pati790
03.08.12, 11:26
Trochę off topic, ale przed chwilą w pracy miałam bardzo sympatycznego klienta, z którym być moze firma w której pracuje będzie wspolpracować i tak od słowa do słowa powiedział, ze ma 13 rodzeństwa

. Jest 7 braci i 7 sióstr

. I dodał "I to normalna rodzina, żadna patologia"

. Bardzo mily, facet na poziomie, biznesmen.
I tak sie zastanawiam, ze ja się boję "po przejsciach" mieć trzecie dziecko

, a moze bym i chciała jak spotkam odpowiedniego parntera. Na dzien dzisiejszy sobie tego nie wyobrazam i nie chcę. Ale roznie się układa w zyciu i nie mowie tytaj o nieplanowanym poczęciu
Czy Wy drodzy rozwodnicy decydujecie sie na kolejne potomstwa w kolejnych związkach?, chcialabym trochę poczytac o waszych obawach, jesli byly lub ich nie było?