shummira
19.08.12, 19:06
Nie zeby sie tu żalić. Jestem po rozwodzie pol roku. Sama tego chcialam. Dla mojego eks meza byl to koniec swiata, depresja itd. Najbardziej sie martwilam o to ze nikogo juz nie znajdzie. Naprawde. Pisze ku przestrodze innych zeby za bardzo sie nie martwili , ze ich eks nie znajda sobie nowych. Moj ma juz 20 lat mlodsza ( juz niedlugo zonę) panne z dzieckiem, niepracujaca i jest mega szczesliwy, mieszkaja razem

hmmm szybko mu poszlo nie?
Chyba mi troche skoczył gul....bo ja jestem sama
Eh, zycie jest przewrotne jak cholera

)))))
Pozdrawiam wszystkich