dostałam pismo. Tym razem też dzieci babcia postanowiła wymeldować wiedząc,że tu mają opiekę medyczną,chodzą do szkoły... etc. To niestety nie był żaden argument dla Urzędników. Rozmawiałam z kobietą,która prowadziła tą sprawę... Wytłumaczyła mi,że jeśli wyrażę chęć powrotu,to mogę ubiegać się w Sądzie o utrzymanie tam meldunku. Ze względu na moje relacje z teściową nie ma opcji,żebyśmy tam wrócili,więc niestety Pani z Urzędu poinformowała mnie,że skoro wyprowadziłam się z mieszkania i nie chcę tam wrócić,to teściowa,jako właściciel lokalu, ma prawo decydować kto ma być zameldowany w Jej mieszkaniu,a moim obowiązkiem w tej sytuacji jest wymeldować siebie i dzieci dobrowolnie. Jeśli nie zrobię tego osobiście-kwestia czasu,że decyzję o wymeldunku podejmie Urząd...
      • ka-7 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 21.06.12, 15:01
        Nie rozumiem co znaczy: ".....i wystarczyło,że przebywam pod danym adresem...." ?? Czyli odwiedziny u dzieci też są traktowane jako "przebywanie" ??
        Ja słyszałam, że wystarczy jak dobrowolnie opuści dom + czas nie mieszkania wynosi 3 mc-e.

        Bardziej nurtuje mnie pytanie czy jako właściciel nieruchomości mogę nie wpuścić go do domu skoro wyprowadził się w 02/2011 i zabrał wszystkie swoje rzeczy. Nie posiada kluczy do domu (sam je zostawił w zeszłym roku mówiąc że już mu niepotrzebne).
        • shiraz29 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 21.06.12, 18:12
          Nie-odwiedziny u dzieci,to całkiem co innego... Pisząc "przebywałam" miałam na myśli mieszkanie tam,swoje rzeczy,klucze itp. Też obawiałam się,że kiedy zabiorę dzieci do moich rodziców na wakacje,choćby na dwa tygodnie-teściowa będzie mogła "działać",że tak to ujmę i łatwiej się mnie pozbędzie,bo tylko o to jej chodziło...Ale pani z Urzędu tłumaczyła mi,że skoro mam w tym mieszkaniu swoje rzeczy i korzystam z mieszkania jak normalny domownik,to teściowa nie ma prawa mnie wymeldować...Co innego właśnie jak piszesz-trzy m-ce od czasu mojej wyprowadzki i zabrania wszystkich swoich rzeczy-nic bym nie wskórała,chyba,że chciałabym tam wrócić.

          A jeśli chodzi o to czy możesz byłego męża nie wpuścić do domu...tego nie wiem... Wydaje mi się,że skoro jesteś właścicielem lokalu,to masz prawo decydować kto może "się gościć" w tym mieszkaniu a kto nie.... Chce się widzieć z dziećmi,to niech je zabierze do siebie... Nie chcesz-nie musisz go oglądać...
          • niutka Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 23.06.12, 16:34
            Ja nie chce, aby noga mojego exa postala w moim mieszkaniu (ale to MOJE kupione po rozwodzie)... Chlopacy dobrze o tym wiedza...
            Wiec mozesz sobie nie zyczyc jego wizyt w Twoim domu, tak mysle...
    • sandrad2 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 21.06.12, 16:04
      Chyba niepotrzebnie połączyłaś sprawy wymeldowania exa i goszczenia go gdy przychodzi do dzieci. Niemniej jeśli masz świadków, że ex dobrowolnie się wyprowadził i od wielu miesięcy tylko wpada gościnnie do dzieci ale nie śpi i nie ma jego rzeczy w domu, a on mieszka gdzie indziej (wskaz adres) to powołaj się na to w urzędzie, albo złóż oświadczenia świadków i twardo obstawaj przy swoim. (Jak masz maile albo smsy gdzie ci grozi, że za karę ci ograniczy alimenty na dzieci to je zachowajsmile moga się przydać do okazania o co mu chodzi w opiece nad dziećmi)
      Druga sprawa to unormowanie spotkań z dziećmi, jesli są problemy to warto je sądownie ustalić.
      A przede wszystkim spokojnie powiedz exowi, że ci przykro iż naturalne w waszej sytuacji normowanie spraw meldunkowych przekłada na odrzucenie dzieci. Że rani tym przede wszystkim dzieci. Dzieci może zabierać ze sobą, spotykać się z nimi kiedy zechce i nie zamierzasz mu tego ograniczać, ale po rozstaniu musi się nauczyć opiekować się nimi poza twoim domem. Równocześnie mu obiecujesz, że nie będziesz jego i jego nowej kobiety nachodzić w ich domu i u nich przesiadywać. Prosisz by tak samo odnosił się do ciebie i miejsca w którym mieszkasz.
    • zolza42 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 22.06.12, 12:46
      Nie jesteś JEDYNYM właścicielem domu, bo dom jest WSPÓŁWŁASNOŚCIĄ Twoją i Twojej córki, która za chwilę będzie pełnoletnia więc masz obowiązek ustalać ze współwłaścielką wszelkie kwestie związane z domem - także sprawę zameldowania w domu ojca młodej kobiety.
      Bardzo możliwe, że córka nie wyrazi zgody na wymeldowanie swojego ojca - w końcu podarował jej 1/2 domu za swojego życia. A nie musiał.
      Bardzo możliwe, że córka okaże się normalną osobą, a nie podlą niewdzięcznicą.
      • sandrad2 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 22.06.12, 13:25
        Dobresmile)))))) A co ma prawo meldunkowe do wdzięczności lub niewdzięczności? big_grin

