ptasik67
23.06.12, 23:57
Witajcie, jestem nowa. Nie jestem rozwódka i wszystko u mnie w zasadzie jest ok. Jestem w związku parę lat z rozwodnikiem, który do tej pory był tylko "alimentacyjnym tatusiem". Odciął się totalnie, raz udało mi się go namówic, aby z okazji ŚBN wysłał wyższe alimenty, "no bo święta". Wysłał, ale potem już nie, ani na urodziny ani nic. W przededniu dnia Ojca eks powiadomiła go, że młoda płacze bo nie ma taty. Tąpnęło go. Bardzo. Uświadomił sobie, że ma dzieci (też mi nowina). Teraz pytanie, bo widzę, że go to gryzie.
Czy powinien zacząc odnawiac kontakty? Czy nie narobi więcej szkody niż pożytku?
Pomóżcie, proszę.