luciva
11.09.12, 08:33
Przeczytałam w którymś wątku zdanie Moli, że żaden związek nie doszedł do poziomu, aby wkroczyły w niego dzieci - jakoś tak (przepraszam Mola), sens taki, że nie był odpowiedni czas, aby dzieci poznały nowego partnera.
I tak sie zastanawiam - kiedy właściwie przychodzi taki czas?
Czekacie, aż stwierdzicie, że to jest TEN właściwy?
A co jeśli tak stwierdzicie, a np po poznaniu dziecka okaże się, że ma on do niego zły stosunek?
No i ciekawi mnie, jak to wygląda technicznie? Gdzie się spotykaliście, jak? Że nigdy w grę nie wchodziło poznanie dziecka?
Ja spotykałam się z jednym facetem, poznał moje dziecko po jakimś miesiącu, teraz podobnie, nie sposób było załatwić tego inaczej.
Ile można umawiać się do kina i na kawę, a inne formy spędzania czasu?
No i to, że nie zawsze byłam w stanie zapewnić opiekę dziecku, czy u kogoś je zostawić, więc nieraz spędzaliśmy czas we trojkę.
Zawsze jednak dla dziecka był to kolega mamy.