pisklatko12
27.08.12, 17:39
A cóż to za wątek wysnułeś?? Staroświeckie poglądy?? Masz ty pojęcie o staroświeckich poglądach???
Kiedyś było mniej rozwodów bo właśnie alkohol i przemoc były ukrywane w większości doświadczały tego kobiety i w milczeniu i samotności znosiły to w imię przysięgi małżeńskiej ślubu kościelnego czy innego powodu który uważały za "dostateczny"(bądź otoczenie).
Powód znęcania psychicznego w ogóle nie istniał bo nie było tzw. dowodów.
I dzielisz powody na mniej lub bardziej ważne a to wszystko gówno prawda - każdy człowiek ma psychikę która zniesie tyle ile może nie tyle ile chciałbyś by uznać powód za dobry lub wymyślony.
Myślisz, że jesteś lepszy bo spędzisz niedzielę w towarzystwie ex i dzieci?? Gówno prawda rozpieprzyłeś rodzinę (wspólnie z ex) i nic nie da wspólna niedziela bo nie jesteście już rodziną a dzieci będą miały zaburzone poczucie bezpieczeństwa, być może wiele przykrości z tego powodu w szkol ea nawet problem ze znalezieniem partnera .
Ogólnie uważam za żałosne wypowiedzi na temat miałeś - nie miałeś prawa odejść
Dla własnego szczęścia trzeba odejść właśnie gdy zajdzie taka potrzeba bo tak naprawdę jedyne co mamy to własne istnienie i nie wolno nam go stracić w imię wątpliwej wartości ideałów...
p.s. pozdrawiam wszystkich którzy odeszli zanim zostało im podbite oko, złamana ręka i zanim zjedli masę tabletek antydepresyjnych czy psychotropowych