        Jak rozumiem, jeśli rodzice mi kupują mieszkanie w prezencie to mam obowiązek ich zameldować w swoim mieszkaniu mimo, że w nim nie mieszkają tylko ja mieszkam? big_grinDDDD Nie rozumiem doprawdy dlaczego tego nie ma w przepisach? Może powinien być ten obowiązek wpisany? Jakąś interpelację albo co? tongue_outrawo meldunkowe won, prawo wlasności won, najważniejsze to że "kiedyś było jego" to ma prawo robić co chce. tongue_outPPPP
        • zolza42 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 22.06.12, 17:01
          Bardzo żałuję, że tego nie rozumiesz.
          Córka nie musi zameldować ojca - on jest tam zameldowany i teraz jej matka chce tego ojca wymeldować, na co córka musi wyrazić zgodę. Jak ma dziewczyna o tym powiedzieć ojcu?
          Naprawdę nie rozumiesz w jakiej sytuacji matka stawia tę młoda kobietę?

          Stosunki pomiędzy rodzicami nie należą do córki.
          W stosunku do córki ojciec zachował się bardzo wspaniałomyślnie.
          A teraz matka chce, aby córka okazała ojcu rażącą niewdzięczność. W takim przypadku ojciec MA PRAWO ODWOŁAĆ DAROWIZNĘ. Tak stanowi prawo.
          • nowel1 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 22.06.12, 17:08
            Z tego, co rozumiem, w tej akurat sytuacji wymeldowanie ojca byłoby tylko zalegalizowaniem istniejącego stanu rzeczy, nie zaś RAŻACĄ NIEWDZIĘCZNOŚCIĄ, czyż nie?
          • scindapsus Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 22.06.12, 17:47
            ale on tam nie mieszka.
            Pan ex w mieszkaniu nie mieszka i pani zakładająca wątek ma pełne prawo wymeldować go w trybie administracyjnym.

            Meldunek nie jest aktem miłosierdzia, daniny, wdzięczności, tylko poswiadcza fakt zamieszkiwania w lokalu.

            Swoją drogą gdyby nie to że przez pewien okres czasu rządzil PiS, juz by tego obowiązku nie bylo i dołączylibyśmy do krajów normalnych.Tak uważam i takie jest moje zdanie
            na szczęscie już za chwileczkę nie będzie obowiązku meldunkowego
            www.msw.gov.pl/portal/pl/362/8876/Zniesienie_obowiazku_meldunkowego.html
            • zolza42 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 23.06.12, 09:50
              Nie mniej jednak matka ma obowiązek skonsultować z córką jako współwłaścielką domu wymeldowanie pana. A córka może nie chcieć tego wymeldowania ojca właśnie z tego względu, że ma prawo umożliwić ojcu spotykanie się z resztą rodzeństwa w SWOJEJ POŁOWIE DOMU. I tu jest sedno sprawy. Ojciec może mieć do córki pretensje i zacząć być złośliwy.
              • scindapsus Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 23.06.12, 12:45
                nie, nie ma obowiązku. Może poinformowac corke, że jako praworządny obywatel dba o przestrzeganie prawa
                pan w domu nie mieszka, wyprowadził się dobrowolnie, należy pozamykać pewne sprawy min go wymeldowac jeśli sam tego nie zrobil
                To jest meldunek
                Nie rozumiem skąd ten ogromny ładunek emocjonalny związany z wpisem do ewidencji.

                • twa123 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 23.06.12, 13:13
                  Pan się wściekł, bo straci możliwość dalszego kontrolowania byłej żony i zaglądania jej do domu pod pozorem wizyt u dzieci. I tyle. Olać i robić swoje.
                  • zolza42 Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 23.06.12, 14:11
                    Jasne. A córkę ubezwłasnowolnić, o nic nie pytać bo i tak nie ma nic do gadania.
                    Gratuluję empatii.
                    • scindapsus Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 23.06.12, 15:46
                      Opanuj histerię
                      Az tak Cię boli że nieznany Ci facet zostanie wymeldowany?
                      Nie utną mu ręki ani nogi, nie wrzucą do pustej głębokiej studni
                      Zostanie tylko wymeldowany na drodze administracyjnej z domu, w ktorym nie mieszka.
    • baabcia Re: wymeldowanie ex-a, ustalenie spotkań z dziećm 23.06.12, 16:00
      chwila
      nie rozumiem czegoś?

      facet zapisał kawałek domu swojej córce - nic w tym nadzwyczajnego
      a komu miał dać to co było dzieci domem?
      nie dość że odszedł i rozbił rodzinę to czemu miał nie zostawić dzieciom ich mieszkania?
      myślcie trzeźwo!
      a czemu ma być zameldowany tam gdzie nie mieszka???
      jaki interes w tym zameldowaniu ma jego nowa partnerka????? no oprzytomniejcie

      ma nowy dom i tam powinien mieć miejsce dla swoich dzieci - w każdej chwili powinien mieć miejsce do przyjęcia dzieci na stałe
      stara żona może wykorkować i dzieci trzeba wziąć!!!
      wizyty w starym domu u starej zony sa możliwe tylko wtedy jeśli ta star żona to dobrze znosi - w innym wypadku absolutnie nie
      a nowej zonie nic NIC do tego

      ojciec nie robi łaski, że nie wywala rodziny, którą zostawia na bruk!
      argument który może się pojawić - żonę miał marną i musiał odejść - obalam w zawczasu - z marną babą nie zostawia się dzieci!!!
      koniec dyskusji

      tatuś niech się zorganizuje - kiedy ma się dzieci nie można być uległym mężusiem nowej kobiety - trzeba wiedzieć co znaczy zapewnić dobre kontakty z dziećmi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja